Gość: marta
IP: *.telnet.net.pl
04.03.12, 17:05
mój sześcioletni syn jest wesołym żywym dzieckiem. Mam z nim jednak problem z którym nie mogę sobie poradzić. Gdy bawi się i mu coś nie wychodzi gdy w zabawie nie chce ktoś wykonywać jego rozkazów gdy coś mu zabraniam a on bardzo to chce robić itp. reaguje bardzo agresywnie bije wyzywa. Próbuję z nim albo wtedy spokojnie rozmawiać żeby się uspokoił jeżeli dalej się tak zachowuje zostawiam go samego. Jak syn się uspokoi przychodzi przeprasza. Wiem że nie potrafi radzić sobie z własnymi emocjami i w momencie zdenerwowania emocje biorą górę nad rozumem. Nie wiem jak mam mu pomóc opanować nerwy. Takie sytuacje zdarzają się w domu w przedszkolu na podwórku. Kilka razy pani w przedszkolu wzywała mnie na rozmowę właśnie przez takie zachowanie. Rozmawiam z synem obiecuje że już będzie grzeczny że to się więcej nie powtórzy ale niestety sytuacje ciągle się powtarzają. Już nie wiem co mam z nim robić jak pomóc mu opanować te złe emocje.