krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 28.07.04, 20:03 Juropka-o płtnej lewatywie przeczytałam na forum:oczekujące z Trójmiasta.ponieważ grozi mi cc,bo sie okazało ,ze miednicę mam na granicy patologii[pierwsze dziecko wazylo 4050g i ledwo sie przecisnęło-drugie ponoć może być większe]więc zastanawiam sie ile to kosztuje.O cenach kompletnie nie mam pojęcia-ile cc kosztuje u was-błagam napiszcie,to może nie dostane zawału jak sie zapytam swojego gina,może dzięki wam będęjuż przygotowana.GRATULACJE dla nowego maluszka i rodzinki. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota GRATULACJE INEZ ;)))) 28.07.04, 20:54 Szybko Ci to poszło. Aleś przyspieszyła Najlepszego dla Mateuszka. Ucałowania!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 28.07.04, 21:12 No to teraz czekamy która będzie szósta???? Narazie dalej przeważają dziewczynki... JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. ??? OCZEKUJĄCE: 1.izabelam78 termin-sam początek sierpnia(?? ) dziewczynka-Zuzanna 2. dori761 termin-02.08 chłopczyk 3. ayam24 termin-03.08 Łódź 4. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 5. agula.75 termin-04.08 dziewczynka-Juleczka Jabłonno k/ Warszawy 6. larvva termin-04.08 7. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 8. smedron termin-05.08 9. borunia2 termin-05.08 dziewczynka Kraków 10. kasiulek 74 termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG Lublin 11. edta1 termin-05.08 dziewczynka 12. karolineg termin-08.08 chłopczyk 13.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 14. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 15. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 16. emi73 termin-09.08 chłopczyk 17.aleksandral termin-09.08 chłopczyk-Filip 18. agrzys termin-10.08 Wrocław 19. marteczka271 termin-10.08 chłopczyk-Igor lub Oskar Radom 20. embarazada termin-11.08 Wrocław 21. izac6 termin-12.08 dziewczynka Kraków 22. kattika termin-12.08 23.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 24. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 25. marie7 termin-14.08 dziewczynka 26. emka55 termin-14.08 chłopczyk 27. dobra26 termin-15.08 chłopczyk-Iwo Kraków 28.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 29.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 30. krysias70 termin wg OM-15.08, wg USG-03.08 dziewczynka-Karolinka/Kasia Elbląg 31. monis78 termin-16.08 32. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 33. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 34. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 35. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 36. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 37. bewka7 termin-18.08 38. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 39.fifii termin-20.08 dziewczynka-Matylda 40.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 41. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 42.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 43.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 44. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 45. asialub1 termin-24.08 46. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 47. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 48. galeonia termin-25.08 chłopczyk 49. k_ulka termin-25.08 50. madzik46 termin-25.08 51. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 52.koloris5 termin-25.08 dziewczynka 53. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 54. miniaxv termin-26.08 dziewczynka-Emilka Poznań 55. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 56.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 57.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 58. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 59.juropka termin-28.08 dziewczynka-Pola Łódź 60. mag74 termin-28.08 dziewczynka 61. mama_wiktora termin-28.08 dziewczynka 62. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek Ha_nka-no mam nadzieję, ze się poprawisz i będziesz częściej do nas pisywała. Czekamy... No i ciekawe co z tymi czworaczkami?? A jeżeli Twój sen serio okaże się proroczy-hehehe??? Dobra26-ja myślę, a przynajmniej mam taką nadzieję, ze i po urodzeniu Maluszka będziemy mogły objadać się arbuzikiem. Bo jak nie.....to chyba teraz zacznę się objadać na "zapas"... Anulaf-oj, ja też z paznokciami sobie juz rady nie daję. Wykańcza mnie to i staje się ponad moje mozliwości. A ile się nastękam i najęczę przy tym ) Nic nie chcę mówić, ale moze to Ty będziesz kolejna na liscie rozdwojonych, skoro jelitka Ci szaleją, mdli Cię (a ostatnio położna nas uświadamiała ze są to pierwsze oznaki rozpoczynającego się porodu ), no i ten łupiący Cię krzyż....No chyba że dasz radę się zaprzeć ) Izac6-no to fajnie, że juz wiesz kiedy....tylko pozazdroscić ) Bellafe-co do zdjęć, to ja bez problemu za każdym razem mogę sobie pooglądać na forum "Zobaczcie"!! Nie wiem czemu Ci to nie wychodzi Juropka-ja mam nadzieję,że te reguły się nie potwierdzą i że nasz Oleńka nie będzie się "zapierała" i urodzi się najpóźniej w terminie. Mam nadzieję ze nie będziemy musieli zbyt długo na Nią czekać ) Odezwij się po jutrzejszej wizycie u lekarza. Czekamy!! Miniaxv-a Ty się trzymaj dziewczyno i walcz z ciśnieniem. Do żadnego szpitala mi się przed czasem nie wybieraj! Będzie dobrze! Całuski. Asia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 28.07.04, 20:57 Koloris5 - Owszem, Inflancka zamknięta, ale tylko do 1 sierpnia. Ja od poniedziałku juz będę czyhać przed drzwiami. Dziewczyny, co Wy z tymi lewatywami??! Urodziłam dwoje dzieci i nigdy mi nie robili i robić nie chcieli, ale to może dlatego, że obydwa porody były wywoływane, więc w pewnym sensie planowane. Ale również nie kazali się golić, położne muwiły z uśmiechem : Jak będzie trzeba to my tam sobie troszkę podgolimy" i rzeczywiście podgalały odrobinkę między jednym a drugim skurczem (już na łóżku). Już nie wiem co teraz myśleć. Zobaczymy w praniu. I gratulacje dla kolejnej mamusi!! Fajnie, że się dało z mężem - to rzeczywiście pomaga. NaRa. Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 28.07.04, 21:34 Anulaf - dzisiaj właśnie postanowiłam pomęczyc się całościowo - nogi. No i kiedy doszło do pedicure stwierdziłam że inaczej jak obcinaczem nie dam rady, bo się zasapię i nastękam ponad miarę, a jeszcze taki upał... No i poszłam z tą obcinarką na balkon, zadarłam nogę na balustradę, co by lepiej widzieć co ciąć no i co? I obcinacz wielkości widelca upadł mi na dół (3p.)Rąbnął sąsiadkę w łeb i uszkodził kawałek karoserii samochodowej. Innych rannych nie było. Obcinacz odzyskałam, ale na tym się skończyło robienie pedicure. Minia-nie daj się żadnemu szpitalowi !!! o tym,że potrafię wrzeszczec dowiedziałam się właśnie na porodówce. Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 28.07.04, 21:44 Hello! Gratulacje dla Inez dużo zdrówka dla całej rodzinki ))) Krysias z tą płatną lewatywą to tak jak pisałam pewnie przesada, co do samej lewatywy, to ma bardzo korzystny wpływ przede wszystkim na rozwarcie i dobrze jak się ją wykona przed porodem, ponieważ nie trzeba wówczas stresować się jakimiś niespodziankami i po samym porodzie nie myśli się o toalecie więc podobno łatwiej. W CZMP robią lewatywę na życzenie i położna mi powiedziała, że jest niewiele pań które odmawiają, podobno duży komfort po ))) Jeżeli chodzi o cc to jeżeli są wskazania, to nic nie płacisz. Jeżeli masz swojego lekarza myślę, że powinien być na tyle człowiekiem i umówić się z Tobą aby wykonać zabieg na swoim dyżurze, jasne, że wówczas Ty czujesz się lepiej. Co do cen to u nas kosztuje to ok 1000 zł ale taka na życzenie, tak jak pisałam jak są wskazania to robią bez łaski. Jeżeli będzie lekarz chciał w łapę, to ja proponuję abyś udała się do swojego szpitala i porozmawaiła z kimś kompetentnym, aby Ci wyjaśnili jak to będzie wyglądało, a lekarzowi nie płać, bo i z jakiej racji )) Życzę powodzonka, ja jutro mam wizytę i prawdopodobnie też będzie cc, mała odwróciła się dupcią do wyjścia i też chciałabym aby mój lekarz robił cięcie i zobaczymy jaki z niego gość i co wymyśli. Dam znać. Bellafe ja mam w ulubionych to ZOBACZCIE i wchodzę bez problemu, spróbuj przez edziecko i tam są erodzice i następnie zobaczcie, powinno się udać, po nitce do kłębka )) A jak już wejdziesz to koniecznie wpisz w ulubione i wówczas automatycznie będzie wskakiwać. Daj znać czy dało radę )) Kurcze dziewczyny ale się sypiemy, chociaż z drugiej strony jest nas coraz więcej, więc mam nadzieję, że jak się zacznie sierpień to dwa porody dziennie to będzie normalka, ale tu będzie się działo, ho ho )) Pozdrowionka i nasze panie z wyskokowym ciśnieniem prosimy się wstrzymać od głupot, co by tu z nami do końca dotrwać )) Lepiej ślęczeć przed komputerem i biadolić, ile jeszcze, niż w szpitalu na głodówie i cholery dostawać, co nie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 07:50 Witam z samego ranka! Wczoraj byłam wykończona i poszłam spać już o 11.00 Z ciśnieniem walczę, ale rochę się przeraziłam, bo na tym nowym lekarstwie w rubryczce: "ciąża i karmienie" jest napisane, ze z badań na zwierzętach wynik, że ono uszkadza płód No i sama już nie wiem, brać czy nie? Nadciśnienie też jest niebezoieczne, więc chyba zaufam lekarzowi! Chyba nie chce uśmiercić mojego dziecka? agrzys - no to rzeczywiście poród Ci na razie nie grozi i doczekasz powrotu mężulka. A mój niemąż właśnie wyjeżdża na delegację od poniedziałku (na 1,5 roku), będzie ok.150 od nas i już na samą myśl chce mi się płakać. Nie da rady oczywiście codziennie przyjeżdżać, więc musi wynająć tam jakiś pokój. Chyba najpierw zbankrutujemy, a potem uschnę z tęsknoty. Może zanim robota zacznie się na dobre, uda mu się dojeżdżać do Poznania codziennie, ale później nie ma szans. Tak myślę, że jak wydobrzeję to do niego dojedziemy z Emilką, choć to też ma mały sens, bo tam będę samiutenka bez żadnej pomocy, a niemąż pracuje w sezonie po 12 godzin, więc w domku byłby najwcześniej ok.20/21. Może któraś z Was wyjechała za pracą męża i ma jakieś przemyślenia? dobra26 - myślę, że arbuzika po porodzie można wcinać - on chyba nie uczula i nie jest specjalnie ciężkostrawny, oczywiście w przywoitych iościach Ostatnio coraz więcej czytam, że nie można przesadzać z tą dietą eliminacyjną w czasie karmienie i ie ma co się tak ograniczać od początku. Wiadomo, kapusta kiszona - nie bardzo, ale podobno z wieloma rzeczami to przesada! Na pewno miałyście o tym w szkole rodzenia, jak coś wiecie to napiszcie proszę!!! Anulaf - też nie chcę prorokowac, ale zgadzam zgadzam się z Ramotą, rozwolnienie to jeden z pierwszych objawów porodu, a do tego jeszcze łupanie w krzyżu! Bądź zwarta i gotowa)) Izac6 - bardzo Ci zazdroszczę, że wiesz kiedy przywitasz swojego maluszka i że to już tak niedługo Juropka - daj nam znać, na kiedy wyznaczą Twoją cesarkę, no chyba, że Twoja córeczka wykona jeszcze fikoła u unikniesz tego. Pewnie jesteś teraz trochę zagubiona, bo nie wiesz na czym stoisz i na co się nastawić! Słyszałam kiedyś, że panuje opinia, że dziewczynki rodzą się częściej po terminie niż chłopcy, ale to chyba jakiś zabobon! Krysia70 - nigdy nie słyszałam o płatnej lewatywie, ale to byłaby już przesada, niedługo za każde wysikanie w tych szpitalach trzeba będzie płacić specjalnie zatrudnionym w tym celu babciom klozetowym Yen74 - jak masz pozabijac sąsiadów i płacić odszkodowania za samochody, to zostaw sobie lepiej długie paznokietki. Ale podziwiam, że przez ten brzuchol dosięgnęłaś do stóp opartych o balustradę:-0 Mi by się to chyba nie udało? Może byłaś kiedyś gimnastyczką? Ramota - A twoja Oleńka to już się pewnie tak przyzwyczaiła do smaku arbuza, że po urodzeniu będziesz musiała go jeść, bo się będzie domagała w mleczku Proponuję skusić się też na borówki - bardzo dobre w tym roku!!! Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: GRATULACJE DLA INEZ21!!! 29.07.04, 07:52 No to serdeczne gratulacje dla szczęśliwych Rodziców i całuski w czółko dla synka!!! Niech Wam się dobrze i zdrowo chowa Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 08:17 Dzien doberki Kobitki, Wczoraj chyba pod wpływem waszych maili zlapaly mnie skurcze- ale takie przepowiadajace, w dole brzucha, i jak pochodzilam to malaly, a jak sie polozylam to byly mocniejsze. Ale udalo mi sie zasnac i przezyc jakas te noc. Acha gdybyscie widzialy mine mojego niemeza - czekal tylko na sygnal zeby dzwonic po taksowke i siup do szpitala, a poza tym jego usilowania zaprzestania palenia spelzly wczoraj na niczym i o 23 lecial do sklepu po papierosy, hi hi. Oj Ci nasi faceci to wogole do porodow nie sa stworzeni Acha a od dzisiaj rana jak sie zalatwiam to ciagnie mi sie jakis sluz, ale nie jest niczym podbarwiony, myslicie ze to czop? Podobno powinien miec w sobie troche krwii a moj jest bezbarwny Czyzbym miala urodzic 2 tyg. przed terminem? Troszke sie przerazilam, pomozcie i pocieszcie mnie kobitki... Dobra i 38 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 08:25 Hej Dobra26, ten czop to podobno może być przezroczysty, niekoniecznie podbarwiony na brązowo albo krwią, szczególnie na początku. Słyszałam, że on przypomina trochę galaretkę, a często dopiero ten końcowy jest podbarwiony, więc może? Niestety nie oznacza to, że zaraz urodzisz, bo czop może odejść sporo czasu przed porodem. Ale to tylko teoria, może jakaś doświadczona mama się wypowie? Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 08:44 Dziekuje Miniaxv Chciałabym jeszcze troche poczekać z tym urodzeniem... Poza tym nie mam zadnych skurczy od rana, ale tak to jest, panikara jestem straszna, zamiast sie cieszyc to ja sie denerwuje. Doswiadczone mamy jestescie tam? Moze Wy mi cos powiecie madrego... Dobra i 38 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 09:07 Dobra26-czy nie boisz się wzywać taksówki,bo ja już mam wizje ,iż gdy biedny tAKSÓWKARZ ZOBACZY ,KTÓRĄS Z NAS Z WIELKIM BRZUCHEM I TORBA,to się tak przerazi i poprostu zwieje gdzie pieprz rośnie.ha ha !Dziewczyny czy u was też tak sprzęty domowe szaleją?Moja pralka przetrzymala pranie wszystkich ubranek dla maluszka,ale teraz czuje ,że jest z nia coraz gorzej .Jak wariatka zaczęła przy każdym praniu [ niezależnie od programu]nabierać tyle wody,że nadmiar od razu wypuszcza ,a wode dalej pobiera.Ja chyba osiwieje jak mi sie teraz taki sprzet zepsuje i to w takim momencie!Dla maluszka juz mam wszystko przygotowane-tylko wózek trzeba jeszcze kupic ,ale to dopiero po urodzeniu.porządki porobione łącznie z myciem okien.Teraz tylko musze jeszcze zadbać o pełna lodówke.aby moi mężczyźni mieli co jeść jak będę w szpitalu.pozdrawiam Krysia i córcia? Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 08:49 Juropka-dziękuję za pocieszającą wiadomość,bo już dziś w nocy spać nie mogłam zamartwiając się o to skąd wziąć na to wszystko kase.Tymbardziej ,że mój Mateusz idzie od września do 1-szej klasy i czeka mnie jeszcze nie mały wydatek na wyprawkę dla pirwszoklasisty.jeżeli chodzi o czop-to przy pierwszym dziecku nie miałam takiego podbarwionego,ale właśnie jasny wiec do końca nie wiem czy to było to. Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 09:12 Krysias70 - a po tym jak odszedl ten jasny sluz to ile jeszcze czekalas na porod? A co do taksówek to piernicze, ubiore sie tak zeby nie widac bylo brzucha, obszerny sweter, moj brzuszek nie wyglada jak by byl w 9 miesiacu. Poza tym jak taxi mnie nie wezmie to zlapie okazje albo po prostu pojade tramwajem - najwyzej Synek bedzie mial dozywotnio bezplatny bilet na Krakowskie MPK, hi hi. Wiecie ja mam nerwice zoladka i czuje, ze zaczyna dawac o sobie znac, musze sie uspokoic - chyba wyjde z domu do apteki po jakies krople z melisy lub herbatke. Dobra i 38 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 09:27 Wydaje mi się że taki śluz miałam przez kilka dni,a że w końcu wody mi sie posączyly wiec wybrałam sie do szpitala[pieszo]i tam okazalo sie ,że jest rozwarcie na 5 cm i już mnie zatrzymali.Urodzilam po kilku godzinach przy pomocy kroplówki z oksytocyna.pa Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 09:16 Dzień doberek!!! Oj, a ja dzisiaj w nocy spać w ogóle nie mogłam. Najpierw kręciłam się z łóżku chyba do północy, a potem cały czas się budziłam. No i rano też już mi Oleńka pospać nie dała, bo znowu moje żeberko sobie upodobała do kopania Yen74-z Ciebie to niezła akrobatka jest. Taki wyczyn z taaaakim brzusiem, podziwiam ) Miniaxv-no to Ciebie wczoraj szybko wzięło na sen. A te lekarstwa to chyba lepiej bierz, lekarz wie co robi No głupio tak troszkę, ze ten Twój niemąż musi wyjechać i będziecie z Emilką same, ale co tam, odpoczniecie sobie od siebie przynajmniej ) A na borówki tez się skuszę Dobra26-oj, to ten Twój niemąż nerwowy jakiś taki ) Pewnie tak samo niecierpliwie jak i Ty czeka na Syneczka i się dlatego denerwował. A o czopie też słyszałam, ze może być bezbarwny, ale jak to jest w praktyce to nie wiem Może będziesz miała Synusia wcześniej niż się spodziewałaś. I nic się nie denerwuj! Co ma być to będzie Krysias70-ja też pierwsze słyszę o płatnej lewatywie.Z tego co wiem, to wykonuje się ją bezpłatnie. A co do cesarki to w ogóle nie orientuję się jak cenowo to wygląda. Pozdrawiamy serdecznie. Asia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 09:17 Część dziewczynki! INEZ-gratulacje dla całej rodzinki! Niech maluszek zdrowo się chowa. IZAC6- Jeśli masz wskazania do cc to za co masz płacić? nie maja wyjścia i muszą ci zrobić cesarkę. Dowiedziałam się, że u nas (w Lublinie) jest praktykowana odpłatność za cc jeśli chcesz żeby to zrobił wybrany przez Ciebie lekarz, który beż względu na porę dnia lub nocy przyjedzie. Wtedy kosztuje to 1 000 - 1 500 zł. Natomiast jeśli miałby to zrobić prowadzący Cie gin, to nie powinien wziąć ani złotówki. Wczoraj koleżanka "pocieszyła" mnie, że jak jest położenie miednicowe, to przeważnie rodzi się po terminie, bo główka nie uciska na szyjkę. Ustaliłam z lekarzem, że jak do terminu nic nie będzie się działo to nie przyjeżdżam do szpitala (tylko nasłucham się jak kobitki krzyczą), a gdyby w dzień terminu też nic, to na drugi dzień stawiam się i zdecydują kiedy ciąć. Do terminu został tylko tydzień!!! Od dzisiaj skrupulatnie zapisuję ilość ruchów, bo gdyby było ich zdecydowanie za mało to trzeba gnać do szpitala. Moja kumpela leżała długo na patologii (bliźniaki i ciąża zagrażona) i jak czuła mało ruchów, to powiedziała, że w ogóle już ich nie czuje (żeby szybko robili cc, bo tak zanim by sie do tego zabrali, to naprawdę mogłaby przestać w ogóle je odczuwać). Ciekawe która z was dołączy do szczęśliwych lipcówek (jeszcze 3 dni do końca lipca)? Buziaczki Ps. Coś dolotka się nie odzywa. Kasia i Michałek lub Michasia (39 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
izac6 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 10:54 Może nie powinien brać, ale poprosiłam mojego prowadzącego żeby to no robił. Mimo że na swoim dyżurze, a nie na specjlne wezwanie. Gdybym nie poprosiła o wyznaczenie konkretnego terminu, to mogłabym czekać aż się zacznie. Nie chciałam czekać sama w niepewności - kiedy to... ? Dzidziunia jest malutka, ale lekarz stwierdzł, że nie ma po kim być duża, bo mamusia też do wielkoludów nie należy. Brzuch mam prawie cały czas twardy, ale lekarz powiedział, że to już tak może być. Najlepsze to było to, że jak robił mi USG, to wyczuwał skurcze macicy, a ja nie. W Krakowie ceny za cc dochodzą do 1500 zł, ale te najdroższe to są chyba tylko na Kopernika.Ja mam w Narutowiczu. Zmartwiłam sie jeszcze tym, że tam robią znieczulenie całkowite, a nie te od połowy. Tak że niestety poród prześpię, a chciałam chociaż troche w nim uczestnieczyć. Lekarz mówił, że takie jest lepsze, bo po co mam czuć jak mi coś "grzebią" w brzuchu. Staram sie już jakoś na to nastawić i oby tylko poszło dobrze i dzidzia zdrowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 09:23 Dobra26 - ja nie jestem doświadczoną mamusią, ale słyszałam od niektórych kumpelek, że jak odejdzie czop to poród może się zacząć nawet za 2 tygodnie.Podobno nie ma reguły. Na razie nie stresuj się i wypoczywaj. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
jolmar28 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 11:03 Hej dziewczyny! Pisze na forum pierwszy raz i wkurzam się że dopiero teraz je znalazłam ! : (Pocieszam się jedynie ze lepiej późno niż wcale. Ja tez jestem sierpniowa mama, a raczej będę, chyba już lada dzień. Termin mam dokładnie na swoje urodziny tj. 13.08 ale cos czuje ze mój „mały”synuś (chyba Bartuś) wybierze się szybciej. Ogólnie całą ciąże było w miarę ok, oczywiście oprócz wykrycia chlamydii ( skutecznie zwalczonej!) i ostatnio bakterii w moczu (tez już niby wszystko ok.). Teraz kiedy już prawie koniec pojawiły się problemy i dlatego zaczęłam szukac po forach porad i znalazłam Was. W czasie ostatniej wizyty mój lekarz przeraził się rozmiarami Maluszka i stwierdził ze może lepiej załatwić sobie cesarke. Stwierdził ze jak dotrwamy do 13 to będzie ważył ponad 4 kg. Dodam ze je tez nie jestem taka malutka – 175 cm wzrostu ale jak na pierwsze dziecko to podobno duzy jest. I jak on ma przejsc przez to wszystklo???Jestem troche spanikowana bo miało być naturalnie, bez komplikacji. Nie chciałabym jednak decydowac się od razu na cc ale sprobowac naturalnie. Boje się tylko żeby nie trwalo to straaasznie dlugo i skonczyło się i tak cc. Dziewczyny nie wiem co robic, czy rzeczywiście od razu lecieć na cc czy jednak czekać a nuż się uda bez??? Dodam tylko ze mój lekarz nie pracuje w szpitalu w którym chce rodzic i tylko mam tam znajomą położna. Ale czy ona będzie mogła wpłynąć na podjecie decyzji o cc gdy okaże się ze jest cieżko ?? Z tego wszystkiego czuje ze mały tez się denerwuje i wszystko może się zdarzyć.... Spanikowana Jolcia Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 11:44 Cześć dziewczynki! Witajcie, ja właśnie przygotowuję moją psychę do wizyty u ginka i listę pytań, biedny dziś facet będzie )) Jolmar witaj i fajnie, że do nas trafiłaś )) Znowu termin wcześniejszy od końcowych i znowu lecimy z listą w dół )) Poza tym co do dzidzi to powiem Ci, że moja siostra urodziła chłopca 4 i pół kg, pierwszy poród, bez znieczulenia, poród był wywoływany, bo mały nie pchał się na świat i wspomina świetnie, mówi, że chce jeszcze mieć dzieci, więc myślę, że tak źle nie było. Poza tym musisz wziąć poprawkę i uwzględnić, że usg może się mylić co do wymiarów. Ja myślę, że jeżeli masz swoją położną i ona zobaczy, że nie dasz rady, za małe rozwarcie, Twoja budowa, dzidzia za słaba, albo za szybko się pcha to zdecydują szybko o cc. Wydaje mi się,że czasy kiedy wykonywali cc z łaski już za nami, teraz zdecydowanie więcej porodów kończy się na cc, więc głowa do góry. Spróbuj naturalnie z zzo a potem zobaczysz )) Mini nie denerwuj się i bierz leki, jak pan doktor kazał, na pewno nie zaszkodzą, dużo gorsze jest nadciśnienie, wiem co mówię, miałam koleżankę, która trafiła na konowała i cała historia źle się skończyła, nie będę straszyć, tylko nakazuję Ci się nie denerwować i przestrzegać zaleceń gina )) Czy ja dobrze zrozumiałam, Twój luby opuszcza Cię na półtora roku, czy mi ciąża zasłania literki? Jejku jeżeli to pierwsze, to ja już bym miała kaplicę i oczywiście pognała za facetem w świat, jesteśmy już z moim niemężem 14 rok ze sobą, 9 mieszkamy i nie wyobrażam sobie inaczej życia bez niego i na odległość. A nasza mała biedroneczka tatusia by nie widziała, no nie to by był koszmar (( Bardzo mi przykro (( Pozdrawiam dziewczynki i która następna rezerwuje termin na dziś, może Dagmar )) ???? Odezwę się jak wrócę od gina pa Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 11:27 Cześć dziewczyny. Moje jelita i krzyż trochę się jakby uspokoiły - nospa, leżenie i dieta pomogły, to chyba naprawdę było jakieś świństwo zjedzone w mojej zachłanności. Bo staram się pilnować, ale pojadm sporo - mam 2 dość mocno uczulonych dzieci i już po ok. miesiącu życia na tym świecie zaczynają się kolki, płacze i wysypka. Z moim synem trwa to już prawie 6 lat - jest bezglutenowy, od roku może niektóre wariany nabiału (ser biały i żółty), nie może żadnych owoców (fruktoza) ani w ogóle cukru. Karmiłam go 11 m-cy i to był heroizm - suche pieczywko kukurydziane (na ryż też był uczulony), kawałek miecha i właściwie co bym nie robiła to i tak miał ciągle wysypki. No ale o tym wszystkim to pewnie jeszcze pogadamy na innym forum jak będziemy już wszystkie obdziecione. Niemniej jak Wam zaczną - nie daj Boże - maluszki bardzo płakać i mieć krosteczki na pyszczkach - odstawcie mleko i przetwory, zazwyczaj pomaga. Ja tu o diecie , a przecież my jeszcze tylko porody mamy w głowie. Chociaż ja dziś to bym chyba po prostu odmówiła rodzenia - czuję się jakaś słaba, jakby chora. Nażarłam się przedwczoraj arbuza z lodówki i teraz 1 migdał tak mnie boli, że już widzę galopującą anginę. I w uchu coś boli. No biedna jestem. Na razie leczę się sposobem domowym - często mi pomagał- czyli spirytus z miodem i cytryną. Nie, nie bójcie się nie piję tego! tylko płuczę gardło, aż mi oczy wyłażą od "przepysznego "smaku". NIe wiem jak te chłopy modą pić te świństwa. Yen74 - Ty to jesteś akrobatka! Ale wiesz co? jakby mi tak spadł obcinach z balkonu, na dodatek na kogoś, to bym się po prostu chyba błyskawicznie schowała i nawet nie próbowała go odzyskać. Odważna jesteS. Minaxv - Nie daj się ciśnieniu, ale z drugiej strony uważaj, to nie żarty.Nawet jak Cie zamkną w szpitalu - to wytrzymasz, dla dobra dzidziusia.. Ale mam nadzieję, że uda Ci się bez tego dotrwać.Trzymam kciuki. Dobra - coś czuję, żę Ty jesteś blisko w kolejce. Ale nie bój się, to naprawdę fajne i niepowtarzalne. Ty wiesz jakie cudo oni Ci wkrótce położą na brzuchu?!! Warte każdego bólu i strachu. A najpiękniejsze jest to, że po paru godzinach już prawie tego nie będziesz pamiętać, bolało i tyle. A tu mały człowiek wisi Ci u cycusia i jestś dla niego najważniejsza i jedyna na świecie. Ale się rozmarzyłam. Ale to prawda. Jeszcze jedno: oni piszą wszędzie,że przy następnych porodach brzuch się nie opuszcza. A mi się opuścił, leży na kolanach, a pępka (wystającego) nie widzę. A mój mąż wymyślił wczoraj super sposób na stwierdzenie czy brzych opadł. Słuchajcie: bierze się długopis, stawia żonę przy ścianie i długopisem na ścianie oznacza się wysokość pępka. Jeśli następnego dnia pępek wyląduje niżęj - znaczy się że brzuś się opuszcza. Co Wy na to?? spróbujcie, może podziała. Bo umnie to trochę chyba za póżno - już jest opuszczony. Ale kto wie ,może zjedzie jeszcze niżej.. Do usłyszenia wkrótce. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 gratulacje dla Inez 29.07.04, 10:57 Niech Twój maluszek zdrowo rośnie i żebyś Ty doszła do formy w expresowym tempie. Pozdrowienia dla dumnego Taty!!!!! GRATULACJE!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 10:59 MINIAXV - trzymaj się Kobieto, trzymaj!!! Ja wracam do Poznania dopiero 09.08. , więc nie będę mogła odebrać Twojego porodu!!!! Buziak!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 11:47 Witaj Jolmar28 w naszym gronie ) Całe szczęście że w końcu nas znalazłaś. 4-ro kg Maluszek to naprawdę spory, ale USG może się mylić w tych pomiarach. Więc moze uda Ci się urodzić naturalnie! Wpisałam Cię już na Naszą listę sierpnióweczek JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. ??? OCZEKUJĄCE: 1.izabelam78 termin-sam początek sierpnia(?? ) dziewczynka-Zuzanna 2. dori761 termin-02.08 chłopczyk 3. ayam24 termin-03.08 Łódź 4. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 5. agula.75 termin-04.08 dziewczynka-Juleczka Jabłonno k/ Warszawy 6. larvva termin-04.08 7. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 8. smedron termin-05.08 9. borunia2 termin-05.08 dziewczynka Kraków 10. kasiulek 74 termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG Lublin 11. edta1 termin-05.08 dziewczynka 12. karolineg termin-08.08 chłopczyk 13.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 14. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 15. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 16. emi73 termin-09.08 chłopczyk 17.aleksandral termin-09.08 chłopczyk-Filip 18. agrzys termin-10.08 Wrocław 19. marteczka271 termin-10.08 chłopczyk-Igor lub Oskar Radom 20. embarazada termin-11.08 Wrocław 21. izac6 termin-12.08 dziewczynka Kraków 22. kattika termin-12.08 23. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 24.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 25. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 26. marie7 termin-14.08 dziewczynka 27. emka55 termin-14.08 chłopczyk 28. dobra26 termin-15.08 chłopczyk-Iwo Kraków 29.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 30.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 31. krysias70 termin wg OM-15.08, wg USG-03.08 dziewczynka-Karolinka/Kasia Elbląg 32. monis78 termin-16.08 33. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 34. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 35. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 36. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 37. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 38. bewka7 termin-18.08 39. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 40.fifii termin-20.08 dziewczynka-Matylda 41.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 42. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 43.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 44.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 45. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 46. asialub1 termin-24.08 47. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 48. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 49. galeonia termin-25.08 chłopczyk 50. k_ulka termin-25.08 51. madzik46 termin-25.08 52. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 53.koloris5 termin-25.08 dziewczynka 54. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 55. miniaxv termin-26.08 dziewczynka-Emilka Poznań 56. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 57.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 58.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 59. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 60.juropka termin-28.08 dziewczynka-Pola Łódź 61. mag74 termin-28.08 dziewczynka 62. mama_wiktora termin-28.08 dziewczynka 63. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek Anulaf- wezmę sobie Twoje rady do serca, chociaz mam nadzieję, ze Maluszek nie będzie na nic uczulony!!! łłłeee, ja na taki specyfik bym się chyba nie zdecydowała-paskudztwo. No ale skoro pomaga No i ciekawy ten sposób Twojego męża odnośnie sprawdzenia opuszczania się brzucha. Moze i ja wypróbuję???? Dobra26-a Ty jak tam?? Jesteś jeszcze?????? Pozdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 11:51 To znowu ja ale zrobiłam numer pomyliłam Dagmar z Dobrą i zaraz mnie któraś ukatrupi )) Sorki pa Dobry sposób z tym malowaniem po ścianie, zwłaszcza jak się ją wcześniej przygotowywało na przyjęcie maluszka ))) Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 13:07 Oj, dziewczyny, chyba mnie zaraz znienawidzicie, czytając zawsze nowa liste, szczególnie jak któś nowy sie dopisuje, odrazu sprawdzam, która jestem w kolejce do "rozstrzału" (przeraza mnie ze jestem juz 18!!!)Oczywiscie jest tylko zart, ale ta lista, to tak naprawdę super sprawa (a Ramocie to państwo powinno płacić, sa to doskonałe dane statystyczne, które wykonuje sie przy badaniach socjologicznych (po przyjeździe meza pewnie moje poglady sie zmienia i będe myslec ze jestem aż 18) Sorki ale cos teraz po spaniu tak mi sie skojarzyło Odpowiedz Link Zgłoś
jolmar28 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 11:59 Dziekuje za wpisanie , zapomniałam dodac ze jestem z Wrocławia. Niestety tak jak późno zostałam wpisana tak zaraz mnie pewno "wyrzucicie". Z internetu korzystam tylko w pracy (w domu jakos nie mogą do nas dotrzec z odpowiednimi kablami)i od poniedziałku chce juz zostac w domu. Ale jeszcze dzis i jutro chetnie pogadam.Pozdrawiam wszystkie dziewczyny. P.S. we Wrocławiu piękna pogoda. Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 13:17 Jak zwykle po pierwsze (od jakiegoś czasu)gratulacje dla Inez 21 i jej synusia. Trzymajcie się ciepło.Niedługo to już nie nadążymy z gratulacjami. Ramota - ja mam takie same objawy jak wcześniej anulaf - czeste bóle brzucha i to nie tylko na dole, bóle promieniują do krzyża, no i jest mała biegunka...Myślisz, że to są objawy? Bo tak prawdę powiedziawszy jestem całym wielkim oczekiwaniem. Tylko nie zauważyłam, żeby odchodził mi czop. ale się pocieszam, że któraś z dziewczyn, która już urodziła pisała, że najpierw odszedł jej czop, potem za niedługo wody, a potem już wyszedł maluszek. Maluszek tak mi się usadowił na jakimś nerwie z prawej stron, że aż mam trudności z chodzeniem - wcześniej tez tak miałam, ale się przekręcił i było ok. Jolmar - podziwiam Cię, że chodzisz jeszcze do pracy. Ja tak bardzo skupiona jestem na DZIDZI i tym, co niedługo ma nastąpić, że pewnie nie mogłabym się na niczym skupić. Ja tez pochłaniam arbuziki (swoją drogą, to miałyśmy szczęście, że trafiłyśmy na taki okres:truskawki, czereśnie jagody, arbuziki).Z tego, co czytałam, arbuzy nie są zabronione w diecie karmiącej, no, ale i tak niedługo skończy się na nie sezon, więc korzystajmy, dopóki jest. Na razie kończę, ale może zajrzę jeszcze wieczorkiem, żeby sprawdzić, czy nie przybyło nowych mamuś ) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
antola Już przeczytałam posty 29.07.04, 12:11 Teraz jestem na bieżąco. Strasznie mnie ubawiły opowieści dolotki. Moje studniówkowe przeżycia nie były tak dramatyczne ale za to przed balem maturalnym mój koń kopnął mnie w oko. Ślepotą się nie skończyło (totalnie nic mi się nie stało- fuksiara jestem jeżeli chodzi o takie rzeczy) ale możecie sobie wyobrazić jak ja wyglądałam. Na oku i nosie w czasie balu miałam chyba z tonę podkładu i pudru. Wiem, że na początku balu nic nie było widać ale bawiliśmy się hucznie, więc na koniec balu nie bardzo mnie już obchodziło, jak wyglądam. Nad ranem (ok. godz. 5) pierwsi przechodnie na jednej z głównych uluc Poznania mogli zobaczyć dwa natapirowane upiory w błyszczących kreacjach, jednego z cudnie rozmazanym tuszem pod oczami, drugiego z artystycznie podbitym okiem.... wracałam z koleżanką na piechotę, bo niestety zapomniałyśmy kasy na taxi... Ja też się prz okazji przedstawię: rocznik 1980, studiuję architekturę- został mi tylko roczek, mój niemąż jest 9 lat starszy ode mnie i jest już po jednym epizodzie małżeńskim. Teraz ma epizod niemałżeński ale zamierzamy to zmienić-rok temu były oświadczyny i zostały przyjęte. Dagmar- pogratuluj niemężowi, jakoś tak czułam, że da radę bez problemu. A co do studiów i dzidziusia, to wszystko się da, zwłaszcza, że studia są bardziej "elastyczne" niż praca- można je sobie dostosować swojego czasu. Jestem dobrej myśli- ostatni semestr prawie non- stop byłam na zwolnieniu ale tak się podogadywałam z prowadzącymi, że pozaliczałam wszystko i mam spokój. Muszę kończyć- przyjechała moja mama- c.d.n Papatki! Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 12:12 Cześć Dziewczyny, GRATULACJE DLA MAM I WITAJCIE NOWE CIĘŻARÓWKI! Coś nie mam natchnienia do pisania...może później...? miniaxv - mam to samo, co Ty - że szybciej, że łożysko się starzeje, że może się odkleić, że niedotleniony Dzidziuś, że może być mały...I dlatego mimo, że termin mam dopiero na 24.08. to już 10 sierpnia ide do szpitala i wyjdę już z moją córeczką (tak przynajmniej mówi moja ginka). Jakie bierzesz te lekarstwa? Bo ja dopegyt i sadamine. Jakaś jestem taka rolazła i do niczego, nic mi sie nie chce...Czytam POLKĘ Gretkowskiej...muszę ugotowac zupę - wymyśliłam, że szczawiową, bo szczaw mam na działce, ale jeszcze nigdy nie robiłam i nie wiem jak mi wyjdzie...poza tym nie chce mi się nic robić!!!!!!!!!!!!!! Dzisiaj wieczorem ma przyjechac do mnie Mama z bratem. Pozdrawiam was Dziewczynki. Trzymajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
bellafe Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 12:31 Juropko-nic z oglądania zdjęć. Weszłam na edziecko. potem zobaczcie, kliknęłam na którykolwiek tekst i na zobaczcie i róciło mnie do strony głównej. Pomóżcie... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 13:28 Droga Bellafe! Nie wiem jak Ty to robisz, ale za każdym razem jak wchodzę na Zobaczcie i klikam na którykolwiek z tekstów to wszystko sie otwiera bez problemu. Naprawdę nie wiem o co chodzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Do Ha_nka !!!!! 29.07.04, 13:30 No kto wie, kto wie. Może i to są objawy zbliżającego się porodu. No na to wygląda-mówię czysto teoretycznie, bo z praktyką to u mnie gorzej-hłe hłe. I tak sobie pomyślałam, że może się dzisiaj spotkamy w Opolu, bo ja jadę zaraz do szkoły rodzenia, a Ty może pojedziesz na porodówkę i się gdzieś tam zobaczymy )))))))żartuję, chociaż, czemu nie...)) Trzymaj się. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: Do Ramota 29.07.04, 13:47 Własnie przed chwilą na na forum ciąża i poród przeczytałam, że faktycznie mogą to być bóle nie przepowiadające, ale przedporodowe... Trochę zaczynam się bać. Mąż cały czas pod telefonem... pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 13:30 A wracając do pedicure... Wczoraj rano dokonałam tego wyczynu i teraz moje paznokcie wyglądają jakby obcinało je małe dziecko tępymi nożyczkami do papieru. Musze je skorygować pilnikiem, bo mają zabójcze kształty! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: do Mychy40 29.07.04, 13:32 Jak wrócisz juz z maleńką do domu i znajdziesz wolną sekundkę - to, błagam, napisz, że ten trzeci poród to pestka i przechodzi się go blyskawicznie i prawie bez bólu, co? Tzn. napisz mi prawdę, a ja to sobie jakoś "przepracuję" w głowie. Jakoś ostatnio mam mało optymistyczne myśli i niewiele chęci i siły na poród. Czuję się jak przemęczony flak i nie umiem się zregenerować, żeby odzyskać energię sprzed choćby 5 dni.. I jeszcze raz gratuluję! i tego, że teraz to już na pewno juz dziewczynka - wyczekana po dwóch chłopcach, prawdz? Będzie cudownie rozkoszna, pewnie już jest. Pa, czekam na relację. Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 17:39 Heja! mam termin na 26 i zastanawiam się jak ja wytrzymam... brzuch powiększa mi się zdnia na dzieńi wydajemi się ,że zaraz pęknę - zastanawiam się , czy rośnie do końca ciąży , czy może ustaje w pewnym momencie... siedzę sobie na zwolnieniu, też czytam POLKĘ Gretkowskiej ( jej pamiętnik o ciąży- bardzo dobrze się czyta więc zachęcam), jem mało zdrowe jedzonko ( bo mi się nie chce gotować)i przekładam wciąż ciuszki dziecięce .... Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 13:50 Hejka, jeszcze jestem z wami Pobolewa mnie cały dół i jestem tak jak dolotka "rozlazła" - miałam iść dziś do pracy by coś załatwić ale chyba zostanę w domu. Dziwne wczoraj miałam mnóstwo enegii a dziś nawet nie chce mi się ręki podnieśc, zostanę chyba w łóżku. Mój kocur tez czuje że coś jest nie tak, bo szwenda się za mną jak pies po całym domu i jak tylko się położę to jest obok i mruczy. Bellafe co do zdjęć to może nie masz jakiegoś programu na komputerze, by te zdjęcia oglądać,np. jakiegoś Apletu Jawa, wejdź sobie na Zobaczcie i zapytaj tam Moderatora czemu nie widzisz zdjęć, na pewno Ci pomoże. Jestem tak wogóle niegrzeczna bo się nie przedstawiłam - Dobrochna mam na imię, stąd ksywa Dobra Dobra i 38 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: dobra26 29.07.04, 14:39 Dobrochna - to piękne imię. Bardzo oryginalne, nie to co moje Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: dobra26 29.07.04, 15:09 Dziękuje ci Kasiu, ale wyobraź sobie, że też potrafi przysparzać trochę kłopotów. Dobra i 38 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 14:27 Witajcie!!! Nie znoszę urzędów zwłaszcza z rana i w taki upał i z dwulatkiem. A najgorsze jest to, że jak im nie zapłacisz w terminie to się czepiają i świadczeń nie chcą dać, ale od nich coś wyciągnąć to na tygodnie sobie liczą. Minia-jakoś dziwnie ci faceci wszyscy w delegację się wybierają w czasie mozliwego porodu ?! Mój też jedzie (16-18 08)a przecież mogę rodzić! Potem też wyjeżdża, a jeszcze jakąś podyplomówkę sobie wymyślił. I radź sobie "babo" sama Dobra - arbuzy chyba w diecie nie uczulają. Ja za to zrobiłam lepszy numer swojemu dziecku, bo po wyjściu ze szpitala tak strasznie mi się chciało kawy, że wypiłam porządny kubeł i moje dziecko spać nie mogło przez cały dzień. Nie dość, że w ciąży nie piłam, to jeszcze przez 8 m-cy karmienia A ja bez kawy rano nie funkcjonuję jak człowiek U mnie z czopem sluzowym było tak, że mi się wydalił przed samym porodem, potem wody. taka ochydna galareta z zabarwiona ciemną krwią. Nie wiedziałabym co to jest gdyby połoznej ze mną nie było (w domu). Nie wiem czy sa jakieś inne warianty - tzn czy może się sączyć i czy wcześniej odchodzi a do porodu jakiś tydzien przykładowo. Anulaf- za obcinaczem wyjrzałam, bo nie wiedziałam gdzie poleciał i w tym czasie sąsiadka też spojrzała (ta poszkodowana)i już nie miałam się jak schować A tak w ogóle to nie daj się zadnej anginie !! Ja też jestem smarkata, a to przez te cholerne skarpety, których nie chce mi się wkładać wieczorem, no i nogi mi zmarzły Pozdrawiam Aha, czy macie może albo planujecie dla dzieci takie chusty kangurki? Bo ja się zastanawiam-głównie z wygody (muszę mieć rece wolne), ale nie mam pojęcia czy to dobry pomysł i czy się sprawdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
edta1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 14:42 siedzę nic nie robię (tz przeczytałam wasze wszystkie posty ) kupiłam sobie kilo wiśn,i kilo czereśni, jabłka i arbuza którego już zjadłam i mam złe przeczucia co do tego jak będę się czuła wieczorem i zastanawiam się gdzie mój zdrowy rozsądek bo mam jeszcze ochotę na ogórki małosolne. Powinnam jeszcze sporo rzeczy poprać poprasować ale mi się nie chce i boli mnie jedna noga od tyłka do kolana chodzę jak kuternoga, pociągam jedną noga i widzę jak wszyscy bardzo mi współczują i trochę to krępujące. Pozdrawiam wszystki sierpniowe mamusie, dzięki za dopisanie mnie do listy i gratulacje dla tych które mogą jużtulić swoje bąble w ramionach. ps. Czy też macie tak, że niktóre zapachy powalają uwielbiam zapach herbaty, proszku do prania takiego smierdzącego płynu do podłogi, itp, hrbatą sie wręcz upajam innych unikam bo są niezdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ek Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 15:11 Witam, dołaczam do Was -mamuski sierpniowe. Termin mam na 16 sierpnia choc podobno moja dzidzia moze chciec przyjsc na swiat duzo wczesniej. Na USG w zeszlym tyg. wyszlo ze wazy 3600 wiec jak dotrwamy do terminu to chyba bedzie gigant) Bede rodzic w Krakowie -na Ujastku- czy ktoras z mam w podobnym terminie tez wybrala ten szpital? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: O tym jak Kubus przyszedł na swiat 29.07.04, 15:45 Kochane mamusie !!! Gratulacje dla Stynki (moja droga rodziłysmy tego samego dnia w W-wie nasze pociechy),Mychy40,Asix i Inez. Ponieważ minął już tydzień od tego cudownego dnia a ja od wczoraj mogę wygodnie usiąsć na tyłku opiszę wam jak to się u mnie zaczęło.A było to tak: 22 lipca godz. 2 w nocy - pobudka na sisiu ,czuję lekkie pobolewanie w dole brzucha takie jak na początku miesiączki 22 lipca godz. 3 w nocy - kolejna wizyta w toalecie,siusiu + bieguneczka,kolejne pobolewanie w dole brzucha 22 lipca godz. 4 w nocy - 3 w 1, czyli wszystkie te objawy na raz 22 lipca godz.5-6 nad ranem - wizyty w kibelku coraz częstsze,bóle w dole brzucha (czyt.skurcze) nasilają się 22 lipca godz. 6.30 - skurcze co 10 minut (ja w dalszym ciągu nie dowierzam że to może być TO) 22 lipca godz. 7.00 - wstaję z mocnym postanowieniem spakowania torby 22 lipca godz. 7.20 - przypominam sobie że kilka rzeczy niezbędnych do szpitala wisi na balkonie. 22 lipca godz. 7.25 - małe prasowanko 22 lipca godz. 8.00 - idę się wykąpać,ogolić,umyć włosy 22 lipca godz. 8.30 - wstaje wystraszony tatus (po co ja się kręcę od samego rana po domu ?!) 22 lipca godz. 8.40 - wystraszony tataus jedzie po swoją siostrę by ta została z naszą Zuzią 22 lipca godz. 9.00 - wystraszony tatus z wystaszoną siostrą patrzą na mnie jak na wariatkę gdy ze spokojem robię sobie makijarz (oczywiscie w przerwie między skurczami) 22 lipca godz.9.30 - ruszamy do szpitala na Madalińskiego 22 lipca godz. 10.15 - odpowiadam na tysiąc ciekawych pytań na Izbie Przyjęć,po badaniu rozwarcie na 2 cm. 22 lipca godz. 10.40 - przebiórka w koszulkę i na wózku(!) wiązą mnie na blok porodowy 22 lipca godz. 11.00 - leżę podłaczona do KTG, skurcze co 5 minut 22 lipca godz. 11.30-13.00 - chodzę po korytarzu z podłączoną kroplówką ,dostałam sniadanko którego zapomniałam zjesć w domku 22 lipca godz. 13.30 - po badaniu z 4 cm lekarz robi mi 7 cm (cos najgorszego co przeżyłam),przebija również pęcheż płodowy co bardzo wzmaga częstotliwosć skurczy. 22 lipca godz. 14.30 - skurcze stają się trudne do zniesienia,ja za namową położnej skaczę na piłce 22 lipca godz. 15.00 - zaczynam rodzić,zaczynają się skurcze parte. 22 lipca godz. 15.20 - Kubus leży na moim brzuchu , wystraszony tatus robi zdjęcia i przecina pępowinę Tak to mniej więcej wyglądało (ma nadzieję że was nie wystraszyłam). Do domku ze szpitala wyszłam w drugiej dobie ale na własną prosbę bo bardzo teskniłam za Zuzią.Tam czakała już na mnie moja mama która w tych pierwszych dniach b.mi pomogła.Zapomniałam napisać że troszkę mnie nacieli(tak na cm)bo Kubulek niestety nie mógł się przepchać.Maluch jest cudowny,w zasadzie całe dnie przesypia z przerwami na karmienie( w nocy co 1,5 godzinki).Spi narazie z nami ponieważ nie miałam siły wstawać co te 1,5 h. Najlepszy widok jest rano gdy do naszej trójki dołacza jeszcze zaspana Zuzia-cała rodzina w komplecie! (dobrze że mamy szerokie łóżko). Całuję was wszystkie mocno i życzę szybkich i lekkich porodów ! Iwona Zuzia i tygodniowy Kubus Odpowiedz Link Zgłoś
edta1 Re: O tym jak Kubus przyszedł na swiat 29.07.04, 16:05 moje gratulacje ale troszke mnie przestraszyłaś jak on zrobił z 4cm 7cm i dlaczego chodziłaś z kroplówką jak wszystko było ok. i czemu przebijał pęcheż płodowy tz. wiem bo przyśpiesza skurcze ale czy to boli? ale jeszcze raz grtatuluję i pozdrawiam Ed i malutka jeszcze brzuchu Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: O tym jak Kubus przyszedł na swiat 29.07.04, 17:46 Ojej nie chciałam cię zmartwić, i już odpowiadam. Lekarz lub położna czasem by przyspieszyć nasze męczarnie sami przy badaniu rozszerzają szyjkę macicy (poprostu palcami).Z kroplówką chodziałam własnie dlatego że rano nic nie zjadłam i chodziało o to bym miała siłę dotrwać do końca,była forma podkarmienia mnie.A przebicie pęcherz płodowego nic nie bolało a miało własnie na celu przyspieszenie akcji porodowej. Nie martw się wszystko będzie OK. A tak na marginesie to rodziła ze mną dziewczyna (rodziała pierwsze dziecko) i urodziła ze 2 godziny wczesniej.Oni do niej żeby parła bo są bóle parte a ona ich nie czuje. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: O tym jak Kubus przyszedł na swiat 30.07.04, 13:34 Wielkie gratulacje dla szczęśliwych Rodziców!!! Jestem pewna, że Kubuś jest tak samo śliczny jak Zuzka!!! POdziwiam także Twoje opanowanie, ja nie wiem jak się zachowam kiedy wszystko się zacznie. daga & 35 tydz. Jasiek Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 16:41 edta1 - ja najchętniej zostałabym pracownikiem stacji benzynowej i wąchała benzynę! Cudny zapach! tylko ta bajura taka droga...jak nalewam to wącham, ale coraz krócej to trwa, bo coraz mniej mogą zatankowac miniaxv - nie wiem czy przeoczyłam jakiś Twój post? Dziewczyny piszą coś o tym, że Twój niemąż wyjeżdza? Już sama nie wiem, bo jakaś taka dzisiaj uposledzona jestem... Czy w ogóle mogę trochę ponarzekać? Chce mi się przeokropnie spać!!!Ale powstrzymuje się, bo póżniej znowu nie będę mogła spać np.: do 5 rano. Jestem taka jakas zmarnowana, że ręką ruszyć nie mogę... Czytając post Iwonki wydaje się, że ten poród to nie jest jednak taka starszna rzecz...Męczy mnie tylko jedno...W książkach pisze, że poród to wysiłek równoważny z przebiegnięciem 40 km. Ja nie mogę przebiec nawet 5 metrów, a co dopiero 40 km?????????????? Fred mnie wkurza...w domu bałagan, boli mnie głowa, nie mogę oddychac - brzuch mam na szyji, cycki na brodzie, a płuca chyba w czaszce, a mózgu to już chyba w ogóle nie mam... Ciocia, kuzynka i Mój Głupi Fred - dawali mi 1000 rad i pouczali np: 1. wyluzuj się; 2. uspokój się; 3. nie pij coli; 4. przestań czytac ksiązki o ciązy i dzieciach, bo tam piszą same bzdury i widzimy, że już jesteś nimi zupełnie ogłupiona; 5. nie śpij na lewym boku, bo uciskasz sobie serce - to ciocia; 6. pomyśl o czymś innym; 7. dlaczego wciskasz spowrotem do brzucha te kolanko co Ci bokiem wyszło? przecież to nie boli - to tylko kobiety w ciąży mówią, że to boli, żeby je żałowac... 8. dlaczego postawiłaś tutaj te łóżeczko? 9. szafka powinna stac wzdłuż... 10. dlaczego nie dasz Fredowi zrobić wszystkich zakupów dla dziecka? 11. jak często podlewasz kwiatki? bo widzę, że wszystkie mają sucho! 12. nie jesteś jedyną kobietą w ciązy na świecie... 13. po co zaglądasz na to forum dla ciężarnych? Wszystkie tam jesteście tak samo pobudzone i tylko nawzajem się nakręcacie... 14. itd., itp, ewentualnie od początku znowu to samo. zaraz przyjdzie Fred. Idę odgrzać pierogi z kapustą, co to je przed chwilą zakupiłam w ramach autodestrukcji... 15. zapomniałam dopisać - to mówi ciocia na osobności:"Dorotka, ja Ciebie tak proszę, wyperswaduj Fredowi to imię - Aurelka" i płaczliwym głosem dodaje:"przecież z tym jego nazwiskiem to już w ogóle tragedia!" palce od rąk mam spuchnięte jak balony...idę! Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
edta1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 17:00 dolotka- Au to złoto więc będziesz miała w domu złotko, a ciocia widzę niezła agenka i jaka dyskretna :0)) , benzyna też jest super tylko, że ja nie mam samochodu ale spaliny w autobusach tez są ok., jednak staram się ograniczać do najtańszej liściastej herbaty earl gray "zawąchuję się nią" w domu też mam bałagan i coś ci poradzę dopisz 16 radę jak chce ci się spać to idź spać bo życie jest takie, że jak teraz nie pośpisz to potem i tak nie będzie ci się chciało spać. Twoja rodzina mi o kwiatku przypomniała bidak usycha na parapecie przecież to żaden problem go podlac, a jakoś nigdy mi się nie chce, ale dziś jest jego szczęśliwy dzień. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 19:04 Hej Diewczyny, drugi dzień spędziłam w Wydziale Komunikacji znów nic, okazało się, że jak samochó był zarejestrowany poprzednio na terenie innego miasta niż Poznań, to trzeba do tego miast się udać i wziąc potwierdzenie danych samochodu! I to w dobie komputerów! Zgroza!!! Witam nowe Sierpniówki i zapraszam do dużej aktywności na naszym forum Dolotka - też mam dziś beznadziejny humor i nic mi się nie hce, na obiad było mięso z bułką, bo nie chcialo mi się ziemniaków obrać i jeszcze bez surówki. Najwyżej niemąż schudnie - przydałoby się mu nawet Co do lekarstw to ja biorę też Dopegyt i od wczoraj Nitrendypinę. Wkurza mnie to ciśnienie, bo nie wiem co zadecydują z porodem A niemąż został oddelegowany do pracy na następny kontrakt (1,5 roku), około 150 km od Poznania! Będzie do nas przyjeżdżał, jak będdzie miał wolny weekend, no i jak będzie miał siłę to w tygodniu też wapdnie. Przerąbane! A takie rady to się fajnie czyta, ale samemu niechętnie ich słucha i nie dziwię się, że nie masz dobrego nastroju Przyznam Ci się, że ja też wpycham czasem do środka wystające członki ciałka mojego nienarodzonego, oczywiście bardzo delikatnie! Jej rozpychanie sprawia czasen taki ból i naciągenie się skóry, że robię to z egoistycznych pobudek. Rób po swojeumu i się nie przejmuj!!! Juropka - chyba masz rację, też dojrzewam do tego, żeby udac się razem z Emilką za niemężem, tylko musiałabym wtedy pójść na wychowawczy na rok, a nie wiem, czy wytrzymamy to finansowo. Przemyślę to jeszcze Anulaf - współczuję ci alergicznych dzieciaczków, mam nadzieję, że moje nie będzie alergikiem - ale kto to wie? Masz rację, trzeba się teraz opychać ile się da A pomysł męża z mierzeniem brzuszka przy ścianie jest rewelacyjny, chyba wprowadzę go w życie, bo raz wydaje mi się, że opadł, a za 5 minut, że jest znów wysoko:-0 Ha_nka - no no to może Ty następna, chyba się rozkręcasz - przynajmniej Twój układ trawienny Kasiulek74 - moje paznokcie u spuchniętych stópek też wyglądają mało imponująco, ale olewam to! Proste czynności stały się takie skomplikowane Dobra26 - też jestem dzisiaj kompletnie rozwalona, chyba taki dzień. U mnie w domu też "lekki" burdel, nawet nie wiem, co chciałabym robić! Niemąż ("lekko" zdezorientowany i z przerażeniem czyni jakieś propozycje na spędzenie reszty dnia, a ja mam mętlik w głowie i nic mi nie pasuje;-( Normalnie to bym chociaż poszła do sklepu i coś sobie kupiła na pocieszenie, ale jak kupować ciuchy z takich brzuchem. No i trzeba by do sklepu pójść! Yen74 - nie myślałam nigdy o takiej chuście, bo wydaje mi się to niewygonde zarówno dla dziecka jak i mamy. Coś uciekają od nas te chłopy A potem się pojawią jak dzieci będą odchowane i kumate - spryciarze!!! Edta1 - widzę, ze też jesteś owocożerną ciężarówką, to dokładnie jak ja! Jest to jedyna rzecz, która mi teraz smakuje i którą jem z chęcią, tylko obawiam się, czy to do końca dobrze dla naszych dzieci. Owoce są niby zdrowe i wartościowe, ale przydałoby się pewnie też jakieś mięsko, czy warzywka.No cóż trzeba się zmusić i wrzucić na ruszt coś bardziej konkretnego;-( No i niech przybędzie ktoś na koniec listy!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 29.07.04, 19:29 Piszę szybko, bo zaraz muszę jechac na dworzec po Mamę i brata... edta1-mam to samo z tymi kwiatkami...jakies to kur.. chore. Wystarczy nalac troszkę wody...wysiłek żaden, czasu nie zabiera...nie wiem o co w tym chodzi. Myślałam, że tylko ja tak mam. mija4-faktycznie fajna ta książka... miniaxv-ja cały czas myslę o wychowawczym i o kasie. Nie wiem czy jak wrócę do roboty to mnie nie wypierd...więc na wszelki wypadek może pójde na ten wychowawczy...Poza tym policzyłam sobie, że jak zapłace niańce (muszę, bo nie ma mi kto sie zajać bobaskiem) to zostanie mi niewiele wiecej niż na wychowawczym, a czas spędzony z dzidzią jest bezcenny...My jako samotne matki i z nieprzekroczonym dochodem - 504 zł za 2002 - dostaniemy na wychowawczym 613 zł. I teraz liczę sobie tak: 613+400(min. niańka)+moje zmęczenie pracą (? zł)+nocne wstawanie i niemożnosc odespania w dzień (? zł) +karmienie piersią(bezcenne)+czas dany dzidzi (bezcenny)= na pewno o wiele więcej niż zarabiam..., a Ty do tego wszystkiego mogłabyś dorzucić jeszcze: Mama, Tatuś i DZidzia razem + benzyna za dojazdy (150 km to kawałek) itd. itp. Oczywiscie zdają sobie sprawę z minusów wychowawczego, ale nie mam juz czasu o tym napisac. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: A JEDNAK CESARKA :((( 29.07.04, 20:42 Cześć dziewczynki! Za wczesnie wyskoczyło! Byłam u lekarza i na ktg serduszko w mojej pachwinie, dupcia bardzo nisko nawet jej nie wyczuwają, główka na wysokości mojego pępka i decyzja, że we wtorek spotkanko, badanko a w środę cięcie. Szanse, że że się odwróci są bardzo nikłe. Jestem w takim szoku, że pisać nie mogę, boję się bardzo, nie wiem co o tym myśleć, szykowałam się na to powoli ale ten termin zwalił mnie z nóg ( Pytam czy dla dziecka nie za wcześnie, odp. nie jest ok a mała jest tak niziutko, że żadnego seksu i wypoczywać. Sama nie wiem jak ja to wszystko zniosę, mam taki stresik, wiele rzeczy jeszcze nie zrobionych, torby nawet do szpitala nie mam, nie mówiąc o zawartości a tu już w środę będzie mały szkrab na świecie. Pozdrawiam idę na jakąś kolację, bo z wrażenia to cały dzień nie jadłam Aga i 36 tyg Pola Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 01:28 Ej! juropka-ale się pośpieszyłaś!!! Trzymam kciuki! Ja może też będę miała cesarkę...zobaczymy. Nie dziwię się, ze jestes w szoku i przerażona. Ja w szoku jestem kazdego dnia jak staje przed kalendarzem i patrzę,że już tak niewiele dni zostało...Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 07:17 Dzień doberek dziewczynki! Co Wy wszystkie dzisiaj jeszcze śpicie? Ale Wam dobrze. Ja wczoraj do 1.00 kręciłam się w łózku i zasnąć nie mogłam, a teraz rano wstałam już o 5.00 i tez problemy ze snem (((( Wczoraj zakupiliśmy już ostatnie rzeczy dla Oleńki. Kupiliśmy kosmetyki, pieluszki, szczoteczkę do włosków (a jak urodzi się łysa???, nożyczki do paznokci i takie tam..... Kupiłam sobie nawet kółko dmuchane, takie dla dzieci i mam dylemat czy sie zmieszczą w nim moje pośladki. Chyba będę musiała nadmuchać i wypróbować-hehe !! W szkole rodzenia dostałam wczoraj liste rzeczy które przydadzą mi sie w szpitalu, więc teraz już mogę pakować torbę z listą w ręku ) No i ieliśmy iść oglądać porodówkę, ale znowu 5 kobitek zebrało na rodzenie (Ha_nka-byłaś wśró nich )????) i nic z tego nie wyszło. Moze za tydzień???? Dziewczyny co do "Polki" Gretkwskiej-to czytałam kiedyś i naprawdę polecam, szczególnie teraz w naszym stanie ) Lew_ek-witamy i rozgość się u nas Edta1-jak tam brzusio po takiej ilosci owoców i tych ogórkach w dodatku???? Mianixv-Ty to się nabiegasz za tym samochodem.... ) Iwonaf77-ale Ci zazdroszczę że Kubus już z Wami. Kiedy zobaczymy jakieś zdjecia? Całuski dla Niego ) Dolotka- a widzę, że Ciebie rodzinka nieźle "przeszkoliła". A jak sprawują sie Mama i brat??? Juropka-więc wypoczywaj i czekaj cierpliwie na środę. My też czekamy.... Trzymajcir się dziewczyny. Idziemy się położyć, moze uda nam się zasnac na chwilkę) Miłego dnia. Całuski. Asia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 07:20 Po dołączeniu "le_wek" do naszego grona, uzupełniam listę: JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. ??? OCZEKUJĄCE: 1.izabelam78 termin-sam początek sierpnia(?? ) dziewczynka-Zuzanna 2. dori761 termin-02.08 chłopczyk 3. ayam24 termin-03.08 Łódź 4. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 5. agula.75 termin-04.08 dziewczynka-Juleczka Jabłonno k/ Warszawy 6. larvva termin-04.08 7. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 8. smedron termin-05.08 9. borunia2 termin-05.08 dziewczynka Kraków 10. kasiulek 74 termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG Lublin 11. edta1 termin-05.08 dziewczynka 12. karolineg termin-08.08 chłopczyk 13.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 14. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 15. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 16. emi73 termin-09.08 chłopczyk 17.aleksandral termin-09.08 chłopczyk-Filip 18. agrzys termin-10.08 Wrocław 19. marteczka271 termin-10.08 chłopczyk-Igor lub Oskar Radom 20. embarazada termin-11.08 Wrocław 21. izac6 termin-12.08 dziewczynka Kraków 22. kattika termin-12.08 23. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 24.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 25. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 26. marie7 termin-14.08 dziewczynka 27. emka55 termin-14.08 chłopczyk 28. dobra26 termin-15.08 chłopczyk-Iwo Kraków 29.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 30.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 31. krysias70 termin wg OM-15.08, wg USG-03.08 dziewczynka-Karolinka/Kasia Elbląg 32. monis78 termin-16.08 33. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 34. lew_ek termin-16.08 Kraków 35. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 36. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 37. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 38. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 39. bewka7 termin-18.08 40. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 41.fifii termin-20.08 dziewczynka-Matylda 42.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 43. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 44.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 45.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 46. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 47. asialub1 termin-24.08 48. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 49. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 50. galeonia termin-25.08 chłopczyk 51. k_ulka termin-25.08 52. madzik46 termin-25.08 53. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 54.koloris5 termin-25.08 dziewczynka 55. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 56. miniaxv termin-26.08 dziewczynka-Emilka Poznań 57. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 58.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 59.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 60. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 61.juropka termin-28.08 dziewczynka-Pola Łódź 62. mag74 termin-28.08 dziewczynka 63. mama_wiktora termin-28.08 dziewczynka 64. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 07:33 Hej, ostatnio coś mi się stało i śpię jak w pierwszym trymestrze, wczoraj zasnęłsm o 22.30, no i dzisiaj wstałam o 7 - 8 gozin snu! A zasypiam w sekundę:- ) Dolotka - masz rację z tym wychowawczym, z tego co liczyłam mi też średnio opłacałoby się wracać do pracy, ale coś czuję, że oni te przepisy zmienią, bo podobno namnożyło się tych "samotnych matek". No i nie wiem, czy oni nie łażą po domach i nie sprawdzają? Ja nawet bez tej opiekunki niewiele więcej niż ten zasiłek wychowawczy + dodatki. Ciekawa jestem, czy u Ciebie zaplanują cesarkę? PPodobno przy nadciśnieniu często to robią. Jak się nie wyrobisz przed terminem to mogą też prowokować poród, bo nie mogą dopuścić do przenoszenia! A jakie jest Twoje nastatwienie do cc? Ja też patrzę z przerażeniem na kalendarz i czasem mam wrażenie, że dopiero teraz dociera do mnie, że ja niedługo rodzę!!! A do tej pory to jakaś zabawa w ciąże była? Czy co? Juropka - no to przynajmniej wiesz na czym stpisz, to najważniejsze! Ale przyznaję, że szybciutko będziesz miała tę cesarkę, myślałam, że poczekają do 38 tc. Możliwe, że dziecko jest tak niziutko, że boją się samoczynnej akcji poodowej, a wtedy byłoby za późno na cesarkę i byłoby to dla Ciebie zarówno męczące jak i niebezpieczne!!! Twoje dziecko urodzi się już właściwie w terminie, a ten pośpiech wynika na pewno tylko z troski o Waszą dwójkę, już lekarze wiedzą, co robią Nie denerwuj się i nastawiaj pozytywnie)) Nie taki diabeł straszny, jak czytałam na "ciąża i poród" posty dziewczyn, które miały cc to były one wręcz zachęcające. W pewien sposób nawet Ci zazdroszczę - wszystko zaplanowane i nie musisz się obawiać bólu. Będziemy wszystkie trzymały kciuki!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do Iwonaf77 30.07.04, 07:39 Całkiem "sympatyczny" miałaś ten poród i dobrze, że nie było żadncyh problemów. Jego najgorsza część to pewnie ten opsywany przez dziewczyny "masaż" (co za delikatne słowo!) szyjki, ale skoro przyniósł efekty, to może było warto Trzymajcie się wszyscy i zaglądaj do nas! całuski dla ślicznej Zuzi i na pewno bardzo przystojnego Kubusia)) Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 07:43 Ramota - pośpijcie jeszcze z Oleńką, bo się wykończycie bidulki!!!A potem śniadanko, po arbuzika do sklepiku, telewizorek i forum, obiadek dla mężusia, znów forum i ..... . Czyżbyś miała tak ciekawy dzień jak ja? Już mi się znudziła ta ciąża Zrób coś!!! No i napisz, czy to kółko nie pękło, hihihi!!! Czy któraś dzisiaj rodzi, bo coś mały ruch w interesie!!! Ha_nka? Może Ty? Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: do juropki 30.07.04, 08:59 Kochana, nie jesteś osamotniona. Ja najprawdopodobniej w przyszły czwartek lub piątek (jeśli wcześniej nic nie będzie się działo) również będę miała cc. Od tego tygodnia jestem juz nastrojona psychicznie do tego, ale jak w ubiegłym tyg gin potwierdził, że na 100% cc (położenie miednicowe) to moja reakcja była dość wybuchowa. Gin na USG powiedział: 15 minut, 3 szwy i na trzecią dobę do domciu. Dowcipniś! Ale lekarze tak do tego podchodzą. Nic się nie martw. Wypoczywaj ile możesz. Wszystko będzie oki. Pozdrawiam Kasia i 39 tyg dzidziulek Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do juropki 30.07.04, 09:27 Ojej, następna cesarka!!! Niewiele z nas zostanie na te naturalny poród i to bez znieczulenia)) Same głupie bohaterki chyba!!! Kasiulek74 - operacja to zawsze operacja, ale Twój lekarz miał racją, teraz cc to co innego niż jeszcze parę lat temu, blizna malutka i rzeczywiście jak nie ma komplikacji to wypuszczają szybciutko do domku Nic się nie martw! Ja się napatrzyłam w pracy(szkoła intergracyjna) na przypadki porażeń mózgowych i innych schorzeń, jako komplikacji okołoporodowych, spowodowanych głównie niedotlenieniem i te biedne matki najbardziej żałują, że nie miały właśnie cc. W tym miejscu nie chciałam wystrzaszyć tych co rodzą tradycyjnie!!! Dla dziecka to bardzo bezpieczny sposób przyjścia na tę stronę, a ty sobie poradzisz - kobiety muszą być TWARDE! No bo chyba nie chłopy???? Wiadomo, że przy każdej operacji moga pojawić się komplikacje, ale tych nie uniknie się nigdy!!! Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
kukor2 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 13:17 Hej dziewczyny! Dagmar22 - rzeczywiście fajnie by było gdybyśmy się spotkały na Polnej! Oddział poporodowy nie jest tam najciekawszy (chociaż może coś się zmieniło po 1,5 roku)! Dolotka, Miniaxv i wszystkie inne zainteresowane tematem– z porad praktycznych – jeżeli pójdziecie na wychowawczy, to nie musicie się martwić czy wasz dochód w 2002 roku przekroczył 504 zł na osobę – ponieważ traktuje się go jako dochód utracony (chociaż oczywiście o zaświadczenie z Urzędu Skarbowego będziecie się musiały starać – totalna bzdura, ale tak już jest!), jeśli więc nie macie legalnych mężów – wasz dochód wynosi 0. Dla tych co mają mężów liczy się tylko ich dochód za ten okres. Miniaxv – ja pojechałam (kiedy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem) za moim chłopem – z tym, że nie 150 km, a 350. I muszę powiedzieć, że nie żałuję. Fakt, że w moim przypadku było trochę łatwiej ze względów finansowych – mam taki zawód (inżynier ochrony środowiska), że mogliśmy pomyśleć o założeniu własnej firmy konsultingowej (miałam już wówczas kilka lat pracy za sobą na stanowisku projektanta, więc wiedziałam, że sobie poradzę), a oficjalnie jestem jeszcze na urlopie wychowawczym (mój Jaś ma dopiero 19 miesięcy). Fakt, że na początku było trochę trudno radzić sobie samej – bez zaplecza rodzinnego (bo chłop większą część dnia spędzał w pracy), ale wszystkiego można się nauczyć. Ponadto w nowym miejscu na pewno znajdziesz szybko jakieś przyjazne dusze, które pomogą gdy będzie trzeba. Teraz mój świat jest już poukładany – pięć godzin dziennie spędzam przy komputerze pracując (no, czasami pozwalając sobie na małą przerwę na relaks) – wtedy do Jasia przychodzi opiekunka (wspaniała kobieta). Pozostały czas spędzam z synkiem – klocki, piaskownica, książeczki (już niedługo się przekonacie jak to cudownie być MAMĄ), no i moim chłopem. Zrezygnowałam z wystawnych obiadów (niech żyją mrożonki, naczynia żaroodporne i gotujący mąż!). Sprzątanie, prasowanie, itp. ograniczam do minimum. Za niedługo to wszystko wywróci do góry nogami nasz nowy syneczek! Ale mam nadzieję, że jakoś dojdziemy do ładu – w każdym razie na pierwsze kilka dni przyjedzie do mnie mama z siostrą – głównie po to by zabawić starszego synka, no i pomóc trochę w gospodarstwie. Ciekawe jak Jacek wytrzyma z teściową pod jednym dachem ten czas (ha ha ha). Pozdrawiam Iwona i 37 tyg. Wojtuś. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 do juropki 30.07.04, 09:21 Coś mi sie skasowało... Jeśli lekarz podjął decyzje o wcześniejszym rozwiązaniu ciąży to na pewno tylko w trosce o Twoje i dzidzi dobro. Do 37 tyg płuca powinny byc już w pełni wykształcone, a dzidzia podrośnie sobie juz po drugiej stronie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 10:01 Cześć dziewczyny !!! Dzisiaj przerwa na porody?? Ale w koncu jeszcze cały dzień przed nami U nas pogoda plazowa,niestety nie dla mnie, chociaz chętnie wykąpałabym się w morzu ... jednak korki samochodowe w drodze do Mielna mnie przerazają i tłumy na plaży. A poza tym u nas nie działa green peace. ramota,minia-teraz wy macie problemy ze spaniem?? mi przeszło jakoś, ale bezsenność trzymała mnie ponad tydzień Parówy zamiast palców mam od rana, az mi się źle pisze. Minia-czy poza nami ktoś jest nie planowany na cc? Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 10:42 No, troszkę poleżałysmy, ale żeby się wyspać-co to to nie ;-((( Miniaxv-my już po śniadanku, a arbuzik to nawet był jeszcze przed... Kółka jeszcze nie wypróbowywałam. Boję się że pęknie od naporem-hehehe!! Yen74-niby masz blisko do morza, ale i tak za wiele nie skorzystasz. Ja też jestem z tych, która nie ma planowanej cesarki ))) Wiec jesteśmy we trzy ) Trzymajcie się. PA. Asia i Oleńka Byłam właśnie w aptece i kupiłam sobie te pieluszki Belli (ale wielgachne), i majtki jednorazowe z fizeliny. Chyba zacznę torbę pakować, a jak...... Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:01 Yen74 - kłopotów ze spaniem to ja właśnie nie mam, śpię jak niemowlę, codziennie po 8 godzin dziennie i jak tylko przyłożę głowę do poduszki! Na Twoim miejscu też bym się nie zdecydowała na kąpiele morskie, stać w korku w taki upał to coś przerażającego:-0 No i z talim balastem z przodu to daleko byś nie upłynęła Ramota - mnie te pieluchy też przeaziły, a przeczytałam jeszcze, że dziewczyny noszą dwie na razy, chyba bokiem mi wylezą!!! A te majteczki też kupiłam, ciekawe jak się sprawdzą, bo podobno dużo lepsze są te z siateczki! No i apkuj się - najwyższa pora. Może Olenka coś wywinie wcześniej? Tego Ci życzę z całego serca, tak koło 10 sierpnia - to będzie już 38 tydzień! Kasiulek74 - zgadzam się z Tobą co do planowanej cesarki Juropki!!! Zaczynam Wam zazdrościć tych cesarek, choć wierzę, że się bardzo boicie!!! Iwonaf - bardzo nie wzruszyłaś tym makijażem robionym między kolejnymi skurczami Nie zastanawiałam się nad makijażem w czasie porodu,choć dla dobra lekarzy i mojej córeczki byłoby lepiej strzelić sobie jakiś skromny make-up!!! Tylko nie wiem, czy mam cienie pasujące do koszulki, w której chcę rodzić - ale jest jeszcze czas, żeby kupić. Na poważnie - robicie makijaż na poród??? Iwonko - czy ten makijaż mocno Ci spłynął, czy może chciałaś się ładnie prezentować na izbie przyjęć, a potem go zmyłaś? No ruszać dupska do kompów, serdelki na klawiaturkę i piszemy Dziewczynki)) Z utęsknieniem czekamy na nowe dzieciaczki! Nie ociągać się proszę! Ha_nka? Dobra26, Anulaf? - coś drgnęło w interesie? Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:19 Cześć dziewczynki!!! Ale miałam fatalną noc, myślałam długo i wymyśliłam, że nie dam się pokric, idę we wtorek do gina, niech sam zrobi usg i zobaczymy. Jak będzie zagrożenie dla dzidzi to ok ale jak to ma być tylko wygoda, to poproszę o inny termin, może ok 15 08, ale jestem bojowo nastawiona, ciekawe co ztego zostanie do wtorku? W Łodzi wielki upał, wiaterek sobie wieje, właśnie wyprałam i powiesiłam pieluszki tetrowe i rożek, muszę być gotowa na wszystko, co nie? Kasiulek, wiesz Twój termin cc jest bardzo dobry, to już 39 tydzień, więc dzidzia jest już na pewno spora, a ja się boję, że moja będzie malutka i mogą być jakieś problemy, po co wyszarpywać dziecko przed 38 tygodniem? Rany ile ja się nagadałam wczoraj do mojego brzucha, żeby się mała jakoś odwróciła i nic, dzisiaj rano mój Damian słuchał serduszka i dalej w tym samym miejscu. Pozdrowionka odpoczywajcie mamuśki pa Aga Maju co z Tobą, może już sobie na porodóweczce leżysz, odezwij się????? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:48 Juropka: Wcale się nie dziwie, że masz takie opory przed rozwiązaniem 4 tygodnie przed terminem. Zrób dokładnie tak, jak napisałaś. Trzymam kciuki żeby wszystko było oki. U mnie co prawda 39 tc, ale w ubiegłym tygodniu na USG wyszło, że dzidziulek waży tylko 2 500 g. Gin wcale tego nie skomentował, więc zaczęłam go zasypywać pytaniami, na co on, że tolerancja błędu pomiarów to min. 15%, więc może waży ok. 2 900 g. Tylko dziwi mnie, że on zakłada możliwość błędu w górę, a co jeśli jest w dół? Z doświadczeń moich koleżanek to przeważnie dzieci były takie jak na USG lub mniejsze. Mam podobne problemy (jak niektóre z Was) ze spaniem. Kładę się ok. 24, jak w końcu znajdę wygodną pozycję, to ok. 4 budzę się już super wyspana i do 6 rzucam sie po łóżku jak dzika świnia. A miałam taki plan, żeby w tych ostatnich dniach wysypiać się Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:56 U mnie od 30 tyg dzidzia ułożona jest miednicowo. Wyczytałam w "mądrych" książkach i czasopismach o ćwiczeniach, które mogą pomóc we właściwym przekręceniu sie dziecka. Ćwiczyłam, ćwiczyłam i nic z tego... A moja koleżanka cały czas pocieszała mnie (dotykając mojego brzucha), że pod moim sercem to chyba jest pupa, a nie głowa. Ona doświadczona podwójna mamusia, a jednak moja intuicja mnie nie zawiodła, bo byłam pewna, że to główka. I tak juz zostało. Dobra, przestaję smucić. Jest jak jest. Dzisiaj mój mąż spotyka się służbowo z lekarzem, który będzie być może mnie kroił (albo jego szefowa) i pytał czy coś mu przekazać, więc powiedziałam, żeby ostrzył skalpel! Pozdrowionka. Idę na leżaczek (w cieniu) i wypuszczę moje pieski. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:19 Miniaxv- też się zastanawiałam nad makijażem (), bo jak ja się Oleńce pokażę- hehehe, ale wczoraj położna rozwiała moje wątpliwości. No, mówiła że raczej to nieestetyczny widok, taka "pomalowana" kobitka na porodówce, gdyz po jakimś czasie z tego makijażu duzo nie zostanie. Poleciła aby dla swojego komfortu zmyć, no i związac włosy, bo takie długie, niezwiązane, klejące się do pleców, które potem tylko co chwilę odrzucamy, to też raczej tylko dodatkowy kłopot dla nas )) Więc juz raczej nie mam wątpliwości co do tego )) Ponadto co do golenia, to radziła że same nie mamy nic w tym temacie robić, bo z reguły jest tak, że jak się same golimy, albo robią to za nas mężowie, to okazuje się że albo jesteśmy wygolone na zero, albo wygolone jest nie to co trzeba. Więc gdy zajdzie taka potrzeba to położna sobie z tym owłosieniem sama poradzi-hihihi!!! Przynajmniej jeden kłopot mniej ) No, a mój dzionek wygląda dokładnie tak samo jak i Twój...też mi się juz zaczyna nudzić. Teraz robię małe sprzątanko w kuchni, a w międzyczasie zaglądam do Was. Idę sprzątać dalej. Papatki A, i kupiłam jeszcze kapcie dla męża na porodówkę. Teraz już nie będzie się mógł wykręcić od porodu we dwójkę-hehehe.... Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:52 czesc dziewczyny -pozdrowienia z upalnego Elbląga.Jestem dzisiaj w domu sama ,bo teściowa zabrała synka nad wode.Chociaż coś dziecko będzie miało z tych wakacji,bo ja niestety nigdzie sie nie moge ruszyć.Zazdroszczę kolejnej cesarki,bo również uważam ,że to najbezpieczniejsze rozwiązanie dla dzidzi,a z mama też będzie wszystko ok.Wczoraj już mySlałam ,ze to ja będe kolejna osobą na porodówce.Po intensywnym sprzątaniu łazienki,zxauważyłam u siebie plamienie i to jasno czerwoną krwią.Oczywiście wpadłam w histerię,że coś jest niedobrze.Po pół godzinnym lamentowaniu[mojemu mężowi ciśnienie ze strachu skoczyło]wzięłam się w garść i zauważyłam ,że to krwawienie to jednak nie z pochwy.Podejżewam,że chyba mam hemoroidy i coś musiało pęknąć.Nie mam w tym względzie żadnego doświadczenia. Jeżeli chodzi o alergie u dzieci-to moje również są na nią narażone[jestem alergiczką].Pierwsze dziecku -skaza białkowa i kolki przez ponad 4 miesiące.Kolezanka była W TYM TYGODNIU ZE SWOIMI DZIEĆMI U ALRGOLOGA[ma 3 mies.maluszka i karmi piersia]i pytała się co może jeść.Pani doktor powiedziała,że są nowe teorie na ten temat.reasumując -można a nawet trzeba jeść absolutnie wszystko ,ale w rozsądnych ilościach.JeZeli dziecko zareaguje na jakies jedzonko wysypką lub biegunka to z tego trzeba zrezygnować.Jeżeli zas chodzi o kolke -to nie musi być to kwestia alergii,ale raczej niedojrzałości jelit .Kolki ma wiekszość niemowląt i trzeba to przeczekac i przede wszystki duzo czasu maleństwo ma spędzać na brzuchu.To tyle co alergolog na to.Ta koleżanka ostanio nawet jadła kapustę i nic .jej maly ba rdzo dużo czasu leży na brzuszku nawet tak śpi i jest wszystko w porządku.Zobaczymy jak to będzie z naszymi maluszkami całusy Krysia i córeczka? Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:15 Cześć Maminki!!! Nam się śpi ostatnio dużo lepiej, bo brzusio już na dole i lżej się oddycha. Za to zaczęły mnie trapić sny i to nie wcale takie wesołe jak u dolotki. Np. dziś- jest wojna, nie wiem, gdzie podziewa się mój niemąż- umieram z niepokoju. Tragadia- zamiast wypocząć w nocy budzę się cała rozklekotana... Wczoraj przegoniłam moją mamę po sklepach meblowych, ponieważ postanowiłam nie urodzić dopóki nie kupię komody dla Maleństwa. A że jedyny wolny kącik w naszej małej sypialni jest tyci- komoda też musi być taka i jeszcze ładna, kolorystycznie podobna do łóżeczka i w ogóle..... Oczywiście nic nie znalazłam, więc w końcu mój niemąż zadzwonił do mnie i mi obiecał, że zmusi jakiegoś stolarza, żeby mi zrobił komodę taką, jak chcę, bylebym już przestała latać po mieście w upale. To swoją drogą dość dziwne: niemalże powłóczymy po ziemii brzuchami ale w kwestii przygotowań dla naszych dzidziolków wykazujemy niespożytą energię. Miniaxv- nie waż się iść do szpitala- ja się zacięłam i się udało- tobie też się musi udać! Wczoraj zaopatrzyłam się w kosmetyki dla Maluszka. Z kosmetykami coś czuję będę miała trzy światy: gdy kąpaliśmy lalki w szkole rodzenia, używaliśmy kosmetyków serii Bambino- teraz już wiem, że mam na nie super alergię- skóra z dłoni zchodziła mi płatami. Generalnie, to ja nie mogę używać żadnego mydła, więc zaopatrzyłam się w kostkę Oilatum- też bez rewelacji. Teraz przetestujemy firmę Nivea, bo jej kosmetyków uzywam i mnie nie uczulają- zobaczymy, jak z serią dla dzieci. Mam tylko nadzieję, że Maleńka nie odzidziczy po mamusi tych skłonności i będzie stuprocentowym niealergikiem, jak tatuś. Dziewczyny z mężami i niemężami w delegacjach i na dalekich kontraktach- podziwiam Was z całego serca- chyba uschłabym z tęsknoty. Mój niemąż studiuje w Warszawie i jeździ tam co tydzień na weekend. Nienawidzę tych dni. Teraz ma wakacje i rozkoszujemy się możliwością przebywania ze sobą przez siedem dni w tygodniu. Nie wyobrażam sobie życia "razem ale osobno". Pieniądze to strasznie głupia rzecz- przez mus zarabiania jest się zmuszonym do takich układów. Najgorsze, że najczęściej jest się bezsilnym... Ale przysmuciłam- przepraszam. Ja też rodzę normalnie (fachowo: fizjologicznie) i bez znieczulenia. Nie mam kasy na anestezjologa (300 zł), wystarczy, że biorę położną- w sumie teraz się zastanawiam po co ale "słowo się rzekło..". Coś mi podpowiadało, że powinnam wziąć położną, bo ze mnie w podbramkowych sytuacjach robi się czasem totalna guła- czyli ciele. I na koniec małe pytanko: jak duży jest ten czop śluzowy?? Idę dalej ulegać insynktowi wicia gniazda! Papatki- pozdrawiam antola+ Rozbrykane Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
marie7 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:28 Witam ponownie po przerwie! Tyle tu się wydarzyło przez te kilka dni.Musiałam pozałatwiać kilka pilnych spraw, (w przerażeniu) po nowinach od mojego gina.Otóż bardzo się przestraszyłam bo w poniedziałek zaczęły mi się okropne upławy z domieszką krwi, więc w te pędy do lekarza.Stwierdził,że to odchodzi czop i zaczyna się rozwierać wewnętrzna część szyjki.Nadal fenoterol do niedzieli,a w poniedziałek mogę zacząć rodzić. Stwierdził,że wtedy powinno już pójść bardzo szybko. Cesarka nadal bo dzidzia ani śmiała się odwrócić.Ale miałam termin na 14.08, no cóż skoro córcia pcha się na świat...Więc czekam do poniedziałku i zobaczymy co będzie się działo.Całe szczęście,że w poniedziałek otwierają mój szpital,tam też pracuje mój gin. A co do problemów ze spaniem,to również i mnie to spotkało.A jeszcze niedawno mogłam spać non stop.Może to przedporodowe nerwy... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jolmar28 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 11:58 Hej dziewczyny! Ja jeszcze dziś jestem w pracy, ale już po raz ostatni. Dobrze ze nic się nie dzieje wiec mam czas na myślenie i ...stresowanie się. Coraz bliżej do terminu ( 13.08) więc ogarniają mnie głupie myśli , no po prostu boje się. Maluszek mój jest dość duży i pewno się namęczymy żeby wyszedł. Martwię się tylko żeby nie nastąpiło niedotlenienie, nie wiem czy lekarze zareagują odpowiednio, wiecie jak to czasami jest. Podobno trzeba odpowiednio oddychać .... No nic zobaczymy może nie będzie tak źle. Dziewczyny czy bierzecie jeszcze żelazo i jak na Was wpływa? Odpowiedz Link Zgłoś
edta1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 12:26 moja dzidzia jest już duuża 3. 400-3. 500 a termin z usg mam na 5 sierpnia ale coś czuję, że to będzie nieco później bo skurczów ani śladu brzucho duże i zaczynam wam zazdrościć tych cesarek moja mała jest obrócona główka w dół ale nie wpasowała się tylko jakaś odchylona ust.II cokolwiek to znaczy to mnie przeraża może niepotrzebnie, może cos wiecie co to za ust II. Widzę, że finansowo lepiej nie być małżeństwem mi nic nie przysługuje bo pracowałam na umowę o dzieło i teraz jestem bez kaski, a firma mojego męża rozwiązuje działalność, i tak zostajemy na lodzie a teraz zjadamy oszczędności, ale nie wiem czemu jestem dobrej myśli wszystko musi być dobrze i juz i powtarzam to naszej niuni no i mój ukochany mąż będzie z nami w sierpniu :o). pozdrawiam Ed Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 13:55 Witam wszystkie sierpniówki(a może jeszcze i niektóre lipcóweczki? ) Dzisiaj obudziłam się i poczułam,że moja "zgrabna nózka" lezy na czymś ciepłym - mąż wrócił!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Boże, co za ulga, nie wyobrazacie sobie tego. Wstał i pojechał ostatni dzień do pracy, od poniedziłku ma urlop . Więc tez wstałam, zrobiłam sobie na spokojnie kawy bezkofeinowej do łóżeczka, której nie piłam od jego wyjazdu i poczułam sie najszczęśliwym człowiekiem pod słońcem... Tylko tyle było mi potrzebne do szczęścia, teraz moge rodzić. Mam jeszcze z 10 dni ale juz nawet zaplanowałam, że fajnieby było tak moze w poniedziałek? Ale, niestety, poród naturalny raczej trudno zaplanowac. Nie przejmujcie sie dziewczyny, poród naturalny tez ma swoje plusy i minusy. Ja strasznie chciałam rodzić przez cc, ale nie stac mnie żeby za nie zapłacic. Wyobraźcie sobie tylko, że jesteście gwiazdami holiwódzkimi- żadna z nich nie rodzi naturalnie, wszystkie maja cc... Więc głowy do góry A propos makijazu, nie wyobrazam sobie wyjście do sklepu bez podkładu i tuszu, w weekendy lubie sie mocniej ubarwić. Do szpitala tez napewno wezme ze soba tusz i podkład i jakies delikatne cienie ale na sam poród, to dam, chyba sobie spokój . Jedynie, to chciałabym miec francuzki manikiur Ale jakos nie domysliłam sie w szpitalu spytac czy moge miec lakier u nóg i rąk, wiem, że w niektórych szpitalach jest to niemile widziano... Wezmę zmywacz, ha-ha Słońce dzisiaj we Wrocku jest dosyć mocne, może znowu jakies pranko? Hmmm. Trzymajcie się ... Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 14:06 No cześć, Mamule. Wcale nie mam nastroju do pisania, ale zachęta Miniaxv o serdelach na klawiaturze była taka przekonująca, że sie jakoś zmobilizowałam. Postępów porodowych u mnie żadnych nie ma, nawet nospę przestałam brać. Ale to dobrze, niech czeka do poniedziałku. Mam natomiast na pewni postęp przedporodowy w postaci jakiejś depresji. Płaczliwa jestem, czepliwa do męża i dzieci, zniechęcona do wszystkiego i wszystkich. Do tej pory słyszałam o poporodowych depresjach, ale mi te hormony to chyba już teraz odwalają. A może jestem po prostu przemęczona - nie wysypiam się jak i wiele z Was , albo to małe przeziębionko tak mnie męczy.. A najpewniej to wszystko przez mojego męża!! bo przez tą cholerną pracę to mnie ostatnio zniedbuje, mało jest w domu, nie rozmawia tyle co trzeba, nie pociesza i nie zalewa swoimi ciepłymi uczuciami! Małpa jedna. Mógł nie brać tej ostatniej fuchy. Wszystko przez cholerne pieniądze, ciągle ich nie ma. Ja podziwiam ta z Was co mają mężów delegacyjnych czyli nieobecnych. Musi być Wam czasem niewesoło. Ja to się od mojego tak uzależniłam, że jak pracuje parę dni "za długo" to już nie jest dobrze. Zostawił mnie tu samą z moimi myślami, obawami, przemęczeniem. Eh. I wraca o 20 zdechły. Na szczęście dziś już to się skończy, mam nadzieję ze ze złości nie spieprzę nam weekendu. No to się trochę wyżaliłam. Może pomoże, wesół z melisą.. A co do makijażu to nie polecam, ta położna ma rację - to nie będzie wyglądać dobrze na łóżku porodowym po takim zużyciu umalowanego eksponatu jakie nas czeka. Dobrym sposobem jest np. henna na rzęsy, przynajmniej one są wtedy ładne. Ale ja niestety już nie dowlokę się do mojej kosmetyczki, więc i z tego rezygnuję. Ramota - Ty może to kółko to wypróbuj po porodzie - zawsze to parę kilo mniej..Bo jak teraz na nie buchniesz z całym uzbieranym przez miesiące ciężarem to może być różnie. Żartuję oczywiście. Ja też jestem do normalnego porodu, nie cc, sporo nas jest nie martwcie się. I tez damy radę. Myślę, żę wszystko ma swoje plusy i minusy, te porody różne też, trzeba brać to co życie akurat daje i już. Co nie zmienia faktu, że lekarzy też trzeba pilnować i lepiej być upierdliwym niż pozwolić im coś zaniedbać, nie? A jak tam Dobra, coś milczy...? Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 14:27 Witajcie popołudniem Na dworku tak gorąco, że nawet wychodzić się nie chce, a musiałabym pójść i proszek jeszcze kupić, żeby te pieluszki wyprać. Ale chyba sobie poczekam, moze jutro się zmobilizuję by pójść, moze w poniedziałek! Nie chce mi się. Mąż w pracy siedzi, przyjdzie tylko o 18.00 na obiadek i znowu będzie pędził do pracy, i tak do północy...wrrrrrrr ( A ja pewnie znowu spac nie będę mogła, a w telwizji pewnie i tak nic ciekawego! Antola-Ty to horrory w nocy przeżywasz. Mi za to śniło się ostatnio że urodziłam malutkiego chłopczyka (miała chyba z 5cm), taki krasnoludek to był i karmiłam go słomką taką do napoji ) Marie7-no to moze Ty w ten poniedziałek coś rozruszasz to nasze towarzystwo, bo jakiś taki zastój teraz się u nas zrobił... No chyba, że Ty Agrzys-też w ten poniedziałek, skoro tak planujesz Co do lakieru na paznokciach, to nasza położna zdecydowanie odradzała, mówiąc że jeżeli coś złego się dzieje (odpukać) to głównie widać to po naszych paznokciach i lepiej aby nie pokrywał go lakier. Więc cóż nam zostało dziewczyny-do porodu bez makijażu i lakieru na paznokciach...hehe Anulaf-ja też taka jestem płaczliwa, drażliwa i nerwowa! I na mężusiu moim się wyżywam, aż potem mi wstyd...ale chyba nam minie. A kółko-jeszcze nie wypróbowałam, jeszcze się wstrzymuję z tym siadaniem...masz racje-hłe hłe hłe ) A Dobra-faktycznie milczy. Moze akurat rodzi-co???? Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 14:14 To znowu ja Dziewczyny spijcie ile wlezie, bo potem nie będzie już tak rózowo Ramota- ja tez sobie wynajduję robotę na tym L-4. ta ciąża jakas przydługawa jest,zwłaszcza pod koniec-nie sądzicie?? Na szczęście starsze dziecię dostarcza mi rozrywki, bo zaczęłabym malować mieszkanie z nudów Dobrze,że jesteście bez planowanej cc,bo teraz raxniej mi jakoś. Bedziemy miały niespodziankę porodową. Ja chyba podwójna, bo nadal nie wiem co urodzę. A może zamiast na ostatnie usg pójdę do wróżki?? Minia- tak myslę, że lepiej rodzi się bez makijazu (nie mam doświadczenia, bo w ogóle nie uzywam), wyobrazacie sobie po kilku godzinach porodu ten makijaż??? Dobrze, że dziecko nie za dobrze widzi po narodzinach Aha,połozna na szkole mówiła nam, żeby nie używać dezodorantów, bo dzidzia rozpoznaje mamę po zapachu, a dezodoranty drażnią i dzidzia woli podobno naturalne wonie mamusi. antola - mój czop sluzowy był mniej wiecej śliwki wegierki. Wyleciał mi w całosci przy 4 cm rozwarcia. W tej ciąży nie brałam w ogóle żelaza. Ostatnia hemoglobina moja 13,5. Ale w pierwszej brałam od jakiegoś 20 tc do końca - sorbifer i piłam sok buraczany. Blee. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 14:34 Hej, hej - to ja, ale jeszcze 2 w 1. Jakoś mi się na razie nie udało wydobyc maleństwa na zewnątrz. I co gorsza objawy dzis występują jakby słabiej. Ale pocieszam się,że to cisza przed burzą. Zazdroszczę tym dziewczynom, które mają zaplanowane cc - ile to odpada stresu z wypatrywaniem objawów.. Mąż ma dzisiaj pożegnanie kolegi, który odchodzi do cywila (impreza prawie jak małe wesele, na 30 osób), ale dzielnie postanowił, że nie wypije nawet piwka, bo a nuż się zacznie...W związku z tym ja mam wolne od gotowania, za to postanowiłam wypastować podłogi, żeby było ładnie, jak z dzidzia wrócę do domu (ciekawe, czy zauważy, jak matka się namęczyła... haha)A propos dzidzi, to od jakiegoś czasu jakby "diabeł" w nią wstąpił - rzuca się w brzuchu, wypina tak, że mnie wszystko boli i zewnątrz i wewnątrz... Ja też ostatnio mam problemy z zasnięciem (za to rano moge spać i spać). Wczoraj np. do 1 czytałam książkę- potem zasnęłam bez problemu - muszę zacząc to częśćiej praktykować... Idę na razie zjeść wczorajszy żurek, a potem może przejdę się na pobliski plac zabaw, żeby się trochę dotlenić - jest to jedyne miejsce na naszym osiedlu, gdzie można usiąść, a z chodzeniem u mnie ostatnio nie za bardzo.. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 17:51 No hej Mamuśki. Ja muszę być jakaś inna, śpię rewelacyjnie i mam tyle sił co nigdy w tej ciąży, a nawet czasem przed. Byłam z niemężem 4 godziny w centrum handlowym i w Ikei. Od paru tygodni nawet nic mnie boli Kupiliśmy taką kwadratową wanienkę nnakłdaną na dużą wannę i termometr w smoczku, no i fundnęłam sobie kremik Bardzom miły dzionek - postanowiłam się już nie oszczędzać!!! Zaczynam odstawiać Fenoterol (codziennie o jedną połowkę mniej) i zobaczymy co to będzie, od przyszłego weekendu nie będę już brała! kukor2 - 350 km za mężem to wyczyn, ale dobrze, że udało Wam się w tym nowym miejscu zadomowić. Ja coraz bardziej dojrzewam do tego, że pojadę za moim, tylko ja beznadziejnie znoszę samotność, wpadam po prostu w depresję. Choaciaż zdzieckiem to już nie taka samotna, a poza tym może poznam jakieś mamy w piaskownicy, albo sąsiadki. No jest oczywiście jeden warunek tej przeprowadzki, muszę mieć internet, żeby mieć z Wami Kochane Sierpniówki kontakt))Fajnie, że sobie dobrze ułożyliście życie, Jaś cieszy sie pewnie, że ma mamusię przy sobie Juropka - nie wiem, czy powinnaś próbować wpłynąć na lekarza co do tej cc, to nie jest przecież jakaś Twoja zachcianka, tylko masz do niej wskazania. I na 100% są jakieś przesłanki ku temu, aby zrobić ją tak wcześnie. Ja bym nie kwestionowała samej decyzji przeprowadzenia cięcia, a możesz dowiedzieć się, czemu tak wcześnie i ewentualnie trochę ponegocjować. Z drugiej strony jeśli malutkie jest już niziutko i zacznie się szybko pchać na ten świat, to będzie za poźno na cesarkę, a taki poród może być nie dość, że wyczerpujący, to bardzo niebezpieczny zarówno dla Ciebie i dziecka! Wysłuchaj spokojnie argumentów lekarza i pomyśl decyzję, biorąc pod uwagę, że ginek ma na względzoe na pewno tylko dobro Twoje i dzieciaczka! Nie podejmuj teraz żadnych decyzji na tak lub nie, bo nie posiadasz chyba wystarczającej wiedzy co do całej sytuacji, ani doświadczenia, które ma lekarz! Informuj nas o wszystkim!!! A jak duże jest Twoje dziecko, może wyprzedza rozmiarami i wagą właściwy tydzień ciążowy? A może Twoja szyjka jest już gotowa do porodu! Spisz sobie pytanka na karteczce i spokojnie dyskutuj! Kasiulek74 - no to Twoje dzieciątko to raczej małe będzie, ale to akurat nie ma znaczenia najważniejsza jest teraz dojrzałość płucek, a tą musiał już osiągnąć. Nic się nie martw!!! Ramota - ta Twoja położna ma rację z tym makijażem i wiązaniem włosów. Z ciężkim sercem będę musiała podarowac sobie make-up i będę wymokłym bledziochem. Ale taki noworodek to chyba jeszcze nie widzi na poczatku. Czytałam w ogóle, że takie małe dzieci widzą przez jakiś czas wszystko do góry nogami!A z kółkiem to rzeczywiście poczekaj)) Krysia70 - no to się strachu najadłaś i biednego męża nastraszyłaś, aj jeszcze nie zrobiłam fałszywego alarmu, ale wyobrażam sobie mojego niemęża jak biega z dzikim obłędem w oku)) Te najnowsze teorie odnośnie diety podczas karmienia mówią właśnie o tym, żeby niczego sobie nie odmawiać, ale obserwować dziecko i w razie alergii eleminować niektóre składniki. Ja tak zrobię i będę się modliła, żeby nie było alergikiem!!! A hemoroidów nigdy nie miałam i teraz też chyba nie mam, więc tu Ci nic nie pomogę Antola - ja kupiłam właśnie kosmetyki NIvea, bo słyszałam dobre opinie na ich temat, ale dziwne, że masz uczulenie na Bambino, bo to podobno najmniej uczulające kosmetyki dla dzieciaczków! Też mam tak często, że sobie wymarzę jakąś rzecz (ubranie, właśnie mebel, albo coś do mieszkania) i biegam po całym mieście, bo nic nie odpowiada moim wymaganiom. Przy zakupach dla Emilki było tak prawie ze wszystkim, przemierzyłam za każdym razem cały Poznań, zanim kupiłam komodę albo łóżeczko. Taka to jestem upierdliwa Jolmar - też mam takie obawy, że dziecko może być niedotlenione, a lekarze będą zwlekać z jakimiś działaniami (bo przecież w razie czego i tak się wymigają), ale to odczuwają chyba wszystkie kobiety w ciąży. Samego żelaza nie biorę, ale jest ono w preparacie witaminowym (Elevit), który biorę.Ale chyba nie o to Ci chodzi? Edta1 - nie wiem, co to znaczy ust.II, musiałabyś spytać lekarza albo poszukac gdzieś w internecie! A wcale nie jest powiedziane, ze Ci się nie należy wychowawczy, zależy ile zarabiał (PIT) w 2002 roku Twój mąż, bo Twój dochód byłby uważany za utracony! Agrzys - cieszę się, że znów kwitniesz przy małżonku, oby tak dalej i trzymam za słowo z tym pniedziałkowym porodem A pomalowane paznokcie u nóg i stóp są z tego co wiem raczej zakazane, więc lepiej sobie odpuścić. Ja też jestem tak przyzwyczajona do makijażu, że normalnie nie pokazują się bez owej tapetki ale niech im będzie Anulaf - każda z nas jest czasem wredna dla (nie)męża, ale pikuś dla nich w porównaniu z faktem, że to MY rodzimy i chodzimy w ciąży! Czasem im się nalezy! Kobietę w ciąży trzeba z odpowiednią częstotliwością przytulać i ogólnie rozpieszczać Yen74 - wróżka to jakiś pomysł, ciekawa jestem, co by Ci powiedziała? Może umie przepowiedzieć termin porodu ? - pewnie po przeczytaniu kart ciąży i owszem No i Ciebie to czeka rzeczywiście dużo niespodzianek! Podsumowując - bez mkijażu, lakierku tu o ówdzie, ze związanymi włosami i śmierdząca - no no robi się coraz ciekawiej Dziaisj spotkała mni bardzo niemiła rzecz O to co powiedziała moja sąsiadka na wiadomość, że mam termin na koniec sierpnia "O Jezus taki mały i nędzny brzuch? No ale dziecko chyba normalne?" - nie ma jak miłe sąsiadki. No i przypomniała mi o moim kompleksie malego brzucha Kończę, bo niedługo Was zanudzę, a i tak macie biedaczki dużo czytania!!! Caluski - Monika&Emilka Nie cieszcie się, jeszcze dzisiaj wrócę, hehehehehe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 18:24 Hej nie przejmój się sąsiadka .Ja w pierwszej ciąży miałam mały brzuch i gdy czekalam na wejście na porodówke to położna się ze śmiechem pytała -gdzie mam to dziecko,a Mateuszek ważul aż 4050g i miał 56cm wzrostu.Drugie "maleństwo"pewnie nie będzie mniejsze.he he !trzymaj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 19:58 Anulaf-mój mąż to też jakas wredota, przychodzi z roboty zmeczony, głodny, chce obiadu, ale żeby tą biedną zonkę poprzytulać to juz sił mu brakuje Pierwsza ciąża jest lepsza, obchodzi się z tobą jak ze zgniłym jajkiem a teraz to on nie ma czasu. Chyba sobie w koncu te pasemka zrobię na łepetynie,to mi humor wróci a i do porodu jakoś się trzeba chociaż na głowie prezentować. miniaxv-wredną sąsiadką się nie przejmuj,ja też wielkiego bębna nie mam a dziecię w normie. Czyzby dziesiaj faktycznie się nikt nie rozdwoił?? Ale pojutrze już 1 sierpnia-chyba poleci jak po masle Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: IZABELAM78 - KOLEJNA MAMUSIA!!! 30.07.04, 20:20 Właśnie dostałam od Izabelam78 SMSa, że wczoraj o 22.50 urodziła córeczkę, waga- 3130g, wzrost-51cm. Obie panie czują się dobrze, choć poród był podobno bolesny. Izabelam nie udzielała się na forum, bo leżała w szpitalu z powodu obrzęków. Obiecała, że po powrcoie do domku napisze coś więcej! A więc: OOOOOOOOOOOOGROMNE GRATULACJE!!!! Prosiłam o jakiś poród (tak jak i Yen74) i proszę mamy kolejną szczęśliwą lipcową mamuśkę. Ciekawe czy ostatnią? Czyżby Ramota właśnie się logowała? Yen74/Krysia70 - Dzięki za słowa otuchy co do brzucha!!! Jest naprawdę mały, a jak mu się przyglądam, to nie mogę zrozumieć jak tam może się zmieścić 3-kilowe dziecko, nie mówiąc o większym! I te uwagi ludzi, no cóż chyba jestem mało odporna i zdecydowanie nieasertywna Całuski - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: IZABELAM78 - KOLEJNA MAMUSIA!!! 30.07.04, 20:55 No to GRATULACJE dla kolejnej mamusi!!!!!!!!! Trochę się niepokoiłyśmy o Izabelam- a tu całe szczęście wszystko w porządku! Już się nie mogę doczekać drobiazgowej relacji!!!! Miniaxv- podaj swój nr , chciałabym móc w razie czego podać Wam informację. Oczywiście jeżeli zechcesz zostać dyżurnym informatorem. A swoją drogą boję się, że te sierpniowe porody spowodują niezłe zamieszanie- jak się posypiemy, to nikt się nie połapie, która to teraz rodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: IZABELAM78 - KOLEJNA MAMUSIA!!! 30.07.04, 20:59 Gratulacje !!! Ale nam się dziewuszki wykluwają !!! Super. Izabelam78-wracaj do nas i opowiadaj Miniaxv-chyba sama zamienię się we wróżkę, albo poproszę ciebie. A ta wredota (czyt.sąsiadka)to pewnie z zazdrości tak gada. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: IZABELAM78 - KOLEJNA MAMUSIA!!! 30.07.04, 21:09 Wielkie gratulacje dla Mamuśki i Maleństwa ) Czekamy na Wasz powrót do domku, no i na szczegółową relację! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 30.07.04, 21:20 No, troszkę sie spóźniłam z tym logowaniem dzisiaj Ale juz nadrabiam i poprawiam listę. Ciekawe czy urodzi się nam jeszcze jakiś lipcowy Maluszek czy juz wszystkie będą czekać na sierpień? Miniaxv-a Ty się małym brzuszkiem zupełnie nie przejmuj, a ciesz.... Przynajmniej nie wyglądasz jak "słonik" Pozdrowionka. Asia i Oleńka! PS. A mnie dzisiaj wzięła ochota na mleko w proszku-hehe. Własnie zjadłam pół kubka i aż mi się gęba zakleiła ) JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Zuzanna urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 OCZEKUJĄCE: 1. dori761 termin-02.08 chłopczyk 2. ayam24 termin-03.08 Łódź 3. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 4. agula.75 termin-04.08 dziewczynka-Juleczka Jabłonno k/ Warszawy 5. larvva termin-04.08 6. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 7. smedron termin-05.08 8. borunia2 termin-05.08 dziewczynka Kraków 9. kasiulek 74 termin-05.08 wg. OM, 09.08 wg. USG Lublin 10. edta1 termin-05.08 dziewczynka 11. karolineg termin-08.08 chłopczyk 12.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 13. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 14. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 15. emi73 termin-09.08 chłopczyk 16.aleksandral termin-09.08 chłopczyk-Filip 17. agrzys termin-10.08 Wrocław 18. marteczka271 termin-10.08 chłopczyk-Igor lub Oskar Radom 19. embarazada termin-11.08 Wrocław 20. izac6 termin-12.08 dziewczynka Kraków 21. kattika termin-12.08 22. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 23.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 24. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 25. marie7 termin-14.08 dziewczynka 26. emka55 termin-14.08 chłopczyk 27. dobra26 termin-15.08 chłopczyk-Iwo Kraków 28.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 29.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 30. krysias70 termin wg OM-15.08, wg USG-03.08 dziewczynka-Karolinka/Kasia Elbląg 31. monis78 termin-16.08 32. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 33. lew_ek termin-16.08 Kraków 34. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 35. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 36. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 37. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 38. bewka7 termin-18.08 39. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 40.fifii termin-20.08 dziewczynka-Matylda 41.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 42. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 43.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 44.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 45. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 46. asialub1 termin-24.08 47. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 48. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 49. galeonia termin-25.08 chłopczyk 50. k_ulka termin-25.08 51. madzik46 termin-25.08 52. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 53.koloris5 termin-25.08 dziewczynka 54. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 55. miniaxv termin-26.08 dziewczynka-Emilka Poznań 56. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 57.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 58.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 59. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 60.juropka termin-28.08 dziewczynka-Pola Łódź 61. mag74 termin-28.08 dziewczynka 62. mama_wiktora termin-28.08 dziewczynka 63. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: IZABELAM78 - KOLEJNA MAMUSIA!!! 30.07.04, 21:10 Gratulacje dla całej Rodzinki!!!!! Fajnie, że masz to już za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 DO RAMOTA 30.07.04, 21:12 Właśnie miałam napisać, że zawiodła Cię Twoja intuicja, ale nic z tego. Padam do nóg Władczyni Wątku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Poddana Daga Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Sierpniowe mamusie......... 30.07.04, 21:23 No a u nas dzień jak co dzień. Kicha, kicha i jeszcze raz kicha... Pogoda dała dzisiaj czadu, nawet nie miałam zamiaru wystawić nosa za okno. Obiad też nie wyszedł, robiłam rybkę, ale nie bardzo była jadalna, więc sobie odpuściłam. I obiad? zjadłam dopiero pół godziny temu, ale za to jaki? W ciąż mam ochotę na placki ziemniaczane, no i właśnie strzeliłam sobie parę z kwaśną śmietanką. MINIAXV - nie martw się, my poznańska brygada (ja, TY, Antola, Kukor2) damy tej sąsiadce popalić... Zapomni jak się nazywa jak staniemy jej pod drzwiami o drugiej w nocy, a nasze kochane Maleństwa dadzą koncert, płaczu oczywiście. Myślę, że nie miałaby ochoty na kolejne zgryźliwe komentarze. A poza tym zawsze możesz postraszyć ją myszami... ANTOLA - masz rację, bycie ze sobą na odległość na dłuższą metę nie jest miłe. Chociaż niemąż pisał wtedy takie romantyczne listy... KUKOR - byłam na Polnej dwa tygodnie temu i sale poporodowe też mi się nie spodobały, natomiast jeżeli chodzi o sale do porodów to całkiem, całkiem... Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agathea Jak się czuje skurcze przepowiadające? 30.07.04, 22:35 Cześć dziewczyny, właśnie wróciliśmy z ogródka od rodziców, trochę odpoczęłam od upałów wylegując się w cieniu orzecha i popijając wodę. Ale od kilku dni mam lekkie bóle jak na miesiączkę, lekko promieniujące do krzyża. Czy to mogą być te skurcze przepowiadające (chyba to się nazywa Braxtona-Hicksa)? Czy też macie coś takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE... 31.07.04, 07:16 Wyspana, zwarta i gotowa wystartowałam jak dzika do komputerka!!!Ale my to jesteśmy zdyscyplinowane - wszystkie rodzą w terminie, tym sposobem nie mamy (na szczęście) żadnego wcześniaczka. A nasze sierpniowe dzieciaczki są zdrowiutkie i takich raczej średnich rozmiarów - to chyba te owocki - trudno się na nich utuczyć. Ale takie się dobrze wykluwają, no i będzie można wszystkie ubranka wykorzystać))! Dagmar22 - masz rację z tą sąsiadką, my jej jeszcze pokażemy, jesteśmy już przecież 4 + (pewnie)4 krzykacze!!! Też mam często ochotę na placki ziemniaczane, naleśniki i piergoi Za to odrzuca mnie od tradycyjnych obiadków, mięsko z sosikiem, ziemniaczki i ..... Agathea - to są właśnie skurcze przepowiadające, powinny być jeszcze nieregularne i przechodzić po ciepłej kąpieli lub wzięciu No-spy. Miałam takie jakiś czas temu, ale lekkie. Za bardzo ich nie czuję, zle leki, które biorę działają rozkurczowo na macicę, więc może dlatego? Niedługo je odstawiam, to może przyjdą! Ramota - wybaczymy to małe spóźnienie Chętnie zostanę forumowym przekazywaczem wiadomości o narodzinach sierpniowych (dzisiaj jeszcze lipcowych maleństw Jeszcze raz mój numer telefonu: 696 061 715. Ale lepiej, żeby któraś z Was też podała telefon, bo nie wiadomo, co się może zdarzyć. Jakbym wylądowała wcześniej w szpitalu to cały plan runie! No i ja muszę kogoś powiadomić)) Poznanianki - te sale poporodowe na Polnej nie są rewelacyjne, położne tam też nie za bardzo. Ale to pikuś - najważniejszy jest poród, a na te dziewczyny nie narzekają - pełen komfort! A olac te sale później, to tylko 2-3 dni, no i maluszkiem, więc nawet się tego nie odczuje)) Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: Jak się czuje skurcze przepowiadające? 31.07.04, 09:59 Ta neostrada doprowadzi mnie do jakiegoś rozstroju nerwowego. Raz chodzi jak rakieta, a raz... szkoda gadać. Zobaczyłam post z 7 rano i zastanawiam się kto to spać nie może, a to minia!!! Ja tez dzisiaj od 7 na nogach, bo moje dziecię zazyczyło sobie sniadania o tej porze (herezja jakaś ). Pogoda zapowiada sie umiarkowana-takie słoneczko za lekkimi chmurkami. Chyba pojedziemy nad jeziorko, bo o morzu nie ma co marzyć - dojazd zajmie jakieś 3 g.samochodem, a na rower z tym bębnem sie nie zdecyduję. Minia podam ci mój numer, bo co prawda ja jestem późniejsza, ale jak zaczniesz rodzić przede mną to przepadło - no i sama musisz do kogoś wysłac tego smsa. Tel. 501 086 300 Od jutra już wszystkie bedziemy sierpniówki, no chyba, że się jeszcze poprzenoszą dziewczyny na wrzesień Ramota-ciekawe kto założy wątek na "niemowlę" ??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 10:06 Witajcie Przyszłe Mamusie Jestem jeszcze 2 w 1, to były fałszywe alarmy. Czop tak jak i wody mogą odchodzic jeszcze 2 tyg. Byłam wczoraj na KTG, ale ten moj Maly Synek ma puls! Oczywiscie podczas 30 min. badania zamiast kopac i fikac jak zwykle zapadl w drzemke i nawet potrzasanie brzuchem przez polozna nic nie dalo - kopnal ja raz po czym przekrecil sie i poszedl spac. Troche sie przestarszylam. Mialam to badanie w szpitalu, w ktorym mam rodzic. Jak wchodzilismy do sali na KTG to wywozili wlasnie kosze z zakrwawionymi wacikami i pieluchami, brrrr. Stwierdzilam ze jestem chyba stuknieta, zamist sie cieszyc ze moge jeszcze wszytko jesc i robic co chce - chodzic po sklepach, cieszyc sie to ja czekam na rozwiazanie. Przyjdzie kiedy ma przyjsc a na razie wczoraj wieczor z moim niemezem wcielismy ogromna pizze i popilam to szklanka Coli - zycie jest cudowne. Acha wczoraj tez zrobilismy ostatnie zakupy - kocyk ( taki ze Slonikiem, po prostu cudo, rekawiczki przeciw zadrapaniom dla Synusia i sliczna karuzelke). I wiecie co Kobity cieszcze sie ze macie jeszcze malenstwa w sobie, korzystajcie z tego, potem juz do konca zycia bedziecie musialy sie martwic co sie dzieje z ta druga osobka. "Uwilebiam" te hormony, ktore dzialaja tak ze w jeden dzien estesmy zle i zrezygnowane a w drugi( tak jak dzis) w euforri - to zakrawa na Schizofrenie Oki juz nie ględzę, wracam do konsumpcji pysznego arbuzika i na słoneczko wystawić paszczenkę, by nie być biała jak mąka. Acha i stwierdziłam że zrobie dzis ciasto ze śliwkami- co Wy na to. Pozdrówki i chyba zanosi sie na to ze teraz juz na pewno bedziemy "Sierpniówkami" , hi hi MILEGO DZIONKA Dobra i 39 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 10:39 Oki, przeczytalam wasze wczorajsze rozmowy - Juropka - Przynajmniej wiesz co Cie czeka, kilka szwów, zero naciniania krocza- brrr, będziesz mogła od razu siadać, a teraz blizna jest tak nikła, że jej wogóle nie widać. Moja koleżanka miała cc i wiesz że po roku to ona sama nawet nie widziła w którym miejscu to było, tak się zlała ta blizna z "otoczeniem". Dolotka - zazdroszczę Ci takiej duzej rodziny, ja mam tylko tate i siostrę. Czasami taka duża rodzinka potrafi dać w kość, ale w sumie masz na kogo liczyć czego ja nie mogę powiedzieć o mojej. Lew_ek - witaj w naszym gronie, ja tez jestem z Krakowa, z tym że rodzę planowo dzień wcześniej niż Ty, w Narutowiczu. Może bedziemy miały rówieśników, hihi. W której części miasta mieszkasz? Jakieś wspólne spacerki i karmienia? Krysias70 - biedna jestes z tymi alergiami, ja tylko uczulona jestem na pyłki traw, a jak byłam mała to na laktozę i na pomidorki, podobno jak zjadłam to wygladałam na twarz jak one Mam nadzieję, że nie przekaże tego uczulenia Maleństu. Muszę byc dobrej myśli, choć sądzę że na początku to i tak przetwoów mlecznych nie będę jadł, po co wywoływać wilka z lasu. Anulaf - Tak to jest z naszymi mężami i niemężami, my myślimy jak będziemy te nasze pociechy karmić, przewijać, tulić a oni myślą bardziej racjonalnie, za co będziemy żyli. Tacy już są i chwała im za to, że potrafia zarabiać , by sie troszczyć o nas w ten sposób. W ten sposób okazuja nam miłość po prostu. Poza tym czasami to mamy takie humory to jeden z drugim męzem woli siedziec w pracy a nie wysłuchiwać jakiś dziwnych abstrakcyjnych zarzutów, śmiechów czy płaczów w tym samym momencie. Wiesz w ciazy zamieniamy sie w schizofreniczki Miniaxv - juz zapisałam twoją komórkę i nie omieszkam zadzwonić lub wysłać SMS'a jak tylko Mały przestanie byc integralną częścia mojego brzuszyska My naturalnie rodzące możemy sie tego spodziewać w każdej chwili Ja dopiero dzisiaj, po tym wczorajszym badaniu wreszcie się wyspałam, co znajduje odzwiarciedlenie w moim humorze Ramota - nioceniona kobieto, czy Ty przypadkiem nie jesteś księgową Podziwiam Twoje ulożenie i spisywanie listy - jestem pod wrażeniem. A co do zakupów to podobno lepiej kupić majtki siatkowe a nie z flizeliny, tak mi mówiły znajome rodzące ostatnio - te siatkowe lepiej trzymaja te ogromniaste podpachy na swoim miejscu. Izabelam78 - brawo , gratuluje Zuzi na tym swiecie. Powieksza sie nam ta Sierpniowo- Lipcowa rodzinka. Oki a teraz spadam na balkonik, do kolejnego poklikania. Dobra i 39 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 10:53 Cześć Maminki!!!!!!!! Dziś rano przeżyłam mały szok: podnoszę się z łóżka, opuszczam stopy na podłogę, patrzę na dół i i przecieram oczy- jakim cudem ja mam takie brudne nogi??!! Dosłownie, jakbym przeszła boso po polnej drodze- takie okurzone. Przyglądam się temu dziwu, a one nie brudne tylko sino-fioletowe i w dodatku spuchnięte. Przeszło, gdy poleżałam z nogami na górze, a potem dobiłam lodowatym prysznicem. Coś mi w nocy Maleństwo musiało ucisnąć, że mi tak krwioobieg przystopowało. Ostatnio przyjęłam nową filozofię- podobną do tej, jaką zaprezentowała dziś Dobra26: należy traktować ten czas jako darowany- poród przyjdzie, jak będzie na to czas, a teraz cieszmy się wolnymi chwilami- będzie nam brakowało tej swobody. Zobaczymy kiedy mi minie taki nastrój... Przy "monitoringu" ruchów mojego Dzidziula działam już jak automat: budzę się w nocy idealnie co godzinę i czekam na kopa, jak dostanę- momentalnie zasypiam. Nastraszyli mnie możliwością odklejenia się łożyska i najwyraźniej podziałało na podświadomość... Jakby co mogę podać również swój nr: 880 366 444 - może faktycznie warto, żeby było kilku informatorów. Może jeszcze ktoś z końca listy, bo ja mam termin na 16. VIII .... Jeszcze tutaj wpadnę, a teraz muszę przeskoczyć do CAD-a, żeby wyrysować panu stolarzowi komodę. PAPATKI- antola+ Rozbrykane Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
dori761 Re: Zostałam mamą małego Mateuszka 31.07.04, 10:48 Cześć dziewczyny!!! Dawno mnie tu nie było, a to ponieważ we wtorek czyli 27.07 o 14:30 zostałam mamusią. Mały ważył całe 3600 i miał 56cm długości.Od wczoraj jesteśmy już w domku. Widze, że wiele się zmieniło, w poniedziałek zorganizuje sobie trochę czasu i nadrobie wszystko.Jeżeli, macie jakieś pytanka dziewczyny to piszcie, ale odezwe się dopiero w poniedziałek.Miłego weekendu i wypoczywajcie i dużo śpijcie póki macie jeszcze takie możliwości Pa i buziaki dla Waszych maleństw tych jeszcze w brzuszku. Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: Zostałam mamą małego Mateuszka 31.07.04, 11:03 AAAAA!!!!! Udało mi się jeszcze złapać takiego NEWSA!!!!! Ogromne gratulację dla mamy i dzidziusia. W poniedziałak będę czekać na esej w odpowiedzi na podstawowe pytanie- jak było?????????????? Mateuszku- daj mamusi odpocząć do poniedziałku, bo nam musi wszystkO opowiedzieć! Pozdrowionka- antola + Rozbrykane Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: Zostałam mamą małego Mateuszka 31.07.04, 11:19 Całuski dla nowych maluszków i dzielnych mam.Widzę ,że większość maleństw to dziewuszki wiec może jest nadzioeja,że i mnie się uda mieć córeczkę. Moje nogi też dzisiaj spuchnięte jak banie,posmarowałam sie żele LIOTON 1000,ale nie wiem czy to pomoże też na obrzęki.W Elblągu totalny upał więc z domu wyjdę dopiero wieczorkiem.u mnie na balkonie około 70 stopni-można jaJKA gotować. MINIAXV-ja również pozwolilam sobie spisać twoj numer[w razie czego] Codziennie ranu zdycham ze strachu ,bo moje maleństwo nie chce kopać.Dopiero popołudniu jest bardziej aktywne.Pewnie nie ma tam już za dużo miejsca.Czekam do 5.08. bo mam wtedy wizyte i mam nadzieję że wszystko jest ok. Pa krysia+córcia? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: Zostałam mamą małego Mateuszka 31.07.04, 11:29 Dori761-wielkie gratulacje. Kawał chłopa z Twojego Mateuszka. Niech dzieciątko zdrowo sie chowa! izabelam78 - szczęśliwa mamo - gratuluję Zuzi! No to mamy jeszcze dwie lipcóweczki. Dziewczyny - dzisiaj ostatni dzień, żeby się załapać na lipiec. Która jest chętna? W Lublinie gorąco. Tak normalnie to zawsze byłam b.napalona na słońce i zjarana na mulatkę, a teraz nie mogę nawet 5 minut usiedzieć, chowam sie z leżaczkiem w głęboki cień. Pozdrawiam Kasiula Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: Zostałam mamą małego Mateuszka 31.07.04, 12:20 Gratulacje!!!!! Niech Mały zdrowo rośnie i nie daje za bardzo popalić Mamusi!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: Zostałam mamą małego Mateuszka 31.07.04, 14:19 Dori - gratuluje małego Szkraba - fajnie ze masz juz to za soba.... Dobra i 39 tyg. Synuś Najważniejsze to myśleć pozytywnie preg.fertilityfriend.com/pregticker/5027b/ Odpowiedz Link Zgłoś
kukor2 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 11:28 Witajcie! Gratulacje dla kolejnej dzielnej Mamy i jej Maleństwa!!!!!!!!!!!!!!!!!! A tak nawiasem mówiąc ciekawe, czy ochota na placki ziemniaczane to tylko „poznański” problem? Ja mogłabym je jeść codziennie, ale już mam knykcie pokaleczone od tarcia! Za to teściowa ma taki specjalny termomikser, do którego wystarczy wrzucić ziemniaki i po minucie – ciasto gotowe. Więc jak tylko do nas przyjeżdżają (średnio raz na dwa tygodnie) to przywozi mi dwa litrowe słoiki surowego ciasta, które deponuję w lodówce i przez następne trzy dni ...... W poprzedniej ciąży natomiast miałam stale ochotę na coś kwaśnego – zwłaszcza ogórki kwaszone i śledzie w occie. Raz to mnie naszła taka ochota, że wrąbałam słoik płatów śledziowych w samochodzie pod sklepem, mimo że do domu mieliśmy stamtąd jakieś 5 minut drogi. Jeśli chodzi o sale porodowe na Polnej to faktycznie jest to bajer. Najlepsze jest samo łóżko do rodzenia. Najpierw leży się na trzyczęściowym, które można dowolnie regulować. Podczas parcia jedna część jest odpinana, a za to wysuwane są strzemiona na nogi - chociaż jak ja rodziłam to położna kazała zaprzeć jedną nogę o jej biodro, a drugą o biodro lekarza – i faktycznie tak było wygodniej. Pozdrawiam Iwona i Wojtuś (który co najmniej do 20.08 ma pozostać w brzuszku!) Odpowiedz Link Zgłoś
marie7 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 12:10 Dori761-gratulacje,dużo zdrówka i niech się dzidziuś zdrowo chowa. Kukor2-zapewniam,że ta ochota to nie tylko poznański problem...hehe, ja również uwielbiam placki(choć pochodzę z Wrocławia)i podobnie jak u Ciebie moja teściowa robi doskonałe placki(chyba jedyna potrawa,która jej się udaje Miniaxv-już zapisałam twój numer tel, powiadomię napewno, myślę już w przyszłym tygodniu. Ok idę trochę poleniuchować na tarasie, objadłam się chyba za bardzo owockami,koszyczek malinek i chyba kilogram morelek... Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: DORI761 - GRATULACJE!!! 31.07.04, 12:25 Serdeczne gratulacje dla Ciebie, Tatusia i całuski dla synka. Niezły chłop z niego! Chociać ubranka na 56cm długo Wam nie posłużą!!! Wypoczywaj i jak znajdziesz czas w poniedziałek, to dokładnie wszystko opisz Jesteśmy bardzo ciekawe Twoich wrażeń porodowych i poporodowych oraz jak wygląda i sprawuje się Twój synek! Trzymaj się! Cieszymy się bardzo, że wszystko w porządku)) Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 12:33 Witka!!! Ale dzisiaj upał!!! A w ogrodzie stoi basen na 5500 litrów wody, ale nie mogę wejść do niego, bo nie mam środka na glony i inne bakterie. W tej Jeleniej Górze to nic w tych sklepach dostać nie można. No i tak się męczę patrząc na tę wodę... A z tymi uczuleniami to faktycznie problem. Ja od maleńkości mam atopowe zapalenie skóry, czyli jestem uczulona na białko. A poza tym nie powinnam jeść cytrusów, czekolady, winogron, truskawek, orzechów, pomidorów, ogórków, kapusty kiszonej, nie mogę pić coli, ani jeść chipsów. To dopiero problem. Czasem się zastanawiam co w ogóle mogę wziąć do buzi. Przez to ciągle trapią mnie grypy, nawet w lecie. A o pyłkach już nie wspomnę. Mam nadzieję, że będę mogła Maleństwo karmić piersią chociaż pół roku, bo to podobno zapobiega uczuleniom, a nie chciałabym żeby mój synek przechodził to co ja. Jako, że znajduję się na końcu listy "oczekujących" podaję Wam mój numer telefonu: 501 604 627. Pozdrawiam Was moje kochane Sierpnióweczki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 12:25 Cześć Mamusie i Dzidziusie, Mama ze znajomymi w Radkowie - 25 km od Kłodzka - blisko, żeby w razie czego mogła być na posterunku. Brat narazie jeszcze u mnie. Nazywa się Filip i urodził się jak miałam 12 lat. Przewijałam go, myłam, karmiłam, usypiałam...Teraz choć ma już 14 lat cały czas daje mi odczuć, że moja Dzidzia nie jest szczytem jego marzeń - zazdrośnik jeden!!! Przez to całe zamieszanie z rodzinką i znajomymi rodzinki nie mam czasu tak dużo myśleć o obecnej sytuacji, ale dobrze mi to robi, bo przynajmniej nie mam tych napadów depresji i głupich myśli. Tylko jedno mnie martwi...podobnie jak u krysias70 moja córeczka rusza się prawie tylko wieczorem albo w nocy. A jak dużo chodzę, są znajomi i pełno wrażeń to potrafi cały dzień nie dawać znaku życia. Już 2 razy przez to wylądowałam spanikowana na ktg w szpitalu...Wszystko okazywało się ok., ale kazdy kolejny raz napawa mnie strachem. A wszystko to przez to, że lekarze nagadali mi o szybszym starzeniu się łożyska u kobiet mających nadciśnienie - cały czas myślę o tym, że może właśnie teraz przestało pracować, a moja mała kruszynka nie ma czym oddychać...brrr! Gratulację - dori761 - taki post to gwarancja gęsiej skórki na całym ciele... miniaxv - też zapiszę sobię Twój numer telefnu. Buziaki i pozdrowionka dla was wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 31.07.04, 12:32 Acha! Zapomniałam wam opowiedzieć mój sen...Otóż jesteśmu razem z moją mamą zamknięte w jakiejś klatce. Na drewnianej półce zawieszonej nad naszymi głowami siedzą 2 lemury (???????????). Nagle lemury podnoszą przednie łapy i zaczynają... sikac w naszym kierunku. Celują bardzo dokładnie i nie udaje nam się umknąć przed ciepłym, lemurskim moczem pod ciśnieniem... Czy któraś wie, co może oznaczać taki chory sen? Co by powiedział na to Freud? Może to ta schizofrenia o której piszecie??? Odpowiedz Link Zgłoś