kati27
15.06.07, 14:35
Witam Was serdecznie. Wczoraj wróciliśmy z moim NM z pogrzebu jego ciotki. Na
pogrzebie tym oczywiście pojawiła się eks, ku zdziwieniu całej rodziny mojego
NM (ciotka ta mieszka na drugim końcu Polski i nawet się zbytnio z eks nie
znała). W każdym bądź razie wczorajszego wieczoru naszły mnie takie refleksje,
że wiążąc się z moim NM (niecałe 4 lata temu) nie zdawałam sobie sprawy z
tego, że na każdym kroku będą potykała się o eks. Widzę i słyszę ją minimum
raz na tydzień i powoli mam tego dość. Najgorsze jest to, że trudno o
znalezienie rozwiązania tego problemu