Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Za zakrętem...

    04.05.06, 21:17
    Trwa moja terapia. Na razie indywidualna, już zaraz też grupowa. Kiedy ją
    zaczęłam było swietnie. Zaczęłam rozumieć siebie, rozumieć moje zachowanie
    wobec partnera, patrzeć na niego inaczej. i na ludzi wokół też. A dzisiaj już
    nie mam partnera. Ogarnęła mnie samotność i beznadzieja. Przestałam wierzyć w
    to, że jestem cudowną dziewczyną. To ciepło, które udało mi się tam w środku
    nagromadzić stygnie. Fatalnie mi z tym.
    Obserwuj wątek
      • jazz-use1 Re: Za zakrętem... 04.05.06, 22:33

        zakręty są po to, żeby je przechodzić, krzesząc iskry....czasami są łagodne, czasami ostre, ale zawsze stanowią wyzwanie.należy podchodzić z rozwagą i namysłem....chyba, że się trafi nagle, wtedy wystudiowanym ruchem, przechodzimy z lewa do prawa, krzesząc iskry....
        trzymaj się mała, jesteśmy z Tobą, jeszcze nie takie zakręty przed Tobą
        • hmatisse Re: Za zakrętem... 05.05.06, 08:52
          Trzymam się. Jak się przespałam z tematem wczorajszego spotkania z terapeutką
          to mi lepiej. No cóż. Pierwszy sprawdzian za mną, zostałam porzucona (nie
          pierwszy raz, ale za to teraz świadomie wiem, czemu to tak boli). Ale mam
          jeszcze psa :)
          • jazz-use1 Re: Za zakrętem... 06.05.06, 19:02

            a ha, zapomniałem o jednym, po wyjściu z winkla (zakrętu), bogatsi o nowe doświadczenia, ostro przyspieszamy :))
      • forewer_young Re: Za zakrętem... 06.05.06, 19:39
        "jestes cudowną dziewczyną" !!! a nawet bardziej :) ...terapia to pierwszy krok
        do zmiany na lepsze.....bo jak pokonywac zakręty to najlepiej po dobrym
        przeszkoleniu :P


        Nie Brukliński most, lecz na druga strone głową przebic sie ....to jest dopiero
        cos !!
        • hmatisse Re: Za zakrętem... 06.05.06, 23:04
          Jazz, każda "dzioucha" wie co to "winkiel" :) Powoli się wyciagam, dziękuję
          wam :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka