Przyjeło się twierdzić, ze choinka jest wspaniałym symbolem i nie wpływa na nas,łączy Nas razem. Oczywiście zgodzę się z takim pojęciem. Nikogo z chrześcijan nie razi pogańskie korzenie tego drzewa... Nie ma też tutaj czci do Bogów pogańskich. Jednak, gdy mowa o święcie Kolady, czy o tradycjach Polskich, które są niezależne od chrześcijaństwa, wtedy chrześcijanin ma problem... Nie wie co jest polskie, a co kościelne i wymyśla oddawanie czci pogańskim Bogom... To nie o to chodzi...
Dlaczego popieram święto Kolady, dlatego, ze Boże Narodzenie z nazwy sugeruje chrześcijańskie korzenie, lecz trzeba pamiętać, ze Boże Narodzenie nie ma chrześcijańskich korzeni, a jeśli ma to o wiele młodsze...
Co by było, gdyby obok święta Bożego Narodzenia pojawiło się święto Kolady... Poza zmianą w kalendarzu nazwy, gdzie obok święta Bożego Narodzenia pojawia się święto Kolady, to także wraca zainteresowanie polską kulturą... Pojawiły by się także kolędy nie sugerujące, ze Bóg jest w nich najważniejszy... Co jest zgodne z poglądem większości, że jednak Bóg chrześcijański nie jest prawdziwym Bogiem... Być może inny...
Święto Kolady zostało zepchnięte do lamusa, a jednak łączyło chrześcijan i ateistów, a także inne rodzeje poglądów filozoficznych.
Dziś brakuje świąt typowo polskich przez co sprowadzamy karykature świąt... Nie chrześcijanin musi jednać się z Bożym Narodzeniem, bo wie że w nich tkwią tradycje polskie... Może warto właśnie obecnie, gdy większość nie jest chrześcijanami wrócić do korzeni polskich i oczywiście tradycje przywrócić, ale może bez nośnika wiary pogańskiej. Podobnie przecież zniknęła tak choinka z wiary pogańskiej...
Co sądzicie o tym? Dlaczego przed świętami Bożego Narodzenia pojawiają się pytania, a co wy ateiści, czy innych poglądów ludzie będziecie robić? Może właśnie wtedy trzeba mówić, że pielęgnować polskie tradycje... Tradycja jednak jest własnym wyborem i to pytanie jednak głównie będę kierować do ludzi nie wierzących i wierzących w innego Boga niż chrześcijanie...
Dziś to o czym mówię może spowodować lekkie napięcie... Bo ludzie się przyzwyczaili do chrześcijańskiej sytuacji świąt... Jednak nie zapominajmy, ze w Naszym kraju będą inni ludzie i inni wyznawcy... Święta i korzenie zaś polskiej kultury powinny być nie zależne od poglądów jednej grupy, gdy mamy chronić niezależność państwa od religii... To będzie prowadzić do konfliktu państwo - grupa(np. islam)... Ten problem będzie też prowadzić, do tego, ze Boże Narodzenie będzie traktowane przyśmiewczo i będzie za jakiś czas mieszane z błotem... Warto, więc dać ludziom nie wierzącym w święta takie święta typowo nie związane z religią...
Mamy o tyle wspaniałą sytuacje, ze polska kultura umożliwia Nam rozwiązanie takich problemów zanim nastąpią... Wystarczy obok świąt kościelnych budować także przestrzeń dla ludzi o innych poglądach... To jest właśnie szaczunek, tolerancja , a jednocześnie pomoc dla polskiej kultury, która została zniszczona, że może każdy świętować i nie przejmować się przynależnością do religii...