14.10.14, 20:47
Przypadkowo w dniu dzisiejszym miałem rozmowę ze ŚJ. Na ulicy, a ściślej w alei parkowej, podeszły do mnie trzy osoby. Dwóch panów i jedna pani. Zaproponowali swoje pisemka i nawiązała się krótka rozmowa. Oni nie przyjmują teorii Wielkiego Wybuchu. Dali mi taki przykład: można odkręcić kurki z gazem w kuchni i spowodować wybuch, a ten wybuch kuchni nie powiększy tylko ją zniszczy. Nie, nie i jeszcze raz nie. Jest to błędne rozumowanie.
Termin Wielki Wybuch został użyty po raz pierwszy jako termin ironiczny i nieoczekiwanie utrwalił się w opinii publicznej. Nie można (choć tak sobie ludzie to wyobrażają) przyjmować tego terminu jako zjawisko podobne do wybuchu pirotechnicznego. Pod tym terminem należy rozumieć powstanie przestrzeni i jej raptowne rozszerzanie wraz z unoszeniem cząstek elementarnych. Tu za przykład można sobie wyobrazić ciasto z rodzynkami, które pod wpływem temperatury raptownie zaczyna rosnąć. W miarę jak ciasto rośnie rodzynki oddalają się od siebie. Im dalej są te rodzynki, tym szybciej się oddalają gdyż miedzy nimi jest coraz więcej ciasta. Powstaje i rozszerza się sama przestrzeń, a cząstki elementarne, później atomy, gwiazdy, galaktyki są przez nią unoszone.
Tego nie tłumaczyłem ŚJ, bo oni zakładając Wielki Wybuch jako eksplozję na wzór eksplozji pocisku nie są w stanie uchwycić sedna sprawy i żadna dyskusja nie ma sensu.
W związku z tym, że bardzo dużo ludzi nie znając fizyki może tak błędnie rozumować, wyjaśniłem to w tym wątku. Krótko. Wielki Wybuch to powstanie czasu, przestrzeni, materii oraz energii, a nie niszczenie czegoś.
Obserwuj wątek
    • the-great-inuk Re: Dygresja 15.10.14, 08:15
      Ładnie to napisałeś, wreszcie i ja zrozumiałem.

      Ale kto/co było/była/był inicjatorem tego Wydarzenia? (Gender Boga/Bogini/Bożyszcza jeszcze nie został definitywnie ustalony. Używając tylko męskiej formy, dyskryminujemy niewiasty... )

      Na to jeszcze nie otrzymałem odpowiedzi...

      ==================
      W Niemczech śj mają zakaz zaczepiania ludzi na ulicy.
      Ale wykryli lukę w zarządzeniu, nie ma zakazu dzwonienia w wielkich blokach.
      Szczególnie dokuczliwi są ś.j. z Polski.
      Gdy widzą na dzwonku jakieś nazwisko brzmiące "nie teutońsko," to rzucają się jak sępy na ten dzwonek, pewni, że znaleźli nową ofiarę.
      Po dobroci do nich nie można, następnym razem wyciągnę ciężki kaliber!
      Przyrzekam!

      Ot, co...
      • marina0321 Re: Dygresja 15.10.14, 10:26
        the-great-inuk napisała:
        > W Niemczech śj mają zakaz zaczepiania ludzi na ulicy.
        > Ale wykryli lukę w zarządzeniu, nie ma zakazu dzwonienia w wielkich blokach.
        > Szczególnie dokuczliwi są ś.j. z Polski.
        > Gdy widzą na dzwonku jakieś nazwisko brzmiące "nie teutońsko," to rzucają się j
        > ak sępy na ten dzwonek, pewni, że znaleźli nową ofiarę.
        > Po dobroci do nich nie można, następnym razem wyciągnę ciężki kaliber!
        > Przyrzekam!

        Do mnie też od czasu do czasu dzwonią SJ (w Niemczech), ale nie muszę wyciągać żadnego kalibru. Są bardzo mili i szarmanccy. Nie narzucają się, tylko zawsze wcisną mi jakąś broszurkę z ich reklamą i terminem spotkania, mówiąc, gdybym była zainteresowana ..... i... idą. Zeby wszyscy Polacy byli tak mili i uprzejmi, jak oni, świat byłby lepszy.

        __________________________________________________________
        Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
        • kociak40 Re: Dygresja 15.10.14, 15:47
          "Żeby wszyscy Polacy byli tak mili i uprzejmi, jak oni, świat byłby lepszy." - marina032

          Miałem taki dziwny przypadek przed wielu laty. Popsuła się żonie pralka automatyczna, konkretnie zawór wody. Sam mogłem to naprawić ale nie mogłem kupić takiego zaworu.
          Nie chciałem wozić pralki do naprawy więc zdecydowałem się zakupić taki zawór w zakładzie naprawczym płacąc za przyjazd mechanika i naprawę i dostać tylko sam zawór i sam go wymienić. W zakładzie facet wysłuchał mnie, sięgnął na półkę i podał mi nowy fabrycznie zawór w oryginalnym pudełku. Na pytanie ile płacę, odpowiedział 5,80 zł. Ja zrozumiałem 58 zł i chciałem zapłacić płacąc banknotem 100 złotowym. On nie ma reszty i muszę rozmienić banknot. Poszedłem do sklepu i rozmieniłem tak aby było 60 zł. Wracam, daje mu , a on wtedy z akcentem mówi - 5 zł 80 groszy, tyle taki zawór kosztuje w hurtowni. Daje więc 10 zł i nie chcę reszty. On zabiera zawór, kładzie na półce i mówi mi, że albo zapłacę 5,80 zł albo nie dostanę tego zaworu. Znowu muszę rozmieniać 10 zł myśląc, że facet jest pijany. Zdarza się, że nawet krawiec jest pijany jak szewc. Zapłaciłem te 5,80 zł dostałem nowy zawór i naprawiłem w domu sam pralkę. Opowiadałem ten przypadek kolegom i dowiedziałem się, że ten właściciel zakładu jest ŚJ i postąpił tak jak nakazuje mu jego wiara. Nie może przyjąć jakiejś większej kwoty jeżeli nie jest to związane z jego wykonaną pracą i ustalonym cennikiem. Katolika o takiej mentalności się nie znajdzie.
        • pocoo Re: Dygresja 15.10.14, 19:20
          marina0321 napisał(a):

          > Zeby wszyscy Polacy byli tak mili i uprzejmi,
          > jak oni, świat byłby lepszy.
          >
          Może tak,a może nie.
          Ja mam inne doświadczenia ze ŚJ i nie sa one tak miłe.Każdy obcy jest potencjalną zdobyczą.Oni są wtedy nad wyraz uprzejmi i grzeczni.Jeżeli przekonają się,że nic z tego,to nawet gdybyś się topiła,nie podadzą Ci ręki.
          Chodził taki młody z przyklejonym uśmiechem do pary ze starszym i werbowali innych.Żona młodego ŚJ być nie chciała,więc znęcał się psychicznie nad nią i dziećmi w paskudny sposób.
          Wieczorem układał na stole w pokoju noże kuchenne i kazał żonie wybrać dla siebie i dla dzieci.Bała się go.Zamontowała solidne zamki w drzwiach pokoju, w którym spała z dziećmi.W krytycznych momentach strachu dzwoniła po polcję ,a trzeźwy i milutki mąż ,witał ich jako uosobienie dobroci i troski o niezrównoważoną żonę.Wcielenie anioła.Kiedy sytuacja stała się nie do zniesienia zapakowała niezbędne rzeczy i z dziećmi uciekła do matki 60 km od Gdańska.Wiem,ponieważ zawiózł ją tam mój mąż.

          • kolter Re: Dygresja 18.10.14, 08:34
            pocoo napisała:

            .Wcielenie anioła.Kiedy sytuacja stała się nie do zniesienia zapakowała niezbędne rzeczy i z >dziećmi uciekła do matki 60 km od Gdańska.Wiem,ponieważ zawióz ł ją tam mój mąż.

            Ta.. w mojej wsi też był /jest taki jeden znalazł sobie stary ciul młodą dupcie ze 20 lat młodszą lał ją aż go zawiesili w prawach brata.Co mnie dziwi ze ona fajna jest dupcia a on stary dziad i do tego bez kasy
      • kociak40 Re: Dygresja 15.10.14, 16:13
        "Ale kto/co było/była/był inicjatorem tego Wydarzenia? " - the-great-inuk

        Na to nie może być odpowiedzi. W "obszar" gdzie nie ma czasu, przestrzeni, materii i energii ludzka inteligencja sięgnąć nie może, bo mogła zaistnieć jak to powstało. Tu jest możliwa dowolna wyobraźnia, a ta nie jest jedna i taka sama.
        • the-great-inuk Re: Dygresja 15.10.14, 19:41
          kociak40 napisał:

          > "Ale kto/co było/była/był inicjatorem tego Wydarzenia? " - the-great-inuk
          >
          > Na to nie może być odpowiedzi. W "obszar" gdzie nie ma czasu, przestrzeni, mate
          > rii i energii ludzka inteligencja sięgnąć nie może, bo mogła zaistnieć jak to
          > powstało. Tu jest możliwa dowolna wyobraźnia, a ta nie jest jedna i taka sama.
          ==================

          Fizycy z całego świata szukają w podziemnym tunelu koło Genewy odpowiedzi...
          Między tymi fizykami jest sporo młodzików ruskojęzycznych...
          • kociak40 Re: Dygresja 16.10.14, 19:21
            "Fizycy z całego świata szukają w podziemnym tunelu koło Genewy odpowiedzi... " - the-great-inuk

            Po udowodnieniu istnienia bozonu Higgsa, obecne problemy są z ciemną materią i ciemną energią oraz szukanie odpowiedzi dlaczego w obecnie istniejących temperaturach nie ma spójności miedzy mechaniką relatywistyczną, a mechaniką kwantową.
          • kociak40 Re: Dygresja 16.10.14, 19:58
            "wreszcie i ja zrozumiałem." - the-great-inuk

            Chodzi o zrozumienie Wielkiego Wybuchu. Jeżeli jeszcze przyjmiesz założenia teorii względności:
            1. W przyrodzie nie występują oddziaływania natychmiastowe
            2. Istnieje największa skończona prędkość oddziaływania - prędkość fali elektromagnetycznej
            3. Nic się nie zdarzy, dopóki nie zadziała siła (każde oddziaływanie ma swój nośnik)
            4. Prawa fizyki są stałe, a zjawiska zmienne
            to zrozumiesz jak powstaje rzeczywistość oraz dlaczego czas zależy od prędkości i grawitacji
            i jesteś "w domu".
            • the-great-inuk Re: Dygresja 16.10.14, 21:12
              kociak40 napisał:
              2. Istnieje największa skończona prędkość oddziaływania - prędkość fali elektro
              > magnetycznej
              =====================
              W dawniejszych publikacjach czytało się o "falach eteru."

              Teraz to wyrażenie całkowicie zanikło...

              Niepotrzebne?
              • kociak40 Re: Dygresja 16.10.14, 22:14
                Widzę, że poważnie podchodzisz do nauki więc warto Twoje pytanie wyjaśnić.
                Problem powstał gdy szukano mechanizmu rozchodzenia się sił elektrycznych i magnetycznych
                na odległość (chodziło o próżnię kosmiczną). Wszyscy byli przekonani (chodzi o naukowców), że musi istnieć jakiś ośrodek pełniący rolę nośnika dla tych pól. Sądząc ze zjawisk światła i ciepła, założono, że istnieje elektryczny ośrodek wypełniający przestrzeń i przenikający ciała.
                Tak powstał słynny eter światłonośny, którym fizycy zajmowali się uparcie ponad 40 lat chcąc go wykryć. Uważano, że eter wypełnia całą przestrzeń i ma sprzeczne ze sobą właściwości:
                Jest absolutnie przenikliwy dla obiektów materialnych, a równocześnie sztywny, by moc dać światłu należyte oparcie. Pomimo bardzo kosztownych i precyzyjnych doświadczeń nie można było zarejestrować żadnego efektu istnienia eteru. Ruch Ziemi względem eteru był niewykrywalny. Dopiera gdy na scenie nauki pojawili się Maxwell, Einstein i poznano, że oddziaływanie energii na odległość (chodzi o próżnię) odbywa się na dwa sposoby jako fala elektromagnetyczna i kwantowo oraz istotę tych przekazów, wyeleminowano eter jako niepotrzebny i nieistniejący. Fala elektromagnetyczna to zaburzenia wektora pola elektrycznego i magnetycznego prostopadłych do siebie i są samowzbudne. Nie potrzebują żadnego ośrodka tylko przestrzeni. Forma kwantowa to przekaz najmniejszej porcji energii, a taką jest foton. Przy fali, zaburzenie wektora pola magnetycznego powoduje zaburzenie wektora pola elektrycznego, i odwrotnie, są te pola ze sobą związane. Obrazem tego mogą być narysowane dwie sinusoidy na dwóch płaszczyznach prostopadłe do siebie, coś w podobie do fali na wodzie. Dowodem na o, że światło jest falą, jest zjawisko interferencji, dyfrakcji i polaryzacji. Na to, że światło może zachowywać się jak cząstka, zjawisko fotoelektryczne światła. Dlatego mówimy o dualizmie falowo-korpuskularnym światła, może być falą i cząstką - fotonem. Przyjęcie takiego modelu pozwala na wyjaśnienie modelu atomu Bohra.
                Obecnie jeszcze używa się określenia - "na falach eteru" w odniesieniu do fal radiowych ale jako przenośni.
                • the-great-inuk Wiara przenosi góry 17.10.14, 08:16
                  kociak40 napisał:
                  Obecnie jeszcze używa się określenia - "na falach eteru" w odniesieniu do fal radiowych ale jako przenośni.
                  =================

                  Mądre rzeczy piszesz.Dziękuję za ciekawy wykład z fizyki. W moim dzieciństwie nasz dalszy zaścianek powiększył się poprzez sakrament małżeństwa. Ta nowa członkini naszego klanu wykładała fizykę w technikum. Moja mama chciała ode mnie wiedzieć czym konkretnie zajmuje się fizyka. Niestety moje wiadomości o fizyce były wtedy bardzo rudymentarne. I moje tłumaczenie bardzo niezdarne...

                  Także teraz nie mogę się nadziwić w jaki sposób fale radiowe przechodzą przez zamknięte okno do mego kuchennego radia??? Tym bardzie, że w "eterze" jest taki niesamowity tłok!
                  Gdyby w początkach radiofonii mi ktoś powiedział, że w przyszłości będzie można przesyłać głos na tysiące kilometrów, postukał bym się palcem w czoło...
                  Tym bardziej, że te pierwsze próby nie były zbyt zachęcające... Ci pierwsi eksperymentatorzy bardziej wierzyli w to, że coś słyszą, aniżeli rzeczywiście słyszeli.
                  Ale ich "głęboka wiara" doprowadziła ich jednak do celu!

                  Wiara przenosi góry!

                  Ot, co...
                  • taniarada Re: Wiara przenosi góry 17.10.14, 15:56
                    I czyni cuda.www.youtube.com/watch?v=fxBzqsUUiIE
                    • the-great-inuk Re: Wiara przenosi góry 17.10.14, 17:32
                      taniarada napisał(a):

                      > I czyni cuda.

                      Wielka szkoda, gdy się wykorzystuje YouTube do pokazywania nieruchomych, małych obrazków i technicznie bardzo miernym nagraniem dźwiękowym...

                      Ot, co...
                    • kociak40 Re: Wiara przenosi góry 17.10.14, 20:22
                      "I czyni cuda" (wiara) - taniarada

                      Wiem, że nie ma cudów, ale z przyjemnością w nie wierzę.
      • kolter Re: Dygresja 18.10.14, 08:30
        > W Niemczech śj mają zakaz zaczepiania ludzi na ulicy.

        Ale nie maja zakazu stać z broszurkami ,z czego korzystają

        > Ale wykryli lukę w zarządzeniu, nie ma zakazu dzwonienia w wielkich blokach.
        > Szczególnie dokuczliwi są ś.j. z Polski.

        Dokuczliwość ich polega na tym ze ze 3 razy w roku zadzwonią do drzwi ?

        > Gdy widzą na dzwonku jakieś nazwisko brzmiące "nie teutońsko," to rzucają się jak sępy na ten dzwonek, pewni, że znaleźli nową ofiarę.

        Pijesz ??

        > Po dobroci do nich nie można, następnym razem wyciągnę ciężki kaliber!
        > Przyrzekam!

        Na po katolicku ich przywitasz ?
        • the-great-inuk Re: Dygresja 18.10.14, 18:49
          kolter napisał:
          Pijesz ??
          ====================

          Od czasu, kiedy Ruskie kupili "Żubrówkę", już nie.
          Zmienili skurwiele recepturę...

          Ot, co...
          • kolter Re: Dygresja 18.10.14, 19:43
            the-great-inuk napisała:

            > kolter napisał:
            > Pijesz ??
            > ====================
            >
            > Od czasu, kiedy Ruskie kupili "Żubrówkę", już nie.
            > Zmienili skurwiele recepturę...
            >
            > Ot, co...

            Pij whiskacze , łeb tak nie naparza po 0,7
    • sclavus Re: Dygresja 15.10.14, 10:58
      ... ach! te religijne skojarzenia...
      Kiedy zobaczyli "Golgota Picnic" na afiszu... powzięli natychmiast wściekłe skojarzenia big_grin
      A nie jest to przecież jedyny powód ich skojarzeń! (religijna wyobraźnie, ma równe dla nich znaczenie)
      • taniarada Re: Dygresja 15.10.14, 19:24
        Ach te religijne skojarzenia napisał slavus .Uciekając od dygresji kwantowej i wielkiego wybuchu kociaka.Dalej Ci się marzy sztuka przez wielkie C czyli Maleńczuk ,Negral i Opera mydlana "Golgota Picnic .Zobacz jaką mamy dzielną młodzież .Taką jak 17-letnia Maria .A pisałeś ,zresztą nie tylko ty ,że atakują wściekłe dziadki moherowe z laskami drewnianymi w dłoniach.Musi być jakaś odmiana poglądów na tym forum .Bo smrodzik własnego popierania by Was udusił.
        • pocoo Re: Dygresja 15.10.14, 20:16
          taniarada napisał(a):
          > Bo smrodzik własnego popierania by Was udusił.

          A ty się na smrodach znasz, jak nikt inny.
          • kolter Re: Dygresja 18.10.14, 08:37
            pocoo napisała:

            > taniarada napisał(a):
            > > Bo smrodzik własnego popierania by Was udusił.
            >
            > A ty się na smrodach znasz, jak nikt inny.

            stęchlizna parafialna, smród kadzidła i parafiny smile)
        • kociak40 Re: Dygresja 15.10.14, 20:32
          ".Dalej Ci się marzy sztuka przez wielkie C" - taniarada

          Sztuka powinna prowokować (przez wielkie D).
        • sclavus Re: Dygresja 15.10.14, 21:02
          ... no i po kiego się tak idiotycznie wychylasz?
          No po kiego???
          ***
          będziesz płakał w mankiet moderatora zaraz...
          ***
          ... wiara czyni CZUBA!!! - ewidentnie!!
          • kociak40 Re: Dygresja 15.10.14, 21:18
            "... no i po kiego się tak idiotycznie wychylasz? " - sciavus

            Jedynie solista może wychodzić przed orkiestrę.
            • sclavus Re: Dygresja 15.10.14, 22:06
              Tak myślisz?
              Bo jak dla mnie, to on przestraszliwie chałturzy - scLavus
              • kociak40 Re: Dygresja 15.10.14, 23:45
                sclavus napisał:

                > Tak myślisz?
                > Bo jak dla mnie, to on przestraszliwie chałturzy

                Sam sobie podstawia nogę. Za dużo jest tu falsyfikatów, a za mało oryginałów.
          • taniarada Re: Dygresja 15.10.14, 22:30
            Spytaj się swojego kolegi co kica na jednej nodze.To on robi za moderatora i szlocha po forach jak go wyślą na Szeszele.Cwaniaczku internetowy.
            • sclavus Re: Dygresja 16.10.14, 20:02
              a jednak!!
              ... składane literki, układają ci się w niezromiuły cią big_grinbig_grinbig_grin
              Nawet te, które sam piszesz!!
              ***
              Jak ty to robisz???
              ***
              ... wiara czyni CZUBA!!!
              a ja...
        • kociak40 Re: Dygresja 15.10.14, 21:37
          "Sztuka przez wielkie C " - taniarada

          To daje do myślenia jak w powiedzeniu:
          Pani A, powiedziała pani B, że pani C to K.
          Na to pani B, odpowiedziała pani A, że ją nie obchodzi D pani C.
        • kolter Re: Dygresja 18.10.14, 08:36
          taniarada napisał(a):

          >Musi być jakaś odmiana poglądów na tym forum .Bo smrodzik własnego popierania by Was udusił.

          Wal śmiało tandeciaro tacy jak ty oszołomieni to sól tego forum smile)
    • the-great-inuk Re: Dygresja 17.10.14, 17:51
      kociak40 napisał:
      Termin Wielki Wybuch został użyty po raz pierwszy jako termin ironiczny i nieoczekiwanie utrwalił się w opinii publicznej. Nie można (choć tak sobie ludzie to wyobrażają) przyjmować tego terminu jako zjawisko podobne do wybuchu pirotechnicznego.
      =====================

      Właśnie tej ironii nigdy nie zauważałem.
      Samo stworzenie wszechświata jest godne podziwu.

      A to, że na skraju Drogi Mlecznej powstała forma materii zdająca sobie sprawę ze swego istnienia, to chyba następny stopień w dziele tworzenia świata...

      Widocznie Pan Bóg potrzebował audytorium, które by Go podziwiało...

      Ot, co...
      • kociak40 Re: Dygresja 18.10.14, 01:49
        "Widocznie Pan Bóg potrzebował audytorium, które by Go podziwiało... " - the-great-inuk

        I odwrotnie. Pan Bóg także śledzi jak sam człowiek poprzez własne wynalazki zmienia świat.
        Np.: Od kiedy wynaleziono papier toaletowy, drastycznie spadło czytanie gazet.
        • the-great-inuk Re: Dygresja 18.10.14, 06:23
          kociak40 napisał:

          > "Widocznie Pan Bóg potrzebował audytorium, które by Go podziwiało... " - the-gr
          > eat-inuk
          >
          > I odwrotnie. Pan Bóg także śledzi jak sam człowiek poprzez własne wynalazki zmi
          > enia świat.
          > Np.: Od kiedy wynaleziono papier toaletowy, drastycznie spadło czytanie gazet.
          =========================
          I dalsze wydarzenie z mego szczęśliwego dzieciństwa na Ziemiach Odzyskanych.
          W miejscowej księgarni był przypadkowo papier toaletowy, moja mama kupiła zaraz na zapas aż 3 rolki. Więcej nie dawano.

          W drodze powrotnej odebrała jeszcze buty od szewca. Szewc był bardzo ciekawy i chciał wiedzieć do czego służą te fajne rolki papieru....

          Ot, co...
    • kolter Re: Dygresja 18.10.14, 08:27
      kociak40 napisał:
      > Przypadkowo w dniu dzisiejszym miałem rozmowę ze ŚJ.

      Do mnie niedawno podbiło trzech zielonoświątkowców, zapraszali na swoje nabożeństwo.
      Boże chroń od tego nie ma drugiej tak nawiedzonej grupy religijnej w tym kraju !!!!
      • pocoo Re: Dygresja 18.10.14, 09:37
        kolter napisał:

        > kociak40 napisał:
        > > Przypadkowo w dniu dzisiejszym miałem rozmowę ze ŚJ.
        >
        > Do mnie niedawno podbiło trzech zielonoświątkowców, zapraszali na swoje
        > nabożeństwo.
        > Boże chroń od tego nie ma drugiej tak nawiedzonej grupy religijnej w tym kraju
        > !!!!

        No to fajne nawiedzenie przez ducha świętego.Modliłbyś się w sobie tylko znanym języku.
        • kolter Re: Dygresja 18.10.14, 19:43
          pocoo napisała:


          > > Do mnie niedawno podbiło trzech zielonoświątkowców, zapraszali na
          > swoje nabożeństwo.Boże chroń od tego nie ma drugiej tak nawiedzonej grupy religijnej w tym kraju !!!!

          > No to fajne nawiedzenie przez ducha świętego.Modliłbyś się w sobie tylko znanym
          > języku

          No ale ty za tłumaczkę.
          • kociak40 Re: Dygresja 18.10.14, 20:33
            Wspólną cechą wszystkich odłamów religii jest to, że bogowie mają największą przyjemność w wysłuchiwaniu modlitw do siebie skierowanych.
            • taniarada Re: Dygresja 18.10.14, 20:51
              kociak40 napisał:

              > Wspólną cechą wszystkich odłamów religii jest to, że bogowie mają największą pr
              > zyjemność w wysłuchiwaniu modlitw do siebie skierowanych.
              Bogowie są cierpliwi na ludzkie dewiacje .Bo cierpliwe modlitwy to filmach .
    • truten.zenobi Re: Dygresja 18.10.14, 22:30
      nie bardzo rozumiem dlaczego oczekujesz od religiantów racjonalnego myślenia czy rzetelnej wiedzy?

      myślę ze to działa mniej więcej w ten sposób siedzą sobie w kółku wzajemnej adoracji i sami siebie przekonują najczęściej wymyślając jakieś celne odpowiedzi na wydumane zarzuty.
      problem pojawia się gdy w realnej dyskusji nikt nie używa takich argumentów, więc nie wiedząc co robić sami je wypowiadają i ripostują...
      w sumie to żenujące... ale problem lezy gdzie indziej - oni nie chcą dyskutować oni nie chcą kogokolwiek przekonać, oni chcą narzucić jedynie słuszny punkt widzenia...
      dyskusja nie ma sensu ale może warto się zastanowić co robić byśmy nie mieli jakiegoś chrześcijańskiego "kalifatu"
      • kociak40 Re: Dygresja 30.10.14, 10:34
        "warto się zastanowić co robić byśmy nie mieli jakiegoś chrześcijańskiego "kalifatu" " - truten.zenobi

        Tą "bronią" jest rozwój nauki i wyższy poziom wiedzy w społeczeństwach.
        • kolter Re: Dygresja 30.10.14, 13:20
          kociak40 napisał:

          > "warto się zastanowić co robić byśmy nie mieli jakiegoś chrześcijańskiego "kalifatu" " - truten.zenobi
          >
          > Tą "bronią" jest rozwój nauki i wyższy poziom wiedzy w społeczeństwach.

          Nic to nie da , dzisiejsze społeczeństwa są bierne. Kilku wykształconych ze spaczonym umysłem znajdzie grupkę wariatów i mogą sobie kalifat tutaj zrobić terroryzując społeczeństwo.
          Jeden wybuch bomby w madryckim metrze spowodował ze Hiszpania ze strachem szybko wycofywały swoje wojska z Iraku czy też Afganistanu. Jedna mała bomba spłoszyła 38 milionowy kraj.
          • taniarada Re: Dygresja 30.10.14, 17:16
            kolter napisał:

            > kociak40 napisał:
            >
            > > "warto się zastanowić co robić byśmy nie mieli jakiegoś chrześcijańskiego
            > "kalifatu" " - truten.zenobi
            > >
            > > Tą "bronią" jest rozwój nauki i wyższy poziom wiedzy w społeczeństwach.
            >
            > Nic to nie da , dzisiejsze społeczeństwa są bierne. Kilku wykształconych ze spa
            > czonym umysłem znajdzie grupkę wariatów i mogą sobie kalifat tutaj zrobić terr
            > oryzując społeczeństwo.
            > Jeden wybuch bomby w madryckim metrze spowodował ze Hiszpania ze strachem szybk
            > o wycofywały swoje wojska z Iraku czy też Afganistanu. Jedna mała bomba spłoszy
            > ła 38 milionowy kraj.
            Odwrócić kota ogonem jeden spaczony zmanipuluje kilku wykształconych .Czy sugerujesz by rzucać małymi bombkami w katolików.
            • kolter Re: Dygresja 30.10.14, 18:28
              taniarada napisał(a):

              > Odwrócić kota ogonem jeden spaczony zmanipuluje kilku wykształconych .Czy sugerujesz by rzucać małymi bombkami w katolików.

              Ty twierdzisz czy pytasz ułomie ?
              Ja niczego nie sugeruje staruszku ,Ja ino dałem przykład katolickich tchórzy którzy z powodu zamachu uciekli z pola walki , możliwe ze z najważniejszego w naszej cywilizacji pojedynku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka