cherilyn
19.02.05, 11:40
oglądałam wczoraj Władce Pierscieni (dopiero teraz, bo biletu do kina mi sie
nie chcialo na taki film kupowac :P). I powiem szczerze, ze p. Rowling mnie
zawiodla. Pewne, postaci, wydarzenia - sa jakby zywcem ściągnięte z Tolkiena :
(
Smutno mi to mowic, bo za HP szaleję. Władca i tak mi się nie podobał.
Być może problem tkwi w tym, że zarówno Rowling Jak i Tolkien czerpali z
mitów, podań i legend, no a przecież to już jest problem źródła, a nie jego
wykorzystania. Więc może dlatego jest tyle podobieństw.
Niemniej jednak jestem troche zniesmaczona :(
A jak wy? Jeżeli ktoś z Was oglądał Władcę i HP.
Pozdrawiam!