14.09.26, 00:43
Posłanka Kurowska zamknela się w siedzibie Akademii wymiaru sprawiedliwości, zabarykadowała się wersalką i nie chce nikogo wpuścić. Pod budynkiem Macierewicz atakuje policjanta, ułaskawiony niedawno "ciężko chory" Borowski wykrzykuje o reżimie, Gosek twierdzi, że "ma leki i jedzenie dla posłanki" a w torbie pokazuje kefir, szynkę i napój z naszą tenisistką.
Czy ten cyrk,który PiS odwala kiedyś się skończy?
Obserwuj wątek
    • nick_z_desperacji2 Re: Marysia. 14.09.26, 00:48
      Nie. I ten cyrk się sprawdzi, bo on jest dla ludzi, którzy nie mają pojęcia jak działa uczelnia wyższa, jak wybierane są władze itp. To jak z uczelnią ordosiurków, która brała dotacje, choć w całej jej historii miała 19 studentów, z czego część jej nie skończyła.
      • abasia0 Re: Marysia. 14.09.26, 07:26
        Taaak..a wcześniej pan prezes stał pod drzwiami i dzwonił i dzwonił i nikt ale to nikt mu nie otworzył. Poseł Gosek jeszcze bez kefiru pytał policjanta czy ten go podrywa🤦‍♀️
        Narobią szumu a potem "biednego" Sopińskiego rektora zostawią na lodzie.
    • alicia033 Re: Marysia. 14.09.26, 09:08
      Owszem. Jak publisia wreszcie przestanie się łapać na POPiS i odwróci się od tego syfu, który im donald z kaczyńskim od 20 lat serwują. Problem pissu można było rozwiązać 3 lata temu w parę tygodni. Dziś też można. Noale wtedy trzeba by rzeczywiście zabrać się za rządzenie, a tego donald t.&co primo: nie potrafią, secundo, nawet, gdyby potrafili, to nie chcą. A zresztą po co, skoro, jak widać, ten cyrk nadal się klikasad.
    • nangaparbat3 Re: Marysia. 14.09.26, 09:14
      Borowski Adam, tak?
      Bo się przerazilam
    • boggi_dan Re: Marysia. 14.09.26, 09:27
      I pomyśleć, że to wszystko się dzieje w 40 mln państwie europejskim z największą armią w Europie. Na rok przed wyborami. Sądy kiedyś będą miały dużo roboty.
    • lauren6 Re: Marysia. 14.09.26, 09:58
      Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Marysi kilka dni głodówki może wyjść na zdrowie.
    • natalia.nat Re: Marysia. 14.09.26, 10:06
      Przecież pisowskie warcholstwo zawsze robiło podobne cyrki. I jeszcze płacimy im pensje poselskie nie wiadomo za co. Jakie ona ma prawo blokować drzwi, czuje się Bogiem? A jak ma ochotę głodować, to niech głoduje.
      • boggi_dan Re: Marysia. 14.09.26, 10:23
        natalia.nat napisała:

        > Przecież pisowskie warcholstwo zawsze robiło podobne cyrki. I jeszcze płacimy i
        > m pensje poselskie nie wiadomo za co. Jakie ona ma prawo blokować drzwi, czuje
        > się Bogiem? A jak ma ochotę głodować, to niech głoduje.
        Żurek testuje jak można wejść do TK. To próba generalna. Żurek mógł formalnie poprosić senat o odwołanie a senat by odwołał, wtedy na okres przejściowy mógłby powołać Cudaka a senat by to potwierdził albo nie. Na szczęście słowackie kolegium tumanum trochę kadr wyprodukowała
        Razem z naszymi z kolegium tumanum
        Będzie kim zapełnić uczelnie by zapewnić odpowiedni wysoki poziom nauk.
        • natalia.nat Re: Marysia. 14.09.26, 11:40
          boggi_dan napisał:


          > Żurek testuje jak można wejść do TK. To próba generalna. Żurek mógł formalnie p
          > oprosić senat o odwołanie a senat by odwołał, wtedy na okres przejściowy mógłby
          > powołać Cudaka a senat by to potwierdził albo nie. Na szczęście słowackie kole
          > gium tumanum trochę kadr wyprodukowała
          > Razem z naszymi z kolegium tumanum
          > Będzie kim zapełnić uczelnie by zapewnić odpowiedni wysoki poziom nauk.

          Znowu bredzisz cudzymi wklejkami? Prawicowy populizm zostaw dla tobie podobnych wyznawców, łykniecie wszystko. Od kiedy to obsadzony politycznie przez pisowskich popaprańców TK jest legalny i konstytucyjny? Nie przeszkadza ci jak twoi wprost łamią prawo? A sędziowie dublerzy obsadzani przez PiS, a podważenie statusu instytucji uchwałami podjętymi przez Sejm, a wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka kwestionujące składy, a systematyczna odmowa oficjalnej publikacji wyroków w Dzienniku Ustaw, a śledztwa prokuratury w sprawie wcześniejszego manipulowania składami orzekającymi?

          oko.press/sejm-wybral-szescioro-sedziow-trybunalu-konstytucyjnego
      • asia-loi Re: Marysia. 14.09.26, 10:37
        natalia.nat napisała:

        > Jakie ona ma prawo blokować drzwi, czuje się Bogiem? A jak ma ochotę głodować, to niech głoduje. >

        A to ona tam nadal jest?
        • boggi_dan Re: Marysia. 14.09.26, 10:51
          Zgodnie z art. 432 pan minister mógł rektora odwołać tylko, że argument o naruszeniach prawa byłby oczywisty gdyby o tych naruszeniach orzekł niezawisły sąd. W państwie premiera Tuska minister Żurek , nie senat uczelni wprowadza siłowo rektora prof Cudaka na to stanowisko. Skandal to mało powiedziane.
          • natalia.nat Re: Marysia. 14.09.26, 12:03
            boggi_dan napisał:


            > Zgodnie z art. 432 pan minister mógł rektora odwołać tylko, że argument o naru
            > szeniach prawa byłby oczywisty gdyby o tych naruszeniach orzekł niezawisły są
            > d. W państwie premiera Tuska minister Żurek , nie senat uczelni wprowadza sił
            > owo rektora prof Cudaka na to stanowisko. Skandal to mało powiedziane.

            I po co manipulujesz pisowski trollu?
            Senat AWS w uchwale nr 308/26 sam wskazał dr Cudaka jako osobę pełniącą obowiązki rektora. A więc twierdzenie, że minister wprowadził nowego rektora wbrew Senatowi, jest całkowicie nieprawdziwe. Ministerstwo jedynie wyegzekwowało decyzję autonomicznego organu uczelni po powstaniu wakatu.
            Art. 432 ust. 5 ustawy daje ministrowi prawo do odwołania rektora za rażące naruszenie prawa. Przepis ten nie wymaga żadnego wcześniejszego wyroku sądu karnego ani cywilnego. Minister wydaje decyzję administracyjną. I nie było żadnego „siłowego wprowadzenia”. Interwencja i asysta służb była reakcją na nielegalną okupację budynku i blokowanie dostępu nowym, legalnym władzom wyznaczonym przez Senat.

            Wszystko masz w linku. Doucz się.

            redakcja.www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/komunikat-w-sprawie-sytuacji-w-akademii-wymiaru-sprawiedliwosci-i-odwolania-dr-michala-sopinskiego-z-funkcji-rektora-komendanta
            • katarrynka Re: Marysia. 14.09.26, 17:37
              Za długi tekst dla tego dzbana, nie przeczyta albo odpowie Ci cudzym tekstem, bo sam nie skleci dwóch zdań poprawnie.
              • sukazgodzin Re: Marysia. 14.09.26, 17:59
                Ja zgłaszam jego wszystkie ukradzione z internetów wypowiedzi, o ile nie opatrzy ich cudzysłowem. Po kilkunastu zgłoszeniach taniusza wyłapuje bana, a nowego nicka na forum ostatnio niełatwo założyć, jakieś zabezpieczenia antymiaumiowe wprowadzili wink
          • asia-loi Re: Marysia. 14.09.26, 12:04
            boggi_dan napisał:

            W państwie premiera Tuska minister Żurek , nie senat uczelni wprowadza siłowo rektora prof Cudaka na to stanowisko. >

            Ale Sopiński też nie został wybrany zgodnie z prawem, bo bez konkursu. Ta uczelnia to jest twór Ziobry, żeby pisięta nabyły tam formalne prawa do zasiadania na różnych, fajnych stołkach, za duże pieniądze. Sopiński zostając rektorem miał 30 lat, nie miał i nie ma do dzisiaj habilitacji. Co to za badziewna uczelnia, że rektor nie ma habilitacj. I jeszcze wymysł, że rektor tej uczelni ma kadencję 5 lat, a nie 4 lata, jak na innych uczelniach. To jest skandal, że partyjna uczelnia nie spełnia wymogów, takich jak inne uczelnie.
        • kontonarazidwa Re: Marysia. 14.09.26, 15:44
          Tak, nagrała filmik na Facebooka właśnie.
          • asia-loi Re: Marysia. 14.09.26, 15:49
            kontonarazidwa napisała:

            > Tak, nagrała filmik na Facebooka właśnie.

            I co ona tam robi? Siedzi czy śpi na tej kanapie 🤔
            • kontonarazidwa Re: Marysia. 14.09.26, 18:47
              Na filmiku się cieszyla, że broni wejścia.
              Wygląda koszmarnie, jak niedomyta i opętana.
              • asia-loi Re: Marysia. 14.09.26, 19:09
                kontonarazidwa napisała:

                > Na filmiku się cieszyla, że broni wejścia.
                > Wygląda koszmarnie, jak niedomyta i opętana.>

                Przed kim ona broni tego wejścia?
                Kogo tam nie chce wpuścić? I jakie to pomieszczenie?
    • hanusinamama Re: Marysia. 14.09.26, 10:10
      Maria Kurowska to ta co opowiada kocopoły w sejmie?
      M.in. opowiadała o jakiś objawieniach. I ta Matka Boża mówiła po polsku...nie po niemiecku smile
      Zubry są nogi łamały wg pani Marri o drzewa w lesie...
      W w Tatrach wilki i niedżwiedzie atakowały mieszkańców i "wylewają się z lasu".
      Ta pani potrzebuje faktycznie srogich leków
      • demodee2 Re: Marysia. 14.09.26, 10:41
        > opowiadała o jakiś objawieniach. I ta Matka Boża mówiła po polsku...nie po niemiecku

        Ale dla osób wierzących objawienia maryjne to nie są kocopoły. Wyśmiewasz się z wiary, mamo Hanusi?
        • margit49 Re: Marysia. 14.09.26, 10:55
          A wiara czyni cuda🤷‍♀️

          "Matka Boska była Polką", więc to oczywiste, że mówiła po polsku😎

          www.youtube.com/shorts/1btoWMG8_jo
          • lauren6 Re: Marysia. 14.09.26, 11:20
            Wiara czyni czuba
        • angazetka Re: Marysia. 14.09.26, 11:00
          Sejm nie jest miejscem, by opowiadać z mównicy o swojej wierze.
          • demodee2 Re: Marysia. 14.09.26, 21:21
            > Sejm nie jest miejscem, by opowiadać z mównicy o swojej wierze.

            Ale dlaczego? Posłanka mówi z punktu widzenia swojego światopoglądu. Czy jak kandydowała, to przedstawiała się jako osoba niewierząca i gdy została posłanką, to pokazała prawdziwe oblicze? Bo jeśli tak, to znaczy, że oszukała wyborców!
        • hanusinamama Re: Marysia. 14.09.26, 11:43
          To niech o tym mówi na kółku różańcowym a nie w sejmie. Bo Matka Boska ( mówiąca po polsku) objawiła sie jakiejś Basi i nagle ludzie tam przestali chlać na potęgę...jakoś dzisiaj nie walczy pani Maria z lobbystami produkującymi alkohol.
          • kontonarazidwa Re: Marysia. 14.09.26, 15:05
            Przecież Maria mówiła też o tym, że każdy z nas ma rodzeństwo zamrożone w laboratorium, ja się po niej nie spodziewam już niczego.
    • margit49 Re: Marysia. 14.09.26, 10:43
      Gosek twierdzi, że "ma leki i jedzenie dla posłanki" a w torbie pokazuje kefir, szynkę i napój z naszą tenisistką.

      A te leki to przeciw biegunce zapewne😅
      • demodee2 Re: Marysia. 14.09.26, 10:46
        Leków może nie pokazuje, bo tajemnica lekarska?
        • margit49 Re: Marysia. 14.09.26, 10:57
          > Leków może nie pokazuje, bo tajemnica lekarska?

          A tam, od razu tajemnica. Przecież ci od Ziobry chętnie się afiszują z chorobami
          Kobita jest zdrowa i tyle
          • kontonarazidwa Re: Marysia. 14.09.26, 15:06
            Kobita twierdzi, że ma cukrzycę i przyjmuje insuline. Tylko jak widać dobrze się trzyma z tą cukrzyca bez jedzenia.
            • margit49 Re: Marysia. 14.09.26, 15:48
              No nie? 😏
              I nikt jej tam nie zamknął. Sama to zrobiła, podjęła samodzielną decyzję.
              W każdej chwili może tę okupację przerwać🤷‍♀️
            • asia-loi Re: Marysia. 14.09.26, 15:51
              kontonarazidwa napisała:

              > Kobita twierdzi, że ma cukrzycę i przyjmuje insuline. Tylko jak widać dobrze się trzyma z tą cukrzyca bez jedzenia. >

              Pokazywali w tv jak Gosek chciał jej dostarczyć jakieś jedzenie. Policja nie chciała go przepuścić i nie wiem w końcu czy jej dostarczył to żarełko czy nie 🤔
              • sukazgodzin Re: Marysia. 14.09.26, 17:19
                Policja prosi o przekazanie im paczki z żarełkiem i lekami, Antoś i Gosek odmawiają, musi być z ręki do reki. Rozumiem, że pani z cukrzycą nie jest w aż tak złym stanie, żeby przyjąć niezbędne rzekomo leki od funkcjonariuszy. Gratulujemy zdrówka!
                • demodee2 Re: Marysia. 14.09.26, 21:23
                  > Policja prosi o przekazanie im paczki z żarełkiem i lekami,

                  A to z jakiego powodu? Boją się, że koledzy przemycą jej pilnik do metalu zapieczony w torcie?
                  • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 07:26

                    Jak dostawca dostarcza ci zamówione jedzenie, to upiera się, ze musi wejść do kuchni/pokoju, gdzie wszyscy domownicy siedzą i czekają przy stole? Czy podaje paczkę w drzwiach?
                    • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 07:42
                      Nie rozumiem analogii.

                      Dostawca dowolnego produktu może mi dostarczyć produkt w dowolne miejsce. Np. tragarze regał mogą mi postawić w pokoju zamiast zostawiać przed drzwiami na klatkę, bo ochrona budynku musi przejrzeć szuflady.
                      • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 07:58

                        Rozumiem, że jedzenie jest tak ciężkie, że prawie 80-letni tragarz Macierewicz musi wnieść osobiście na plecach?

                        Poza tym, w każdej tego typu instytucji, nie każdy postronny osobnik może sobie sam łazić po całym budynku. Albo jestes studentem, albo pracownikiem. W innym wypadku tylko za zgodą ochrony i w konkretnym celu, związanym z uczelnią.
                        • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 11:05
                          > Poza tym, w każdej tego typu instytucji, nie każdy postronny osobnik może sobie sam łazić po całym budynku.

                          U nas może (np. hydraulik), jeśli towarzyszy mu pracownik ochrony.

                          Dlaczego nie można wpuścić posła Macierewicza z jedzeniem i dać mu do towarzystwa policjanta?

                          Chcą posłankę głodem wziąć?
                          • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 11:37
                            No ale hydraulik przychodzi w konkretnej sprawie, zeiązanej z funkcjonowaniem instytucji, nieprawdaż?
                            On nie przyniósł śniadania kochance, tylko przyszedł naprawić rurę.
                            • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 11:41
                              > No ale hydraulik przychodzi w konkretnej sprawie, zeiązanej z funkcjonowaniem instytucji, nieprawdaż?

                              No więc moje porównanie posła Macierewicza do hydraulika jest nietrafne. Poseł nie musi mieć obstawy, żeby wejść do budynku publicznego. Dlaczego poseł Macierewicz nie jest wpuszczany do środka?
                              • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 11:46

                                Czyli Macierewicz tymi kanapkami wypełnić swoje poselskie obowiązki???
                                • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 11:55
                                  Poseł chyba nie musi tłumaczyć się z planów związanych z interwencją?

                                  Sytuacja jest absurdalna. Rektor twierdzi, że jego odwołanie prze ministra jest nieważne, bo zostały popełnione błędy proceduralne. Sekretariat ministra, zamiast udowodnić, że rektor nie ma racji, milczy.

                                  Jestem po stronie posłanki Kurowskiej, bo lubię, jak sprawy załatwia się porządnie.
                                  • margit49 Re: Marysia. 15.09.26, 12:27
                                    Porządnie?
                                    To niech wyjdzie sama, a wersalkę wyniosą policjanci😀
                                  • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 12:40
                                    A to Macierewicz był z interwencja poselsą?
                                    Nic nikomu o tym nie wiadomo.

                                    A odwołanie Sopińskego jest skuteczne i zgodne z prawem.
                                    Że ty uważasz inaczej? Nie dziwi.
                                    Sama się przyznałaś, że na niczym się nie znasz i wchodzisz na forum w celu zdobycia wiedzy.
                                  • natalia.nat Re: Marysia. 15.09.26, 13:49
                                    demodee2 napisała:


                                    > Poseł chyba nie musi tłumaczyć się z planów związanych z interwencją?

                                    Poseł ma prawo do kontroli poselskiej, ale nie zwalnia go to z poszanowania prawa i poleceń porządkowych służb. Policjant wykonuje rozkazy dowódcy, a poseł nie jest jego przełożonym.


                                    > Sytuacja jest absurdalna. Rektor twierdzi, że jego odwołanie prze ministra jest
                                    > nieważne, bo zostały popełnione błędy proceduralne. Sekretariat ministra, zami
                                    > ast udowodnić, że rektor nie ma racji, milczy.

                                    "Decyzja doręczona, mimo odmowy jej przyjęcia.
                                    Minister Sprawiedliwości polecił doręczenie decyzji za pośrednictwem Dyrektora Generalnego Służby Więziennej. Przepisy (art. 39 k.p.a.) wprost dopuszczają przekazanie pisma przez inne upoważnione organy. Jak wskazało MS, wybór tej drogi wynikał z konieczności sprawnego działania, ważnego interesu publicznego oraz potrzeby natychmiastowego wyjaśnienia, kto kieruje Akademią.

                                    Gdy ustalono, że Michał Sopiński przebywa na Forum Ekonomicznym w Karpaczu, postanowiono doręczyć mu decyzję na miejscu. Zgodnie z przepisami (art. 42 par. 3 k.p.a.) pismo można doręczyć w każdym miejscu, w którym zastanie się adresata – zwłaszcza w sytuacji uzasadnionej potrzeby lub braku możliwości doręczenia go w domu czy miejscu pracy.

                                    Upoważnieni funkcjonariusze Służby Więziennej przybyli na miejsce konferencji z decyzją przeznaczoną dla Michała Sopińskiego i potwierdzili, że jest on obecny. Przez recepcję przekazali mu informację, że czekają na niego z korespondencją od Ministra Sprawiedliwości do doręczenia osobistego.

                                    Michał Sopiński oświadczył przez telefon pracownikowi recepcji, że nie zejdzie do funkcjonariuszy i nie odbierze korespondencji. MS wskazało, że nie była to więc kwestia braku kontaktu czy nieobecności, ponieważ adresat przebywał na miejscu, wiedział o czekających funkcjonariuszach i celowo odmówił przyjęcia pisma.

                                    Następnego dnia Michał Sopiński w wypowiedzi telewizyjnej sam potwierdził, że wiedział o obecności funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz o tym, że chcieli mu doręczyć dokument dotyczący odwołania. Potwierdza to, że jego odmowa była w pełni świadoma i celowa, a nie wynikała z niewiedzy czy braku informacji - zaznacza MS i wskazuje, że zachowanie takie traktuje się jako odmowę przyjęcia pisma (art. 47 par. 1 k.p.a.). Przepis ten nie wymaga, aby adresat wziął dokument fizycznie do ręki i go oddał. Doręczenia nie można udaremnić po prostu odmawiając podejścia do doręczycieli - wystarczy, że adresat przebywa w danym miejscu, wie o oczekującym piśmie i wprost oświadcza, że go nie odbierze.

                                    Michał Sopiński 9 września 2026 r. świadomie odmówił przyjęcia decyzji. W świetle prawa (art. 47 par. 2 k.p.a.) pismo uważa się w takiej sytuacji za doręczone w dniu odmowy. Oznacza to, że decyzja weszła w życie 9 września 2026 r. i z tym dniem skutecznie odwołała Michała Sopińskiego z funkcji Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości."


                                    www.prawo.pl/prawnicy-sady/odwolanie-dr-michala-sopinskiego-rektora-komendanta-akademii-wymiaru-sprawiedliwosci,1552547.html


                                    > Jestem po stronie posłanki Kurowskiej, bo lubię, jak sprawy załatwia się porządnie.

                                    Chyba coś ci się pomieszało. Załatwianie jakiejkolwiek sprawy w ten sposób na pewno nie można określić "porządnie".
                                    • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 14:15
                                      > Jak wskazało MS, wybór tej drogi wynikał z konieczności sprawnego działania, ważnego interesu publicznego oraz potrzeby natychmiastowego wyjaśnienia, kto kieruje Akademią.

                                      A dlaczegóż to minister Sprawiedliwości musiał odwoływać rektora w takim dziwnym trybie? Służbę więzienną wysyłał za urzędnikiem przebywającym w delegacji w Karpaczu zamiast zwyczajnie wysłać dokument pod adres miejsca pracy tego urzędnika? Osoba w okienku podawczym by normalnie przyjęła pocztę i dostarczyła rektorowi.
                                      • natalia.nat Re: Marysia. 15.09.26, 15:56
                                        demodee2 napisała:


                                        > A dlaczegóż to minister Sprawiedliwości musiał odwoływać rektora w takim dziwny
                                        > m trybie? Służbę więzienną wysyłał za urzędnikiem przebywającym w delegacji w K
                                        > arpaczu zamiast zwyczajnie wysłać dokument pod adres miejsca pracy tego urzędni
                                        > ka? Osoba w okienku podawczym by normalnie przyjęła pocztę i dostarczyła rektorowi.

                                        Przecież masz wszystko wyjaśnione w linku. Jeśli potrzebujesz dokładniejszych informacji możesz je sama znaleźć. To nie jest żaden dziwny tryb. Jest zgodny z prawem i legalny. Minister sprawiedliwości postanowił niezwłocznie przekazać informację o podjęciu ostatecznej decyzji panu Sopińskiemu i skorzystał z możliwości, którą daje Kodeks postępowania administracyjnego, o przekazywaniu korespondencji w ramach jednego organu przez funkcjonariuszy. MS zdecydowało się na ten tryb również dlatego, że dr Michał Sopiński od dłuższego czasu celowo unikał odbierania oficjalnej korespondencji z resortu oraz wydał pracownikom AWS zakaz przyjmowania przesyłek kierowanych do rektora a ponieważ decyzja musiała wejść w życie niezwłocznie (wymóg natychmiastowości) pobyt w Karpaczu dawał szansę na doręczenie osobiste. AWS podlega bezpośrednio pod formację Służby Więziennej, a więc funkcjonariusze mogą legalnie doręczać pisma administracyjne.
                                        Wiceminister Maria Ejchart wskazała, że resort zastosował przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego: Art. 42 § 3 k.p.a. (umożliwia doręczenie wszędzie, gdzie przebywa adresat) i Art. 39 k.p.a. (pozwala na doręczanie pism przez upoważnione służby). Według resortu odmowa przyjęcia dokumentu w hotelu otworzyła drogę do procedury tzw. doręczenia zastępczego, co zostało zrealizowane. Tak mówią przepisy. A więc wszystko odbyło się zgodnie z prawem i jak należy.

                                        "Decyzja ministra sprawiedliwości jest ostateczna i jest wykonalna z chwilą podpisania jej - wyjaśniła Ejchart i zauważyła, że Sopiński może złożyć skargę do sądu administracyjnego."

                                        Ciekawe że tak się czepiasz MS i zastosowanych zgodnie z prawem przepisów a bardzo poważne uzasadnione zarzuty wobec poprzedniego rektora oraz lawirowanie, mataczenie i unikanie przez niego odbioru decyzji z ministerstwa już ci nie przeszkadza.

                                        tvn24.pl/polska/doreczenie-zastepcze-tak-wygladaly-proby-wreczenia-odwolania-michalowi-sopinskiemu-st9232544
                                        • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 16:39
                                          > a bardzo poważne uzasadnione zarzuty wobec poprzedniego rektora oraz lawirowanie, mataczenie i unikanie przez niego odbioru decyzji z ministerstwa już ci nie przeszkadza.

                                          Nie znam tej sprawy, ematka o niej nie pisała, a o posłance w oblężonej twierdzy powstał wątek i tak się dowiedziałam o dziwnym trybie zmiany rektora.
                                          • angazetka Re: Marysia. 15.09.26, 16:45
                                            Są inne źródła wiedzy niż ematka.
                                          • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 17:41
                                            No mówiłam, że demodee czerpie wiedzę tylko z ematki 🤣
                          • margit49 Re: Marysia. 15.09.26, 12:00
                            demodee2 napisała:

                            > Dlaczego nie można wpuścić posła Macierewicza z jedzeniem i dać mu do towarzyst
                            > wa policjanta?

                            Bo Macierewicz jest nieobliczalny i niezrównoważony - mógłby zawaletować razem z Kurowską, uderzyć policjanta /przed budynkiem któregoś szarpał/
                            A gdyby ten spacyfikował Antona, to dopiero byłby wrzask. Atak na posła i starego człowieka😀
                            Dla bezpieczeństwa - policjantów powinno być przynajmniej dwóch😏

                            > Chcą posłankę głodem wziąć?

                            Posłanka powinna sama opuścić pomieszczenie. "Z godnościom osobistom"
                            Głód to może jej nie grozić - pewnie ma przekąski przy sobie

                            • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 12:09
                              > Bo Macierewicz jest nieobliczalny i niezrównoważony - mógłby zawaletować razem z Kurowską, uderzyć policjanta /przed budynkiem któregoś szarpał/

                              Ja na miejscu ministra Żurka wolałabym mieć posła Macierewicza w środku, nie na zewnątrz. Przynajmniej w środku nie będzie szarpał policjantów.

                              > Głód to może jej nie grozić - pewnie ma przekąski przy sobie

                              Nie wiemy, czy ma i nie wiemy, na ile jej ewentualnie wystarczą.

                              Ciekawe, jaki jest plan ministra Żurka. Wyśle oddział antyterrorystów, którzy granatem rozwalą wersalkę i zakują posłankę w kajdanki zespolone? Czy jednak głód?
                              • margit49 Re: Marysia. 15.09.26, 12:20
                                demodee2 napisała:

                                > Ja na miejscu ministra Żurka wolałabym mieć posła Macierewicza w środku, nie na
                                > zewnątrz.

                                Gdyby się wymienił z Kurowską. Gorzej byłoby, gdyby dołączył

                                > Ciekawe, jaki jest plan ministra Żurka. Wyśle oddział antyterrorystów, którzy g
                                > ranatem rozwalą wersalkę i zakują posłankę w kajdanki zespolone? Czy jednak głó
                                > d?

                                Obejdzie się bez granatów. Po prostu może zostać wyniesiona, z wersalką albo bez🤷‍♀️
                                • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 12:35
                                  > Gorzej byłoby, gdyby dołączył

                                  Dlaczego? To chyba bez znaczenia, ilu posłów opozycji jest w środku?
                                  • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 12:47

                                    Czyli Macierewicz te kanapki to dla siebie przyniósł, nie dla partyjnej koleżanki? 🤣
                          • angazetka Re: Marysia. 15.09.26, 12:01
                            Dlaczego posłowie PiS-u nie chcą dać jedzenia dla posłanki policjantom? Chcą swoją własną posłankę głodem wziąć?
                            • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 12:04
                              Posłanka pewnie podejrzewa, że coś jej zostanie dosypane do jedzenia. Ja też wolałabym w takiej sytuacji nie mieć pośredników.
                              • angazetka Re: Marysia. 15.09.26, 12:10
                                Paranoję się leczy.
                                • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 12:38
                                  > Paranoję się leczy.

                                  Ale wiesz, że to stary policyjny sposób - dosypać środek zmieniający percepcję do jedzenia dostarczanego oblężonym.
                                  • angazetka Re: Marysia. 15.09.26, 12:38
                                    Oblężonym 😄
                                    • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 12:45
                                      > Oblężonym 😄

                                      No cóż, wejść tam nie wolno...
                                      • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 12:48
                                        Ale wyjść wolno.
                                        • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 12:52
                                          Tak jak w oblężonej twierdzy. Wolno się poddać i wyjść. Ale oblegający pilnują, żeby nikt obleganym nie dostarczył jedzenia, picia ani leków, póki nie zdadzą się na łaskę oblegających i nie wyjdą.
                                          • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 12:54
                                            demodee2 napisała:

                                            > pilnują,
                                            > żeby nikt obleganym nie dostarczył jedzenia, picia ani leków, póki nie zdadzą


                                            No to uffffff, to NIE ta sytuacja.

                                          • sukazgodzin Re: Marysia. 15.09.26, 13:27
                                            Dlaczego kłamiesz?
                                            Oblegający chcą tam wejść i przekazywać coś kobiecie, która rzekomo jest chora.
                                            Nie zgadzają się na to, żeby policja przekazała jej potrzebne leki i żywność.
                                            Skoro nie chcą jej przekazać potrzebnych rzeczy, to widać potrzeba nie jest tak paląca i pani, która na własne życzenie zabarykadowała się w gabinecie - niczego nie potrzebuje.
                                            Gdyby potrzebowała to przyjęłaby to, co jej koledzy dadzą.
                                  • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 12:45
                                    Bardziej bym się bała zjeść cokolwiek od Macierewicza. Jemu w rękach nawet parówki wybuchają.
                      • margit49 Re: Marysia. 15.09.26, 08:55
                        demodee2 napisała:

                        > Dostawca dowolnego produktu może mi dostarczyć produkt w dowolne miejsce.

                        Jeśli wtargniesz i bezprawnie zajmujesz/okupujesz cudze lokum, to raczej nie.
                        Ewentualnie pod wskazany adres i tam pozostawić lub przekazać policji
                        Regału ani żadnych mebli nie dostaniesz, nawet po przeszukaniu szuflad, ale pizzę tak 😂


                  • sukazgodzin Re: Marysia. 15.09.26, 12:49
                    Dlaczego szydzisz z osoby z cukrzycą, sugerując wysyłanie jej tortu?
                    Dlaczego kpisz z osoby, która dobrowolnie zabarykadowała się w pokoju, sugerując, że wspierający ją zaniosą jej pilnik do krat?
                    Jakich krat?
                    Dlaczego ma się uwalniac siłą z miejsca, gdzie zamknęła się dobrowolnie?
                    Dlaczego sugerujesz że jej koledzy po poglądach są niespełna rozumu, będą działać nieracjonalnie i podejmować absurdalne decyzje?
    • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 06:36
      Podobno odwołanie dotychczasowego rektora uczelni Michała Sopińskiego ma błędy proceduralne - nie otrzymał decyzji.
      • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 07:20
        Zgodnie z art. 61 Kodeksu cywilnego kluczowy jest moment, w którym adresat miał realną możliwość zapoznania się z treścią pisma, nawet jeśli celowo go nie odebrał.

        Tutaj TAKA sytuacja zaistniałą. Pismo uznaje się za doręczone 🤷‍♀️

        • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 07:38
          > Tutaj TAKA sytuacja zaistniałą.

          Mają potwierdzenie dwukrotnego wysłania listu poleconego zpo do adresata? To niech pokażą!
          • asia-loi Re: Marysia. 15.09.26, 07:51
            demodee2 napisała:
            >
            > Mają potwierdzenie dwukrotnego wysłania listu poleconego zpo do adresata? To niech pokażą!

            To, że ktoś celowo nie odbiera urzędowych pism, nie znaczy że pismo nie nabiera mocy prawnej. Bo gdyby to tak działało, to nikt by nieodbierał niewygodnych dla siebie pism, mandatów, rachunków, itd.
            Żurek zrobił wszystko zgodnie z prawem. Nominat Ziobry, który został rektorem bez konkursu, czyli niezgodnie z prawem, został prawidłowo pozbawiony dojnego stołka.😏
            • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 07:58
              > To, że ktoś celowo nie odbiera urzędowych pism, nie znaczy że pismo nie nabiera mocy prawnej.

              Dlatego nie pytam, czy adresat odebrał, tylko czy nadawca wysłał pismo zgodnie z przepisami. Pismo dwukrotnie wysłane poleconym i nieodebrane uważa się za dostarczone. Ale czy nadawca ma dowód, że dwukrotnie wysłał pismo pod właściwy adres do adresata?
              • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 08:00

                Przeczytałaś kodeks cywilny???

                Jakoś nie sądzę, bo byś zrozumiała, co napisałam.
              • asia-loi Re: Marysia. 15.09.26, 09:13
                demodee2 napisała:

                _ Ale czy nadawca ma dowód, że dwukrotnie wysłał pismo pod właściwy adres do adresata?>

                A dlaczego uważasz, że nadawca więdząc, że odbiorca nie będzie chciał odebrać pisma, nie ma dowodów i spartolił sprawę?
                Przecież wszyscy wiedzą jak działał PiS i nadal działają jego nominaci, kurczowo trzymający się dojnych stołków. 🤨
                • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 11:01
                  > A dlaczego uważasz, że nadawca więdząc, że odbiorca nie będzie chciał odebrać pisma, nie ma dowodów i spartolił sprawę?

                  Uważam tak, gdyż adresat w publicznym medium oświadczył, że pisma mu nie dostarczono.

                  Jakbym była nadawcą, to w chwilę po takim oświadczeniu opublikowałabym tzw. "zwrotkę". A raczej dwie zwrotki. (O ile bym je miała, oczywiście).
                  • vessss Re: Marysia. 15.09.26, 12:40
                    Ale odbiorcą takiego opublikowania naprawdę nie jest gawiedź, "która się domaga".
                    • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 12:44
                      > Ale odbiorcą takiego opublikowania naprawdę nie jest gawiedź, "która się domaga".

                      Dlaczego nie? Rektor mówi, że nie został poinformowany, a minister na to, że został i proszę, oto jest dowód. Póki minister nie udowodni, że rektor nie ma racji, jestem po stronie posłanki Kurowskiej.
                      • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 13:16

                        I to jest najlepszy dowód ze pan rektor nie zna się na przepisach, więc jest niewlasciwa osobą na stanowisku.
    • aagnes Re: Marysia. 15.09.26, 09:07
      Widziałam częściowo na żywo te historie w tv, gdyby nie to w życiu bym nie uwierzyła, wczoraj jakiś poseł usiłował wdrapać sie na ogrodzenie i przeskoczyc, policja go delikatnie sciągała w dół.
      ja sie nie znam, czy ktoś może mi wytlumaczyc czy są jakies granice interwencji poselskiej? ja rozumiem ideę interwencji, ale czy to nie jest lekka przesada to co to sie tam dzieje?
      • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 11:21
        > ja rozumiem ideę interwencji, ale czy to nie jest lekka przesada to co to sie tam dzieje?

        Ja na przykład nie rozumiem, dlaczego posłowie nie są wpuszczani do Akademii. Przecież to publiczny budynek!
        • aagnes Re: Marysia. 15.09.26, 11:25
          toteż właśnie pani została wpuszczona i sie zabarykadowała za pomocą wersalki - to są efekty interwencji poselskiej.
          • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 11:32
            A innych posłów nie wpuszczają? Boją się, że też się zabarykadują?

            Ja nie wiem, jakie mogłoby być rozwiązanie sprawy. Co, jeśli impas się utrzyma i posłanka zacznie umierać z głodu?

            A wystarczy pokazać dowód przesłania pisma...
        • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 11:33

          Dla bezpieczeństwa.
          To nie jest miejsce pracy posłów.
          • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 11:38
            Ale posłowie mogą podejmować interwencje. Dlaczego poseł Szczerba, który uwielbia interweniować, nie podjął interwencji, żeby przekonać posłankę Kurowską do wyjścia, tylko uniemożliwia jej jedzenie?
            • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 13:17

              To Maciereeicz przyszedł z interwencja poselską? Czy z kanapkami dla koleżanki?
      • kontonarazidwa Re: Marysia. 15.09.26, 23:54
        To był Matecki. Darł się do policji " jak się nabije na ogrodzenie to ja się nabije". Kabaret.
    • babsee Re: Marysia. 15.09.26, 11:35
      a czy ona szczeka?bo jak nie szczeka to sie nie liczy.
    • hanusinamama Re: Marysia. 15.09.26, 11:37
      Czy Marysia wyszła?
    • demodee2 Re: Marysia. 15.09.26, 14:00
      Posłanka Kurowska wpisuje się w polską nową świecka tradycję - okupację pomieszczeń publicznych przez posłów opozycji. Mianowicie w skromny sposób nawiązuje do okupacji sali posiedzeń w Sejmie przez PO i Nowoczesną, która zaczęła się 16 grudnia 2016 roku i trwała prawie miesiąc.

      Korytarz przed biurem rektora uczelni wyższej to oczywiście nie ten kaliber i dziś mamy do czynienia z jedną okupantką, 10 lat temu było ich więcej. Ogólnie to performanse polityczne są jakieś słabsze. Za czasów okupacji Sejmu w 2016 posłanka opozycji (nazwiska nie pomnę) wykonała z mównicy sejmowej własną wersję przeboju Marino Mariniego "Nie płacz, kiedy odjadę".

      Posłanka Kurowska do tradycji wniosła własny akcent - wersalkę.
      • iwles Re: Marysia. 15.09.26, 14:08
        I wzorem tradycji swojej partii powinna wiedzieć, że jej działania są zgodne zgodne z porzekadłem "psy szczekają (nomen omen jedna jej koleżanka już zaczeła), karawana idzie dalej".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka