raffaella54
10.09.10, 22:08
Czym jest,a czym nie jest spirytyzm?
Z pewnością nie jest sektą,religią,płatnym mediumizmem,wywoływaniem duchów z niskich pobudek,takich jak rozrywka czy przewidywanie przyszłości.
Spirytyzm jest systemem filozoficznym,a ściśle mówiąc teozoficznym,skodyfikowanym w połowie XIX wieku przez francuskiego naukowca Allana Kardeca.
Po tym krótkim wstepie przystąpię do meritum sprawy i motywów kierujacych mną przy pisaniu tego sprostowania.Otóż na forum pojawiła się wypowiedź deprecjonująca spirytyzm,a która ,jak pzrypuszczam,w znacznej mierze wynikla z pomieszania pojęć wygenerowanego niewiedzą osoby piszacej.
Cytuję:
"Myślę,że większość słynnych mediów to zwykli,bardzo sprytni naciągacze.A że człowieka w żałobie i rozpaczy łatwo oszukać,bo jest czasem gotów na wszystko,byle tylko móc uwierzyć,że ukochana osoba żyje,to wiele nie trzeba.Nie daj się wciągać w takie rzeczy.
(...)
...nie wiem,ale nie daj manipulowac sobą."
Wypowiedź ta sugeruje w sposób jednoznaczny,ze osoby zajmujące sie spirytyzmem to zwykli naciągacze,żerujący na ludzkim nieszczęściu.Myślę,że te,wysoce obraźliwe i oszczercze w stosunku do uczciwych ludzi słowa,wynikają ze zwykłego braku wiedzy,ponieważ domniemywam,iz osoba piszaca je nie pofatygowała się,by zdobyć chociażby podstawowe informacje o spirytyzmie,dlatego też czuję sie w obowiązku ,gwoli sprostowania tej wysoce krzywdzącej opinii,zacytowac fragmenty tekstu,zamieszczonego na oficjalnej stronie Polskiego Towarzystwa Studiów Spirytystycznych.
"Spirytyzm jest nauką,która zajmuje się naturą,pochodzeniem i losem Duchów,a także ich związkami ze światem cielesnym.Urzeczywistnia on to,co Chrystus powiedział o obiecanym pocieszycielu:daje człowiekowi znajomość rzeczy,dzięki której wie on już,skad przychodzi,dokąd idzie i w jakim celu znajduje się na Ziemi;odkrywa przed nim na nowo rzeczywiste zasady praw Boskich,przynosi pocieszenie poprzez wiarę i nadzieję"
(Allan Kardec,Ewangelia według spirytyzmu)
Spirytyzm objawia nowe i bardziej dogłębne idee na temat Boga,Wszechświata,ludzi,duchów i praw,które rządzą naszym życiem.Objawia także kim jestesmy,skad przychodzimy,dokad idziemy,cel ziemskiej egzystencji oraz przyczynę bólu i cierpienia.
Spirytyzm moze być badany,analizowany i praktykowany we wszystkich podstawowych aspektach zycia:naukowym,filozoficznym,religijnym,etycznym ,moralnym,edukacyjnym i spolecznym.
Każde wcielanie w życie zasad spirytystycznych jest bezinteresowne zgodnie z zasadą moralną Ewagelii:"Darmo otrzymaliście,darmo dawajcie".
W spirytyzmie nie ma kapłanów.Na zebraniach nie używa się ołtarzy,ikon,ozdób,kadzidełek,świec,kart tarota,horoskopów ani innych obiektó rytualnych lub form kultu zewnętrznego.
Spirytyzm szanuje wszystkie religie i doktryny,docenia wysiłki w czynieniu dobra oraz pracuje dla braterstwa i pokoju między narodami i ludźmi ,niezależnie od ich rasy,koloru skóry,narodowości,wiary czy miejsca w hierarchii socjalnej i kulturalnej.Przyznaje jednocześnie,że "prawdziwym dobrym człowiekiem jest ten,który postępuje zgodnie z prawem sprawiedliwości,miłości i dobroczynności w swej najszlachetniejszej postaci.Bez miłosierdzia nie ma zbawienia."
Poniewaz doszlo tutaj do grubego nieporozumienia,a w szczególności niezgodne z prawdziwym stanem rzeczy wydają sie słowa o "naciągaczach" i "manipulowaniu",jednoznacznie oświadczam ,iż platna działalność mediumiczna tak się ma do spirytyzmu,jak wół do karety,a płatne media nie maja prawa mienić się spirytystami.
Zresztą dotychczas polscy spirytyści nie zajmowali się wywoływaniem duchów,lecz stroną teoretyczną tej filozofii-nie wiadomo też,kiedy dojdzie do jakichkolwiek "wywolań"
Wyjaśniam również,że jedną z podstawowych zasad spirytyzmu głosi hasło"bez miłosierdzia nie ma zbawienia",a zatem każdy spirytysta jest obowiazany do niesienia pomocy potrzebujacym,takim jak np. ofiary klęsk żywiołowych,ludzie w ubóstwie czy zwierzęta bezdomne.
Żywię nadzieję,iz wyjaśnienia te choć w pewnym stopniu rozwieją wątpliwości na temat spirytyzmu i umożliwią zrozumienie faktu,że prawdziwy spirytysta nikogo nie "wciąga w takie rzeczy" ani nikim nie "manipuluje".Radziłabym na przyszlość pochopne opiniowianie na jakikolwiek temat poprzedzić zapoznaniem się z meritum sprawy ,sięgnięciem do źródła(a materiałow źródłowych jest bez liku) oraz,a moze przede wszystkim,nauczyć się,ze opinie nie są tożsame z faktami,a szermowanie niczym nieuzasadnionymi opiniami z powołaniem się na tzw."wszystkich" lub "większość" jest nieuczciwym chwytem retorycznym zwanym "argumentum ad populum"i jako taki nie jest godny poświęcenia mu wiekszej uwagi.
Pozdrawiam.