Dodaj do ulubionych

Dzisiaj płacz od nowa

03.07.09, 06:14
Ktoś znowu umarł, bliska mi osoba. Znowu łzy, zamęt w głowie. I
jeszcze wiem, ze mogłam pomóc a tego nie zrobiłam.
Obserwuj wątek
    • magdaberlin Re: Dzisiaj płacz od nowa 03.07.09, 07:30
      Moje wyrazy wspolczucia. Ja tez 10 miesiecy temu stracilam
      ukochanego a teraz boje sie o Mame ,bo ma raka. Modle sie prosze
      zeby jej nie zabieral ale jesli tak bedzie, to taka byla jego
      wola ,ale wierze ze nasi zmarli sa z Nim i tam maja lepiej.Trudno
      jest mi Cie pocieszyc ,ale wiem co czujesz i lacze sie z Toba w bolu.
      Badz silna.
      • annmaria Re: Dzisiaj płacz od nowa 03.07.09, 22:31
        Haniu!
        Przykro mi i smutno. Kiedy odchodzi ktos bliski nie ma slow nie ma dobrych slow.
        Ale nie obwiniaj sie wiesz przeciez ze zawsze sie obwiniamy ze mozna bylo zrobic
        to czy tamto. A tak naprawde nic by to nie dalo. Nie wiem co sie stalo ale
        wierze ze bdybys mogla Ty wlasnie to pewnie nieba bys uchylila. A
        • halas1961 Re: Dzisiaj płacz od nowa 04.07.09, 23:26
          Haniu,
          Ostatnio mniej piszę na forum. Mniej piszę, bo nie znajduję słów, słów które
          ukoiły by ból. Tobie tez nie wiem co mam powiedzieć, myslałam nad tym od momentu
          Twojego wpisu. Co napisać... Żadne słowa nie pocieszą... Może tylko świadomość,
          że ktos o Tobie czasem myśli... Chciałabym bardzo, żebys miała tę świadomość, ze
          myslę o Tobie, że widzę Twoją buzię, śliczne włosy, że widzę akację za oknem i
          Twoją mamę na grzybach...Haniu, może to mała pociecha, ale mnie jest lżej kiedy
          wiem, że choc może nie obok, ale gdzieś tam w Warszawie, Krakowie, Przemyslu,
          Białymstoku, Przasnyszu, Chorzowie,Wągrowcu, Świdnicy, itd. są prawdziwi, nie
          wymyśleni ludzie którzy mnie rozumieją, wiedzą co przeżywam, i od czasu do czasu
          pomyślą o mnie. Mam nadzieje, że i dlaCiebie będzie to malutka pociecha.
          Dobranoc Haneczko
          Halina
          • bie-tka Re: Dzisiaj płacz od nowa 05.07.09, 13:31
            Halinka, ja ciagle myślę o Tobie,Twoja książeczka jest moją
            nieodłączną towarzyszką w codziennym życiu- noszę ją w torebce,
            czytam. Nie piszę na forum od dawna ale codziennie odwiedzam. Sa
            chwile krótsze i dłuzsze kiedy nie mamy natchnienia do pisania, do
            pracy, do czegokolwiek, jestesmy w prózni otoczeni normalnym zyciem
            innych ludzi. Ja jestem teraz w takiej prózni...Dzis mija 5 miesięcy
            jak nie mam przy sobie Synka, zastanawiam się jak udało mi sie je
            przeżyć...??? Chyba tylko dzięki mojej rodzinie i Wam na Forum...Nic
            juz nie wiem, jestem nijaka, co robic dalej kiedy spowita jestem w
            PUSTKĘ. Ściskam Was wszystkie, Ela.

            www.adasbartoszewicz.pamietajmy.com.pl
            • hanka_m Re: Dzisiaj płacz od nowa 06.07.09, 07:21
              Dziekuje Wam za słowa pocieszenia.Bardzo duzo to dla mnie znaczy, że
              ktoś tutaj pomyśli o mnie, napisze coś z duszy. Nawet nie rozpaczam
              tak bardzo, chyba jestem troche znieczulona przez smierć mamy. Tak
              jak pisałaś kiedyś Halinko, ze po smierci Agatki z większym spokojem
              podchodzisz do myśli, ze kiedys umrze mama czy inni bliscy. Jakieś
              pogodzenie przyszło, a moze juz zycie nauczyło mnie pokory, ze co ma
              być to będzie i nie mamy na to wpływu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka