Dodaj do ulubionych

SIERPNIOWE MAMUSIE......

    • krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 28.07.04, 20:03
      Juropka-o płtnej lewatywie przeczytałam na forum:oczekujące z
      Trójmiasta.ponieważ grozi mi cc,bo sie okazało ,ze miednicę mam na granicy
      patologii[pierwsze dziecko wazylo 4050g i ledwo sie przecisnęło-drugie ponoć
      może być większe]więc zastanawiam sie ile to kosztuje.O cenach kompletnie nie
      mam pojęcia-ile cc kosztuje u was-błagam napiszcie,to może nie dostane zawału
      jak sie zapytam swojego gina,może dzięki wam będęjuż przygotowana.GRATULACJE
      dla nowego maluszka i rodzinki.
      • ramota GRATULACJE INEZ ;)))) 28.07.04, 20:54
        Szybko Ci to poszło. Aleś przyspieszyła wink
        Najlepszego dla Mateuszka. Ucałowania!!!!
        • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 28.07.04, 21:12
          No to teraz czekamy która będzie szósta????
          Narazie dalej przeważają dziewczynki...

          JUŻ ROZDWOJONE:

          1. iwonaf77
          chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20
          waga-3600,
          wzrost-55

          2. stynka2
          dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50
          waga-3300,
          wzrost-56

          3. Mycha
          dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30
          waga-2930,
          wzrost-53

          4. Asikx
          dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30
          waga-3270,
          wzrost-51

          5. inez21
          chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20
          waga-2900,
          wzrost-48

          6. ???



          OCZEKUJĄCE:


          1.izabelam78
          termin-sam początek sierpnia(?? )
          dziewczynka-Zuzanna

          2. dori761
          termin-02.08
          chłopczyk

          3. ayam24
          termin-03.08
          Łódź

          4. oliwia244
          termin-04.08
          dziewczynka-Martyna
          Warszawa

          5. agula.75
          termin-04.08
          dziewczynka-Juleczka
          Jabłonno k/ Warszawy

          6. larvva
          termin-04.08

          7. h30_2
          termin-04.08
          chłopczyk-Patryk

          8. smedron
          termin-05.08

          9. borunia2
          termin-05.08
          dziewczynka
          Kraków

          10. kasiulek 74
          termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG
          Lublin

          11. edta1
          termin-05.08
          dziewczynka

          12. karolineg
          termin-08.08
          chłopczyk

          13.hejka28
          termin-08.08
          dziewczynka

          14. dzunia
          termin-08-09.08
          dziewczynka

          15. gosia_13
          termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08
          Jabłonno k/ Warszawy

          16. emi73
          termin-09.08
          chłopczyk


          17.aleksandral
          termin-09.08
          chłopczyk-Filip

          18. agrzys
          termin-10.08
          Wrocław

          19. marteczka271
          termin-10.08
          chłopczyk-Igor lub Oskar
          Radom

          20. embarazada
          termin-11.08
          Wrocław

          21. izac6
          termin-12.08
          dziewczynka
          Kraków

          22. kattika
          termin-12.08

          23.ha_nka
          termin-14.08
          dziewczynka-Zuzia
          Opole

          24. anulaf
          termin-14.08
          chłopczyk
          Warszawa

          25. marie7
          termin-14.08
          dziewczynka

          26. emka55
          termin-14.08
          chłopczyk

          27. dobra26
          termin-15.08
          chłopczyk-Iwo
          Kraków

          28.gioja
          termin-15.08
          dziewczynka-Kasia

          29.aniutek75
          termin-15.08
          chłopczyk

          30. krysias70
          termin wg OM-15.08, wg USG-03.08
          dziewczynka-Karolinka/Kasia
          Elbląg

          31. monis78
          termin-16.08

          32. antola
          termin-16.08
          dziewczynka-Antosia
          Poznań

          33. miriam_30
          termin-17.08
          chłopczyk

          34. ginaaaa
          termin-18.08
          chłopczyk-Oliwier

          35. ryza_malpa1
          termin-18.08
          dziewczynka

          36. iwszonek
          termin-18.08
          chłopczyk

          37. bewka7
          termin-18.08

          38. agathea
          termin-20.08
          dziewczynka-Alicja

          39.fifii
          termin-20.08
          dziewczynka-Matylda

          40.melka12
          termin-20.08
          chłopczyk
          Warszawa

          41. izek8
          termin-20.08
          dziewczynka-Oleńka

          42.milenamilena
          termin - 20.08
          chłopczyk – Antoś

          43.waniliowa5
          termin-20.08
          chłopczyk-Mikołaj
          Bydgoszcz

          44. ramota
          termin-24.08
          dziewczynka-Oleńka
          Opole

          45. asialub1
          termin-24.08

          46. dolotka
          termin-24.08
          dziewczynka
          Kłodzko

          47. kukor2
          termin-24.08
          chłopczyk-Wojtus

          48. galeonia
          termin-25.08
          chłopczyk

          49. k_ulka
          termin-25.08

          50. madzik46
          termin-25.08

          51. kameoo
          termin-25.08
          dziewczynka-Maja

          52.koloris5
          termin-25.08
          dziewczynka

          53. gina12
          termin-26.08
          chłopczyk
          Szczecin

          54. miniaxv
          termin-26.08
          dziewczynka-Emilka
          Poznań

          55. mija4
          termin-26.08
          dziewczynka-Maja

          56.marzena.rus71
          termin-26.08
          Koszalin

          57.yen74
          termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM
          dziewczynka

          58. bellafe
          termin-28.08
          chłopczyk-Krzyś

          59.juropka
          termin-28.08
          dziewczynka-Pola
          Łódź

          60. mag74
          termin-28.08
          dziewczynka

          61. mama_wiktora
          termin-28.08
          dziewczynka

          62. dagmar22
          termin-29.08
          chłopczyk-Jasiek

          Ha_nka-no mam nadzieję, ze się poprawisz i będziesz częściej do nas pisywała.
          Czekamy... No i ciekawe co z tymi czworaczkami?? A jeżeli Twój sen serio okaże
          się proroczy-hehehe???
          Dobra26-ja myślę, a przynajmniej mam taką nadzieję, ze i po urodzeniu Maluszka
          będziemy mogły objadać się arbuzikiem. Bo jak nie.....to chyba teraz zacznę się
          objadać na "zapas"...
          Anulaf-oj, ja też z paznokciami sobie juz rady nie daję. Wykańcza mnie to i
          staje się ponad moje mozliwości. A ile się nastękam i najęczę przy tym wink)
          Nic nie chcę mówić, ale moze to Ty będziesz kolejna na liscie rozdwojonych,
          skoro jelitka Ci szaleją, mdli Cię (a ostatnio położna nas uświadamiała ze są
          to pierwsze oznaki rozpoczynającego się porodu wink), no i ten łupiący Cię
          krzyż....No chyba że dasz radę się zaprzeć wink)
          Izac6-no to fajnie, że juz wiesz kiedy....tylko pozazdroscić wink)
          Bellafe-co do zdjęć, to ja bez problemu za każdym razem mogę sobie pooglądać na
          forum "Zobaczcie"!! Nie wiem czemu Ci to nie wychodzi crying
          Juropka-ja mam nadzieję,że te reguły się nie potwierdzą i że nasz Oleńka nie
          będzie się "zapierała" i urodzi się najpóźniej w terminie. Mam nadzieję ze nie
          będziemy musieli zbyt długo na Nią czekać wink) Odezwij się po jutrzejszej
          wizycie u lekarza. Czekamy!!
          Miniaxv-a Ty się trzymaj dziewczyno i walcz z ciśnieniem. Do żadnego szpitala
          mi się przed czasem nie wybieraj! Będzie dobrze!
          Całuski. Asia i Oleńka wink
      • anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 28.07.04, 20:57
        Koloris5 - Owszem, Inflancka zamknięta, ale tylko do 1 sierpnia. Ja od
        poniedziałku juz będę czyhać przed drzwiami.

        Dziewczyny, co Wy z tymi lewatywami??! Urodziłam dwoje dzieci i nigdy mi nie
        robili i robić nie chcieli, ale to może dlatego, że obydwa porody były
        wywoływane, więc w pewnym sensie planowane. Ale również nie kazali się golić,
        położne muwiły z uśmiechem : Jak będzie trzeba to my tam sobie troszkę
        podgolimy" i rzeczywiście podgalały odrobinkę między jednym a drugim skurczem
        (już na łóżku). Już nie wiem co teraz myśleć. Zobaczymy w praniu.

        I gratulacje dla kolejnej mamusi!! Fajnie, że się dało z mężem - to
        rzeczywiście pomaga.

        NaRa.
        • yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 28.07.04, 21:34
          Anulaf - dzisiaj właśnie postanowiłam pomęczyc się całościowo - nogi. No i
          kiedy doszło do pedicure stwierdziłam że inaczej jak obcinaczem nie dam rady,
          bo się zasapię i nastękam ponad miarę, a jeszcze taki upał... No i poszłam z tą
          obcinarką na balkon, zadarłam nogę na balustradę, co by lepiej widzieć co ciąć
          no i co? I obcinacz wielkości widelca upadł mi na dół (3p.)Rąbnął sąsiadkę w
          łeb i uszkodził kawałek karoserii samochodowej. Innych rannych nie było.
          Obcinacz odzyskałam, ale na tym się skończyło robienie pedicure.

          Minia-nie daj się żadnemu szpitalowi !!!
          o tym,że potrafię wrzeszczec dowiedziałam się właśnie na porodówce.
        • juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 28.07.04, 21:44
          Hello!
          Gratulacje dla Inez dużo zdrówka dla całej rodzinki smile)))
          Krysias z tą płatną lewatywą to tak jak pisałam pewnie przesada, co do samej
          lewatywy, to ma bardzo korzystny wpływ przede wszystkim na rozwarcie i dobrze
          jak się ją wykona przed porodem, ponieważ nie trzeba wówczas stresować się
          jakimiś niespodziankami i po samym porodzie nie myśli się o toalecie więc
          podobno łatwiej. W CZMP robią lewatywę na życzenie i położna mi powiedziała, że
          jest niewiele pań które odmawiają, podobno duży komfort po smile))) Jeżeli chodzi
          o cc to jeżeli są wskazania, to nic nie płacisz. Jeżeli masz swojego lekarza
          myślę, że powinien być na tyle człowiekiem i umówić się z Tobą aby wykonać
          zabieg na swoim dyżurze, jasne, że wówczas Ty czujesz się lepiej. Co do cen to
          u nas kosztuje to ok 1000 zł ale taka na życzenie, tak jak pisałam jak są
          wskazania to robią bez łaski. Jeżeli będzie lekarz chciał w łapę, to ja
          proponuję abyś udała się do swojego szpitala i porozmawaiła z kimś
          kompetentnym, aby Ci wyjaśnili jak to będzie wyglądało, a lekarzowi nie płać,
          bo i z jakiej racji smile)) Życzę powodzonka, ja jutro mam wizytę i prawdopodobnie
          też będzie cc, mała odwróciła się dupcią do wyjścia i też chciałabym aby mój
          lekarz robił cięcie i zobaczymy jaki z niego gość i co wymyśli. Dam znać.
          Bellafe ja mam w ulubionych to ZOBACZCIE i wchodzę bez problemu, spróbuj przez
          edziecko i tam są erodzice i następnie zobaczcie, powinno się udać, po nitce do
          kłębka smile)) A jak już wejdziesz to koniecznie wpisz w ulubione i wówczas
          automatycznie będzie wskakiwać. Daj znać czy dało radę smile))
          Kurcze dziewczyny ale się sypiemy, chociaż z drugiej strony jest nas coraz
          więcej, więc mam nadzieję, że jak się zacznie sierpień to dwa porody dziennie
          to będzie normalka, ale tu będzie się działo, ho ho smile))
          Pozdrowionka i nasze panie z wyskokowym ciśnieniem prosimy się wstrzymać od
          głupot, co by tu z nami do końca dotrwać smile)) Lepiej ślęczeć przed komputerem i
          biadolić, ile jeszcze, niż w szpitalu na głodówie i cholery dostawać, co nie ???
          • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 07:50
            Witam z samego ranka! Wczoraj byłam wykończona i poszłam spać już o 11.00sad Z
            ciśnieniem walczę, ale rochę się przeraziłam, bo na tym nowym lekarstwie w
            rubryczce: "ciąża i karmienie" jest napisane, ze z badań na zwierzętach wynik,
            że ono uszkadza płódsad No i sama już nie wiem, brać czy nie? Nadciśnienie też
            jest niebezoieczne, więc chyba zaufam lekarzowi! Chyba nie chce uśmiercić
            mojego dziecka?

            agrzys - no to rzeczywiście poród Ci na razie nie grozi i doczekasz powrotu
            mężulka. A mój niemąż właśnie wyjeżdża na delegację od poniedziałku (na 1,5
            roku), będzie ok.150 od nas i już na samą myśl chce mi się płakać. Nie da rady
            oczywiście codziennie przyjeżdżać, więc musi wynająć tam jakiś pokój. Chyba
            najpierw zbankrutujemy, a potem uschnę z tęsknoty. Może zanim robota zacznie
            się na dobre, uda mu się dojeżdżać do Poznania codziennie, ale później nie ma
            szans. Tak myślę, że jak wydobrzeję to do niego dojedziemy z Emilką, choć to
            też ma mały sens, bo tam będę samiutenka bez żadnej pomocy, a niemąż pracuje w
            sezonie po 12 godzin, więc w domku byłby najwcześniej ok.20/21. Może któraś z
            Was wyjechała za pracą męża i ma jakieś przemyślenia?

            dobra26 - myślę, że arbuzika po porodzie można wcinać - on chyba nie uczula i
            nie jest specjalnie ciężkostrawny, oczywiście w przywoitych iościachsmile
            Ostatnio coraz więcej czytam, że nie można przesadzać z tą dietą eliminacyjną w
            czasie karmienie i ie ma co się tak ograniczać od początku. Wiadomo, kapusta
            kiszona - nie bardzo, ale podobno z wieloma rzeczami to przesada! Na pewno
            miałyście o tym w szkole rodzenia, jak coś wiecie to napiszcie proszę!!!

            Anulaf - też nie chcę prorokowac, ale zgadzam zgadzam się z Ramotą,
            rozwolnienie to jeden z pierwszych objawów porodu, a do tego jeszcze łupanie w
            krzyżu! Bądź zwarta i gotowasmile))

            Izac6 - bardzo Ci zazdroszczę, że wiesz kiedy przywitasz swojego maluszka i że
            to już tak niedługosmile

            Juropka - daj nam znać, na kiedy wyznaczą Twoją cesarkę, no chyba, że Twoja
            córeczka wykona jeszcze fikoła u unikniesz tego. Pewnie jesteś teraz trochę
            zagubiona, bo nie wiesz na czym stoisz i na co się nastawić! Słyszałam kiedyś,
            że panuje opinia, że dziewczynki rodzą się częściej po terminie niż chłopcy,
            ale to chyba jakiś zabobon!

            Krysia70 - nigdy nie słyszałam o płatnej lewatywie, ale to byłaby już przesada,
            niedługo za każde wysikanie w tych szpitalach trzeba będzie płacić specjalnie
            zatrudnionym w tym celu babciom klozetowymsmile

            Yen74 - jak masz pozabijac sąsiadów i płacić odszkodowania za samochody, to
            zostaw sobie lepiej długie paznokietki. Ale podziwiam, że przez ten brzuchol
            dosięgnęłaś do stóp opartych o balustradę:-0 Mi by się to chyba nie udało? Może
            byłaś kiedyś gimnastyczką?

            Ramota - A twoja Oleńka to już się pewnie tak przyzwyczaiła do smaku arbuza, że
            po urodzeniu będziesz musiała go jeść, bo się będzie domagała w mleczkusmile
            Proponuję skusić się też na borówki - bardzo dobre w tym roku!!!

            Pozdrowionka - Monika&Emilka
            • miniaxv Re: GRATULACJE DLA INEZ21!!! 29.07.04, 07:52
              No to serdeczne gratulacje dla szczęśliwych Rodziców i całuski w czółko dla
              synka!!! Niech Wam się dobrze i zdrowo chowasmile Monika&Emilka
            • dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 08:17
              Dzien doberki Kobitki,
              Wczoraj chyba pod wpływem waszych maili zlapaly mnie skurcze- ale takie
              przepowiadajace, w dole brzucha, i jak pochodzilam to malaly, a jak sie
              polozylam to byly mocniejsze. Ale udalo mi sie zasnac i przezyc jakas te noc.
              Acha gdybyscie widzialy mine mojego niemeza - czekal tylko na sygnal zeby
              dzwonic po taksowke i siup do szpitala, a poza tym jego usilowania zaprzestania
              palenia spelzly wczoraj na niczym i o 23 lecial do sklepu po papierosy, hi hi.
              Oj Ci nasi faceci to wogole do porodow nie sa stworzeni smile
              Acha a od dzisiaj rana jak sie zalatwiam to ciagnie mi sie jakis sluz, ale nie
              jest niczym podbarwiony, myslicie ze to czop? Podobno powinien miec w sobie
              troche krwii a moj jest bezbarwny uncertain Czyzbym miala urodzic 2 tyg. przed
              terminem? Troszke sie przerazilam, pomozcie i pocieszcie mnie kobitki...
              Dobra i 38 tyg. Synuś
              Najważniejsze to myśleć pozytywnie smile
              preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/
              • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 08:25
                Hej Dobra26, ten czop to podobno może być przezroczysty, niekoniecznie
                podbarwiony na brązowo albo krwią, szczególnie na początku. Słyszałam, że on
                przypomina trochę galaretkę, a często dopiero ten końcowy jest podbarwiony,
                więc może? Niestety nie oznacza to, że zaraz urodzisz, bo czop może odejść
                sporo czasu przed porodem. Ale to tylko teoria, może jakaś doświadczona mama
                się wypowie? Monika&Emilka
                • dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 08:44
                  Dziekuje Miniaxv
                  Chciałabym jeszcze troche poczekać z tym urodzeniem... Poza tym nie mam zadnych
                  skurczy od rana, ale tak to jest, panikara jestem straszna, zamiast sie cieszyc
                  to ja sie denerwuje. Doswiadczone mamy jestescie tam? Moze Wy mi cos powiecie
                  madrego...
                  Dobra i 38 tyg. Synuś
                  Najważniejsze to myśleć pozytywnie smile
                  preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/
              • krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 09:07
                Dobra26-czy nie boisz się wzywać taksówki,bo ja już mam wizje ,iż gdy biedny
                tAKSÓWKARZ ZOBACZY ,KTÓRĄS Z NAS Z WIELKIM BRZUCHEM I TORBA,to się tak przerazi
                i poprostu zwieje gdzie pieprz rośnie.ha ha !Dziewczyny czy u was też tak
                sprzęty domowe szaleją?Moja pralka przetrzymala pranie wszystkich ubranek dla
                maluszka,ale teraz czuje ,że jest z nia coraz gorzej .Jak wariatka zaczęła przy
                każdym praniu [ niezależnie od programu]nabierać tyle wody,że nadmiar od razu
                wypuszcza ,a wode dalej pobiera.Ja chyba osiwieje jak mi sie teraz taki sprzet
                zepsuje i to w takim momencie!Dla maluszka juz mam wszystko przygotowane-tylko
                wózek trzeba jeszcze kupic ,ale to dopiero po urodzeniu.porządki porobione
                łącznie z myciem okien.Teraz tylko musze jeszcze zadbać o pełna lodówke.aby moi
                mężczyźni mieli co jeść jak będę w szpitalu.pozdrawiam Krysia i córcia?
          • krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 08:49
            Juropka-dziękuję za pocieszającą wiadomość,bo już dziś w nocy spać nie mogłam
            zamartwiając się o to skąd wziąć na to wszystko kase.Tymbardziej ,że mój
            Mateusz idzie od września do 1-szej klasy i czeka mnie jeszcze nie mały wydatek
            na wyprawkę dla pirwszoklasisty.jeżeli chodzi o czop-to przy pierwszym dziecku
            nie miałam takiego podbarwionego,ale właśnie jasny wiec do końca nie wiem czy
            to było to.
            • dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 09:12
              Krysias70 - a po tym jak odszedl ten jasny sluz to ile jeszcze czekalas na
              porod?
              A co do taksówek to piernicze, ubiore sie tak zeby nie widac bylo brzucha,
              obszerny sweter, moj brzuszek nie wyglada jak by byl w 9 miesiacu. Poza tym jak
              taxi mnie nie wezmie to zlapie okazje albo po prostu pojade tramwajem -
              najwyzej Synek bedzie mial dozywotnio bezplatny bilet na Krakowskie MPK, hi hi.
              Wiecie ja mam nerwice zoladka i czuje, ze zaczyna dawac o sobie znac, musze sie
              uspokoic - chyba wyjde z domu do apteki po jakies krople z melisy lub herbatke.
              Dobra i 38 tyg. Synuś
              Najważniejsze to myśleć pozytywnie smile
              preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/
              • krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 09:27
                Wydaje mi się że taki śluz miałam przez kilka dni,a że w końcu wody mi sie
                posączyly wiec wybrałam sie do szpitala[pieszo]i tam okazalo sie ,że jest
                rozwarcie na 5 cm i już mnie zatrzymali.Urodzilam po kilku godzinach przy
                pomocy kroplówki z oksytocyna.pa
            • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 09:16
              Dzień doberek!!!
              Oj, a ja dzisiaj w nocy spać w ogóle nie mogłam. Najpierw kręciłam się z łóżku
              chyba do północy, a potem cały czas się budziłam. No i rano też już mi Oleńka
              pospać nie dała, bo znowu moje żeberko sobie upodobała do kopania wink
              Yen74-z Ciebie to niezła akrobatka jest. Taki wyczyn z taaaakim brzusiem,
              podziwiam wink)
              Miniaxv-no to Ciebie wczoraj szybko wzięło na sen. A te lekarstwa to chyba
              lepiej bierz, lekarz wie co robi wink No głupio tak troszkę, ze ten Twój niemąż
              musi wyjechać i będziecie z Emilką same, ale co tam, odpoczniecie sobie od
              siebie przynajmniej wink) A na borówki tez się skuszę wink
              Dobra26-oj, to ten Twój niemąż nerwowy jakiś taki wink) Pewnie tak samo
              niecierpliwie jak i Ty czeka na Syneczka i się dlatego denerwował. A o czopie
              też słyszałam, ze może być bezbarwny, ale jak to jest w praktyce to nie wiem wink
              Może będziesz miała Synusia wcześniej niż się spodziewałaś. I nic się nie
              denerwuj! Co ma być to będzie wink
              Krysias70-ja też pierwsze słyszę o płatnej lewatywie.Z tego co wiem, to
              wykonuje się ją bezpłatnie. A co do cesarki to w ogóle nie orientuję się jak
              cenowo to wygląda.
              Pozdrawiamy serdecznie. Asia i Oleńka wink
            • kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 09:17
              Część dziewczynki!

              INEZ-gratulacje dla całej rodzinki! Niech maluszek zdrowo się chowa.
              IZAC6- Jeśli masz wskazania do cc to za co masz płacić? nie maja wyjścia i
              muszą ci zrobić cesarkę. Dowiedziałam się, że u nas (w Lublinie) jest
              praktykowana odpłatność za cc jeśli chcesz żeby to zrobił wybrany przez Ciebie
              lekarz, który beż względu na porę dnia lub nocy przyjedzie. Wtedy kosztuje to 1
              000 - 1 500 zł. Natomiast jeśli miałby to zrobić prowadzący Cie gin, to nie
              powinien wziąć ani złotówki.
              Wczoraj koleżanka "pocieszyła" mnie, że jak jest położenie miednicowe, to
              przeważnie rodzi się po terminie, bo główka nie uciska na szyjkę. Ustaliłam z
              lekarzem, że jak do terminu nic nie będzie się działo to nie przyjeżdżam do
              szpitala (tylko nasłucham się jak kobitki krzyczą), a gdyby w dzień terminu też
              nic, to na drugi dzień stawiam się i zdecydują kiedy ciąć.
              Do terminu został tylko tydzień!!! Od dzisiaj skrupulatnie zapisuję ilość
              ruchów, bo gdyby było ich zdecydowanie za mało to trzeba gnać do szpitala. Moja
              kumpela leżała długo na patologii (bliźniaki i ciąża zagrażona) i jak czuła
              mało ruchów, to powiedziała, że w ogóle już ich nie czuje (żeby szybko robili
              cc, bo tak zanim by sie do tego zabrali, to naprawdę mogłaby przestać w ogóle
              je odczuwać).
              Ciekawe która z was dołączy do szczęśliwych lipcówek (jeszcze 3 dni do końca
              lipca)?

              Buziaczkismile

              Ps. Coś dolotka się nie odzywa.

              Kasia i Michałek lub Michasia (39 tc)
              • izac6 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 10:54
                Może nie powinien brać, ale poprosiłam mojego prowadzącego żeby to no robił.
                Mimo że na swoim dyżurze, a nie na specjlne wezwanie. Gdybym nie poprosiła o
                wyznaczenie konkretnego terminu, to mogłabym czekać aż się zacznie. Nie
                chciałam czekać sama w niepewności - kiedy to... ?
                Dzidziunia jest malutka, ale lekarz stwierdzł, że nie ma po kim być duża, bo
                mamusia też do wielkoludów nie należy. Brzuch mam prawie cały czas twardy, ale
                lekarz powiedział, że to już tak może być. Najlepsze to było to, że jak robił
                mi USG, to wyczuwał skurcze macicy, a ja nie.
                W Krakowie ceny za cc dochodzą do 1500 zł, ale te najdroższe to są chyba tylko
                na Kopernika.Ja mam w Narutowiczu. Zmartwiłam sie jeszcze tym, że tam robią
                znieczulenie całkowite, a nie te od połowy. Tak że niestety poród prześpię, a
                chciałam chociaż troche w nim uczestnieczyć. Lekarz mówił, że takie jest
                lepsze, bo po co mam czuć jak mi coś "grzebią" w brzuchu. Staram sie już jakoś
                na to nastawić i oby tylko poszło dobrze i dzidzia zdrowa.
                Pozdrawiam
    • kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 09:23
      Dobra26 - ja nie jestem doświadczoną mamusią, ale słyszałam od niektórych
      kumpelek, że jak odejdzie czop to poród może się zacząć nawet za 2
      tygodnie.Podobno nie ma reguły. Na razie nie stresuj się i wypoczywaj.
      Pa
      • jolmar28 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 11:03
        Hej dziewczyny!
        Pisze na forum pierwszy raz i wkurzam się że dopiero teraz je znalazłam ! :
        (Pocieszam się jedynie ze lepiej późno niż wcale. Ja tez jestem sierpniowa
        mama, a raczej będę, chyba już lada dzień. Termin mam dokładnie na swoje
        urodziny tj. 13.08 ale cos czuje ze mój „mały”synuś (chyba Bartuś) wybierze się
        szybciej. Ogólnie całą ciąże było w miarę ok, oczywiście oprócz wykrycia
        chlamydii ( skutecznie zwalczonej!) i ostatnio bakterii w moczu (tez już niby
        wszystko ok.). Teraz kiedy już prawie koniec pojawiły się problemy i dlatego
        zaczęłam szukac po forach porad i znalazłam Was. W czasie ostatniej wizyty mój
        lekarz przeraził się rozmiarami Maluszka i stwierdził ze może lepiej załatwić
        sobie cesarke. Stwierdził ze jak dotrwamy do 13 to będzie ważył ponad 4 kg.
        Dodam ze je tez nie jestem taka malutka – 175 cm wzrostu ale jak na pierwsze
        dziecko to podobno duzy jest. I jak on ma przejsc przez to wszystklo???Jestem
        troche spanikowana bo miało być naturalnie, bez komplikacji.
        Nie chciałabym jednak decydowac się od razu na cc ale sprobowac naturalnie.
        Boje się tylko żeby nie trwalo to straaasznie dlugo i skonczyło się i tak cc.
        Dziewczyny nie wiem co robic, czy rzeczywiście od razu lecieć na cc czy jednak
        czekać a nuż się uda bez???
        Dodam tylko ze mój lekarz nie pracuje w szpitalu w którym chce rodzic i tylko
        mam tam znajomą położna. Ale czy ona będzie mogła wpłynąć na podjecie decyzji o
        cc gdy okaże się ze jest cieżko ?? Z tego wszystkiego czuje ze mały tez się
        denerwuje i wszystko może się zdarzyć....
        Spanikowana Jolcia
        • juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 11:44
          Cześć dziewczynki!
          Witajcie, ja właśnie przygotowuję moją psychę do wizyty u ginka i listę pytań,
          biedny dziś facet będzie smile))

          Jolmar witaj i fajnie, że do nas trafiłaś smile)) Znowu termin wcześniejszy od
          końcowych i znowu lecimy z listą w dół smile)) Poza tym co do dzidzi to powiem Ci,
          że moja siostra urodziła chłopca 4 i pół kg, pierwszy poród, bez znieczulenia,
          poród był wywoływany, bo mały nie pchał się na świat i wspomina świetnie, mówi,
          że chce jeszcze mieć dzieci, więc myślę, że tak źle nie było. Poza tym musisz
          wziąć poprawkę i uwzględnić, że usg może się mylić co do wymiarów. Ja myślę, że
          jeżeli masz swoją położną i ona zobaczy, że nie dasz rady, za małe rozwarcie,
          Twoja budowa, dzidzia za słaba, albo za szybko się pcha to zdecydują szybko o
          cc. Wydaje mi się,że czasy kiedy wykonywali cc z łaski już za nami, teraz
          zdecydowanie więcej porodów kończy się na cc, więc głowa do góry. Spróbuj
          naturalnie z zzo a potem zobaczysz smile))

          Mini nie denerwuj się i bierz leki, jak pan doktor kazał, na pewno nie
          zaszkodzą, dużo gorsze jest nadciśnienie, wiem co mówię, miałam koleżankę,
          która trafiła na konowała i cała historia źle się skończyła, nie będę straszyć,
          tylko nakazuję Ci się nie denerwować i przestrzegać zaleceń gina smile)) Czy ja
          dobrze zrozumiałam, Twój luby opuszcza Cię na półtora roku, czy mi ciąża
          zasłania literki? Jejku jeżeli to pierwsze, to ja już bym miała kaplicę i
          oczywiście pognała za facetem w świat, jesteśmy już z moim niemężem 14 rok ze
          sobą, 9 mieszkamy i nie wyobrażam sobie inaczej życia bez niego i na odległość.
          A nasza mała biedroneczka tatusia by nie widziała, no nie to by był koszmar sad((
          Bardzo mi przykro sad((

          Pozdrawiam dziewczynki i która następna rezerwuje termin na dziś, może
          Dagmar smile)) ????

          Odezwę się jak wrócę od gina pa
      • anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 11:27
        Cześć dziewczyny. Moje jelita i krzyż trochę się jakby uspokoiły - nospa,
        leżenie i dieta pomogły, to chyba naprawdę było jakieś świństwo zjedzone w
        mojej zachłanności. Bo staram się pilnować, ale pojadm sporo - mam 2 dość mocno
        uczulonych dzieci i już po ok. miesiącu życia na tym świecie zaczynają się
        kolki, płacze i wysypka. Z moim synem trwa to już prawie 6 lat - jest
        bezglutenowy, od roku może niektóre wariany nabiału (ser biały i żółty), nie
        może żadnych owoców (fruktoza) ani w ogóle cukru. Karmiłam go 11 m-cy i to był
        heroizm - suche pieczywko kukurydziane (na ryż też był uczulony), kawałek
        miecha i właściwie co bym nie robiła to i tak miał ciągle wysypki. No ale o tym
        wszystkim to pewnie jeszcze pogadamy na innym forum jak będziemy już wszystkie
        obdziecione. Niemniej jak Wam zaczną - nie daj Boże - maluszki bardzo płakać i
        mieć krosteczki na pyszczkach - odstawcie mleko i przetwory, zazwyczaj pomaga.

        Ja tu o diecie , a przecież my jeszcze tylko porody mamy w głowie.

        Chociaż ja dziś to bym chyba po prostu odmówiła rodzenia - czuję się jakaś
        słaba, jakby chora. Nażarłam się przedwczoraj arbuza z lodówki i teraz 1 migdał
        tak mnie boli, że już widzę galopującą anginę. I w uchu coś boli. No biedna
        jestem. Na razie leczę się sposobem domowym - często mi pomagał- czyli spirytus
        z miodem i cytryną. Nie, nie bójcie się nie piję tego! tylko płuczę gardło, aż
        mi oczy wyłażą od "przepysznego "smaku". NIe wiem jak te chłopy modą pić te
        świństwa.

        Yen74 - Ty to jesteś akrobatka! Ale wiesz co? jakby mi tak spadł obcinach z
        balkonu, na dodatek na kogoś, to bym się po prostu chyba błyskawicznie schowała
        i nawet nie próbowała go odzyskać. Odważna jesteS.

        Minaxv - Nie daj się ciśnieniu, ale z drugiej strony uważaj, to nie żarty.Nawet
        jak Cie zamkną w szpitalu - to wytrzymasz, dla dobra dzidziusia.. Ale mam
        nadzieję, że uda Ci się bez tego dotrwać.Trzymam kciuki.

        Dobra - coś czuję, żę Ty jesteś blisko w kolejce. Ale nie bój się, to naprawdę
        fajne i niepowtarzalne. Ty wiesz jakie cudo oni Ci wkrótce położą na brzuchu?!!
        Warte każdego bólu i strachu. A najpiękniejsze jest to, że po paru godzinach
        już prawie tego nie będziesz pamiętać, bolało i tyle. A tu mały człowiek wisi
        Ci u cycusia i jestś dla niego najważniejsza i jedyna na świecie.
        Ale się rozmarzyłam. Ale to prawda.

        Jeszcze jedno: oni piszą wszędzie,że przy następnych porodach brzuch się nie
        opuszcza. A mi się opuścił, leży na kolanach, a pępka (wystającego) nie widzę.

        A mój mąż wymyślił wczoraj super sposób na stwierdzenie czy brzych opadł.
        Słuchajcie: bierze się długopis, stawia żonę przy ścianie i długopisem na
        ścianie oznacza się wysokość pępka. Jeśli następnego dnia pępek wyląduje niżęj -
        znaczy się że brzuś się opuszcza. Co Wy na to?? spróbujcie, może podziała. Bo
        umnie to trochę chyba za póżno - już jest opuszczony. Ale kto wie ,może zjedzie
        jeszcze niżej..

        Do usłyszenia wkrótce.
    • dagmar22 gratulacje dla Inez 29.07.04, 10:57
      Niech Twój maluszek zdrowo rośnie i żebyś Ty doszła do formy w expresowym
      tempie. Pozdrowienia dla dumnego Taty!!!!!
      GRATULACJE!!!!!!!
    • dagmar22 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 10:59
      MINIAXV - trzymaj się Kobieto, trzymaj!!! Ja wracam do Poznania dopiero
      09.08. , więc nie będę mogła odebrać Twojego porodu!!!!
      Buziak!!!!!
      • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 11:47
        Witaj Jolmar28 w naszym gronie wink)
        Całe szczęście że w końcu nas znalazłaś. 4-ro kg Maluszek to naprawdę spory,
        ale USG może się mylić w tych pomiarach. Więc moze uda Ci się urodzić
        naturalnie! Wpisałam Cię już na Naszą listę sierpnióweczek wink

        JUŻ ROZDWOJONE:

        1. iwonaf77
        chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20
        waga-3600,
        wzrost-55

        2. stynka2
        dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50
        waga-3300,
        wzrost-56

        3. Mycha
        dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30
        waga-2930,
        wzrost-53

        4. Asikx
        dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30
        waga-3270,
        wzrost-51

        5. inez21
        chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20
        waga-2900,
        wzrost-48

        6. ???



        OCZEKUJĄCE:


        1.izabelam78
        termin-sam początek sierpnia(?? )
        dziewczynka-Zuzanna

        2. dori761
        termin-02.08
        chłopczyk

        3. ayam24
        termin-03.08
        Łódź

        4. oliwia244
        termin-04.08
        dziewczynka-Martyna
        Warszawa

        5. agula.75
        termin-04.08
        dziewczynka-Juleczka
        Jabłonno k/ Warszawy

        6. larvva
        termin-04.08

        7. h30_2
        termin-04.08
        chłopczyk-Patryk

        8. smedron
        termin-05.08

        9. borunia2
        termin-05.08
        dziewczynka
        Kraków

        10. kasiulek 74
        termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG
        Lublin

        11. edta1
        termin-05.08
        dziewczynka

        12. karolineg
        termin-08.08
        chłopczyk

        13.hejka28
        termin-08.08
        dziewczynka

        14. dzunia
        termin-08-09.08
        dziewczynka

        15. gosia_13
        termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08
        Jabłonno k/ Warszawy

        16. emi73
        termin-09.08
        chłopczyk


        17.aleksandral
        termin-09.08
        chłopczyk-Filip

        18. agrzys
        termin-10.08
        Wrocław

        19. marteczka271
        termin-10.08
        chłopczyk-Igor lub Oskar
        Radom

        20. embarazada
        termin-11.08
        Wrocław

        21. izac6
        termin-12.08
        dziewczynka
        Kraków

        22. kattika
        termin-12.08

        23. jolmar28
        termin-13.08
        chłopczyk-Bartuś

        24.ha_nka
        termin-14.08
        dziewczynka-Zuzia
        Opole

        25. anulaf
        termin-14.08
        chłopczyk
        Warszawa

        26. marie7
        termin-14.08
        dziewczynka

        27. emka55
        termin-14.08
        chłopczyk

        28. dobra26
        termin-15.08
        chłopczyk-Iwo
        Kraków

        29.gioja
        termin-15.08
        dziewczynka-Kasia

        30.aniutek75
        termin-15.08
        chłopczyk

        31. krysias70
        termin wg OM-15.08, wg USG-03.08
        dziewczynka-Karolinka/Kasia
        Elbląg

        32. monis78
        termin-16.08

        33. antola
        termin-16.08
        dziewczynka-Antosia
        Poznań

        34. miriam_30
        termin-17.08
        chłopczyk

        35. ginaaaa
        termin-18.08
        chłopczyk-Oliwier

        36. ryza_malpa1
        termin-18.08
        dziewczynka

        37. iwszonek
        termin-18.08
        chłopczyk

        38. bewka7
        termin-18.08

        39. agathea
        termin-20.08
        dziewczynka-Alicja

        40.fifii
        termin-20.08
        dziewczynka-Matylda

        41.melka12
        termin-20.08
        chłopczyk
        Warszawa

        42. izek8
        termin-20.08
        dziewczynka-Oleńka

        43.milenamilena
        termin - 20.08
        chłopczyk – Antoś

        44.waniliowa5
        termin-20.08
        chłopczyk-Mikołaj
        Bydgoszcz

        45. ramota
        termin-24.08
        dziewczynka-Oleńka
        Opole

        46. asialub1
        termin-24.08

        47. dolotka
        termin-24.08
        dziewczynka
        Kłodzko

        48. kukor2
        termin-24.08
        chłopczyk-Wojtus

        49. galeonia
        termin-25.08
        chłopczyk

        50. k_ulka
        termin-25.08

        51. madzik46
        termin-25.08

        52. kameoo
        termin-25.08
        dziewczynka-Maja

        53.koloris5
        termin-25.08
        dziewczynka

        54. gina12
        termin-26.08
        chłopczyk
        Szczecin

        55. miniaxv
        termin-26.08
        dziewczynka-Emilka
        Poznań

        56. mija4
        termin-26.08
        dziewczynka-Maja

        57.marzena.rus71
        termin-26.08
        Koszalin

        58.yen74
        termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM
        dziewczynka

        59. bellafe
        termin-28.08
        chłopczyk-Krzyś

        60.juropka
        termin-28.08
        dziewczynka-Pola
        Łódź

        61. mag74
        termin-28.08
        dziewczynka

        62. mama_wiktora
        termin-28.08
        dziewczynka

        63. dagmar22
        termin-29.08
        chłopczyk-Jasiek

        Anulaf- wezmę sobie Twoje rady do serca, chociaz mam nadzieję, ze Maluszek nie
        będzie na nic uczulony!!!
        łłłeee, ja na taki specyfik bym się chyba nie zdecydowała-paskudztwo. No ale
        skoro pomaga wink No i ciekawy ten sposób Twojego męża odnośnie sprawdzenia
        opuszczania się brzucha. Moze i ja wypróbuję???? wink
        Dobra26-a Ty jak tam?? Jesteś jeszcze??????
        Pozdrówka!
        • juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 11:51
          To znowu ja ale zrobiłam numer pomyliłam Dagmar z Dobrą i zaraz mnie któraś
          ukatrupi smile)) Sorki pa

          Dobry sposób z tym malowaniem po ścianie, zwłaszcza jak się ją wcześniej
          przygotowywało na przyjęcie maluszka smile)))
          • agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 13:07
            Oj, dziewczyny, chyba mnie zaraz znienawidzicie, czytając zawsze nowa liste,
            szczególnie jak któś nowy sie dopisuje, odrazu sprawdzam, która jestem w
            kolejce do "rozstrzału" (przeraza mnie ze jestem juz 18!!!)Oczywiscie jest
            tylko zart, ale ta lista, to tak naprawdę super sprawa (a Ramocie to państwo
            powinno płacić, sa to doskonałe dane statystyczne, które wykonuje sie przy
            badaniach socjologicznych smile(po przyjeździe meza pewnie moje poglady sie
            zmienia i będe myslec ze jestem aż 18)
            Sorki ale cos teraz po spaniu tak mi sie skojarzyło
        • jolmar28 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 11:59
          Dziekuje za wpisanie wink, zapomniałam dodac ze jestem z Wrocławia. Niestety tak
          jak późno zostałam wpisana tak zaraz mnie pewno "wyrzucicie".
          Z internetu korzystam tylko w pracy (w domu jakos nie mogą do nas dotrzec z
          odpowiednimi kablami)i od poniedziałku chce juz zostac w domu. Ale jeszcze dzis
          i jutro chetnie pogadam.Pozdrawiam wszystkie dziewczyny. P.S. we Wrocławiu
          piękna pogoda.
        • ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 13:17
          Jak zwykle po pierwsze (od jakiegoś czasu)gratulacje dla Inez 21 i jej synusia.
          Trzymajcie się ciepło.Niedługo to już nie nadążymy z gratulacjami.
          Ramota - ja mam takie same objawy jak wcześniej anulaf - czeste bóle brzucha i
          to nie tylko na dole, bóle promieniują do krzyża, no i jest mała
          biegunka...Myślisz, że to są objawy? Bo tak prawdę powiedziawszy jestem całym
          wielkim oczekiwaniem. Tylko nie zauważyłam, żeby odchodził mi czop. ale się
          pocieszam, że któraś z dziewczyn, która już urodziła pisała, że najpierw
          odszedł jej czop, potem za niedługo wody, a potem już wyszedł maluszek.
          Maluszek tak mi się usadowił na jakimś nerwie z prawej stron, że aż mam
          trudności z chodzeniem - wcześniej tez tak miałam, ale się przekręcił i było ok.
          Jolmar - podziwiam Cię, że chodzisz jeszcze do pracy. Ja tak bardzo skupiona
          jestem na DZIDZI i tym, co niedługo ma nastąpić, że pewnie nie mogłabym się na
          niczym skupić.
          Ja tez pochłaniam arbuziki (swoją drogą, to miałyśmy szczęście, że trafiłyśmy
          na taki okres:truskawki, czereśnie jagody, arbuziki).Z tego, co czytałam,
          arbuzy nie są zabronione w diecie karmiącej, no, ale i tak niedługo skończy się
          na nie sezon, więc korzystajmy, dopóki jest.
          Na razie kończę, ale może zajrzę jeszcze wieczorkiem, żeby sprawdzić, czy nie
          przybyło nowych mamuś smile)
          pozdrowienia
      • antola Już przeczytałam posty 29.07.04, 12:11
        Teraz jestem na bieżąco.
        Strasznie mnie ubawiły opowieści dolotki. Moje studniówkowe przeżycia nie były
        tak dramatyczne ale za to przed balem maturalnym mój koń kopnął mnie w oko.
        Ślepotą się nie skończyło (totalnie nic mi się nie stało- fuksiara jestem
        jeżeli chodzi o takie rzeczy) ale możecie sobie wyobrazić jak ja wyglądałam. Na
        oku i nosie w czasie balu miałam chyba z tonę podkładu i pudru. Wiem, że na
        początku balu nic nie było widać ale bawiliśmy się hucznie, więc na koniec balu
        nie bardzo mnie już obchodziło, jak wyglądam. Nad ranem (ok. godz. 5) pierwsi
        przechodnie na jednej z głównych uluc Poznania mogli zobaczyć dwa natapirowane
        upiory w błyszczących kreacjach, jednego z cudnie rozmazanym tuszem pod oczami,
        drugiego z artystycznie podbitym okiem.... wracałam z koleżanką na piechotę, bo
        niestety zapomniałyśmy kasy na taxi...

        Ja też się prz okazji przedstawię: rocznik 1980, studiuję architekturę-
        został mi tylko roczek, mój niemąż jest 9 lat starszy ode mnie i jest już po
        jednym epizodzie małżeńskim. Teraz ma epizod niemałżeński ale zamierzamy to
        zmienić-rok temu były oświadczyny i zostały przyjęte.

        Dagmar- pogratuluj niemężowi, jakoś tak czułam, że da radę bez problemu. A
        co do studiów i dzidziusia, to wszystko się da, zwłaszcza, że studia są
        bardziej "elastyczne" niż praca- można je sobie dostosować swojego czasu.
        Jestem dobrej myśli- ostatni semestr prawie non- stop byłam na zwolnieniu ale
        tak się podogadywałam z prowadzącymi, że pozaliczałam wszystko i mam spokój.

        Muszę kończyć- przyjechała moja mama- c.d.n Papatki!

    • dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 12:12
      Cześć Dziewczyny,
      GRATULACJE DLA MAM I WITAJCIE NOWE CIĘŻARÓWKI! Coś nie mam natchnienia do
      pisania...może później...?

      miniaxv - mam to samo, co Ty - że szybciej, że łożysko się starzeje, że może
      się odkleić, że niedotleniony Dzidziuś, że może być mały...I dlatego mimo, że
      termin mam dopiero na 24.08. to już 10 sierpnia ide do szpitala i wyjdę już z
      moją córeczką (tak przynajmniej mówi moja ginka). Jakie bierzesz te lekarstwa?
      Bo ja dopegyt i sadamine.

      Jakaś jestem taka rolazła i do niczego, nic mi sie nie chce...Czytam POLKĘ
      Gretkowskiej...muszę ugotowac zupę - wymyśliłam, że szczawiową, bo szczaw mam
      na działce, ale jeszcze nigdy nie robiłam i nie wiem jak mi wyjdzie...poza tym
      nie chce mi się nic robić!!!!!!!!!!!!!!

      Dzisiaj wieczorem ma przyjechac do mnie Mama z bratem.
      Pozdrawiam was Dziewczynki. Trzymajcie się!
      • bellafe Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 12:31
        Juropko-nic z oglądania zdjęć. Weszłam na edziecko. potem zobaczcie, kliknęłam
        na którykolwiek tekst i na zobaczcie i róciło mnie do strony głównej.
        Pomóżcie...
        • kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 13:28
          Droga Bellafe!
          Nie wiem jak Ty to robisz, ale za każdym razem jak wchodzę na Zobaczcie i
          klikam na którykolwiek z tekstów to wszystko sie otwiera bez problemu. Naprawdę
          nie wiem o co chodzi.
          Pozdrawiam
        • ramota Do Ha_nka !!!!! 29.07.04, 13:30
          No kto wie, kto wie. Może i to są objawy zbliżającego się porodu. No na to
          wygląda-mówię czysto teoretycznie, bo z praktyką to u mnie gorzej-hłe hłe.
          I tak sobie pomyślałam, że może się dzisiaj spotkamy w Opolu, bo ja jadę zaraz
          do szkoły rodzenia, a Ty może pojedziesz na porodówkę i się gdzieś tam
          zobaczymy wink)))))))żartuję, chociaż, czemu nie...wink))
          Trzymaj się. Pozdrowionka wink
          • ha_nka Re: Do Ramota 29.07.04, 13:47
            Własnie przed chwilą na na forum ciąża i poród przeczytałam, że faktycznie mogą
            to być bóle nie przepowiadające, ale przedporodowe... Trochę zaczynam się bać.
            Mąż cały czas pod telefonem...
            pozdrowienia
        • kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 13:30
          A wracając do pedicure... Wczoraj rano dokonałam tego wyczynu i teraz moje
          paznokcie wyglądają jakby obcinało je małe dziecko tępymi nożyczkami do
          papieru. Musze je skorygować pilnikiem, bo mają zabójcze kształty!
          Buziaki
        • anulaf Re: do Mychy40 29.07.04, 13:32
          Jak wrócisz juz z maleńką do domu i znajdziesz wolną sekundkę - to, błagam,
          napisz, że ten trzeci poród to pestka i przechodzi się go blyskawicznie i
          prawie bez bólu, co? Tzn. napisz mi prawdę, a ja to sobie jakoś "przepracuję" w
          głowie. Jakoś ostatnio mam mało optymistyczne myśli i niewiele chęci i siły na
          poród. Czuję się jak przemęczony flak i nie umiem się zregenerować, żeby
          odzyskać energię sprzed choćby 5 dni..
          I jeszcze raz gratuluję! i tego, że teraz to już na pewno juz dziewczynka -
          wyczekana po dwóch chłopcach, prawdz? Będzie cudownie rozkoszna, pewnie już
          jest.

          Pa, czekam na relację.
        • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 17:39
          Heja! mam termin na 26 i zastanawiam się jak ja wytrzymam... brzuch
          powiększa mi się zdnia na dzieńi wydajemi się ,że zaraz pęknę - zastanawiam
          się , czy rośnie do końca ciąży , czy może ustaje w pewnym momencie... siedzę
          sobie na zwolnieniu, też czytam POLKĘ Gretkowskiej ( jej pamiętnik o ciąży-
          bardzo dobrze się czyta więc zachęcam), jem mało zdrowe jedzonko ( bo mi się
          nie chce gotować)i przekładam wciąż ciuszki dziecięce ....


    • dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 13:50
      Hejka, jeszcze jestem z wamismile
      Pobolewa mnie cały dół i jestem tak jak dolotka "rozlazła" - miałam iść dziś do
      pracy by coś załatwić ale chyba zostanę w domu. Dziwne wczoraj miałam mnóstwo
      enegii a dziś nawet nie chce mi się ręki podnieśc, zostanę chyba w łóżku. Mój
      kocur tez czuje że coś jest nie tak, bo szwenda się za mną jak pies po całym
      domu i jak tylko się położę to jest obok i mruczy. Bellafe co do zdjęć to może
      nie masz jakiegoś programu na komputerze, by te zdjęcia oglądać,np. jakiegoś
      Apletu Jawa, wejdź sobie na Zobaczcie i zapytaj tam Moderatora czemu nie
      widzisz zdjęć, na pewno Ci pomoże.
      Jestem tak wogóle niegrzeczna bo się nie przedstawiłam - Dobrochna mam na imię,
      stąd ksywa Dobrasmile
      Dobra i 38 tyg. Synuś
      Najważniejsze to myśleć pozytywnie smile
      preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/
      • kasiulek74 Re: dobra26 29.07.04, 14:39
        Dobrochna - to piękne imię. Bardzo oryginalne, nie to co mojesad
        • dobra26 Re: dobra26 29.07.04, 15:09
          Dziękuje ci Kasiu, ale wyobraź sobie, że też potrafi przysparzać trochę
          kłopotów.
          Dobra i 38 tyg. Synuś
          Najważniejsze to myśleć pozytywnie smile
          preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/
    • yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 14:27
      Witajcie!!!
      Nie znoszę urzędów zwłaszcza z rana i w taki upał i z dwulatkiem. A najgorsze
      jest to, że jak im nie zapłacisz w terminie to się czepiają i świadczeń nie
      chcą dać, ale od nich coś wyciągnąć to na tygodnie sobie liczą.

      Minia-jakoś dziwnie ci faceci wszyscy w delegację się wybierają w czasie
      mozliwego porodu ?! Mój też jedzie (16-18 08)a przecież mogę rodzić! Potem też
      wyjeżdża, a jeszcze jakąś podyplomówkę sobie wymyślił. I radź sobie "babo"
      sama smile

      Dobra - arbuzy chyba w diecie nie uczulają. Ja za to zrobiłam lepszy numer
      swojemu dziecku, bo po wyjściu ze szpitala tak strasznie mi się chciało kawy,
      że wypiłam porządny kubeł i moje dziecko spać nie mogło przez cały dzień. Nie
      dość, że w ciąży nie piłam, to jeszcze przez 8 m-cy karmienia sad A ja bez kawy
      rano nie funkcjonuję jak człowiek smile
      U mnie z czopem sluzowym było tak, że mi się wydalił przed samym porodem, potem
      wody. taka ochydna galareta z zabarwiona ciemną krwią. Nie wiedziałabym co to
      jest gdyby połoznej ze mną nie było (w domu). Nie wiem czy sa jakieś inne
      warianty - tzn czy może się sączyć i czy wcześniej odchodzi a do porodu jakiś
      tydzien przykładowo.
      Anulaf- za obcinaczem wyjrzałam, bo nie wiedziałam gdzie poleciał i w tym
      czasie sąsiadka też spojrzała (ta poszkodowana)i już nie miałam się jak
      schować smile
      A tak w ogóle to nie daj się zadnej anginie !! Ja też jestem smarkata, a to
      przez te cholerne skarpety, których nie chce mi się wkładać wieczorem, no i
      nogi mi zmarzły smile

      Pozdrawiam

      Aha, czy macie może albo planujecie dla dzieci takie chusty kangurki? Bo ja się
      zastanawiam-głównie z wygody (muszę mieć rece wolne), ale nie mam pojęcia czy
      to dobry pomysł i czy się sprawdzi.
    • edta1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 14:42
      siedzę nic nie robię (tz przeczytałam wasze wszystkie posty smile) kupiłam sobie kilo wiśn,i kilo czereśni, jabłka i arbuza którego już zjadłam i mam złe przeczucia co do tego jak będę się czuła wieczorem i zastanawiam się gdzie mój zdrowy rozsądek bo mam jeszcze ochotę na ogórki małosolne. Powinnam jeszcze sporo rzeczy poprać poprasować ale mi się nie chce i boli mnie jedna noga od tyłka do kolana chodzę jak kuternoga, pociągam jedną noga i widzę jak wszyscy bardzo mi współczują i trochę to krępujące.
      Pozdrawiam wszystki sierpniowe mamusie, dzięki za dopisanie mnie do listy i gratulacje dla tych które mogą jużtulić swoje bąble w ramionach.
      ps. Czy też macie tak, że niktóre zapachy powalają uwielbiam zapach herbaty, proszku do prania takiego smierdzącego płynu do podłogi, itp, hrbatą sie wręcz upajam innych unikam bo są niezdrowe.
      • lew_ek Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 15:11
        Witam,
        dołaczam do Was -mamuski sierpniowe. Termin mam na 16 sierpnia choc podobno moja
        dzidzia moze chciec przyjsc na swiat duzo wczesniej. Na USG w zeszlym tyg.
        wyszlo ze wazy 3600 wiec jak dotrwamy do terminu to chyba bedzie gigantsmile)
        Bede rodzic w Krakowie -na Ujastku- czy ktoras z mam w podobnym terminie tez
        wybrala ten szpital?
    • iwonaf77 Re: O tym jak Kubus przyszedł na swiat 29.07.04, 15:45
      Kochane mamusie !!!

      Gratulacje dla Stynki (moja droga rodziłysmy tego samego dnia w W-wie nasze
      pociechy),Mychy40,Asix i Inez.

      Ponieważ minął już tydzień od tego cudownego dnia a ja od wczoraj mogę wygodnie
      usiąsć na tyłku opiszę wam jak to się u mnie zaczęło.A było to tak:

      22 lipca godz. 2 w nocy - pobudka na sisiu ,czuję lekkie pobolewanie w dole
      brzucha takie jak na początku miesiączki
      22 lipca godz. 3 w nocy - kolejna wizyta w toalecie,siusiu +
      bieguneczka,kolejne pobolewanie w dole brzucha
      22 lipca godz. 4 w nocy - 3 w 1, czyli wszystkie te objawy na raz
      22 lipca godz.5-6 nad ranem - wizyty w kibelku coraz częstsze,bóle w dole
      brzucha (czyt.skurcze) nasilają się
      22 lipca godz. 6.30 - skurcze co 10 minut (ja w dalszym ciągu nie dowierzam że
      to może być TO)
      22 lipca godz. 7.00 - wstaję z mocnym postanowieniem spakowania torby
      22 lipca godz. 7.20 - przypominam sobie że kilka rzeczy niezbędnych do szpitala
      wisi na balkonie.
      22 lipca godz. 7.25 - małe prasowanko
      22 lipca godz. 8.00 - idę się wykąpać,ogolić,umyć włosy
      22 lipca godz. 8.30 - wstaje wystraszony tatus (po co ja się kręcę od samego
      rana po domu ?!)
      22 lipca godz. 8.40 - wystraszony tataus jedzie po swoją siostrę by ta została
      z naszą Zuzią
      22 lipca godz. 9.00 - wystraszony tatus z wystaszoną siostrą patrzą na mnie jak
      na wariatkę gdy ze spokojem robię sobie makijarz (oczywiscie w przerwie między
      skurczami)
      22 lipca godz.9.30 - ruszamy do szpitala na Madalińskiego
      22 lipca godz. 10.15 - odpowiadam na tysiąc ciekawych pytań na Izbie Przyjęć,po
      badaniu rozwarcie na 2 cm.
      22 lipca godz. 10.40 - przebiórka w koszulkę i na wózku(!) wiązą mnie na blok
      porodowy
      22 lipca godz. 11.00 - leżę podłaczona do KTG, skurcze co 5 minut
      22 lipca godz. 11.30-13.00 - chodzę po korytarzu z podłączoną
      kroplówką ,dostałam sniadanko którego zapomniałam zjesć w domku
      22 lipca godz. 13.30 - po badaniu z 4 cm lekarz robi mi 7 cm (cos najgorszego
      co przeżyłam),przebija również pęcheż płodowy co bardzo wzmaga częstotliwosć
      skurczy.
      22 lipca godz. 14.30 - skurcze stają się trudne do zniesienia,ja za namową
      położnej skaczę na piłce
      22 lipca godz. 15.00 - zaczynam rodzić,zaczynają się skurcze parte.
      22 lipca godz. 15.20 - Kubus leży na moim brzuchu , wystraszony tatus robi
      zdjęcia i przecina pępowinę

      Tak to mniej więcej wyglądało (ma nadzieję że was nie wystraszyłam).

      Do domku ze szpitala wyszłam w drugiej dobie ale na własną prosbę bo bardzo
      teskniłam za Zuzią.Tam czakała już na mnie moja mama która w tych pierwszych
      dniach b.mi pomogła.Zapomniałam napisać że troszkę mnie nacieli(tak na cm)bo
      Kubulek niestety nie mógł się przepchać.Maluch jest cudowny,w zasadzie całe
      dnie przesypia z przerwami na karmienie( w nocy co 1,5 godzinki).Spi narazie z
      nami ponieważ nie miałam siły wstawać co te 1,5 h. Najlepszy widok jest rano
      gdy do naszej trójki dołacza jeszcze zaspana Zuzia-cała rodzina w komplecie!
      (dobrze że mamy szerokie łóżko).

      Całuję was wszystkie mocno i życzę szybkich i lekkich porodów !

      Iwona Zuzia i tygodniowy Kubus
      • edta1 Re: O tym jak Kubus przyszedł na swiat 29.07.04, 16:05
        moje gratulacje ale troszke mnie przestraszyłaś jak on zrobił z 4cm 7cm i dlaczego chodziłaś z kroplówką jak wszystko było ok. i czemu przebijał pęcheż płodowy tz. wiem bo przyśpiesza skurcze ale czy to boli?
        ale jeszcze raz grtatuluję smile i pozdrawiam Ed i malutka jeszcze brzuchu
        • iwonaf77 Re: O tym jak Kubus przyszedł na swiat 29.07.04, 17:46
          Ojej nie chciałam cię zmartwić, i już odpowiadam.

          Lekarz lub położna czasem by przyspieszyć nasze męczarnie sami przy badaniu
          rozszerzają szyjkę macicy (poprostu palcami).Z kroplówką chodziałam własnie
          dlatego że rano nic nie zjadłam i chodziało o to bym miała siłę dotrwać do
          końca,była forma podkarmienia mnie.A przebicie pęcherz płodowego nic nie bolało
          a miało własnie na celu przyspieszenie akcji porodowej.

          Nie martw się wszystko będzie OK.

          A tak na marginesie to rodziła ze mną dziewczyna (rodziała pierwsze dziecko) i
          urodziła ze 2 godziny wczesniej.Oni do niej żeby parła bo są bóle parte a ona
          ich nie czuje.

          Pozdrawiam Iwona
          • dagmar22 Re: O tym jak Kubus przyszedł na swiat 30.07.04, 13:34
            Wielkie gratulacje dla szczęśliwych Rodziców!!!
            Jestem pewna, że Kubuś jest tak samo śliczny jak Zuzka!!!
            POdziwiam także Twoje opanowanie, ja nie wiem jak się zachowam kiedy wszystko
            się zacznie.
            daga & 35 tydz. Jasiek
    • dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 16:41
      edta1 - ja najchętniej zostałabym pracownikiem stacji benzynowej i wąchała
      benzynę! Cudny zapach! tylko ta bajura taka droga...jak nalewam to wącham, ale
      coraz krócej to trwa, bo coraz mniej mogą zatankowacsad

      miniaxv - nie wiem czy przeoczyłam jakiś Twój post? Dziewczyny piszą coś o tym,
      że Twój niemąż wyjeżdza? Już sama nie wiem, bo jakaś taka dzisiaj uposledzona
      jestem...

      Czy w ogóle mogę trochę ponarzekać? Chce mi się przeokropnie spać!!!Ale
      powstrzymuje się, bo póżniej znowu nie będę mogła spać np.: do 5 rano. Jestem
      taka jakas zmarnowana, że ręką ruszyć nie mogę... Czytając post Iwonki wydaje
      się, że ten poród to nie jest jednak taka starszna rzecz...Męczy mnie tylko
      jedno...W książkach pisze, że poród to wysiłek równoważny z przebiegnięciem 40
      km. Ja nie mogę przebiec nawet 5 metrów, a co dopiero 40 km??????????????

      Fred mnie wkurza...w domu bałagan, boli mnie głowa, nie mogę oddychac - brzuch
      mam na szyji, cycki na brodzie, a płuca chyba w czaszce, a mózgu to już chyba w
      ogóle nie mam...

      Ciocia, kuzynka i Mój Głupi Fred - dawali mi 1000 rad i pouczali np:
      1. wyluzuj się;
      2. uspokój się;
      3. nie pij coli;
      4. przestań czytac ksiązki o ciązy i dzieciach, bo tam piszą same bzdury i
      widzimy, że już jesteś nimi zupełnie ogłupiona;
      5. nie śpij na lewym boku, bo uciskasz sobie serce - to ciocia;
      6. pomyśl o czymś innym;
      7. dlaczego wciskasz spowrotem do brzucha te kolanko co Ci bokiem wyszło?
      przecież to nie boli - to tylko kobiety w ciąży mówią, że to boli, żeby je
      żałowac...
      8. dlaczego postawiłaś tutaj te łóżeczko?
      9. szafka powinna stac wzdłuż...
      10. dlaczego nie dasz Fredowi zrobić wszystkich zakupów dla dziecka?
      11. jak często podlewasz kwiatki? bo widzę, że wszystkie mają sucho!
      12. nie jesteś jedyną kobietą w ciązy na świecie...
      13. po co zaglądasz na to forum dla ciężarnych? Wszystkie tam jesteście tak
      samo pobudzone i tylko nawzajem się nakręcacie...
      14. itd., itp, ewentualnie od początku znowu to samo.

      zaraz przyjdzie Fred. Idę odgrzać pierogi z kapustą, co to je przed chwilą
      zakupiłam w ramach autodestrukcji...
      15. zapomniałam dopisać - to mówi ciocia na osobności:"Dorotka, ja Ciebie tak
      proszę, wyperswaduj Fredowi to imię - Aurelka" i płaczliwym głosem
      dodaje:"przecież z tym jego nazwiskiem to już w ogóle tragedia!"

      palce od rąk mam spuchnięte jak balony...idę! Pa!
      • edta1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 17:00
        dolotka- Au to złoto więc będziesz miała w domu złotko, a ciocia widzę niezła agenka i jaka dyskretna :0)) , benzyna też jest super tylko, że ja nie mam samochodu ale spaliny w autobusach tez są ok., jednak staram się ograniczać do najtańszej liściastej herbaty earl gray "zawąchuję się nią" w domu też mam bałagan i coś ci poradzę dopisz 16 radę jak chce ci się spać to idź spać bo życie jest takie, że jak teraz nie pośpisz to potem i tak nie będzie ci się chciało spać. Twoja rodzina mi o kwiatku przypomniała bidak usycha na parapecie przecież to żaden problem go podlac, a jakoś nigdy mi się nie chce, ale dziś jest jego szczęśliwy dzień.
        pozdrawiam
        • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 19:04
          Hej Diewczyny, drugi dzień spędziłam w Wydziale Komunikacji znów nic, okazało
          się, że jak samochó był zarejestrowany poprzednio na terenie innego miasta niż
          Poznań, to trzeba do tego miast się udać i wziąc potwierdzenie danych
          samochodu! I to w dobie komputerów! Zgroza!!!

          Witam nowe Sierpniówki i zapraszam do dużej aktywności na naszym forumsmile

          Dolotka - też mam dziś beznadziejny humor i nic mi się nie hce, na obiad było
          mięso z bułką, bo nie chcialo mi się ziemniaków obrać i jeszcze bez surówki.
          Najwyżej niemąż schudnie - przydałoby się mu nawetsmile Co do lekarstw to ja
          biorę też Dopegyt i od wczoraj Nitrendypinę. Wkurza mnie to ciśnienie, bo nie
          wiem co zadecydują z porodemsad A niemąż został oddelegowany do pracy na
          następny kontrakt (1,5 roku), około 150 km od Poznania! Będzie do nas
          przyjeżdżał, jak będdzie miał wolny weekend, no i jak będzie miał siłę to w
          tygodniu też wapdnie. Przerąbane! A takie rady to się fajnie czyta, ale samemu
          niechętnie ich słucha i nie dziwię się, że nie masz dobrego nastrojusad
          Przyznam Ci się, że ja też wpycham czasem do środka wystające członki ciałka
          mojego nienarodzonego, oczywiście bardzo delikatnie! Jej rozpychanie sprawia
          czasen taki ból i naciągenie się skóry, że robię to z egoistycznych pobudek.
          Rób po swojeumu i się nie przejmuj!!!

          Juropka - chyba masz rację, też dojrzewam do tego, żeby udac się razem z Emilką
          za niemężem, tylko musiałabym wtedy pójść na wychowawczy na rok, a nie wiem,
          czy wytrzymamy to finansowo. Przemyślę to jeszczesmile

          Anulaf - współczuję ci alergicznych dzieciaczków, mam nadzieję, że moje nie
          będzie alergikiem - ale kto to wie? Masz rację, trzeba się teraz opychać ile
          się dasmile A pomysł męża z mierzeniem brzuszka przy ścianie jest rewelacyjny,
          chyba wprowadzę go w życie, bo raz wydaje mi się, że opadł, a za 5 minut, że
          jest znów wysoko:-0

          Ha_nka - no no to może Ty następna, chyba się rozkręcasz - przynajmniej Twój
          układ trawiennysmile

          Kasiulek74 - moje paznokcie u spuchniętych stópek też wyglądają mało
          imponująco, ale olewam to! Proste czynności stały się takie skomplikowanesad

          Dobra26 - też jestem dzisiaj kompletnie rozwalona, chyba taki dzień. U mnie w
          domu też "lekki" burdel, nawet nie wiem, co chciałabym robić! Niemąż ("lekko"
          zdezorientowany i z przerażeniem czyni jakieś propozycje na spędzenie reszty
          dnia, a ja mam mętlik w głowie i nic mi nie pasuje;-( Normalnie to bym chociaż
          poszła do sklepu i coś sobie kupiła na pocieszenie, ale jak kupować ciuchy z
          takich brzuchem. No i trzeba by do sklepu pójść!

          Yen74 - nie myślałam nigdy o takiej chuście, bo wydaje mi się to niewygonde
          zarówno dla dziecka jak i mamy. Coś uciekają od nas te chłopysad A potem się
          pojawią jak dzieci będą odchowane i kumate - spryciarze!!!

          Edta1 - widzę, ze też jesteś owocożerną ciężarówką, to dokładnie jak ja! Jest
          to jedyna rzecz, która mi teraz smakuje i którą jem z chęcią, tylko obawiam
          się, czy to do końca dobrze dla naszych dzieci. Owoce są niby zdrowe i
          wartościowe, ale przydałoby się pewnie też jakieś mięsko, czy warzywka.No cóż
          trzeba się zmusić i wrzucić na ruszt coś bardziej konkretnego;-(

          No i niech przybędzie ktoś na koniec listy!!! Monika&Emilka
    • dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 19:29
      Piszę szybko, bo zaraz muszę jechac na dworzec po Mamę i brata...
      edta1-mam to samo z tymi kwiatkami...jakies to kur.. chore. Wystarczy nalac
      troszkę wody...wysiłek żaden, czasu nie zabiera...nie wiem o co w tym chodzi.
      Myślałam, że tylko ja tak mam.
      mija4-faktycznie fajna ta książka...
      miniaxv-ja cały czas myslę o wychowawczym i o kasie. Nie wiem czy jak wrócę do
      roboty to mnie nie wypierd...więc na wszelki wypadek może pójde na ten
      wychowawczy...Poza tym policzyłam sobie, że jak zapłace niańce (muszę, bo nie
      ma mi kto sie zajać bobaskiem) to zostanie mi niewiele wiecej niż na
      wychowawczym, a czas spędzony z dzidzią jest bezcenny...My jako samotne
      matkismile i z nieprzekroczonym dochodem - 504 zł za 2002 - dostaniemy na
      wychowawczym 613 zł. I teraz liczę sobie tak: 613+400(min. niańka)+moje
      zmęczenie pracą (? zł)+nocne wstawanie i niemożnosc odespania w dzień (? zł)
      +karmienie piersią(bezcenne)+czas dany dzidzi (bezcenny)= na pewno o wiele
      więcej niż zarabiam..., a Ty do tego wszystkiego mogłabyś dorzucić jeszcze:
      Mama, Tatuś i DZidzia razem + benzyna za dojazdy (150 km to kawałek) itd. itp.
      Oczywiscie zdają sobie sprawę z minusów wychowawczego, ale nie mam juz czasu o
      tym napisac. Pa!
      • juropka A JEDNAK CESARKA :((( 29.07.04, 20:35
        • juropka Re: A JEDNAK CESARKA :((( 29.07.04, 20:42
          Cześć dziewczynki!
          Za wczesnie wyskoczyło!
          Byłam u lekarza i na ktg serduszko w mojej pachwinie, dupcia bardzo nisko nawet
          jej nie wyczuwają, główka na wysokości mojego pępka i decyzja, że we wtorek
          spotkanko, badanko a w środę cięcie. Szanse, że że się odwróci są bardzo nikłe.
          Jestem w takim szoku, że pisać nie mogę, boję się bardzo, nie wiem co o tym
          myśleć, szykowałam się na to powoli ale ten termin zwalił mnie z nóg sad(
          Pytam czy dla dziecka nie za wcześnie, odp. nie jest ok a mała jest tak
          niziutko, że żadnego seksu i wypoczywać. Sama nie wiem jak ja to wszystko
          zniosę, mam taki stresik, wiele rzeczy jeszcze nie zrobionych, torby nawet do
          szpitala nie mam, nie mówiąc o zawartości a tu już w środę będzie mały szkrab
          na świecie. Pozdrawiam idę na jakąś kolację, bo z wrażenia to cały dzień nie
          jadłam Aga i 36 tyg Pola
    • dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 01:28
      Ej! juropka-ale się pośpieszyłaś!!! Trzymam kciuki! Ja może też będę miała
      cesarkę...zobaczymy. Nie dziwię się, ze jestes w szoku i przerażona. Ja w
      szoku jestem kazdego dnia jak staje przed kalendarzem i patrzę,że już tak
      niewiele dni zostało...Dobranoc!
      • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 07:17
        Dzień doberek dziewczynki!
        Co Wy wszystkie dzisiaj jeszcze śpicie? Ale Wam dobrze. Ja wczoraj do 1.00
        kręciłam się w łózku i zasnąć nie mogłam, a teraz rano wstałam już o 5.00 i tez
        problemy ze snem crying((((
        Wczoraj zakupiliśmy już ostatnie rzeczy dla Oleńki. Kupiliśmy kosmetyki,
        pieluszki, szczoteczkę do włosków (a jak urodzi się łysa???smile, nożyczki do
        paznokci i takie tam..... Kupiłam sobie nawet kółko dmuchane, takie dla dzieci
        i mam dylemat czy sie zmieszczą w nim moje pośladki. Chyba będę musiała
        nadmuchać i wypróbować-hehe !!
        W szkole rodzenia dostałam wczoraj liste rzeczy które przydadzą mi sie w
        szpitalu, więc teraz już mogę pakować torbę z listą w ręku wink)
        No i ieliśmy iść oglądać porodówkę, ale znowu 5 kobitek zebrało na rodzenie
        (Ha_nka-byłaś wśró nich wink)????) i nic z tego nie wyszło. Moze za tydzień????
        Dziewczyny co do "Polki" Gretkwskiej-to czytałam kiedyś i naprawdę polecam,
        szczególnie teraz w naszym stanie wink)
        Lew_ek-witamy i rozgość się u nas wink
        Edta1-jak tam brzusio po takiej ilosci owoców i tych ogórkach w dodatku????
        Mianixv-Ty to się nabiegasz za tym samochodem.... wink)
        Iwonaf77-ale Ci zazdroszczę że Kubus już z Wami. Kiedy zobaczymy jakieś
        zdjecia? Całuski dla Niego wink)
        Dolotka- a widzę, że Ciebie rodzinka nieźle "przeszkoliła". A jak sprawują sie
        Mama i brat???
        Juropka-więc wypoczywaj i czekaj cierpliwie na środę. My też czekamy....
        Trzymajcir się dziewczyny. Idziemy się położyć, moze uda nam się zasnac na
        chwilkęwink)
        Miłego dnia. Całuski. Asia i Oleńka wink
        • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 07:20
          Po dołączeniu "le_wek" do naszego grona, uzupełniam listę:

          JUŻ ROZDWOJONE:

          1. iwonaf77
          chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20
          waga-3600,
          wzrost-55

          2. stynka2
          dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50
          waga-3300,
          wzrost-56

          3. Mycha
          dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30
          waga-2930,
          wzrost-53

          4. Asikx
          dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30
          waga-3270,
          wzrost-51

          5. inez21
          chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20
          waga-2900,
          wzrost-48

          6. ???



          OCZEKUJĄCE:


          1.izabelam78
          termin-sam początek sierpnia(?? )
          dziewczynka-Zuzanna

          2. dori761
          termin-02.08
          chłopczyk

          3. ayam24
          termin-03.08
          Łódź

          4. oliwia244
          termin-04.08
          dziewczynka-Martyna
          Warszawa

          5. agula.75
          termin-04.08
          dziewczynka-Juleczka
          Jabłonno k/ Warszawy

          6. larvva
          termin-04.08

          7. h30_2
          termin-04.08
          chłopczyk-Patryk

          8. smedron
          termin-05.08

          9. borunia2
          termin-05.08
          dziewczynka
          Kraków

          10. kasiulek 74
          termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG
          Lublin

          11. edta1
          termin-05.08
          dziewczynka

          12. karolineg
          termin-08.08
          chłopczyk

          13.hejka28
          termin-08.08
          dziewczynka

          14. dzunia
          termin-08-09.08
          dziewczynka

          15. gosia_13
          termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08
          Jabłonno k/ Warszawy

          16. emi73
          termin-09.08
          chłopczyk


          17.aleksandral
          termin-09.08
          chłopczyk-Filip

          18. agrzys
          termin-10.08
          Wrocław

          19. marteczka271
          termin-10.08
          chłopczyk-Igor lub Oskar
          Radom

          20. embarazada
          termin-11.08
          Wrocław

          21. izac6
          termin-12.08
          dziewczynka
          Kraków

          22. kattika
          termin-12.08

          23. jolmar28
          termin-13.08
          chłopczyk-Bartuś

          24.ha_nka
          termin-14.08
          dziewczynka-Zuzia
          Opole

          25. anulaf
          termin-14.08
          chłopczyk
          Warszawa

          26. marie7
          termin-14.08
          dziewczynka

          27. emka55
          termin-14.08
          chłopczyk

          28. dobra26
          termin-15.08
          chłopczyk-Iwo
          Kraków

          29.gioja
          termin-15.08
          dziewczynka-Kasia

          30.aniutek75
          termin-15.08
          chłopczyk

          31. krysias70
          termin wg OM-15.08, wg USG-03.08
          dziewczynka-Karolinka/Kasia
          Elbląg

          32. monis78
          termin-16.08

          33. antola
          termin-16.08
          dziewczynka-Antosia
          Poznań

          34. lew_ek
          termin-16.08
          Kraków

          35. miriam_30
          termin-17.08
          chłopczyk

          36. ginaaaa
          termin-18.08
          chłopczyk-Oliwier

          37. ryza_malpa1
          termin-18.08
          dziewczynka

          38. iwszonek
          termin-18.08
          chłopczyk

          39. bewka7
          termin-18.08

          40. agathea
          termin-20.08
          dziewczynka-Alicja

          41.fifii
          termin-20.08
          dziewczynka-Matylda

          42.melka12
          termin-20.08
          chłopczyk
          Warszawa

          43. izek8
          termin-20.08
          dziewczynka-Oleńka

          44.milenamilena
          termin - 20.08
          chłopczyk – Antoś

          45.waniliowa5
          termin-20.08
          chłopczyk-Mikołaj
          Bydgoszcz

          46. ramota
          termin-24.08
          dziewczynka-Oleńka
          Opole

          47. asialub1
          termin-24.08

          48. dolotka
          termin-24.08
          dziewczynka
          Kłodzko

          49. kukor2
          termin-24.08
          chłopczyk-Wojtus

          50. galeonia
          termin-25.08
          chłopczyk

          51. k_ulka
          termin-25.08

          52. madzik46
          termin-25.08

          53. kameoo
          termin-25.08
          dziewczynka-Maja

          54.koloris5
          termin-25.08
          dziewczynka

          55. gina12
          termin-26.08
          chłopczyk
          Szczecin

          56. miniaxv
          termin-26.08
          dziewczynka-Emilka
          Poznań

          57. mija4
          termin-26.08
          dziewczynka-Maja

          58.marzena.rus71
          termin-26.08
          Koszalin

          59.yen74
          termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM
          dziewczynka

          60. bellafe
          termin-28.08
          chłopczyk-Krzyś

          61.juropka
          termin-28.08
          dziewczynka-Pola
          Łódź

          62. mag74
          termin-28.08
          dziewczynka

          63. mama_wiktora
          termin-28.08
          dziewczynka

          64. dagmar22
          termin-29.08
          chłopczyk-Jasiek
      • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 07:33
        Hej, ostatnio coś mi się stało i śpię jak w pierwszym trymestrze, wczoraj
        zasnęłsm o 22.30, no i dzisiaj wstałam o 7 - 8 gozin snu! A zasypiam w sekundę:-
        )

        Dolotka - masz rację z tym wychowawczym, z tego co liczyłam mi też średnio
        opłacałoby się wracać do pracy, ale coś czuję, że oni te przepisy zmienią, bo
        podobno namnożyło się tych "samotnych matek". No i nie wiem, czy oni nie łażą
        po domach i nie sprawdzają? Ja nawet bez tej opiekunki niewiele więcej niż ten
        zasiłek wychowawczy + dodatki. Ciekawa jestem, czy u Ciebie zaplanują cesarkę?
        PPodobno przy nadciśnieniu często to robią. Jak się nie wyrobisz przed terminem
        to mogą też prowokować poród, bo nie mogą dopuścić do przenoszenia! A jakie
        jest Twoje nastatwienie do cc? Ja też patrzę z przerażeniem na kalendarz i
        czasem mam wrażenie, że dopiero teraz dociera do mnie, że ja niedługo rodzę!!!
        A do tej pory to jakaś zabawa w ciąże była? Czy co?

        Juropka - no to przynajmniej wiesz na czym stpisz, to najważniejsze! Ale
        przyznaję, że szybciutko będziesz miała tę cesarkę, myślałam, że poczekają do
        38 tc. Możliwe, że dziecko jest tak niziutko, że boją się samoczynnej akcji
        poodowej, a wtedy byłoby za późno na cesarkę i byłoby to dla Ciebie zarówno
        męczące jak i niebezpieczne!!! Twoje dziecko urodzi się już właściwie w
        terminie, a ten pośpiech wynika na pewno tylko z troski o Waszą dwójkę, już
        lekarze wiedzą, co robiąsmile Nie denerwuj się i nastawiaj pozytywniesmile)) Nie
        taki diabeł straszny, jak czytałam na "ciąża i poród" posty dziewczyn, które
        miały cc to były one wręcz zachęcające. W pewien sposób nawet Ci zazdroszczę -
        wszystko zaplanowane i nie musisz się obawiać bólu. Będziemy wszystkie trzymały
        kciuki!!! Monika&Emilka
        • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do Iwonaf77 30.07.04, 07:39
          Całkiem "sympatyczny" miałaś ten poród i dobrze, że nie było żadncyh problemów.
          Jego najgorsza część to pewnie ten opsywany przez dziewczyny "masaż" (co za
          delikatne słowo!) szyjki, ale skoro przyniósł efekty, to może było wartosmile
          Trzymajcie się wszyscy i zaglądaj do nas! całuski dla ślicznej Zuzi i na pewno
          bardzo przystojnego Kubusiasmile)) Monika&Emilka
          • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 07:43
            Ramota - pośpijcie jeszcze z Oleńką, bo się wykończycie bidulki!!!A potem
            śniadanko, po arbuzika do sklepiku, telewizorek i forum, obiadek dla mężusia,
            znów forum i ..... . Czyżbyś miała tak ciekawy dzień jak ja? Już mi się
            znudziła ta ciążasad Zrób coś!!! No i napisz, czy to kółko nie pękło, hihihi!!!

            Czy któraś dzisiaj rodzi, bo coś mały ruch w interesie!!!

            Ha_nka? Może Ty?
            Monika&Emilka
            • kasiulek74 Re: do juropki 30.07.04, 08:59
              Kochana, nie jesteś osamotniona. Ja najprawdopodobniej w przyszły czwartek lub
              piątek (jeśli wcześniej nic nie będzie się działo) również będę miała cc. Od
              tego tygodnia jestem juz nastrojona psychicznie do tego, ale jak w ubiegłym tyg
              gin potwierdził, że na 100% cc (położenie miednicowe) to moja reakcja była dość
              wybuchowa. Gin na USG powiedział: 15 minut, 3 szwy i na trzecią dobę do domciu.
              Dowcipniś! Ale lekarze tak do tego podchodzą.
              Nic się nie martw. Wypoczywaj ile możesz. Wszystko będzie oki.
              Pozdrawiam
              Kasia i 39 tyg dzidziulek
              • miniaxv Re: do juropki 30.07.04, 09:27
                Ojej, następna cesarka!!! Niewiele z nas zostanie na te naturalny poród i to
                bez znieczuleniasmile)) Same głupie bohaterki chyba!!!

                Kasiulek74 - operacja to zawsze operacja, ale Twój lekarz miał racją, teraz cc
                to co innego niż jeszcze parę lat temu, blizna malutka i rzeczywiście jak nie
                ma komplikacji to wypuszczają szybciutko do domkusmile Nic się nie martw! Ja się
                napatrzyłam w pracy(szkoła intergracyjna) na przypadki porażeń mózgowych i
                innych schorzeń, jako komplikacji okołoporodowych, spowodowanych głównie
                niedotlenieniem i te biedne matki najbardziej żałują, że nie miały właśnie cc.
                W tym miejscu nie chciałam wystrzaszyć tych co rodzą tradycyjnie!!! Dla dziecka
                to bardzo bezpieczny sposób przyjścia na tę stronę, a ty sobie poradzisz -
                kobiety muszą być TWARDE! No bo chyba nie chłopy???? Wiadomo, że przy każdej
                operacji moga pojawić się komplikacje, ale tych nie uniknie się nigdy!!!
                Pozdrowionka - Monika&Emilka
        • kukor2 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 13:17
          Hej dziewczyny!

          Dagmar22 - rzeczywiście fajnie by było gdybyśmy się spotkały na Polnej! Oddział
          poporodowy nie jest tam najciekawszy (chociaż może coś się zmieniło po 1,5
          roku)!
          Dolotka, Miniaxv i wszystkie inne zainteresowane tematem– z porad praktycznych –
          jeżeli pójdziecie na wychowawczy, to nie musicie się martwić czy wasz dochód w
          2002 roku przekroczył 504 zł na osobę – ponieważ traktuje się go jako dochód
          utracony (chociaż oczywiście o zaświadczenie z Urzędu Skarbowego będziecie się
          musiały starać – totalna bzdura, ale tak już jest!), jeśli więc nie macie
          legalnych mężów – wasz dochód wynosi 0. Dla tych co mają mężów liczy się tylko
          ich dochód za ten okres.
          Miniaxv – ja pojechałam (kiedy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem) za moim
          chłopem – z tym, że nie 150 km, a 350. I muszę powiedzieć, że nie żałuję. Fakt,
          że w moim przypadku było trochę łatwiej ze względów finansowych – mam taki
          zawód (inżynier ochrony środowiska), że mogliśmy pomyśleć o założeniu własnej
          firmy konsultingowej (miałam już wówczas kilka lat pracy za sobą na stanowisku
          projektanta, więc wiedziałam, że sobie poradzę), a oficjalnie jestem jeszcze na
          urlopie wychowawczym (mój Jaś ma dopiero 19 miesięcy). Fakt, że na początku
          było trochę trudno radzić sobie samej – bez zaplecza rodzinnego (bo chłop
          większą część dnia spędzał w pracy), ale wszystkiego można się nauczyć. Ponadto
          w nowym miejscu na pewno znajdziesz szybko jakieś przyjazne dusze, które pomogą
          gdy będzie trzeba. Teraz mój świat jest już poukładany – pięć godzin dziennie
          spędzam przy komputerze pracując (no, czasami pozwalając sobie na małą przerwę
          na relaks) – wtedy do Jasia przychodzi opiekunka (wspaniała kobieta). Pozostały
          czas spędzam z synkiem – klocki, piaskownica, książeczki (już niedługo się
          przekonacie jak to cudownie być MAMĄ), no i moim chłopem. Zrezygnowałam z
          wystawnych obiadów (niech żyją mrożonki, naczynia żaroodporne i gotujący
          mąż!). Sprzątanie, prasowanie, itp. ograniczam do minimum.
          Za niedługo to wszystko wywróci do góry nogami nasz nowy syneczek! Ale mam
          nadzieję, że jakoś dojdziemy do ładu – w każdym razie na pierwsze kilka dni
          przyjedzie do mnie mama z siostrą – głównie po to by zabawić starszego synka,
          no i pomóc trochę w gospodarstwie. Ciekawe jak Jacek wytrzyma z teściową pod
          jednym dachem ten czas (ha ha ha).

          Pozdrawiam
          Iwona i 37 tyg. Wojtuś.
    • kasiulek74 do juropki 30.07.04, 09:21
      Coś mi sie skasowało...
      Jeśli lekarz podjął decyzje o wcześniejszym rozwiązaniu ciąży to na pewno tylko
      w trosce o Twoje i dzidzi dobro. Do 37 tyg płuca powinny byc już w pełni
      wykształcone, a dzidzia podrośnie sobie juz po drugiej stronie.
      Pozdrawiam
    • yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 10:01
      Cześć dziewczyny !!!
      Dzisiaj przerwa na porody?? Ale w koncu jeszcze cały dzień przed nami smile
      U nas pogoda plazowa,niestety nie dla mnie, chociaz chętnie wykąpałabym się w
      morzu ... jednak korki samochodowe w drodze do Mielna mnie przerazają i tłumy
      na plaży. A poza tym u nas nie działa green peace. smile

      ramota,minia-teraz wy macie problemy ze spaniem?? mi przeszło jakoś, ale
      bezsenność trzymała mnie ponad tydzień

      Parówy zamiast palców mam od rana, az mi się źle pisze.

      Minia-czy poza nami ktoś jest nie planowany na cc? smile
      • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 10:42
        No, troszkę poleżałysmy, ale żeby się wyspać-co to to nie ;-(((
        Miniaxv-my już po śniadanku, a arbuzik to nawet był jeszcze przed...
        Kółka jeszcze nie wypróbowywałam. Boję się że pęknie od naporem-hehehe!!
        Yen74-niby masz blisko do morza, ale i tak za wiele nie skorzystasz.
        Ja też jestem z tych, która nie ma planowanej cesarki wink))) Wiec jesteśmy we
        trzy wink)
        Trzymajcie się. PA. Asia i Oleńka wink
        Byłam właśnie w aptece i kupiłam sobie te pieluszki Belli (ale wielgachne), i
        majtki jednorazowe z fizeliny. Chyba zacznę torbę pakować, a jak......wink
        • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:01
          Yen74 - kłopotów ze spaniem to ja właśnie nie mam, śpię jak niemowlę,
          codziennie po 8 godzin dziennie i jak tylko przyłożę głowę do poduszki! Na
          Twoim miejscu też bym się nie zdecydowała na kąpiele morskie, stać w korku w
          taki upał to coś przerażającego:-0 No i z talim balastem z przodu to daleko byś
          nie upłynęłasmile

          Ramota - mnie te pieluchy też przeaziły, a przeczytałam jeszcze, że dziewczyny
          noszą dwie na razy, chyba bokiem mi wylezą!!! A te majteczki też kupiłam,
          ciekawe jak się sprawdzą, bo podobno dużo lepsze są te z siateczki! No i apkuj
          się - najwyższa pora. Może Olenka coś wywinie wcześniej? Tego Ci życzę z całego
          serca, tak koło 10 sierpnia - to będzie już 38 tydzień!

          Kasiulek74 - zgadzam się z Tobą co do planowanej cesarki Juropki!!! Zaczynam
          Wam zazdrościć tych cesarek, choć wierzę, że się bardzo boicie!!!

          Iwonaf - bardzo nie wzruszyłaś tym makijażem robionym między kolejnymi
          skurczamismile Nie zastanawiałam się nad makijażem w czasie porodu,choć dla dobra
          lekarzy i mojej córeczki byłoby lepiej strzelić sobie jakiś skromny make-up!!!
          Tylko nie wiem, czy mam cienie pasujące do koszulki, w której chcę rodzić - ale
          jest jeszcze czas, żeby kupić. Na poważnie - robicie makijaż na poród???
          Iwonko - czy ten makijaż mocno Ci spłynął, czy może chciałaś się ładnie
          prezentować na izbie przyjęć, a potem go zmyłaś?

          No ruszać dupska do kompów, serdelki na klawiaturkę i piszemy Dziewczynkismile))

          Z utęsknieniem czekamy na nowe dzieciaczki! Nie ociągać się proszę! Ha_nka?
          Dobra26, Anulaf? - coś drgnęło w interesie?
          Monika&Emilka
          • juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:19
            Cześć dziewczynki!!!
            Ale miałam fatalną noc, myślałam długo i wymyśliłam, że nie dam się pokric, idę
            we wtorek do gina, niech sam zrobi usg i zobaczymy. Jak będzie zagrożenie dla
            dzidzi to ok ale jak to ma być tylko wygoda, to poproszę o inny termin, może ok
            15 08, ale jestem bojowo nastawiona, ciekawe co ztego zostanie do wtorku?
            W Łodzi wielki upał, wiaterek sobie wieje, właśnie wyprałam i powiesiłam
            pieluszki tetrowe i rożek, muszę być gotowa na wszystko, co nie?

            Kasiulek, wiesz Twój termin cc jest bardzo dobry, to już 39 tydzień, więc
            dzidzia jest już na pewno spora, a ja się boję, że moja będzie malutka i mogą
            być jakieś problemy, po co wyszarpywać dziecko przed 38 tygodniem?

            Rany ile ja się nagadałam wczoraj do mojego brzucha, żeby się mała jakoś
            odwróciła i nic, dzisiaj rano mój Damian słuchał serduszka i dalej w tym samym
            miejscu.

            Pozdrowionka odpoczywajcie mamuśki pa Aga

            Maju co z Tobą, może już sobie na porodóweczce leżysz, odezwij się?????
            • kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:48
              Juropka: Wcale się nie dziwie, że masz takie opory przed rozwiązaniem 4
              tygodnie przed terminem. Zrób dokładnie tak, jak napisałaś. Trzymam kciuki żeby
              wszystko było oki.
              U mnie co prawda 39 tc, ale w ubiegłym tygodniu na USG wyszło, że dzidziulek
              waży tylko 2 500 g. Gin wcale tego nie skomentował, więc zaczęłam go zasypywać
              pytaniami, na co on, że tolerancja błędu pomiarów to min. 15%, więc może waży
              ok. 2 900 g. Tylko dziwi mnie, że on zakłada możliwość błędu w górę, a co jeśli
              jest w dół? Z doświadczeń moich koleżanek to przeważnie dzieci były takie jak
              na USG lub mniejsze.

              Mam podobne problemy (jak niektóre z Was) ze spaniem. Kładę się ok. 24, jak w
              końcu znajdę wygodną pozycję, to ok. 4 budzę się już super wyspana i do 6
              rzucam sie po łóżku jak dzika świnia. A miałam taki plan, żeby w tych ostatnich
              dniach wysypiać sięsad

              Pozdrawiam
              Kasia
              • kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:56
                U mnie od 30 tyg dzidzia ułożona jest miednicowo. Wyczytałam w "mądrych"
                książkach i czasopismach o ćwiczeniach, które mogą pomóc we właściwym
                przekręceniu sie dziecka. Ćwiczyłam, ćwiczyłam i nic z tego... A moja koleżanka
                cały czas pocieszała mnie (dotykając mojego brzucha), że pod moim sercem to
                chyba jest pupa, a nie głowa. Ona doświadczona podwójna mamusia, a jednak moja
                intuicja mnie nie zawiodła, bo byłam pewna, że to główka. I tak juz zostało.
                Dobra, przestaję smucić. Jest jak jest.
                Dzisiaj mój mąż spotyka się służbowo z lekarzem, który będzie być może mnie
                kroił (albo jego szefowa) i pytał czy coś mu przekazać, więc powiedziałam, żeby
                ostrzył skalpel!
                Pozdrowionka. Idę na leżaczek (w cieniu) i wypuszczę moje pieski.
          • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:19
            Miniaxv- też się zastanawiałam nad makijażem (wink), bo jak ja się Oleńce pokażę-
            hehehe, ale wczoraj położna rozwiała moje wątpliwości. No, mówiła że raczej to
            nieestetyczny widok, taka "pomalowana" kobitka na porodówce, gdyz po jakimś
            czasie z tego makijażu duzo nie zostanie. Poleciła aby dla swojego komfortu
            zmyć, no i związac włosy, bo takie długie, niezwiązane, klejące się do pleców,
            które potem tylko co chwilę odrzucamy, to też raczej tylko dodatkowy kłopot dla
            nas wink)) Więc juz raczej nie mam wątpliwości co do tego wink)) Ponadto co do
            golenia, to radziła że same nie mamy nic w tym temacie robić, bo z reguły jest
            tak, że jak się same golimy, albo robią to za nas mężowie, to okazuje się że
            albo jesteśmy wygolone na zero, albo wygolone jest nie to co trzeba. Więc gdy
            zajdzie taka potrzeba to położna sobie z tym owłosieniem sama poradzi-hihihi!!!
            Przynajmniej jeden kłopot mniej wink)
            No, a mój dzionek wygląda dokładnie tak samo jak i Twój...też mi się juz
            zaczyna nudzić. Teraz robię małe sprzątanko w kuchni, a w międzyczasie
            zaglądam do Was.
            Idę sprzątać dalej. Papatki wink
            A, i kupiłam jeszcze kapcie dla męża na porodówkę. Teraz już nie będzie się
            mógł wykręcić od porodu we dwójkę-hehehe....
          • krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:52
            czesc dziewczyny -pozdrowienia z upalnego Elbląga.Jestem dzisiaj w domu
            sama ,bo teściowa zabrała synka nad wode.Chociaż coś dziecko będzie miało z
            tych wakacji,bo ja niestety nigdzie sie nie moge ruszyć.Zazdroszczę kolejnej
            cesarki,bo również uważam ,że to najbezpieczniejsze rozwiązanie dla dzidzi,a z
            mama też będzie wszystko ok.Wczoraj już mySlałam ,ze to ja będe kolejna osobą
            na porodówce.Po intensywnym sprzątaniu łazienki,zxauważyłam u siebie plamienie
            i to jasno czerwoną krwią.Oczywiście wpadłam w histerię,że coś jest
            niedobrze.Po pół godzinnym lamentowaniu[mojemu mężowi ciśnienie ze strachu
            skoczyło]wzięłam się w garść i zauważyłam ,że to krwawienie to jednak nie z
            pochwy.Podejżewam,że chyba mam hemoroidy i coś musiało pęknąć.Nie mam w tym
            względzie żadnego doświadczenia.
            Jeżeli chodzi o alergie u dzieci-to moje również są na nią narażone[jestem
            alergiczką].Pierwsze dziecku -skaza białkowa i kolki przez ponad 4
            miesiące.Kolezanka była W TYM TYGODNIU ZE SWOIMI DZIEĆMI U ALRGOLOGA[ma 3
            mies.maluszka i karmi piersia]i pytała się co może jeść.Pani doktor
            powiedziała,że są nowe teorie na ten temat.reasumując -można a nawet trzeba
            jeść absolutnie wszystko ,ale w rozsądnych ilościach.JeZeli dziecko zareaguje
            na jakies jedzonko wysypką lub biegunka to z tego trzeba zrezygnować.Jeżeli zas
            chodzi o kolke -to nie musi być to kwestia alergii,ale raczej niedojrzałości
            jelit .Kolki ma wiekszość niemowląt i trzeba to przeczekac i przede wszystki
            duzo czasu maleństwo ma spędzać na brzuchu.To tyle co alergolog na to.Ta
            koleżanka ostanio nawet jadła kapustę i nic .jej maly ba rdzo dużo czasu leży
            na brzuszku nawet tak śpi i jest wszystko w porządku.Zobaczymy jak to będzie z
            naszymi maluszkami
            całusy Krysia i córeczka?
      • antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:15
        Cześć Maminki!!!

        Nam się śpi ostatnio dużo lepiej, bo brzusio już na dole i lżej się oddycha.
        Za to zaczęły mnie trapić sny i to nie wcale takie wesołe jak u dolotki. Np.
        dziś- jest wojna, nie wiem, gdzie podziewa się mój niemąż- umieram z niepokoju.
        Tragadia- zamiast wypocząć w nocy budzę się cała rozklekotana...

        Wczoraj przegoniłam moją mamę po sklepach meblowych, ponieważ postanowiłam
        nie urodzić dopóki nie kupię komody dla Maleństwa. A że jedyny wolny kącik w
        naszej małej sypialni jest tyci- komoda też musi być taka i jeszcze ładna,
        kolorystycznie podobna do łóżeczka i w ogóle..... Oczywiście nic nie znalazłam,
        więc w końcu mój niemąż zadzwonił do mnie i mi obiecał, że zmusi jakiegoś
        stolarza, żeby mi zrobił komodę taką, jak chcę, bylebym już przestała latać po
        mieście w upale. To swoją drogą dość dziwne: niemalże powłóczymy po ziemii
        brzuchami ale w kwestii przygotowań dla naszych dzidziolków wykazujemy
        niespożytą energię.
        Miniaxv- nie waż się iść do szpitala- ja się zacięłam i się udało- tobie
        też się musi udać!
        Wczoraj zaopatrzyłam się w kosmetyki dla Maluszka. Z kosmetykami coś czuję
        będę miała trzy światy: gdy kąpaliśmy lalki w szkole rodzenia, używaliśmy
        kosmetyków serii Bambino- teraz już wiem, że mam na nie super alergię- skóra z
        dłoni zchodziła mi płatami. Generalnie, to ja nie mogę używać żadnego mydła,
        więc zaopatrzyłam się w kostkę Oilatum- też bez rewelacji. Teraz przetestujemy
        firmę Nivea, bo jej kosmetyków uzywam i mnie nie uczulają- zobaczymy, jak z
        serią dla dzieci. Mam tylko nadzieję, że Maleńka nie odzidziczy po mamusi tych
        skłonności i będzie stuprocentowym niealergikiem, jak tatuś.

        Dziewczyny z mężami i niemężami w delegacjach i na dalekich kontraktach-
        podziwiam Was z całego serca- chyba uschłabym z tęsknoty. Mój niemąż studiuje w
        Warszawie i jeździ tam co tydzień na weekend. Nienawidzę tych dni. Teraz ma
        wakacje i rozkoszujemy się możliwością przebywania ze sobą przez siedem dni w
        tygodniu. Nie wyobrażam sobie życia "razem ale osobno". Pieniądze to strasznie
        głupia rzecz- przez mus zarabiania jest się zmuszonym do takich układów.
        Najgorsze, że najczęściej jest się bezsilnym...
        Ale przysmuciłam- przepraszam.

        Ja też rodzę normalnie (fachowo: fizjologicznie) i bez znieczulenia. Nie mam
        kasy na anestezjologa (300 zł), wystarczy, że biorę położną- w sumie teraz się
        zastanawiam po co ale "słowo się rzekło..". Coś mi podpowiadało, że powinnam
        wziąć położną, bo ze mnie w podbramkowych sytuacjach robi się czasem totalna
        guła- czyli ciele.

        I na koniec małe pytanko: jak duży jest ten czop śluzowy??
        Idę dalej ulegać insynktowi wicia gniazda!

        Papatki- pozdrawiam antola+ Rozbrykane Maleństwo


      • marie7 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:28
        Witam ponownie po przerwie!
        Tyle tu się wydarzyło przez te kilka dni.Musiałam pozałatwiać kilka pilnych
        spraw, (w przerażeniu) po nowinach od mojego gina.Otóż bardzo się
        przestraszyłam bo w poniedziałek zaczęły mi się okropne upławy z domieszką
        krwi, więc w te pędy do lekarza.Stwierdził,że to odchodzi czop i zaczyna się
        rozwierać wewnętrzna część szyjki.Nadal fenoterol do niedzieli,a w poniedziałek
        mogę zacząć rodzić. Stwierdził,że wtedy powinno już pójść bardzo szybko.
        Cesarka nadal bo dzidzia ani śmiała się odwrócić.Ale miałam termin na 14.08, no
        cóż skoro córcia pcha się na świat...Więc czekam do poniedziałku i zobaczymy co
        będzie się działo.Całe szczęście,że w poniedziałek otwierają mój szpital,tam
        też pracuje mój gin.
        A co do problemów ze spaniem,to również i mnie to spotkało.A jeszcze niedawno
        mogłam spać non stop.Może to przedporodowe nerwy...
        Pozdrawiam

    • jolmar28 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:58
      Hej dziewczyny!

      Ja jeszcze dziś jestem w pracy, ale już po raz ostatni. Dobrze ze nic się nie
      dzieje wiec mam czas na myślenie i ...stresowanie się. Coraz bliżej do terminu
      ( 13.08) więc ogarniają mnie głupie myśli , no po prostu boje się.
      Maluszek mój jest dość duży i pewno się namęczymy żeby wyszedł. Martwię się
      tylko żeby nie nastąpiło niedotlenienie, nie wiem czy lekarze zareagują
      odpowiednio, wiecie jak to czasami jest. Podobno trzeba odpowiednio
      oddychać .... No nic zobaczymy może nie będzie tak źle.
      Dziewczyny czy bierzecie jeszcze żelazo i jak na Was wpływa?
    • edta1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 12:26
      moja dzidzia jest już duuża 3. 400-3. 500 a termin z usg mam na 5 sierpnia ale coś czuję, że to będzie nieco później bo skurczów ani śladu brzucho duże i zaczynam wam zazdrościć tych cesarek moja mała jest obrócona główka w dół ale nie wpasowała się tylko jakaś odchylona ust.II cokolwiek to znaczy to mnie przeraża może niepotrzebnie, może cos wiecie co to za ust II.
      Widzę, że finansowo lepiej nie być małżeństwem mi nic nie przysługuje bo pracowałam na umowę o dzieło i teraz jestem bez kaski, a firma mojego męża rozwiązuje działalność, i tak zostajemy na lodzie a teraz zjadamy oszczędności, ale nie wiem czemu jestem dobrej myśli wszystko musi być dobrze i juz i powtarzam to naszej niuni no i mój ukochany mąż będzie z nami w sierpniu :o).
      pozdrawiam Ed
      • agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 13:55
        Witam wszystkie sierpniówki(a może jeszcze i niektóre lipcóweczki? smile)

        Dzisiaj obudziłam się i poczułam,że moja "zgrabna nózka" lezy na czymś ciepłym -
        mąż wrócił!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Boże, co za ulga, nie wyobrazacie sobie tego.
        Wstał i pojechał ostatni dzień do pracy, od poniedziłku ma urlop smile. Więc tez
        wstałam, zrobiłam sobie na spokojnie kawy bezkofeinowej do łóżeczka, której nie
        piłam od jego wyjazdu i poczułam sie najszczęśliwym człowiekiem pod słońcem...
        Tylko tyle było mi potrzebne do szczęścia, teraz moge rodzić. Mam jeszcze z 10
        dni ale juz nawet zaplanowałam, że fajnieby było tak moze w poniedziałek? smile
        Ale, niestety, poród naturalny raczej trudno zaplanowac.
        Nie przejmujcie sie dziewczyny, poród naturalny tez ma swoje plusy i minusy. Ja
        strasznie chciałam rodzić przez cc, ale nie stac mnie żeby za nie zapłacic.
        Wyobraźcie sobie tylko, że jesteście gwiazdami holiwódzkimi- żadna z nich nie
        rodzi naturalnie, wszystkie maja cc... Więc głowy do góry smile
        A propos makijazu, nie wyobrazam sobie wyjście do sklepu bez podkładu i tuszu,
        w weekendy lubie sie mocniej ubarwić. Do szpitala tez napewno wezme ze soba
        tusz i podkład i jakies delikatne cienie ale na sam poród, to dam, chyba sobie
        spokój smile. Jedynie, to chciałabym miec francuzki manikiur smile Ale jakos nie
        domysliłam sie w szpitalu spytac czy moge miec lakier u nóg i rąk, wiem, że w
        niektórych szpitalach jest to niemile widziano... Wezmę zmywacz, ha-ha
        Słońce dzisiaj we Wrocku jest dosyć mocne, może znowu jakies pranko? Hmmm.
        Trzymajcie się ...
      • anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 14:06
        No cześć, Mamule. Wcale nie mam nastroju do pisania, ale zachęta Miniaxv o
        serdelach na klawiaturze była taka przekonująca, że sie jakoś zmobilizowałam.
        Postępów porodowych u mnie żadnych nie ma, nawet nospę przestałam brać. Ale to
        dobrze, niech czeka do poniedziałku. Mam natomiast na pewni postęp
        przedporodowy w postaci jakiejś depresji. Płaczliwa jestem, czepliwa do męża i
        dzieci, zniechęcona do wszystkiego i wszystkich. Do tej pory słyszałam o
        poporodowych depresjach, ale mi te hormony to chyba już teraz odwalają. A może
        jestem po prostu przemęczona - nie wysypiam się jak i wiele z Was , albo to
        małe przeziębionko tak mnie męczy.. A najpewniej to wszystko przez mojego
        męża!! bo przez tą cholerną pracę to mnie ostatnio zniedbuje, mało jest w domu,
        nie rozmawia tyle co trzeba, nie pociesza i nie zalewa swoimi ciepłymi
        uczuciami! Małpa jedna. Mógł nie brać tej ostatniej fuchy. Wszystko przez
        cholerne pieniądze, ciągle ich nie ma. Ja podziwiam ta z Was co mają mężów
        delegacyjnych czyli nieobecnych. Musi być Wam czasem niewesoło. Ja to się od
        mojego tak uzależniłam, że jak pracuje parę dni "za długo" to już nie jest
        dobrze. Zostawił mnie tu samą z moimi myślami, obawami, przemęczeniem. Eh. I
        wraca o 20 zdechły. Na szczęście dziś już to się skończy, mam nadzieję ze ze
        złości nie spieprzę nam weekendu.
        No to się trochę wyżaliłam. Może pomoże, wesół z melisą..

        A co do makijażu to nie polecam, ta położna ma rację - to nie będzie wyglądać
        dobrze na łóżku porodowym po takim zużyciu umalowanego eksponatu jakie nas
        czeka. Dobrym sposobem jest np. henna na rzęsy, przynajmniej one są wtedy
        ładne. Ale ja niestety już nie dowlokę się do mojej kosmetyczki, więc i z tego
        rezygnuję.

        Ramota - Ty może to kółko to wypróbuj po porodzie - zawsze to parę kilo
        mniej..Bo jak teraz na nie buchniesz z całym uzbieranym przez miesiące ciężarem
        to może być różnie. Żartuję oczywiście.

        Ja też jestem do normalnego porodu, nie cc, sporo nas jest nie martwcie się. I
        tez damy radę. Myślę, żę wszystko ma swoje plusy i minusy, te porody różne też,
        trzeba brać to co życie akurat daje i już. Co nie zmienia faktu, że lekarzy też
        trzeba pilnować i lepiej być upierdliwym niż pozwolić im coś zaniedbać, nie?

        A jak tam Dobra, coś milczy...?
        • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 14:27
          Witajcie popołudniem wink
          Na dworku tak gorąco, że nawet wychodzić się nie chce, a musiałabym pójść i
          proszek jeszcze kupić, żeby te pieluszki wyprać. Ale chyba sobie poczekam, moze
          jutro się zmobilizuję by pójść, moze w poniedziałek! Nie chce mi się. Mąż w
          pracy siedzi, przyjdzie tylko o 18.00 na obiadek i znowu będzie pędził do
          pracy, i tak do północy...wrrrrrrr crying( A ja pewnie znowu spac nie będę mogła, a
          w telwizji pewnie i tak nic ciekawego!
          Antola-Ty to horrory w nocy przeżywasz. Mi za to śniło się ostatnio że
          urodziłam malutkiego chłopczyka (miała chyba z 5cm), taki krasnoludek to był i
          karmiłam go słomką taką do napoji wink)
          Marie7-no to moze Ty w ten poniedziałek coś rozruszasz to nasze towarzystwo, bo
          jakiś taki zastój teraz się u nas zrobił...
          No chyba, że Ty Agrzys-też w ten poniedziałek, skoro tak planujesz wink Co do
          lakieru na paznokciach, to nasza położna zdecydowanie odradzała, mówiąc że
          jeżeli coś złego się dzieje (odpukać) to głównie widać to po naszych
          paznokciach i lepiej aby nie pokrywał go lakier. Więc cóż nam zostało
          dziewczyny-do porodu bez makijażu i lakieru na paznokciach...winkhehe wink
          Anulaf-ja też taka jestem płaczliwa, drażliwa i nerwowa! I na mężusiu moim się
          wyżywam, aż potem mi wstyd...ale chyba nam minie. A kółko-jeszcze nie
          wypróbowałam, jeszcze się wstrzymuję z tym siadaniem...masz racje-hłe hłe
          hłe wink)
          A Dobra-faktycznie milczy. Moze akurat rodzi-co????
    • yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 14:14
      To znowu ja

      Dziewczyny spijcie ile wlezie, bo potem nie będzie już tak rózowo smile

      Ramota- ja tez sobie wynajduję robotę na tym L-4. ta ciąża jakas przydługawa
      jest,zwłaszcza pod koniec-nie sądzicie?? Na szczęście starsze dziecię dostarcza
      mi rozrywki, bo zaczęłabym malować mieszkanie z nudów smile
      Dobrze,że jesteście bez planowanej cc,bo teraz raxniej mi jakoś. Bedziemy miały
      niespodziankę porodową. Ja chyba podwójna, bo nadal nie wiem co urodzę. A może
      zamiast na ostatnie usg pójdę do wróżki??

      Minia- tak myslę, że lepiej rodzi się bez makijazu (nie mam doświadczenia, bo w
      ogóle nie uzywam), wyobrazacie sobie po kilku godzinach porodu ten makijaż???
      Dobrze, że dziecko nie za dobrze widzi po narodzinach smileAha,połozna na szkole
      mówiła nam, żeby nie używać dezodorantów, bo dzidzia rozpoznaje mamę po
      zapachu, a dezodoranty drażnią i dzidzia woli podobno naturalne wonie mamusi.

      antola - mój czop sluzowy był mniej wiecej śliwki wegierki. Wyleciał mi w
      całosci przy 4 cm rozwarcia.

      W tej ciąży nie brałam w ogóle żelaza. Ostatnia hemoglobina moja 13,5. Ale w
      pierwszej brałam od jakiegoś 20 tc do końca - sorbifer i piłam sok buraczany.
      Blee.
      Pozdrawiam
    • ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 14:34
      Hej, hej - to ja, ale jeszcze 2 w 1. Jakoś mi się na razie nie udało wydobyc
      maleństwa na zewnątrz. I co gorsza objawy dzis występują jakby słabiej. Ale
      pocieszam się,że to cisza przed burzą. Zazdroszczę tym dziewczynom, które mają
      zaplanowane cc - ile to odpada stresu z wypatrywaniem objawów..
      Mąż ma dzisiaj pożegnanie kolegi, który odchodzi do cywila (impreza prawie jak
      małe wesele, na 30 osób), ale dzielnie postanowił, że nie wypije nawet piwka,
      bo a nuż się zacznie...W związku z tym ja mam wolne od gotowania, za to
      postanowiłam wypastować podłogi, żeby było ładnie, jak z dzidzia wrócę do domu
      (ciekawe, czy zauważy, jak matka się namęczyła... haha)A propos dzidzi, to od
      jakiegoś czasu jakby "diabeł" w nią wstąpił - rzuca się w brzuchu, wypina tak,
      że mnie wszystko boli i zewnątrz i wewnątrz...
      Ja też ostatnio mam problemy z zasnięciem (za to rano moge spać i spać).
      Wczoraj np. do 1 czytałam książkę- potem zasnęłam bez problemu - muszę zacząc
      to częśćiej praktykować...
      Idę na razie zjeść wczorajszy żurek, a potem może przejdę się na pobliski plac
      zabaw, żeby się trochę dotlenić - jest to jedyne miejsce na naszym osiedlu,
      gdzie można usiąść, a z chodzeniem u mnie ostatnio nie za bardzo..
      pozdrawiam
      • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 17:51
        No hej Mamuśki. Ja muszę być jakaś inna, śpię rewelacyjnie i mam tyle sił co
        nigdy w tej ciąży, a nawet czasem przed. Byłam z niemężem 4 godziny w centrum
        handlowym i w Ikei. Od paru tygodni nawet nic mnie bolismile Kupiliśmy taką
        kwadratową wanienkę nnakłdaną na dużą wannę i termometr w smoczku, no i
        fundnęłam sobie kremikwink Bardzom miły dzionek - postanowiłam się już nie
        oszczędzać!!! Zaczynam odstawiać Fenoterol (codziennie o jedną połowkę mniej) i
        zobaczymy co to będzie, od przyszłego weekendu nie będę już brała!

        kukor2 - 350 km za mężem to wyczyn, ale dobrze, że udało Wam się w tym nowym
        miejscu zadomowić. Ja coraz bardziej dojrzewam do tego, że pojadę za moim,
        tylko ja beznadziejnie znoszę samotność, wpadam po prostu w depresję. Choaciaż
        zdzieckiem to już nie taka samotna, a poza tym może poznam jakieś mamy w
        piaskownicy, albo sąsiadki. No jest oczywiście jeden warunek tej przeprowadzki,
        muszę mieć internet, żeby mieć z Wami Kochane Sierpniówki kontaktsmile))Fajnie,
        że sobie dobrze ułożyliście życie, Jaś cieszy sie pewnie, że ma mamusię przy
        sobiesmile

        Juropka - nie wiem, czy powinnaś próbować wpłynąć na lekarza co do tej cc, to
        nie jest przecież jakaś Twoja zachcianka, tylko masz do niej wskazania. I na
        100% są jakieś przesłanki ku temu, aby zrobić ją tak wcześnie. Ja bym nie
        kwestionowała samej decyzji przeprowadzenia cięcia, a możesz dowiedzieć się,
        czemu tak wcześnie i ewentualnie trochę ponegocjować. Z drugiej strony jeśli
        malutkie jest już niziutko i zacznie się szybko pchać na ten świat, to będzie
        za poźno na cesarkę, a taki poród może być nie dość, że wyczerpujący, to bardzo
        niebezpieczny zarówno dla Ciebie i dziecka! Wysłuchaj spokojnie argumentów
        lekarza i pomyśl decyzję, biorąc pod uwagę, że ginek ma na względzoe na pewno
        tylko dobro Twoje i dzieciaczka! Nie podejmuj teraz żadnych decyzji na tak lub
        nie, bo nie posiadasz chyba wystarczającej wiedzy co do całej sytuacji, ani
        doświadczenia, które ma lekarz! Informuj nas o wszystkim!!! A jak duże jest
        Twoje dziecko, może wyprzedza rozmiarami i wagą właściwy tydzień ciążowy? A
        może Twoja szyjka jest już gotowa do porodu! Spisz sobie pytanka na karteczce i
        spokojnie dyskutuj!

        Kasiulek74 - no to Twoje dzieciątko to raczej małe będzie, ale to akurat nie ma
        znaczenia najważniejsza jest teraz dojrzałość płucek, a tą musiał już osiągnąć.
        Nic się nie martw!!!

        Ramota - ta Twoja położna ma rację z tym makijażem i wiązaniem włosów. Z
        ciężkim sercem będę musiała podarowac sobie make-up i będę wymokłym
        bledziochem. Ale taki noworodek to chyba jeszcze nie widzi na poczatku.
        Czytałam w ogóle, że takie małe dzieci widzą przez jakiś czas wszystko do góry
        nogami!A z kółkiem to rzeczywiście poczekajsmile))

        Krysia70 - no to się strachu najadłaś i biednego męża nastraszyłaś, aj jeszcze
        nie zrobiłam fałszywego alarmu, ale wyobrażam sobie mojego niemęża jak biega z
        dzikim obłędem w okusmile)) Te najnowsze teorie odnośnie diety podczas karmienia
        mówią właśnie o tym, żeby niczego sobie nie odmawiać, ale obserwować dziecko i
        w razie alergii eleminować niektóre składniki. Ja tak zrobię i będę się
        modliła, żeby nie było alergikiem!!! A hemoroidów nigdy nie miałam i teraz też
        chyba nie mam, więc tu Ci nic nie pomogęsad

        Antola - ja kupiłam właśnie kosmetyki NIvea, bo słyszałam dobre opinie na ich
        temat, ale dziwne, że masz uczulenie na Bambino, bo to podobno najmniej
        uczulające kosmetyki dla dzieciaczków! Też mam tak często, że sobie wymarzę
        jakąś rzecz (ubranie, właśnie mebel, albo coś do mieszkania) i biegam po całym
        mieście, bo nic nie odpowiada moim wymaganiom. Przy zakupach dla Emilki było
        tak prawie ze wszystkim, przemierzyłam za każdym razem cały Poznań, zanim
        kupiłam komodę albo łóżeczko. Taka to jestem upierdliwasmile

        Jolmar - też mam takie obawy, że dziecko może być niedotlenione, a lekarze będą
        zwlekać z jakimiś działaniami (bo przecież w razie czego i tak się wymigają),
        ale to odczuwają chyba wszystkie kobiety w ciąży. Samego żelaza nie biorę, ale
        jest ono w preparacie witaminowym (Elevit), który biorę.Ale chyba nie o to Ci
        chodzi?

        Edta1 - nie wiem, co to znaczy ust.II, musiałabyś spytać lekarza albo poszukac
        gdzieś w internecie! A wcale nie jest powiedziane, ze Ci się nie należy
        wychowawczy, zależy ile zarabiał (PIT) w 2002 roku Twój mąż, bo Twój dochód
        byłby uważany za utracony!

        Agrzys - cieszę się, że znów kwitniesz przy małżonku, oby tak dalej i trzymam
        za słowo z tym pniedziałkowym porodemsmile A pomalowane paznokcie u nóg i stóp są
        z tego co wiem raczej zakazane, więc lepiej sobie odpuścić. Ja też jestem tak
        przyzwyczajona do makijażu, że normalnie nie pokazują się bez owej tapetki ale
        niech im będziesmile

        Anulaf - każda z nas jest czasem wredna dla (nie)męża, ale pikuś dla nich w
        porównaniu z faktem, że to MY rodzimy i chodzimy w ciąży! Czasem im się
        nalezy! Kobietę w ciąży trzeba z odpowiednią częstotliwością przytulać i
        ogólnie rozpieszczaćsmile

        Yen74 - wróżka to jakiś pomysł, ciekawa jestem, co by Ci powiedziała? Może umie
        przepowiedzieć termin porodu ? - pewnie po przeczytaniu kart ciąży i owszemsmile
        No i Ciebie to czeka rzeczywiście dużo niespodzianek! Podsumowując - bez
        mkijażu, lakierku tu o ówdzie, ze związanymi włosami i śmierdząca - no no robi
        się coraz ciekawiejsmile


        Dziaisj spotkała mni bardzo niemiła rzeczsad O to co powiedziała moja sąsiadka
        na wiadomość, że mam termin na koniec sierpnia "O Jezus taki mały i nędzny
        brzuch? No ale dziecko chyba normalne?" - nie ma jak miłe sąsiadki. No i
        przypomniała mi o moim kompleksie malego brzuchasad

        Kończę, bo niedługo Was zanudzę, a i tak macie biedaczki dużo czytania!!!

        Caluski - Monika&Emilka

        Nie cieszcie się, jeszcze dzisiaj wrócę, hehehehehe!!!

        • krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 18:24
          Hej nie przejmój się sąsiadka .Ja w pierwszej ciąży miałam mały brzuch i gdy
          czekalam na wejście na porodówke to położna się ze śmiechem pytała -gdzie mam
          to dziecko,a Mateuszek ważul aż 4050g i miał 56cm
          wzrostu.Drugie "maleństwo"pewnie nie będzie mniejsze.he he !trzymaj sie.
    • yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 19:58
      Anulaf-mój mąż to też jakas wredota, przychodzi z roboty zmeczony, głodny, chce
      obiadu, ale żeby tą biedną zonkę poprzytulać to juz sił mu brakuje smile Pierwsza
      ciąża jest lepsza, obchodzi się z tobą jak ze zgniłym jajkiem a teraz to on nie
      ma czasu. Chyba sobie w koncu te pasemka zrobię na łepetynie,to mi humor wróci
      a i do porodu jakoś się trzeba chociaż na głowie prezentować.
      miniaxv-wredną sąsiadką się nie przejmuj,ja też wielkiego bębna nie mam a
      dziecię w normie.

      Czyzby dziesiaj faktycznie się nikt nie rozdwoił??
      Ale pojutrze już 1 sierpnia-chyba poleci jak po masle smile
      • miniaxv Re: IZABELAM78 - KOLEJNA MAMUSIA!!! 30.07.04, 20:20
        Właśnie dostałam od Izabelam78 SMSa, że wczoraj o 22.50 urodziła córeczkę, waga-
        3130g, wzrost-51cm. Obie panie czują się dobrze, choć poród był podobno
        bolesny. Izabelam nie udzielała się na forum, bo leżała w szpitalu z powodu
        obrzęków. Obiecała, że po powrcoie do domku napisze coś więcej!

        A więc: OOOOOOOOOOOOGROMNE GRATULACJE!!!! Prosiłam o jakiś poród (tak jak i
        Yen74) i proszę mamy kolejną szczęśliwą lipcową mamuśkę. Ciekawe czy ostatnią?
        Czyżby Ramota właśnie się logowała?


        Yen74/Krysia70 - Dzięki za słowa otuchy co do brzucha!!! Jest naprawdę mały, a
        jak mu się przyglądam, to nie mogę zrozumieć jak tam może się zmieścić 3-kilowe
        dziecko, nie mówiąc o większym! I te uwagi ludzi, no cóż chyba jestem mało
        odporna i zdecydowanie nieasertywnasad Całuski - Monika&Emilka
        • antola Re: IZABELAM78 - KOLEJNA MAMUSIA!!! 30.07.04, 20:55
          No to GRATULACJE dla kolejnej mamusi!!!!!!!!!
          Trochę się niepokoiłyśmy o Izabelam- a tu całe szczęście wszystko w porządku!
          Już się nie mogę doczekać drobiazgowej relacji!!!!

          Miniaxv- podaj swój nr , chciałabym móc w razie czego podać Wam informację.
          Oczywiście jeżeli zechcesz zostać dyżurnym informatorem.

          A swoją drogą boję się, że te sierpniowe porody spowodują niezłe zamieszanie-
          jak się posypiemy, to nikt się nie połapie, która to teraz rodzi.
        • yen74 Re: IZABELAM78 - KOLEJNA MAMUSIA!!! 30.07.04, 20:59
          Gratulacje !!!
          Ale nam się dziewuszki wykluwają !!!
          Super.
          Izabelam78-wracaj do nas i opowiadaj

          Miniaxv-chyba sama zamienię się we wróżkę, albo poproszę ciebie.
          A ta wredota (czyt.sąsiadka)to pewnie z zazdrości tak gada.
          • ramota Re: IZABELAM78 - KOLEJNA MAMUSIA!!! 30.07.04, 21:09
            Wielkie gratulacje dla Mamuśki i Maleństwa wink)
            Czekamy na Wasz powrót do domku, no i na szczegółową relację!
            • ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 21:20
              No, troszkę sie spóźniłam z tym logowaniem dzisiaj wink
              Ale juz nadrabiam i poprawiam listę. Ciekawe czy urodzi się nam jeszcze jakiś
              lipcowy Maluszek czy juz wszystkie będą czekać na sierpień?
              Miniaxv-a Ty się małym brzuszkiem zupełnie nie przejmuj, a ciesz....
              Przynajmniej nie wyglądasz jak "słonik" wink
              Pozdrowionka. Asia i Oleńka!
              PS. A mnie dzisiaj wzięła ochota na mleko w proszku-hehe. Własnie zjadłam pół
              kubka i aż mi się gęba zakleiła wink)

              JUŻ ROZDWOJONE:

              1. iwonaf77
              chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20
              waga-3600,
              wzrost-55

              2. stynka2
              dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50
              waga-3300,
              wzrost-56

              3. Mycha
              dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30
              waga-2930,
              wzrost-53

              4. Asikx
              dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30
              waga-3270,
              wzrost-51

              5. inez21
              chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20
              waga-2900,
              wzrost-48

              6. Izabelam78
              dziewczynka-Zuzanna urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50
              waga-3130,
              wzrost-51



              OCZEKUJĄCE:

              1. dori761
              termin-02.08
              chłopczyk

              2. ayam24
              termin-03.08
              Łódź

              3. oliwia244
              termin-04.08
              dziewczynka-Martyna
              Warszawa

              4. agula.75
              termin-04.08
              dziewczynka-Juleczka
              Jabłonno k/ Warszawy

              5. larvva
              termin-04.08

              6. h30_2
              termin-04.08
              chłopczyk-Patryk

              7. smedron
              termin-05.08

              8. borunia2
              termin-05.08
              dziewczynka
              Kraków

              9. kasiulek 74
              termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG
              Lublin

              10. edta1
              termin-05.08
              dziewczynka

              11. karolineg
              termin-08.08
              chłopczyk

              12.hejka28
              termin-08.08
              dziewczynka

              13. dzunia
              termin-08-09.08
              dziewczynka

              14. gosia_13
              termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08
              Jabłonno k/ Warszawy

              15. emi73
              termin-09.08
              chłopczyk

              16.aleksandral
              termin-09.08
              chłopczyk-Filip

              17. agrzys
              termin-10.08
              Wrocław

              18. marteczka271
              termin-10.08
              chłopczyk-Igor lub Oskar
              Radom

              19. embarazada
              termin-11.08
              Wrocław

              20. izac6
              termin-12.08
              dziewczynka
              Kraków

              21. kattika
              termin-12.08

              22. jolmar28
              termin-13.08
              chłopczyk-Bartuś

              23.ha_nka
              termin-14.08
              dziewczynka-Zuzia
              Opole

              24. anulaf
              termin-14.08
              chłopczyk
              Warszawa

              25. marie7
              termin-14.08
              dziewczynka

              26. emka55
              termin-14.08
              chłopczyk

              27. dobra26
              termin-15.08
              chłopczyk-Iwo
              Kraków

              28.gioja
              termin-15.08
              dziewczynka-Kasia

              29.aniutek75
              termin-15.08
              chłopczyk

              30. krysias70
              termin wg OM-15.08, wg USG-03.08
              dziewczynka-Karolinka/Kasia
              Elbląg

              31. monis78
              termin-16.08

              32. antola
              termin-16.08
              dziewczynka-Antosia
              Poznań

              33. lew_ek
              termin-16.08
              Kraków

              34. miriam_30
              termin-17.08
              chłopczyk

              35. ginaaaa
              termin-18.08
              chłopczyk-Oliwier

              36. ryza_malpa1
              termin-18.08
              dziewczynka

              37. iwszonek
              termin-18.08
              chłopczyk

              38. bewka7
              termin-18.08

              39. agathea
              termin-20.08
              dziewczynka-Alicja

              40.fifii
              termin-20.08
              dziewczynka-Matylda

              41.melka12
              termin-20.08
              chłopczyk
              Warszawa

              42. izek8
              termin-20.08
              dziewczynka-Oleńka

              43.milenamilena
              termin - 20.08
              chłopczyk – Antoś

              44.waniliowa5
              termin-20.08
              chłopczyk-Mikołaj
              Bydgoszcz

              45. ramota
              termin-24.08
              dziewczynka-Oleńka
              Opole

              46. asialub1
              termin-24.08

              47. dolotka
              termin-24.08
              dziewczynka
              Kłodzko

              48. kukor2
              termin-24.08
              chłopczyk-Wojtus

              49. galeonia
              termin-25.08
              chłopczyk

              50. k_ulka
              termin-25.08

              51. madzik46
              termin-25.08

              52. kameoo
              termin-25.08
              dziewczynka-Maja

              53.koloris5
              termin-25.08
              dziewczynka

              54. gina12
              termin-26.08
              chłopczyk
              Szczecin

              55. miniaxv
              termin-26.08
              dziewczynka-Emilka
              Poznań

              56. mija4
              termin-26.08
              dziewczynka-Maja

              57.marzena.rus71
              termin-26.08
              Koszalin

              58.yen74
              termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM
              dziewczynka

              59. bellafe
              termin-28.08
              chłopczyk-Krzyś

              60.juropka
              termin-28.08
              dziewczynka-Pola
              Łódź

              61. mag74
              termin-28.08
              dziewczynka

              62. mama_wiktora
              termin-28.08
              dziewczynka

              63. dagmar22
              termin-29.08
              chłopczyk-Jasiek
          • dagmar22 Re: IZABELAM78 - KOLEJNA MAMUSIA!!! 30.07.04, 21:10
            Gratulacje dla całej Rodzinki!!!!!

            Fajnie, że masz to już za sobą.


          • dagmar22 DO RAMOTA 30.07.04, 21:12
            Właśnie miałam napisać, że zawiodła Cię Twoja intuicja, ale nic z tego. Padam
            do nóg Władczyni Wątku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Poddana Daga
            • ramota Re: DO DAGMAR22 30.07.04, 21:22
              wink)))
          • dagmar22 Sierpniowe mamusie......... 30.07.04, 21:23
            No a u nas dzień jak co dzień. Kicha, kicha i jeszcze raz kicha...
            Pogoda dała dzisiaj czadu, nawet nie miałam zamiaru wystawić nosa za okno.
            Obiad też nie wyszedł, robiłam rybkę, ale nie bardzo była jadalna, więc sobie
            odpuściłam.
            I obiad? zjadłam dopiero pół godziny temu, ale za to jaki? W ciąż mam ochotę na
            placki ziemniaczane, no i właśnie strzeliłam sobie parę z kwaśną śmietanką.

            MINIAXV - nie martw się, my poznańska brygada (ja, TY, Antola, Kukor2) damy tej
            sąsiadce popalić... Zapomni jak się nazywa jak staniemy jej pod drzwiami o
            drugiej w nocy, a nasze kochane Maleństwa dadzą koncert, płaczu oczywiście.
            Myślę, że nie miałaby ochoty na kolejne zgryźliwe komentarze. A poza tym zawsze
            możesz postraszyć ją myszami...

            ANTOLA - masz rację, bycie ze sobą na odległość na dłuższą metę nie jest miłe.
            Chociaż niemąż pisał wtedy takie romantyczne listy...

            KUKOR - byłam na Polnej dwa tygodnie temu i sale poporodowe też mi się nie
            spodobały, natomiast jeżeli chodzi o sale do porodów to całkiem, całkiem...

            Buziaki!!!
            • ramota DO DAGMAR22 30.07.04, 21:24
              Ma się jednak tą intuicję, a jak......
    • agathea Jak się czuje skurcze przepowiadające? 30.07.04, 22:35
      Cześć dziewczyny,
      właśnie wróciliśmy z ogródka od rodziców, trochę odpoczęłam od upałów wylegując
      się w cieniu orzecha i popijając wodę. Ale od kilku dni mam lekkie bóle jak na
      miesiączkę, lekko promieniujące do krzyża. Czy to mogą być te skurcze
      przepowiadające (chyba to się nazywa Braxtona-Hicksa)? Czy też macie coś
      takiego?
      • miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 31.07.04, 07:16
        Wyspana, zwarta i gotowa wystartowałam jak dzika do komputerka!!!Ale my to
        jesteśmy zdyscyplinowane - wszystkie rodzą w terminie, tym sposobem nie mamy
        (na szczęście) żadnego wcześniaczka. A nasze sierpniowe dzieciaczki są
        zdrowiutkie i takich raczej średnich rozmiarów - to chyba te owocki - trudno
        się na nich utuczyć. Ale takie się dobrze wykluwają, no i będzie można
        wszystkie ubranka wykorzystaćsmile))!

        Dagmar22 - masz rację z tą sąsiadką, my jej jeszcze pokażemy, jesteśmy już
        przecież 4 + (pewnie)4 krzykacze!!! Też mam często ochotę na placki
        ziemniaczane, naleśniki i piergoismile Za to odrzuca mnie od tradycyjnych
        obiadków, mięsko z sosikiem, ziemniaczki i .....sad

        Agathea - to są właśnie skurcze przepowiadające, powinny być jeszcze
        nieregularne i przechodzić po ciepłej kąpieli lub wzięciu No-spy. Miałam takie
        jakiś czas temu, ale lekkie. Za bardzo ich nie czuję, zle leki, które biorę
        działają rozkurczowo na macicę, więc może dlatego? Niedługo je odstawiam, to
        może przyjdą!

        Ramota - wybaczymy to małe spóźnieniewink

        Chętnie zostanę forumowym przekazywaczem wiadomości o narodzinach sierpniowych
        (dzisiaj jeszcze lipcowych maleństwsmile Jeszcze raz mój numer telefonu: 696 061
        715. Ale lepiej, żeby któraś z Was też podała telefon, bo nie wiadomo, co się
        może zdarzyć. Jakbym wylądowała wcześniej w szpitalu to cały plan runie! No i
        ja muszę kogoś powiadomićsmile))

        Poznanianki - te sale poporodowe na Polnej nie są rewelacyjne, położne tam też
        nie za bardzo. Ale to pikuś - najważniejszy jest poród, a na te dziewczyny nie
        narzekają - pełen komfort! A olac te sale później, to tylko 2-3 dni, no i
        maluszkiem, więc nawet się tego nie odczujewink))

        Monika&Emilka
      • yen74 Re: Jak się czuje skurcze przepowiadające? 31.07.04, 09:59
        Ta neostrada doprowadzi mnie do jakiegoś rozstroju nerwowego. Raz chodzi jak
        rakieta, a raz... szkoda gadać.

        Zobaczyłam post z 7 rano i zastanawiam się kto to spać nie może, a to minia!!!
        Ja tez dzisiaj od 7 na nogach, bo moje dziecię zazyczyło sobie sniadania o tej
        porze (herezja jakaś smile).
        Pogoda zapowiada sie umiarkowana-takie słoneczko za lekkimi chmurkami. Chyba
        pojedziemy nad jeziorko, bo o morzu nie ma co marzyć - dojazd zajmie jakieś 3
        g.samochodem, a na rower z tym bębnem sie nie zdecyduję.
        Minia podam ci mój numer, bo co prawda ja jestem późniejsza, ale jak zaczniesz
        rodzić przede mną to przepadło - no i sama musisz do kogoś wysłac tego smsa.
        Tel. 501 086 300
        Od jutra już wszystkie bedziemy sierpniówki, no chyba, że się jeszcze
        poprzenoszą dziewczyny na wrzesień smile

        Ramota-ciekawe kto założy wątek na "niemowlę" ???

        Pozdrawiam
    • dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 10:06
      Witajcie Przyszłe Mamusiesmile
      Jestem jeszcze 2 w 1, to były fałszywe alarmy. Czop tak jak i wody mogą
      odchodzic jeszcze 2 tyg. Byłam wczoraj na KTG, ale ten moj Maly Synek ma puls!
      Oczywiscie podczas 30 min. badania zamiast kopac i fikac jak zwykle zapadl w
      drzemke i nawet potrzasanie brzuchem przez polozna nic nie dalo - kopnal ja raz
      po czym przekrecil sie i poszedl spac. Troche sie przestarszylam. Mialam to
      badanie w szpitalu, w ktorym mam rodzic. Jak wchodzilismy do sali na KTG to
      wywozili wlasnie kosze z zakrwawionymi wacikami i pieluchami, brrrr.
      Stwierdzilam ze jestem chyba stuknieta, zamist sie cieszyc ze moge jeszcze
      wszytko jesc i robic co chce - chodzic po sklepach, cieszyc sie to ja czekam na
      rozwiazanie. Przyjdzie kiedy ma przyjsc a na razie wczoraj wieczor z moim
      niemezem wcielismy ogromna pizze i popilam to szklanka Coli - zycie jest
      cudowne.
      Acha wczoraj tez zrobilismy ostatnie zakupy - kocyk ( taki ze Slonikiem, po
      prostu cudo, rekawiczki przeciw zadrapaniom dla Synusia i sliczna karuzelke). I
      wiecie co Kobity cieszcze sie ze macie jeszcze malenstwa w sobie, korzystajcie
      z tego, potem juz do konca zycia bedziecie musialy sie martwic co sie dzieje z
      ta druga osobka.
      "Uwilebiam" te hormony, ktore dzialaja tak ze w jeden dzien estesmy zle i
      zrezygnowane a w drugi( tak jak dzis) w euforri - to zakrawa na Schizofreniesmile
      Oki juz nie ględzę, wracam do konsumpcji pysznego arbuzika i na słoneczko
      wystawić paszczenkę, by nie być biała jak mąka. Acha i stwierdziłam że zrobie
      dzis ciasto ze śliwkami- co Wy na to.
      Pozdrówki i chyba zanosi sie na to ze teraz juz na pewno
      bedziemy "Sierpniówkami" , hi hi MILEGO DZIONKA
      Dobra i 39 tyg. Synuś
      Najważniejsze to myśleć pozytywnie smile
      preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/
      • dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 10:39
        Oki, przeczytalam wasze wczorajsze rozmowy -

        Juropka - Przynajmniej wiesz co Cie czeka, kilka szwów, zero naciniania krocza-
        brrr, będziesz mogła od razu siadać, a teraz blizna jest tak nikła, że jej
        wogóle nie widać. Moja koleżanka miała cc i wiesz że po roku to ona sama nawet
        nie widziła w którym miejscu to było, tak się zlała ta blizna z "otoczeniem".

        Dolotka - zazdroszczę Ci takiej duzej rodziny, ja mam tylko tate i siostrę.
        Czasami taka duża rodzinka potrafi dać w kość, ale w sumie masz na kogo liczyć
        czego ja nie mogę powiedzieć o mojej.

        Lew_ek - witaj w naszym gronie, ja tez jestem z Krakowa, z tym że rodzę planowo
        dzień wcześniej niż Ty, w Narutowiczu. Może bedziemy miały rówieśników, hihi. W
        której części miasta mieszkasz? Jakieś wspólne spacerki i karmienia?

        Krysias70 - biedna jestes z tymi alergiami, ja tylko uczulona jestem na pyłki
        traw, a jak byłam mała to na laktozę i na pomidorki, podobno jak zjadłam to
        wygladałam na twarz jak onesmile Mam nadzieję, że nie przekaże tego uczulenia
        Maleństu. Muszę byc dobrej myśli, choć sądzę że na początku to i tak przetwoów
        mlecznych nie będę jadł, po co wywoływać wilka z lasu.

        Anulaf - Tak to jest z naszymi mężami i niemężami, my myślimy jak będziemy te
        nasze pociechy karmić, przewijać, tulić a oni myślą bardziej racjonalnie, za co
        będziemy żyli. Tacy już są i chwała im za to, że potrafia zarabiać , by sie
        troszczyć o nas w ten sposób. W ten sposób okazuja nam miłość po prostu. Poza
        tym czasami to mamy takie humory to jeden z drugim męzem woli siedziec w pracy
        a nie wysłuchiwać jakiś dziwnych abstrakcyjnych zarzutów, śmiechów czy płaczów
        w tym samym momencie. Wiesz w ciazy zamieniamy sie w schizofreniczkiwink

        Miniaxv - juz zapisałam twoją komórkę i nie omieszkam zadzwonić lub wysłać
        SMS'a jak tylko Mały przestanie byc integralną częścia mojego brzuszyskasmile
        My naturalnie rodzące możemy sie tego spodziewać w każdej chwilismile Ja dopiero
        dzisiaj, po tym wczorajszym badaniu wreszcie się wyspałam, co znajduje
        odzwiarciedlenie w moim humorzesmile

        Ramota - nioceniona kobieto, czy Ty przypadkiem nie jesteś księgowąwink Podziwiam
        Twoje ulożenie i spisywanie listy - jestem pod wrażeniem. A co do zakupów to
        podobno lepiej kupić majtki siatkowe a nie z flizeliny, tak mi mówiły znajome
        rodzące ostatnio - te siatkowe lepiej trzymaja te ogromniaste podpachy na swoim
        miejscu.

        Izabelam78 - brawo , gratuluje Zuzi na tym swiecie. Powieksza sie nam ta
        Sierpniowo- Lipcowa rodzinka.

        Oki a teraz spadam na balkonik, do kolejnego poklikania.
        Dobra i 39 tyg. Synuś
        Najważniejsze to myśleć pozytywnie smile
        preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/
      • antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 10:53
        Cześć Maminki!!!!!!!!

        Dziś rano przeżyłam mały szok: podnoszę się z łóżka, opuszczam stopy na
        podłogę, patrzę na dół i i przecieram oczy- jakim cudem ja mam takie brudne
        nogi??!! Dosłownie, jakbym przeszła boso po polnej drodze- takie okurzone.
        Przyglądam się temu dziwu, a one nie brudne tylko sino-fioletowe i w dodatku
        spuchnięte. Przeszło, gdy poleżałam z nogami na górze, a potem dobiłam
        lodowatym prysznicem. Coś mi w nocy Maleństwo musiało ucisnąć, że mi tak
        krwioobieg przystopowało.

        Ostatnio przyjęłam nową filozofię- podobną do tej, jaką zaprezentowała dziś
        Dobra26: należy traktować ten czas jako darowany- poród przyjdzie, jak będzie
        na to czas, a teraz cieszmy się wolnymi chwilami- będzie nam brakowało tej
        swobody. Zobaczymy kiedy mi minie taki nastrój...

        Przy "monitoringu" ruchów mojego Dzidziula działam już jak automat: budzę
        się w nocy idealnie co godzinę i czekam na kopa, jak dostanę- momentalnie
        zasypiam. Nastraszyli mnie możliwością odklejenia się łożyska i najwyraźniej
        podziałało na podświadomość...

        Jakby co mogę podać również swój nr: 880 366 444 - może faktycznie warto,
        żeby było kilku informatorów. Może jeszcze ktoś z końca listy, bo ja mam termin
        na 16. VIII ....

        Jeszcze tutaj wpadnę, a teraz muszę przeskoczyć do CAD-a, żeby wyrysować
        panu stolarzowi komodę.

        PAPATKI- antola+ Rozbrykane Maleństwo
    • dori761 Re: Zostałam mamą małego Mateuszka 31.07.04, 10:48
      Cześć dziewczyny!!!
      Dawno mnie tu nie było, a to ponieważ we wtorek czyli 27.07 o 14:30 zostałam
      mamusią. Mały ważył całe 3600 i miał 56cm długości.Od wczoraj jesteśmy już w
      domku. Widze, że wiele się zmieniło, w poniedziałek zorganizuje sobie trochę
      czasu i nadrobie wszystko.Jeżeli, macie jakieś pytanka dziewczyny to piszcie,
      ale odezwe się dopiero w poniedziałek.Miłego weekendu i wypoczywajcie i dużo
      śpijcie póki macie jeszcze takie możliwoścismile Pa i buziaki dla Waszych maleństw
      tych jeszcze w brzuszku.
      • antola Re: Zostałam mamą małego Mateuszka 31.07.04, 11:03
        AAAAA!!!!!
        Udało mi się jeszcze złapać takiego NEWSA!!!!!
        Ogromne gratulację dla mamy i dzidziusia. W poniedziałak będę czekać na esej w
        odpowiedzi na podstawowe pytanie- jak było??????????????
        Mateuszku- daj mamusi odpocząć do poniedziałku, bo nam musi wszystkO
        opowiedzieć!
        Pozdrowionka- antola + Rozbrykane Maleństwo
      • krysias70 Re: Zostałam mamą małego Mateuszka 31.07.04, 11:19
        Całuski dla nowych maluszków i dzielnych mam.Widzę ,że większość maleństw to
        dziewuszki wiec może jest nadzioeja,że i mnie się uda mieć córeczkę.
        Moje nogi też dzisiaj spuchnięte jak banie,posmarowałam sie żele LIOTON
        1000,ale nie wiem czy to pomoże też na obrzęki.W Elblągu totalny upał więc z
        domu wyjdę dopiero wieczorkiem.u mnie na balkonie około 70 stopni-można jaJKA
        gotować.
        MINIAXV-ja również pozwolilam sobie spisać twoj numer[w razie czego]
        Codziennie ranu zdycham ze strachu ,bo moje maleństwo nie chce kopać.Dopiero
        popołudniu jest bardziej aktywne.Pewnie nie ma tam już za dużo miejsca.Czekam
        do 5.08. bo mam wtedy wizyte i mam nadzieję że wszystko jest ok.
        Pa krysia+córcia?
        • kasiulek74 Re: Zostałam mamą małego Mateuszka 31.07.04, 11:29
          Dori761-wielkie gratulacje. Kawał chłopa z Twojego Mateuszka. Niech dzieciątko
          zdrowo sie chowa!
          izabelam78 - szczęśliwa mamo - gratuluję Zuzi!
          No to mamy jeszcze dwie lipcóweczki.
          Dziewczyny - dzisiaj ostatni dzień, żeby się załapać na lipiec. Która jest
          chętna?
          W Lublinie gorąco. Tak normalnie to zawsze byłam b.napalona na słońce i zjarana
          na mulatkę, a teraz nie mogę nawet 5 minut usiedzieć, chowam sie z leżaczkiem w
          głęboki cień.

          Pozdrawiam
          Kasiula
          • dagmar22 Re: Zostałam mamą małego Mateuszka 31.07.04, 12:20
            Gratulacje!!!!!
            Niech Mały zdrowo rośnie i nie daje za bardzo popalić Mamusi!!!!!
      • dobra26 Re: Zostałam mamą małego Mateuszka 31.07.04, 14:19
        Dori - gratuluje małego Szkraba - fajnie ze masz juz to za soba....smile
        Dobra i 39 tyg. Synuś
        Najważniejsze to myśleć pozytywnie smile
        preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/
    • kukor2 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 11:28
      Witajcie!
      Gratulacje dla kolejnej dzielnej Mamy i jej Maleństwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      A tak nawiasem mówiąc ciekawe, czy ochota na placki ziemniaczane to
      tylko „poznański” problem? Ja mogłabym je jeść codziennie, ale już mam knykcie
      pokaleczone od tarcia! Za to teściowa ma taki specjalny termomikser, do którego
      wystarczy wrzucić ziemniaki i po minucie – ciasto gotowe. Więc jak tylko do nas
      przyjeżdżają (średnio raz na dwa tygodnie) to przywozi mi dwa litrowe słoiki
      surowego ciasta, które deponuję w lodówce i przez następne trzy dni ......
      W poprzedniej ciąży natomiast miałam stale ochotę na coś kwaśnego – zwłaszcza
      ogórki kwaszone i śledzie w occie. Raz to mnie naszła taka ochota, że wrąbałam
      słoik płatów śledziowych w samochodzie pod sklepem, mimo że do domu mieliśmy
      stamtąd jakieś 5 minut drogi.
      Jeśli chodzi o sale porodowe na Polnej to faktycznie jest to bajer. Najlepsze
      jest samo łóżko do rodzenia. Najpierw leży się na trzyczęściowym, które można
      dowolnie regulować. Podczas parcia jedna część jest odpinana, a za to wysuwane
      są strzemiona na nogi - chociaż jak ja rodziłam to położna kazała zaprzeć jedną
      nogę o jej biodro, a drugą o biodro lekarza – i faktycznie tak było wygodniej.
      Pozdrawiam
      Iwona i Wojtuś (który co najmniej do 20.08 ma pozostać w brzuszku!)
      • marie7 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 12:10
        Dori761-gratulacje,dużo zdrówka i niech się dzidziuś zdrowo chowa.
        Kukor2-zapewniam,że ta ochota to nie tylko poznański problem...hehe, ja również
        uwielbiam placki(choć pochodzę z Wrocławia)i podobnie jak u Ciebie moja
        teściowa robi doskonałe placki(chyba jedyna potrawa,która jej się udajewink
        Miniaxv-już zapisałam twój numer tel, powiadomię napewno, myślę już w przyszłym
        tygodniu.
        Ok idę trochę poleniuchować na tarasie, objadłam się chyba za bardzo
        owockami,koszyczek malinek i chyba kilogram morelek...
        • miniaxv Re: DORI761 - GRATULACJE!!! 31.07.04, 12:25
          Serdeczne gratulacje dla Ciebie, Tatusia i całuski dla synka. Niezły chłop z
          niego! Chociać ubranka na 56cm długo Wam nie posłużą!!! Wypoczywaj i jak
          znajdziesz czas w poniedziałek, to dokładnie wszystko opiszsmile Jesteśmy bardzo
          ciekawe Twoich wrażeń porodowych i poporodowych oraz jak wygląda i sprawuje się
          Twój synek! Trzymaj się! Cieszymy się bardzo, że wszystko w porządkusmile))

          Monika&Emilka
        • dagmar22 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 12:33
          Witka!!!
          Ale dzisiaj upał!!! A w ogrodzie stoi basen na 5500 litrów wody, ale nie mogę
          wejść do niego, bo nie mam środka na glony i inne bakterie. W tej Jeleniej
          Górze to nic w tych sklepach dostać nie można. No i tak się męczę patrząc na tę
          wodę...

          A z tymi uczuleniami to faktycznie problem. Ja od maleńkości mam atopowe
          zapalenie skóry, czyli jestem uczulona na białko. A poza tym nie powinnam jeść
          cytrusów, czekolady, winogron, truskawek, orzechów, pomidorów, ogórków, kapusty
          kiszonej, nie mogę pić coli, ani jeść chipsów. To dopiero problem. Czasem się
          zastanawiam co w ogóle mogę wziąć do buzi. Przez to ciągle trapią mnie grypy,
          nawet w lecie. A o pyłkach już nie wspomnę.
          Mam nadzieję, że będę mogła Maleństwo karmić piersią chociaż pół roku, bo to
          podobno zapobiega uczuleniom, a nie chciałabym żeby mój synek przechodził to co
          ja.

          Jako, że znajduję się na końcu listy "oczekujących" podaję Wam mój numer
          telefonu: 501 604 627.

          Pozdrawiam Was moje kochane Sierpnióweczki!!!!
    • dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 12:25
      Cześć Mamusie i Dzidziusie,
      Mama ze znajomymi w Radkowie - 25 km od Kłodzka - blisko, żeby w razie czego
      mogła być na posterunku. Brat narazie jeszcze u mnie. Nazywa się Filip i
      urodził się jak miałam 12 lat. Przewijałam go, myłam, karmiłam,
      usypiałam...Teraz choć ma już 14 lat cały czas daje mi odczuć, że moja Dzidzia
      nie jest szczytem jego marzeń - zazdrośnik jeden!!!
      Przez to całe zamieszanie z rodzinką i znajomymi rodzinki nie mam czasu tak
      dużo myśleć o obecnej sytuacji, ale dobrze mi to robi, bo przynajmniej nie mam
      tych napadów depresji i głupich myśli. Tylko jedno mnie martwi...podobnie jak u
      krysias70 moja córeczka rusza się prawie tylko wieczorem albo w nocy. A jak
      dużo chodzę, są znajomi i pełno wrażeń to potrafi cały dzień nie dawać znaku
      życia. Już 2 razy przez to wylądowałam spanikowana na ktg w
      szpitalu...Wszystko okazywało się ok., ale kazdy kolejny raz napawa mnie
      strachem. A wszystko to przez to, że lekarze nagadali mi o szybszym starzeniu
      się łożyska u kobiet mających nadciśnienie - cały czas myślę o tym, że może
      właśnie teraz przestało pracować, a moja mała kruszynka nie ma czym
      oddychać...brrr!

      Gratulację - dori761 - taki post to gwarancja gęsiej skórki na całym ciele...
      miniaxv - też zapiszę sobię Twój numer telefnu.

      Buziaki i pozdrowionka dla was wszystkich!!!
    • dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 12:32
      Acha! Zapomniałam wam opowiedzieć mój sen...Otóż jesteśmu razem z moją mamą
      zamknięte w jakiejś klatce. Na drewnianej półce zawieszonej nad naszymi głowami
      siedzą 2 lemury (???????????). Nagle lemury podnoszą przednie łapy i
      zaczynają... sikac w naszym kierunku. Celują bardzo dokładnie i nie udaje nam
      się umknąć przed ciepłym, lemurskim moczem pod ciśnieniem...
      Czy któraś wie, co może oznaczać taki chory sen? Co by powiedział na to Freud?
      Może to ta schizofrenia o której piszecie???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka