03.11.08, 13:28
Jakoś mi tak bydlę jak.
Pracę bym rzuciła, ale się boję. Szefa bym od złamanych pindoli wyzwała, ale
się boję, bo wtedy stracę pracę. Zjadłabym coś, ale nic nie mam. Zapętliłam
się w czymś i nie wiem, jak z tego wybrnąć, se czekam, aż się sypnie rypnie
całkiem. Bessęsó.
To listopad czy kryzys czy tak już zawsze będzie?
Obserwuj wątek
    • zwroclawianka Re: Bydlę 03.11.08, 13:31
      > To listopad czy kryzys czy tak już zawsze będzie?

      będzie tylko gorzej. zimno, mokro, szaro i krótki dzień. i jedzenia
      świeżego coraz mniej. zima, wiadomo. czas iść w sen zimowy. ale moze
      jak okres Ci się skończy będzie lepiej?
      • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 13:33
        To nie PMS, ani nie okres, to jakaś wszechogarniająca szarzyzna spotęgowana
        świadomością własnej głupoty.
        • zwroclawianka Re: Bydlę 03.11.08, 13:35
          funny_game napisała:

          > To nie PMS, ani nie okres, to jakaś wszechogarniająca szarzyzna
          spotęgowana
          > świadomością własnej głupoty.

          a, też to mam. mię to zazwyczaj charakteryzowało na wiosnę, ta
          wszechogarniająca głupota i debilne wyskoki, jakie wtedy zwykłam
          czynić. teraz coś takiego mam na jesien, nie wiem, moze to zmiany
          klimatyczne?
          • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 13:37
            Chyba czas się zakopać i przeleżakować do lata.
            • zwroclawianka Re: Bydlę 03.11.08, 13:44
              funny_game napisała:

              > Chyba czas się zakopać i przeleżakować do lata.

              no. ja polecam do tego grzańca, kocy i jakiegoś tasiemca serialowego
              na popołudnie: seks w wielkim mieście, przyjaciół, czy choćby
              przystanek alaska. i tak zamierzam przezimować
              • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 13:47
                Ja chyba raczej coś o seryjnych mordercach bym wolała obejrzeć :D
                Nie, wiem!, Twin Peaksa se obejrzę, o. I chcę rumowe rodzynki w czekoladzie.
                • zwroclawianka Re: Bydlę 03.11.08, 13:49
                  funny_game napisała:

                  > Ja chyba raczej coś o seryjnych mordercach bym wolała obejrzeć :D

                  no tak, to potrafi rozgrzać w pluchowy jesienny wieczór

                  > Nie, wiem!, Twin Peaksa se obejrzę, o. I chcę rumowe rodzynki w
                  czekoladzie.

                  przestań, fany, o jedzeniu! za mną chodzi szarlotka i wątróbka z
                  rzepą białą :)
                  • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 13:54
                    Nie jadam wątróbki, a co da się innego z rzepą? Bo bym popróbowała?
                    A szarlotkę mam od Mamy, kawalątek na mię w domu czeka :)
                    • zwroclawianka Re: Bydlę 03.11.08, 14:14
                      funny_game napisała:

                      > Nie jadam wątróbki, a co da się innego z rzepą? Bo bym popróbowała?

                      rzepną to tylko surówkę robię do wątróbki :)


                      > A szarlotkę mam od Mamy, kawalątek na mię w domu czeka :)

                      paskudo Ty!!!
                      :D
                      • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 14:32
                        zwroclawianka napisała:


                        > rzepną to tylko surówkę robię do wątróbki :)

                        Chcę :)

                        >
                        >
                        > > A szarlotkę mam od Mamy, kawalątek na mię w domu czeka :)
                        >
                        > paskudo Ty!!!
                        > :D

                        Małpowate to było :)
                        • zwroclawianka Re: Bydlę 03.11.08, 14:49
                          funny_game napisała:

                          > zwroclawianka napisała:
                          >
                          >
                          > > rzepną to tylko surówkę robię do wątróbki :)
                          >
                          > Chcę :)

                          to żaden przepis, trę na małych/ średnich oczkach (zatrudniam
                          bardziej kogoś, bo zołza twarda jest) rzepę obraną, dodaję śmietanę,
                          solę, pieprzę, nać pieruszkową sypię na wierzch i wsio. jak rzepa
                          ostra, niektórzy dodają starte jabłko, ale dla mnie mija się to z
                          celem. raz taką małoostrą dochrzaniłam jeszcze.

                          i nie kumam, jak możesz takiej pysznej, zesmażonej mocno wątróbki z
                          zezłocona cebulą nie lubic.. u mnie być polubiła :)
                          • zwroclawianka Re: Bydlę 03.11.08, 14:50
                            *czarną rzepę.
                            • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 15:01
                              Nie jem od dziecka, jak motylicę wątrobową w formalinie zobaczyłam. A i
                              szorstkości wątrobowej nie lubię.
                              Chcę rzepy.
                              • zwroclawianka Re: Bydlę 03.11.08, 15:02
                                funny_game napisała:

                                > Chcę rzepy.

                                popatrzaj za psim ogonem, one tamoj lubią siadywać :)
        • simon_r Re: Bydlę 03.11.08, 13:41
          olaboga!!... to co będzie przy okresie ??
          • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 13:44
            Nie wiem. Jednym paznokciem załatwię to, co inni muszą piłą mechaniczną w Teksasie?
    • karka831 Re: Bydlę 03.11.08, 13:33
      Na pewno masz jajka. A z jaj można zrobić np. kotlet jajeczny, pastę albo jajo
      na miękko. ;P
      • karka831 Re: Bydlę 03.11.08, 13:34
        W sprawie pracy, radzić nie będę, bo sama jestem w takiej sytuacji. ;/
      • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 13:35
        Nie mam, w pracy nic nie mam, specjalnie, kretynka, nie wzięłam :/
        A nigdzie się na razie od biurka odkleić nie mogę.
        Dóóóóóóóópa!
        • karka831 Re: Bydlę 03.11.08, 13:36
          Qrcze, myślałam żeś w domu.
          A dlaczemu nie wzięłaś nic do pracy? Głodzisz się?
          • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 13:38
            Powinnam. Dlatego dziś robię wołowinę w piwie ;)
            • karka831 Re: Bydlę 03.11.08, 13:40
              Że kawałki mięsa wrzucasz do piwa? Nie piłam w tej postaci. ;P
              • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 13:44
                :D
                E, nie, jakoś inaczej. Przepisa mam od kumpeli.
    • razzmatazzy Re: Bydlę 03.11.08, 14:06
      Jak wyzwiesz szefa, to Ci się problem zmiany pracy sam może rozwiązać ;)

      Z własnego doświadczenia widzę, że miesiące kryzysowe to listopad, styczeń i
      luty - więc należy ich się wystrzegać!
      • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 14:08
        Lóty jest boski, bo mam wtedy órodziny.
        A wiesz, że se może Simpsonów pooglądam z M.? On się tak rubasznie śmieje, że mi
        wszystkie fumy przechodzą :)
        • razzmatazzy Re: Bydlę 03.11.08, 14:15
          A zatem specjalnie dla Ciebie:

          https://www.buddytv.com/articles/the_simpsons/Images/bart-simpson-4.jpg

          :D
          • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 14:33
            M. ma taki breloczek do kluczy, tylko mocno obdarty z farby już :)))))))
            Dóóóopa!
            • razzmatazzy Re: Bydlę 03.11.08, 14:43
              :))

              "Lisa, if you don't like your job you don't strike. You just go in every day and
              do it really half-assed. That's the American way." - tako rzecze Homer ;)

              Doraźnie mogą pomóc pączki i piwo, a potem kopnij tą pracę w dópę! ;)
              • funny_game Re: Bydlę 03.11.08, 14:59
                Czuję, że to byłby najpiękniejszy kopniak w życiu :)
                • razzmatazzy Re: Bydlę 03.11.08, 15:07
                  To na co czekasz? Zakładaj glany i jeeeeeb! ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka