Dodaj do ulubionych

Beznadzieja

17.10.06, 22:03
3 tygodnie prawie brzgrzesznej 1 fazy ( dwa razy z premedytacją zjadłam coś
niedozwolonego). W międzyczasie wahania wagi o 1 kg, czego nie mogę brać
powaznie, bo to przecież nic.
No i zwazyłam się dziś - waga w miejscu stoi, nie schudłam.
Eh, taki biznes...
Obserwuj wątek
    • 1dycha Re: Beznadzieja 17.10.06, 22:55
      Wiem - wkurzę cię.
      Na pewno robiłaś coś źle;/
      • madziuus Re: Beznadzieja 18.10.06, 07:13
        a wiec napewno robilas cos zle , a wiec byly to np posilki za male, albo za
        duze.. albo poprostu nie masz z czego chudnacsuspicious powodow moze byc wiele, ale
        gdybys wszystko robila t ak jak nalezy to napewno bylyby efekty.....
        • hanna82 Re: Beznadzieja 18.10.06, 07:33
          zaczynam sie bac po tym co mowicie.... o to ze nie mam z czego chudnac to bac
          sie nie musze bo wierzcie mi ze mam i nie przesadzam, ale przestraszylam sie
          stwierdzenia za male posilki... co to znaczy za male posilki? przerazilyscie mnie...
          • konkubinka Re: Beznadzieja 18.10.06, 10:04
            a badałas tarczyce?cukier?moze masz problemy innej natury nietylko z obzarstwasmile
            • madziuus Re: Beznadzieja 18.10.06, 20:24
              chodzi o to ze jak organizm dostaje zamalo jedzenia to zaczyna magazynowac to
              co dostal bo boi sie ze bedzie mu czegos brakowalo, no i w zwiazku z tym nie
              chudnie sie a wrecz przeciwnie-mozna nawet przytyc
    • mopek1 Re: Beznadzieja 18.10.06, 21:14
      miałam tak samo! wkurzyłam się i zaczęłam jeść prawie normalnie - "prawie", bo
      po 4 tyg. I fazy nie bardzo miałam ochotę na dużo smile, ale zaliczyłam i torcik
      bezowy z bita śmietaną (22%) i zestaw w KFC i takie tam, po 5 dniach od
      niechcenia weszłam na wagę - a tu 2kg mniej! - no to grzecznie wróciłam do
      dietki, ale zrobiłam sobie taką II faze po mojemu smile tj. generalnie się
      trzymam diety, ale jakiś owoc 1x dziennie +czasem czekolada - nie koniecznie
      deserowa smile, i nawet piwko, a wczoraj na obiad nalesnik - zważę się za tydzień
      i zobaczę!
    • hanna82 Re: Beznadzieja 18.10.06, 21:28
      witajcie
      to mnie posieszyłyście... ja jem tyle zeby mnie byc glodna ale tez sie nie
      obzeram rano zjadam nie za wiele bo do tej pory zwykle w ogole rano nie jadalam
      teraz o 9 grzecznie sniadanko zeby sie najesc pozniej oczywiscie przekaska o 11
      no a potem w miare glodu albo 13 albo 14 zalezy tez od czasu bo wtedy w pracy
      jestem no a potem w domku obidokolacja tak kolo 17-18 jak uda mi sie wrocic i
      glodna nie chodze wiec mysle ze jest dobrze poza tym od wtorku jestem na diecie
      i od wagi poniedzialkowej wyjsciowej do dzis 2 kg mniej na wadzesmile
      pozdrawiam
    • seurasaari Re: Beznadzieja 18.10.06, 22:02
      Kurczę !! Co się dzieje?? Klimat nie sprzyja?? U mnie to samo po pierwszym
      tygodniu I fazy dziś rano weszłam na wagę a tam o.7 kg mi ubyło!! No śmiech ...
      w łazience.. poprostu. Odechciało mi się wszystkiego!! Na pewno nie robiłam nic
      żle bo nie pierwszy raz jestm na SB! Pewnie ze mną coś nie tak! Nie poddaję się
      narazie ale skrzydła mi opadły.
      Pozdawiam i łączę się w bólu !!!
      • raszelika Re: Beznadzieja 18.10.06, 23:16
        ja nie wiem co sie dzieje... ale ja tez nie chudne!!!poza tym, ze nie mam sieci
        i nie mam dostepu do Wassmile i dlatego nie spisuje sowjego jadlospisu...ale nie
        grzeszylam...
        Zaczelam 9tego X. pP 2 dniach - 2 potem w czwartym dniu +1 a dzis w dniu 10
        wrocilam do punktu wyjscia i jeszcze waha sie w gore...i to juz 3ci raz
        tak..wiec ja pinkole!smile a mialo byc tak kolorowo i lzej...na pewno to nie jest
        zwiazane z cyklem...sama juz nie wiem...moze ze stresem? slyszlayscie ze w
        stresie sie tyje albo chudnie, niezaleznie od ilosci pochlanianego jedzenia?
        moze wlasnie mam te faze tycia...bo inaczej to sobie tego wyltumaczyc nie
        umiem..nic to! dotrwam moze do konca...ale chyba ja na plazy schudnac nie
        potrafie...2 kilo ktore potem wraca to jestem w stanie zrzucic po 2 dniach na
        sokach...
        sama juz nie wiem co robic...moze wroce tu w pon...a moze przejde na dwojke i
        potem zaczne walczyc jeszcze raz...chce zrzucic jakies 3-4 kilo...niby nie
        duzo...ale to wcale nie takie latwe...a dupas rosniesmile)))oj rosnie!smile
        Trzymajcie sie wszystkie sfrustrowane wagą, zastaniem wagi i jej wzrostem...a
        te ktorym sie udalo niech trzymają sie jeszcze lepiej...bo przeciez ktos musi
        dodawac nam otuchy i swiecic przykladem!smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka