Dodaj do ulubionych

AAAaaa....

08.01.11, 11:52
Już jutro skoro świt lecę.
Znaczy, że w środku nocy wyjazd.
Znaczy, że milion rzeczy do ogarnięcia dziś.
Smutno i panika.
Na bank się zgubię na lotnisku i odstawię jakiś cyrk :)


Swoją drogą po mojej wczorajszej pożegnalnej imprezie do takich dziwnych wniosków doszłam.
Pojawiły się osoby z którymi się bardzo lubię, ale nie żyję jakoś bardzo blisko. I część z nich przyszła mimo, że dostały cynk w ostatniej chwili, albo przyszli chociaż na jednego symbolicznego pożegnalnego kielicha, bo nie mieli czasu czy zaniemogli z gorączką. Ale byli.
A większość bliższych znajomych, mimo wcześniejszych zapowiedzi, że będą, i mojego zapowiadania się, że mi zależy żeby się pożegnać ze wszystkimi po prostu się nie pojawiła bez słowa wyjaśnienia.
Obserwuj wątek
    • puszysta_gimnazjalistka Re: AAAaaa.... 08.01.11, 12:04
      Idź tam gdzie wszyscy to się nie zgubisz :)

      A jeżeli nie przyszli to kit im w oko.
      • kkuki Re: AAAaaa.... 08.01.11, 12:08
        To ja jestem, na bank się zgubię, wszystkie niepożądane zdarzenia przytrafiają się mi :D


        Też tak sądzę, tylko to śmieszne jak się okazuje w takich momentach na kogo można liczyć. Pff.
      • nexstartelescope Re: AAAaaa.... 08.01.11, 12:20
        puszysta_gimnazjalistka napisał:

        > Idź tam gdzie wszyscy to się nie zgubisz :)

        I poleci do Barcelony ! :D
        • zloty.strzal Re: AAAaaa.... 08.01.11, 12:37
          Ona do Barcelony, a bagaże do Ułan Bator:D

          (nie wiem czy tam jest w ogóle lotnisko, tak se szczeliłam).
          • kkuki Re: AAAaaa.... 08.01.11, 13:17
            I to jest najbardziej prawdopodobna opcja! :D
    • forumowicz_pospolity Re: AAAaaa.... 08.01.11, 13:21
      no to kopniak na szczęście!
      nie lecisz na Księżyc , dasz rade
    • redundant Re: AAAaaa.... 08.01.11, 14:16
      Na którym lotnisku? Walesa Aeropuerto? Za małe, nie da się zgubić. :)
      Za to tam, po wylądowaniu to już cię sami na ulicę wykopią. :P

      A gdyby ci się zeckniło, dziewczynko, za pozostawionym gdzieś na Wschodzie grajdołem, naści tutej: klik :)

      I proszę raportować na forum o postępach w podbijaniu Wyspy. W miarę możliwości po polsku, dopóki jeszcze tych tutejszych szelestów nie zapomnisz. :D
      • kkuki Re: AAAaaa.... 08.01.11, 14:33
        O , jakie to fajne jest - to Ryniena tam pójdzie i mi pomacha ;D
        Bo mi to narazie teraz tego morza szkoda najbardziej, skoro ludzie zawiedli :/

        Raporty bedo ale niestety, obowiązkowo po pierwszym tygodniu przechodzę na komunikację wyłącznie w pongliszu :D

        Chyba, że się zgubię i wyląduję w jakimś Kułalalumpór.
        Co by mi w sumie nie przeszkadzało aż tak bardzo chyba, jako, że i tak mały backpacking tam bym sobie chciała zrobić w mam nadzieję niedalekiej przyszłości :)
        • redundant Re: AAAaaa.... 08.01.11, 15:38
          Kóki, nie przejmuj się ludźmi. :) Wyszło jak wyszło, zostawiasz ich behind, i cześć.
          Ważne, że ty idziesz dalej. Do przodu. :cool: :)
          A morze - dopiero tam jest prawdziwe morze. I jak spojrzysz na tego brytolskiego farfocla na mapie, widać od razu, że nie ma tam miejsca, z którego byłoby do morza daleko.
          A nasza Zatoka to drętwe bajorko, nawet nie jest porządnie słona. :P

          > Chyba, że się zgubię i wyląduję w jakimś Kułalalumpór.

          Bacz jeno, abyś nie trafiła na jakiś Kulturkampf. :> Ale gdybyś się załapała na lot Malaysian Airlines, nie pożałujesz. Kanada panie. :cool:
          I nadzieja cię nie zwodzi - ani się obejrzysz, a będzie cię już stać na taką wycieczkę. :)
          • kkuki Re: AAAaaa.... 08.01.11, 15:49
            Ja wieem, ja wieem, za chwilę się przejmować nie będę bo nie będę miała czasu, a i jak widać nie ma czym :> Ale ukłuło no.

            Ta, Kulturkampf to będę miała, Pani Głowa Rodziny jest Niemką :)
            (bo zaszły małe zmiany, tamci pierwsi mnie wychujać zamierzali nawyraźniej, ale się nie dałam)

            Baa, na wycieczkę to mnie stać i teraz, ino na samolót nie :D
            Ale koleżanka ostatnio wykombinowała, że jak jej się zachce jeszcze raz do Tajlandii i Kambodży, to wynalazła jakieś rosyjskie śmigłowe aeroplany, które lecą pewnie kulawo ale za jedyne 1700 ;D

            • zloty.strzal Re: AAAaaa.... 08.01.11, 16:58
              > to wynalazła jakieś rosyjskie śmigłowe aeroplany, które lecą
              > pewnie kulawo ale za jedyne 1700 ;D

              Ale pewnie startują tylko z popychu albo co;]
              • redundant Re: AAAaaa.... 08.01.11, 17:34
                > ... albo co;]

                Na oknach sople lodu, w przejściach stosy arbuzów, a na siedzeniu obok - koza. :D
                • nexstartelescope Re: AAAaaa.... 08.01.11, 17:44
                  Na kozę obok to można trafić i w normalnych liniach :P
                  Ciastku - nie przejmuj się, jak ja się nie zgubiłam, to i Ty się nie zgubisz ;) Będziesz tam miała od razu jakiegoś neta? Informuj na bieżąco i w razie bidy pamiętaj, że Nexst mieszka nieopodal ! :)
                  • kkuki Re: AAAaaa.... 08.01.11, 20:31
                    Tak, neta powinnam mieć od razu, chyba, ze kłamią :D
                    Ino adapter muszę sobie zakupić co by leptepa podłączyć :)
                • kkuki Re: AAAaaa.... 08.01.11, 20:29
                  No, no- coś koło tego, dobrze prawita :D
    • berta-live Re: AAAaaa.... 08.01.11, 18:38
      Może zorganizują jakiś happening pożegnalny na lotnisku i dlatego nie przyszli, bo nie wyrobili z przygotowaniami na czas? A jak tak to nie zgubisz się na pewno, bo do samego samolotu cię odprowadzą. ;)
      • kkuki Re: AAAaaa.... 08.01.11, 20:30
        niestety :)
        • wilowka Re: AAAaaa.... 08.01.11, 23:18
          Kuki dasz se radę, nie takie gupki latajo wte i wewte ;)

          A serio - dasz radę, nawet jak coś CI się przytrafi, bo Ci się instynkt włączy. Niech przemówi Twoje Id - i będzie dobrze :)
    • qw994 Re: AAAaaa.... 09.01.11, 11:06
      Powodzenia! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka