pomoc

(279 wyników)
  • chcę pomóc bratu chociaż obawiam się, że on jej nie przyjmie :-(. tylko nie wiem jak a nie chciałabym zaszkodzić, pogorszyć... mój brat jest ode mnie starszy o 10 lat ( trochę ponad 40) a nie radzi sobie z tym światem. tylko nie piszcie, że mu lekarz tylko pomoże bo to i tak jest nierealne - nie uznaje specjalistów, uważa że jest od nich mądrzejszy. właściwie uważa, że jest mądrzejszy od każdego, że nikt mu nie dorównuje intelektualnie. zawsze wszystko wie lepiej, ma monopol na prawdę i ra...
  • Witam, rzadko korzystam z forów itp, ale jestem już w desperacji, nie mam się komu wyżalić, sprawa jest zbyt intymna by opowiedzieć ją mamie, siorze, przyjaciółce (zresztą już nie mam z braku czasu takich 100% przyjaciół)... Otóż mam problem z Mężem. Chodzi o to, że nie czuję się kochana i szanowana. Na wstępie napiszę, że ja go bardzo kocham! Odkąd ponad rok temu urodziłam dziecko, już nie daję rady. Na mojej głowie jest dosłownie wszystko, cały ogromny dom (piorę, prasuję, sprzą...
  • Witam, jestem 3 lata po ślubie, mamy cudowną dwuletnią córeczkę, jednak od kiedy się urodziła, wszystko się wali. Już się praktycznie do siebie nie odzywamy, bo z każdej rozmowy jest kłótnia. Mąż jest bardzo porywczy, chciałby żeby wszystko było tak jak on chce, nie widzi kompletnie nic złego w tym, że dla niego najbliższymy ludźmi są jego rodzice, jest na każde kiwnięcie palcem, zaniedbując przez to nas. Kupiliśmy działkę, która miała być naszą ucieczką od świata, a okazuje się, że praktyczn...
  • Mam mega dola bo juz nie wiem gdzie mam szukac pomocy! Nie wiem czy w ogole jest jeszcze jakas szansa zeby cos zrobic... moj problem nie jest z mezem bo mam wspanialego nie jest z dziecmi bo sa male kochane nie z rodzicami i nie z tesciami. Moj problem jest zwiazany z finansami!! Zaczne od tego ze mam meza 2 dzieci, mieszkamy na jednym pokoju w malej kawalerce. Starsza coreczka jest niepelnosprawna a mlodsza zdrowa. Problem polega na tym ze wczesniej gdy jeszcze mielismy jedna coreczk...
  • Bardzo trudna skomplikowana sprawa rodzinna, nie widzę rozwiązania więc proszę o pomoc. Moi dziadkowie 88 lat,obydwoje bardzo schorowani. Babcia po udarze nie kontaktuje,dziadek całkowicie już leżący z wieloma schorzeniami.Całkowita opieka spadła na moją mamę (synową), ojciec (syn) zrzucił cały ciężar na mamę. Mama od lat zastraszana psychicznie słucha się męża i nie wyrabia psychicznie i fizycznie. Dziadków nie ma szans oddać do domu opieki ani szpitala długoterminowego, na prywatną placówkę...
  • Nawet nie wiem od czego zacząć pisać, powinnam od początku ale kiedy był ten początek?? 5 lat temu urodziłam córeczkę, mąż pracował a ja poszłam na wychowawczym. Gdy mała miała roczek udało się nam dostać wymarzone własne mieszkanie!! Swoje 2 pokoje!! Byliśmy bardzo szczęśliwi. Wcześniej mieszkaliśmy z męża mamą. Wzięliśmy kredyt maż dobrze zarabiał a ja i tak miałam za rok wrócić do pracy a mała do przedszkola. Za te pieniążki kupiliśmy meble do pokoju kuchni tapczany wszystko bo nie mieli...
  • Wiem,z e ekspert jest na urlopie (licze, ze zajrzy na ten post po powrocie), ale może ktos pomoze? Jestem w związku od 4 lat (mam `prawie 30). Związek od samego początku był satysfakcjonujący, chociaż dlugo się docieraliśmy (klotnie, zawsze szybko zażegnywane). Mielismy duzo zewnętrznych problemow od samego początku: moja choroba, mieszkanie, praca, etc. Poradziliśmy sobie ze wszystkim razem, wspolnymi silami. Byliśmy oparciem jedno dla drugiego… od roku w naszym zyciu wreszcie wlasi...
  • Pomocy :)(12)

    Mam za sobą okropną przeszłość, z którą dziś sobie nie radzę. Moi rodzice są alkoholikami, mają też swoich nowych partenerów. Doświadczyłam ich alkoholizmu, awantur w domu, przemocy psychicznej, fizycznej i seksaulanej ze strony partera mojej matki. Czuje do niej nienawiść, straciłam do niej całkowite zaufanie. Przez negatywne doświadczenia, które trwają do dziś - może trochę w mniejszym stopniu, nie mogę sobie z tym poradzić, poważną berzradnością jest lęk przed ludźmi, chcę po studiach pod...
  • mam 30 lat.od dziecka spotykalam sie z mezem-majac 18 lat wzielam z nim po cichu slub.przyszło na swiat dziecko.wielka milosc.pokonala wszystko.zamieszkalismy u moich rodzicow.zaczelo sie psuc-kochalismy sie caly czas ale klutnie...bardzo sie klucilismy.maz mnie zdradzal,chodzil do agencji,ja go zdradzalam mialam kochankow.poc o dlaczego?nie wiem oboje sie ostro ranilismy.zle go traktowalam a on traktowal mnie zle.ublizalismy sobie a po tym kochalismy.zawsze bylismy razem.byly momenty cudowne...
  • Jesteśmy stosunkowo młodym małżeństwem z 2 dzieci w wieku przedszkolnym. Aktualnie nie pracuję i mam problem ze znalezieniem pracy, pomimo studiów (humanistyczne- dlatego). Dzieci chodzą do przedszkola. Problem jest od zawsze, ale teraz już mi się przestało cokolwiek chcieć, starać, rozmawiać, wierzyć. Jestem psychicznie gnębiona, mąż mnie nie szanuje (w takim domu wyrastał), nie potrafi okazywać uczuć, publicznie mnie upokarza, w domu wszystko krytykuje ( obiad zły, posprzątane nie tak, upra...
  • pomocy!!(59)

    Cześć! Nawet sama nie wiem jak zacząć bo nigdy nie rozmawiałam z kimś obcym o swoich problemach i uczuciach ale teraz zebrałam się na odwage i prosze o pomoc lub porade. Jestem młoda mam dopiero 18 lat zostałam młodą mama ale nie radze sobie z problemami. Moja historia zaczeła się tak .. Byłam o trzy lata młodsza zakochałam się strasznie !! ten chłopak był dla mnie wszystkim każdą chwilą którą chciałam z nim spędzić i każdym moim dniem i tak się zaczeło zakochałam się :) ale To nie bła ...
  • Jestem zrozpaczona i strasznie cierpie:-(((((Mianowicie moj partner pali codziennie maryhuane.Jesli nie zapali jest strasznie nerwowy,czepia sie wszystkiego,nic mu nie pasuje i prowokuje klutnie.Wiele razy obiecywal mi ze rzuci,jednak wciaz widze po nim oraz znajduje w roznych miejscach ja(wtedy mi mowi ze"trawka"to zaden narkotyk).Mamy pol roczne dziecko.W wekendy bardzo chetnie wychodzi z mala na dlugie spacery.Spotyka sie wtedy zawsze z jakims kumplem i prawdopodobnie pala(ra...
  • Witam.Jestem wdową samo wychowującą czwórkę dzieci.Wszystkie dzieci jeszcze się uczą,ja pracuję.Moje wynagrodzenie wynosi 1240zł brutto tj. ok 960zł które trafia do mojej ręki.Niestety te pieniądze nie wystarczają na opłacenie mieszkania,rachunków i wyżywienia naszej pięcioosobowej rodziny przez cały miesiąc.Na dzień dzisiejszy zalegam z opłatami za mieszkanie na 4000zł.Dzieci z refundacji są dożywiane w szkole,odzież i obuwie otrzymują po starszych kolegach i koleżankach,znajomych i pr...
  • Moja tesciowa ma bardzo ciezki charakter.Lubi sie klucic, klamie ludziom bardzo duzo,i przez nia i jej meza pol rodziny ze soba nie rozmawia i to od 25lat a mieszkali 23lata pod jednym dachiem!! Moj maz oposcil Polske 8lat temu i zawsze byly jakie sproblemy z tesciami ale my zamykalismy oko i bylo dobze, jednak ostatniego lata wywineli nam numer i nie przyjechali na slub, od tej pory maz nie rozmawia z rodzicami, oni nie znaja naszego synka,ona czasami zadzwoni i probuje cos naprawic! C...
  • stan krytyczny dopada mnie od roku czasu i wszędzie słysze słowa odmowy,pisze już na chyba 3 forum jaka jest moja sytuacja i nie widze bym wzbudziła zainteresowanie ch oc stan jwst krytyczny...po raz 2 został matka samotna,chciałam ratować swoja sytuacje wkraczajac w nowy zwiazek,ale zostałam z problemami i 2 dzieci. córka ma 6 lat,chodzi dz szkoły,mam na nia 400zł alimentow i rodzinne,syn ma 10 mies i nie mam na niego nic, utrzymywa łam pół roku ojca syna,ale zostawił na s bo wsadziłam...
  • Witam, zadałam to samo pytanie na forum "rodzeństwo - dwa lata różnicy", ale tam wionie pustką i przeklejam tutaj, bo forum działa prężniej, a widzę, że jest tu parę mam z dziećmi o niewielkiej różnicy wieku. W styczniu urodzę drugie dziecko, pierwsze będzie mieć wtedy równie dwa lata. Ponieważ nikt nie będzie mi pomagał, bo nie ma takiej osoby, a mąż długo pracuje zdecydowaliśmy się na razie nie zwalniać niani do starszaka. Ale naszły mnie takie wątpliwości, czy akurat niania...
  • opowiem swoją sytuacje.jest dość skomplikowana.jestem mężatka mam 10 letniego syna.mieszkam z mężem.nigdy się nam nie układało. mąż mnie zdradzał w agencjach,przeklinał ubliżał, gdy się dowiedziałam daliśmy sobie szanse na ratowanie związku i wzięliśmy ślub kościelny.bez sensu robi tak dalej.półtora roku temu poznałam mężczyznę-on miał problemy i ja to zbliżyło nas do siebie.mieszkał 250km ode mnie,ale to nie przeszkadzało.mieszkał z chorą mamą.jeździłam do niego czasem od do mnie. chłopak te...
  • Już kiedyś pisałam na tym forum i jakoś udało się rozwiązać moje problemy, może teraz też tak będzie :). Mój problem jest następujący mąż w ramach awansu dostał lepszą pracę ale w innym mieście, przeprowadził się a ja z dziećmi zostałam sama tzn jest moja mama która od czasu do czasu nam pomaga, ja nie chcę się przeprowadzać do miasta oddalonego od obecnego jakieś 300 km, mam tu znajomych, rodzinę i przyjaciół, dzieci chodzą do przedszkola mamy swoje fajne mieszkanie i co mam zrobić?wiem że n...
  • Moja szwagierka wymaga leczenia psychiatrycznego. Ma ostry napad schizofrenii. Jest dość silnie pobudzona. Kilkakrotnie pyta o to samo, nie ma z nią kontaktu wzrokowego, klęczy i odmawia jakieś modły, jeździ po cmentarzach, cały czas opowiada o jakiś wydarzeniach z przeszłości. Porzuciła dorywcza pracę. Od jakiegoś domokrążcy kupiła meble dla siebie i teściowej. Pieniądze pożycza od sąsiadów dalszej rodziny. Próbowała pożyczyć samochód. Bardzo boimy się, że narobi straszny...
  • Mam ogromny problem i prosze o pomoc specjaliste.. Moja Mama przestala radzic sobie z problemami, zaczela pic, dzisiaj nie poszla nawet do pracy, pierwszy raz od 25 lat, szantazuje mnie (bo mieszkam za granica), ze jak nie wroce do domu z wnuczka (jej wnuczka oczywiscie) to sobie cos zrobi.. Mowi ze jej nie kocham, ze zostawilismy ja.. Moj brat mieszka z nia, ale mowi, ze juz nie daje rady.. Moj Tata przyjechal do mnie do pracy Maja ogromne dlugi, a moja Mama chyba sie poddala Nie wiem co rob...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się