-
Tyle osob na forum ci tlumaczy a Ty swoje!
Pamietasz przypowisci Jarasa o ogonie?
On czasem dobrze mowi, toz to posluchaj choc jego.
-
Witam. Piszę tu po raz pierwszy. Taka sytuacja. Jest para, ich jedyną rozrywką jest picie alkoholu. Umawiają się pod sklepem, siedzą tam kilka godz i piją piwo. Idą na spacer musi być piwo, siedzą nad stawem ( latem ) jest piwo. Facet nigdy nic nie kupił swojej kobiecie tylko piwo i papierosy. Rok temu dzień kobiet spędzili w hotelu ( takim tanim robotniczym ) pili whisky i piwo. Dziewczyna gdy się z nim nie spotyka nie pije i jej do picia nie ciągnie ale gdy tylko spotka się z nim jest picie...
-
jestem uzależniony od obsesyjnego oglądania sie za kobietami, nie wiem co
zrobić, moja dziewczyna barzdo z tego powodu cierpi, kiedy idziemy na spacer,
ona dla mnie przaktycznie nie istnieje, są tylko one, i to nie ważne czy
ładne czy brzydkie, po prostu dominuhją..
-
hmmm... moze zaczne od tego ze moj chlopak leczy sie zarowno z narkotykow jak
i alkoholu. na pozor wszystko jest w porzadku tylko ta terapia... z jednej
strony boje sie co beezie za 3 miesiace kiedy ja skonczy, a z drugiej modle
sie zeby sie skonczyla...
juz wyjasniam dlaczego... otoz chodzi tam banda rozpieszczonych dzieciaków
(licealistow i studentów) najczesciej leczacych sie z narkotykow i
zastepujacych sobie je alkoholem... powiedzcie mi czy to ma jakis sens? widze
ze moj ...
-
siedzi od 2 czy 3 lat na tym forum kobieta lekko po 30 o ksywce
rauchen.
Czesto wypowiada sie na temat "trzezwosci", o swoim trzezwym zyiu,
zmianach itp.
z tego co ja widze, zmian w niej nie ma zadnych.
Dzisz doszeldem do wniosku, ze cale "trzezwienie" Rauchen to jest po
prostu kwestia przemyslanie pewnych spraw, ktore moze zajac kilka
godzin gora kilka dni.
Tyle w moim przekonaniu osiagnela rauchen przez cale lata swego
trzezwienia.
Ani krtoku dalej.
w zaden sposob nie ...
-
pisalem jakis czas temu o mojej fascynacji pewna dziewczyna. ze mam
obawy typu ja emigrant itp. Zyg zyg napisal mi, ze problem w tym,
ze jestem skoncentrowany na sobie, egoistyczny wrecz, pomyslalem, ze
cos w tym musi byc. Te slowa byly mi pomocne by sie przelamac.
Nici wyszly, bo sie okazalo ze moja luba ma kogos, wiec smutek
doopadl mnie serce wymieszany ze zludzeniami ze moze jednak- ale
dodatkowo poczulem ulge nie tylko, ze sie odwazylem, ze to zrobilem.
Poczulem tez, jak s...
-
Bardzo proszę o pomoc:( niedawno na raka umarł mój Tatus:( Ciężko nam bo
zostałam sama z mamą, ja to bardzo ciężko przeżywam ale...mama zaczęła pić:(
straciła właśnie wczoraj prace bo poszła do niej pijana i sie kłóciła że wcale
nie jest i zaczęła wyzywać, pije już czysty spirytus, ja przestałam chodzić do
szkłu żeby ja pilnować:( nie zdałam w tym roku a to rok ostatni technikum:(
czyli nici z matury:( już nie wiem co mam robić:( ni błagania ni groźby nic
nie pomagają "bo ona nie pije, ...
-
Witam
Jestem uzależniona od pabialginy. Od ponad 12 lat. Uzależniałam się
stopniowo. Teraz codziennie muszę wziąć 1, czasami 1,5 opakowania. Wiem że to
niszczy. Widzę co dzieję się z moim organizmem. Wiele razy próbowałam sama
(nikt o tym nie wie) po prostu odstawić lek. Nie mogłam. Ostatnim razem kiedy
naprawdę się "zawzięłam" - nie spałam przez tydzień. Mój organizm nie chciał
spać. Po tygodniu męczarni pokornie wróciłam do nałogu. We wrześniu zeszłego
roku napisałam o tym na j...
-
znow zaczalem brac amfetamine po kilku latach przerwy. Rzucila mnie
dziewczyna. Ludzie nie bierzcie tego gowna..Serce zaraz mi chyba wyskoczy
albo zdrętwieje na amen. to drugi dzien przerwy....
-
Przepraszam, że na tym forum, ale nie uczestnicze w żadnym innym, a moje
pytanie nie jest do byle kogo.
Mam do sprzedania mieszkanie. Na początku lipca wpłaciła mi zadatek pewna
dziewczyna i miała je kupić do końca sierpnia. Pare dni temu zadzwoniła i
wycofała się z kupna. Jak powiedziała straciła pracę i nie ma zdolności
kredytowej (100% kredyt), a zanim znajdzie następną i zostanie zatrudniona na
etat potrwa to min. 4 mc. Dzisiaj przyszedł klient, który chce kupić to
mieszkanie, a ja...
-
Witam Forumowiczki i Forumowiczów.
Wiem, że mój problem może wydać się niektórym śmieszny. Otóż nie potrafię
gadać z dziewczynami (nie chodzi mi o rozmowę o pogodzie) na trzeźwo,
rozkręcam się dopiero po paru drinkach. Inaczej jestem nieśmiały i nie
potrafię wydusić z siebie słowa.
Nie potrafię prawić najprostszych komplementów niebędąc po kilku głębszych, a
co dopiero objąć, że już nie wspomnę o pocałunku np. w policzek. Po wódce
staję się o wiele śmielszy, gadka się klei i jest ...
-
...lub droga do uzaleznienia jest mi coraz bardziej bliska. Zaczelo sie od
alkoholu tylko na imprezkach,piwko,dwa,trzy,coraz wiecej i wiecej. Teraz
szukam okazji do wypicia. Najwieksza ochota na picie nachodzi mnie,gdy mam
dola,nic mi sie nie uklada, mam problem z chlopakiem,rodzicami,z sama soba.
Kiedys nie pilam sama,dzis nie jest to dla mnie problemem. Z poprzednim
chlopakiem zerwalam pod wplywem alkoholu bo wydawalo mi sie ze inaczej nie
jestem tego w stanie zrobic.Dzis ogarne...
-
"p.s. w zwiazku z tym naturelne jest, ze "alkoholiczka" to nie bylo wyzwisko-
to bylo pojscie twoim tropem i pokazanie, podkreslenie, ze
jako " alkoholiczka" masz mniejsze prawo do pisania- no bo skoro porazki w
zyciu byly, nie wszystko jak trzeba, nie bylo Harwardu a i mysli depresyjne-
no
to dziewczyno jestes spalona, nie msz prawa do konca zyccia zabierac glosu (
bo
kto udowodni, ze to nie ta chora Rauchen sie odzywa?)"
pozdrowienia dla Wolnego32
forum.gazeta.pl/foru...
-
Jestem zazdrosna o mojego partnera (dodam że jesteśmy zaręczeni) to wiem ale
czy nie przesadzam?!? Otóż bardzo denerwuje mnie to że on wpatruje się w inne
atrakcyjne dziewczyny!!! Popadam wtedy w strasznego doła,czuję że nie jestem
zbyt atrakcyjna dla niego i w ogóle przychodzą mi do głowy różne czarne
scenariusze a do tego wmawiam sobie że nie pasujemy do siebie i że stać go na
kogoś innego!! Poradźcie co mam zrobić!!!! ;(
-
Byliśmy (jesteśmy) ze sobą 5 lat, z przerwami. Nasz związek sielski nie był,
nie tylko z powodu alkoholu. Po 2 latach zorientowałam się, że jest
alkoholikiem, nie mogłam przemówić mu do rozumu, doszło kiedyś do awantury i
bijatyki (nie ja byłam stroną bijącą...) - odeszłam. I wróciłam, bo zszedł na
swoje dno, przestał pić, poszedł do AA, starał się trzymać. Od czasu do czasu
ma wpadki. Wszystko się we mnie przewraca, jak widzę, że jest na bani. Nie
jestem wtedy w stanie go znieść....
-
Z moją ostatnią partnerką rozstaliśmy dość gwałtownie. Nie mówię, żem święty,
ale jej reakcja była bardzo gwatłowna. W ciągu naszego dość krókiego związku
szybko przeszliśmy od jej uwielbiających mnie oczu do niemożliwości nawet
krótkiej rozmowy i wyprowadzki z dnia na dzień.
Będąc razem miałem obawy, że ona nadużywa alkoholu, próbowałem
rozmawiać, ale bez skutku. Obawy w tym względzie potwierdziło mi jeszcze
dwoje wspólnych znajomych.
Wiem bo mówiła mi, że ona przez cza...
-
Dzwia mnie takie rady na forum uzaleznienia. Widac niektorzy wierza
podswiadomie, ze wszelkie gadanie to jest nic, liczy sie tylko STRACH .
-
jak mam Go sobie wybić z głowy, jak?!!jest narkomanem, nie rozstaje się z
fetą, nie potrafi bez niej zaczać dnia,ale wciąz wierzy,że mam nad tym
kontrolę- byliśmy kiedyś razemm próbowała mmu pomóc, ale On nie chce pomocy!
tak strasznie mi go żal, tak szkoda, taki bystry, inteligentny facet,,,mógłby
zrobić wszystko...a widzę jak gaśnie, jak ucieka z niego radość, jak potrafi
spać pzrzez trzy doby,żeby potem trzy nie spać...chce mi się wyc po prostu,
dlaczego on nie rozumie? przez to...
-
To głupie i możecie mi nie wierzyć ale jestem uzalezniony od masturbacji.
Masturbuje się stale od około 10 lat, mam dziewczyne i zauważyłem że przez
onanizm nie mam ochoty na zblizenia jak dawniej. Nie dlatego że nie
wygłodnialem ale dlatego ze nie sprawia mi to juz tak wielkiej przyjemnosci.
Co robic, do czego to mnie zaprowadzi, jak sobie pomóc? Słyszałem że przez
częste onanizowanie można stać sie trwalym impotentem, czy to prawda?
Pomóżcie jeśli potraficie mnie zrozumieć.
-
Ma 15 lat. W I klasie gimnazjum była szarą myszką. Zmieniła się.
W II klasie doszła do nas inna dziewczyna (kibel) – wyluzowana, śmiała,
pijąca alkohol i zażywająca narkotyki. ONA szybko się z nią zaprzyjaźniła.
ONA to taka.... fajna dziewczyna. Jest ładna – zgrabna. Można z nią pogadać.
Niedawno przefarbowała sobie włosy na blond.
Ma chłopaka (lat 15) – nieomalże narkotykowy diler, szkolny rozrabiaka, kilka
razy w zawieszeniu...Ona twierdzi, że to „najwięks...