maminka1
29.04.04, 20:00
Moje piersi produkują ogromną ilość mleka, często są przepełnione i zwyczajnie
bolą :(( Jak Maluszek dłużej pośpi, to juz się modlę, żeby wstał i pojadł. Ja
wtedy też nie moge z nim pospać :( Że już o znalezieniu wygodnej pozycji nie
wspomnę.
Mama z babcią straszą, że jak nie będę odciągać, to mi się porobią zastoje, z
kolei położne w szpitalu stanowczo odradzały odciąganie, bo to jeszcze
bardziej stymuluje laktację. Mały nie ma problemu z uchwyceniem piersi, nawet
takiej napęczniałej - po prostu najpierw chwyta na moment płytko i "upija", a
potem jeszcze raz, już normalnie.
Strasznie sie boję, żeby sobie nie narobić kłopotu, więc może jednak trochę
odciągać???
Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? Z góry dziękuję za odpowiedź, bo już
naprawdę nie wiem, co robić. Czy to się kiedyś ustabilizuje, czy zawsze będę
taka "napęczniala"???