Dodaj do ulubionych

coraz dłuższe cykle

10.08.07, 14:58
8 m-cy temu odstawiłam pigułgi (brałam 1,5 roku)
przedtem miałam zawsze cykle regularne - 28 dni
po odstawieniu tabletek pierwszy cykl, od którego zaczęłam
obserwacje trwał 21 dni, następny 28,28,32,33 a obecny 34. Nie wiem
co się dzieje, czy to wszystko wina tych pigułek?
Obserwuj wątek
    • s_biela Re: coraz dłuższe cykle 10.08.07, 17:43
      Twój organizm moze jeszcze wracać do równowagi... ja po niewielkiej dawce
      hormonów wracałam do normy po 9 miesiącach, a to nie były tabletki antykoncepcyjne.

      Ja myb to skontrolowała: sprawdziła hormony i USG.
      Nie bierz żadnych hormonów leczniczo jeśli nie poleci Ci ich lekarz znający się
      na NPR!!! mona w ten sposub wiele namieszać...
    • bystra_26 spokojnie, włączamy myslenie 10.08.07, 18:58
      Lekarz nie musi znać się na NPR, żeby skutecznie, a nie pozornie leczyć!!!! Skąd
      się wziął taki MIT?

      1. Długość cyklu nie jest dana raz na zawsze!

      Różnica do 6, a nawet 10 dni między cyklami to jeszcze nie jest nieregularność.
      Przyjmując, że te pierwsze cykle były na uruchomienie włsanej gospodarki
      hormonalnej, to masz cykle 28-34 dni czyli 7 dni różnicy, więc jeszcze bym nie
      panikowała.

      2. Cykl składa się z dwóch części - fazy dojrzewania pęcherzyka (trwa do
      owulacji, temp. są niższe) i fazy lutealnej (po owulacji, temp. wyższe).

      Faza lutealna ma u jednej kobiety w miarę stałą długość - między 10 a 16 dni,
      zazwyczaj z wahnięciem do 2 dni czyli np. 11-13 albo 14-16.

      Faza dojrzewania pęcherzyka może być różna, jak coś wpłynie na tą faże, to
      owulacja może się opóźnić lub być wcześniej --> to zmienia długośc cyklu. Sama
      owulacja też nie trzyma się sztywno u jednej kobiety jednego terminu.

      3. Istnieje wiele czynników mających wpływ na pierwsza fazę, ale niekoniecznie
      każda kobieta reaguje na nie tak samo.

      Choroba, podróż na kilka dni w inny klimat mogą przesunąc owulację. Dłuższy
      silny stres też. Niedosypianie stale poniżej 6h może cykle na dobre rozregulować
      nie mniej niż branie hormonów.

      4. Pomyśl, czy coś się działo w tych cyklach, co mogło wpłynąć na zmianę terminu
      owulacji.

      5. Zacznij się obserwować - zobaczysz, czy masz normalne objawy płodności i
      cykle dwufazowe z dostatecznie długą fazą lutealną. Jak to coś wyjdzie nie tak,
      to będziesz wiedziała, co lekarzowi powiedzieć i nie dać sobie wcisnąć pozornego
      leczenia.

      • s_biela Re: spokojnie, włączamy myslenie 10.08.07, 23:21
        rzeczywiście dobrze by było, żebyś poobserwowała cykle. To może Ci
        bardzo pomóc.

        Jednak jeszcze raz apeluję, żeby nie brać chormonów od lekarzy,
        którzy nie znają się na cyklach, bo te same chormowy podane w złym
        momencie bedą szkodzić a nie leczyć zwłaszcza, jeśli lekarz do
        ustalania fazy cyklu używa wyłącznie kalendarza!!!

        Przy podawaniu tabletek typowo leczniczych składająchych się z
        pojedyńczych chormonów uważam że określenie fazy cyklu jest
        PODSTAWĄ!!!
        • bystra_26 lekarze a znajomość cyklu 11.08.07, 14:00
          1. NPR to nie to samo, co metody objawowo-termiczne rozpoznawania płodności. NPR
          to metody plus katolicka etyka seksualna, czyli wystarczy, że lekarz zna metody
          a nie NPR!

          2. Do wyznaczania faz cyklu nie trzeba koniecznie robić wykresów - wystarczy
          kalendarz plus badania hormonów, tylko, że to jest wersja kosztowniejsza i
          zajmująca trochę więcej czasu, jak punktu pobrań krwi nie masz pod domem.

          3. Dobry lekarz ginekolog lub endokrynolog może na metodach objawowo-termicznych
          się za bardzo nie znać, ale wystarczy, że szczerze posłucha pacjentki, która
          metody stosuje i przyjmie jej sugestie, co do fazy cyklu, w której jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka