cccykoria
03.02.12, 13:11
nie mam siły walczyć z tym badziewiem. Codziennie rytuał szczotkowanie, potem grzebień obrotowy i rozczesywanie dredów i kolejny dzień to samo.
fredi ma 16m-cy, szampon jeden z najlepszych, odżywka również , olejek norkowy i myślę dlaczego tak się dzieje? gdzie popełniam błąd?
karma jedna z lepszych, acana z jabłkiem, puszki Cesar,codziennie marchewka gotowana na przemian z surową, jabłuszko i inne owoce oczywiście w małych ilościach.
myślę, że tak będzie co roku, coś musi w tym być.
dredy, najwięcej na łapkach pod paszkami, na klacie i pod paszkami.
zamawiam wizytę u fryzjerki nie będę męczyć frediego, poddaję się..
chodzę z wałkiem i zbieram z ubrania), koszmar...