kontonarazidwa
14.09.26, 00:43
Posłanka Kurowska zamknela się w siedzibie Akademii wymiaru sprawiedliwości, zabarykadowała się wersalką i nie chce nikogo wpuścić. Pod budynkiem Macierewicz atakuje policjanta, ułaskawiony niedawno "ciężko chory" Borowski wykrzykuje o reżimie, Gosek twierdzi, że "ma leki i jedzenie dla posłanki" a w torbie pokazuje kefir, szynkę i napój z naszą tenisistką.
Czy ten cyrk,który PiS odwala kiedyś się skończy?