twoj_aniol_stroz 21.08.09, 11:47 Na innym forum jedna z dziewczyn znalazła takie świadectwo: www.zbawienie.com/pieklo3.htm Co o tym sadziecie? Jakie jest Wasze zdanie na temat tego co ona opisuje? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marca_1 Re: Piekło 21.08.09, 15:23 zacytuję tylko jeden fragment z tego "świadectwa" "nie bój się szatana, bój się boga" jak sądzisz, czy takie słowa mógł powiedzieć chrystus? autorka właśnie jezusowi te słowa przypisuje Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Piekło 21.08.09, 16:56 Też na te słowa zwróciłam uwagę Miałam tylko inną myśl kolejną Pomyślałam, że ten przekaz to jednak człowiek musi napisać, człowiek słaby, ułomny, który czasem po prostu nie rozumie, nie umie inaczej... W zyciu tez często jest tak, że jedna osoba mówi coś a inna rozumie to zupełnie inaczej... Kiedy słuchamy relacji tej drugiej osoby, okazuje się, że to co mówi nijak się ma do tego co ta pierwsza chciała powiedzieć. Może tu własnie o to chodzi... Odpowiedz Link
marca_1 Re: Piekło 21.08.09, 19:00 fakt,często jest tak,że natchnienia jakie dany człowiek otrzymuje , tłumaczy sobie na swój język, czyli wg swoich wyobrażeń, wg swej dojrzałości duchowej ale jest też tak,że istnieją różne wymiary duchowe, niektóre z nich "karmią się" strachem, są więc zainteresowane w wzbudzaniu tego strachu , to one często wybierają spośród ludzi, tych , którzy boją sie boga, aby poprzez nich "zasiać" strach przed bogiem pośród ludzi może też być tak, że ci co chcą ludziom pomagać, sądzą,że jesteśmy na bardzo niskim poziomie rozwoju duchowego, że tylko strach jest wstanie nas skłonić do wiary w boga Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Piekło 21.08.09, 19:22 I właśnie po to zamieściłam tu ten link. Właśnie byśmy sobie wspólnie porozważali na ile jest sens wierzyć takim świadectwom (bo jest ich znacznie więcej), a na ile trwać przy swoim bez względu na wszystko. Czy jest zasadne odrzucanie każdego świadectwa, każdego przeżycia, czy może jednak warto zatrzymać się i zastanowić, przemyśleć i wyciągnąć wnioski? I jakie kryterium odrzucania przyjąć? Odpowiedz Link
lipniak Sianie balaganu, nie strachu 21.08.09, 20:12 Strach przed Bogiem nie jest zasiewany przez dialba, bo prowadzi do Boga. Balagan odciaga od Boga, wiec w kazdej denominacji mamy zjawiska, ktorych celem jest sprowadzenie ludzi na manowce. Objawienia byly, sa i beda - sporo o tym w listach apostolskich, gdzie ostrzega sie tych, ktorzy za nimi ida, mimo znajomosci prawdy. Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Sianie balaganu, nie strachu 21.08.09, 21:26 Ten bałagan to cenna uwaga Nigdy tak nie patrzyłam, ale myślę, że warto i w ten sposób spojrzeć. To co niedawno do mnie dotarło to fakt, że im więcej czasu poświęcam na doszukiwanie się działań złego ducha i analizowanie ich, tym mniej moich myśli płynie ku Bogu, czyli w sumie złemu duchowi o to chodzi... Odpowiedz Link
lipniak Re: Piekło 21.08.09, 18:44 "Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą". Dlaczego Bog mialby zmieniac zdanie i obwieszczac takie objawienia? Czyzby Slowo dane przez Mojzesza i Prorokow mialo dzis niewystarczajaca moc? Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Piekło 21.08.09, 19:19 Powstaje tylko pytanie, czy Bóg objawiał się przez setki lat swojemu ludowi, potem posłał Syna, a potem zamilkł na 2000 lat... Odpowiedz Link
lipniak Re: Piekło 21.08.09, 19:42 Tlumy z kazdego narodu i kazdego jezyka na ziemi i w niebie (Objawienie Jana) sa owocem nieustajacego glosu Boga przez 2000 lat. Jak wygladala odpowiedz na glos Boga, zanim "Wykonalo sie"? Odpowiedz Link
lipniak Re: Piekło 21.08.09, 21:05 Jasne. Zastanawiamy sie, do czego ma prowadzic komunikacja Bog- indywiduum. Celem jest zbawienie (od smierci). Przed Chrystusem (zanim padlo slynne "Wykonalo sie" na krzyzu) niewielu dostepowalo zbawienia, mimo z pozoru czestszych prob przmowienia do czlowieka, dzisiaj wyglada to lepiej - czyli kontakt z Bogiem istnieje na porzadku dziennym. Bog nawiazal kontakt z rodzajem ludzkim, a nie tylko z niewieloma jednostkami Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Piekło 21.08.09, 21:22 Dzięki To fakt, ale faktem jest także, że człowiekowi jest trudno usłyszeć Boga, nie piszę, że to jest niemozliwe, bo jest jak najbardziej, ale sama z własnego doświadczenia wiem ile musiałam w sobie ponaprawiać błędów, złych interpretacji i co tam jeszcze, zanim zrozumiałam, że Boga słyszę i wiem co On ma mi do powiedzenia Odpowiedz Link
kociak40 Re: Piekło 23.08.09, 23:35 Nie zabierałem głosu o tym piekle, bo nie wierzę w takowe. Co do objawienia u tej dziewczyny, to nie jest to nic niezwykłego, 85% chorych psychicznie ma takie objawienia na tle religijnym. Widzą świetych, diabły, anioły, nawet Jezusa, rozmawiają z nimi, słyszą ich głosy, nawet są i tacy co sami uważają się za Boga. Normalna sprawa w chorobie. Niekiedy samo przechodzi, częściej trzeba to leczyć i to jak najszybciej. Problem jest w tym, że chory psychicznie nie dostrzega swojej choroby, traktuje to jako rzeczywistość, uważa się za zdrowego i sam do lekarza nie pójdzie. Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Piekło 24.08.09, 09:23 Już kiedyś o tym rozmawialiśmy... Czy uważasz, że egzorcyści to też ludzie chorzy psychicznie i dodatkowo wszyscy, którzy w tym momencie są obok egzorcysty również? A JPII też był chory psychicznie? Kociaku, zbyt wielu ludzi należałoby leczyć... A ci wszyscy, którzy przeżyli śmierć kliniczną? Czy oni też się nadają wyłącznie do psychiatryka? Odpowiedz Link
marca_1 Re: Piekło 24.08.09, 11:29 rozumiem ludzi,że sceptycznie podchodzą do egzorcyzmów i "opętania" niestety, nauka katolicka i w tym względzie "udziwniła" nauczanie chrystusa są tzw niższe energie, które to mogą częsciowo albo całkowicie zawładnąć osobowością danego człowieka czasami są to faktycznie przyczyny fizyczne, i tu leczenie psychiatryczne jest konieczne ale są i inne przyczyna, często zależne od postępowania danego człowieka aby takiemu człowiekowi pomóc należy po prostu zwiększyć wibracje jego "zniewolonej" energii osobowościowej aby tego dokonać , nie trzeba dokonywać jakiś zabiegów szamańskich chrystus dał "władzę" swoim uczniom nad "duchami nieczystymi", a to znaczy,że każdy uczeń chrystusa jest wstanie takiemu zniewolonemu człowiekowi pomóc, chrystus nauczał,że gdzie jest dwoje w jego imię, tam on jest między nimi, dlatego też , gdy jeszcze za swego życia wysyłał uczniów, aby głosili ewangelię, dając im władzę "wypędzania", zawsze wysyłał ich parami, czyli, gdy "opętany" człowiek znajdował się pośród tych dwoje, to znajdował się w zakresie energii chrystusa, czyli jego wibracje, dzięki temu zostały podnoszone, co prowadziło do "wyzwolenia z opętania" gdy chce się samemu pomóc , to należy najpierw zwiększyć maksymalnie swoje wibracje, poprzez oczyszczenie z energii fizycznej (post kilkudniowy) i modlitwę (złączenie się z wymiarem ducha) na marginesie, miałam okazję być świadkiem śmierci osoby z uzależnieniem "moherowym", bardzo to przypominało zjawiska występujące w trakcie egzorcyzmów, towarzyszyła temu wielka silnie odczuwalna zgroza, to odczucie utrzymało się do pogrzebu nie dziwię się ludziom,że w obliczu zjawisk budzących taką zgrozę, po prostu sobie nie radzą, i uciekają w magię, szkoda tylko ,że zapomnieli ze strachu, o nauce chrystusa Odpowiedz Link
kociak40 Re: Piekło 25.08.09, 22:50 "Czy uważasz, że egzorcyści to też ludzie chorzy psychicznie i dodatkowo wszyscy, którzy w tym momencie są obok egzorcysty również?" Egzorcysci to wytwór KK. W innych wierzeniach to szamani, wróże, zaklinacze itd. itd. Wszyscy oni usuwają demona, diabła, złego ducha itd. Widać ludzie potrzebują tego i mogą oni działać pod każdą szerokością geograficzną. Już człowiek pierwotny wierzył w te duchowe istoty. Wzięło to początek ze snów. Już człowiek pierwotny zauważył, że towarzysz jego polowń, przeciwnik w walce, nawet zwierzę, które widział, że straciło życie, w snach pojawiało się. Mógł rozmawiać z nimi, słuchać ich itd. Nie rozumiał pracy mózgu, nawet nie znał takiego określenia. Wizje senne sprawiły, że uwierzył w inne istnienie tego, co zginęło tu na ziemi, że żyje w innym swiecie dalej. Stąd tylko już krok, do aniołów, diabłów itd. Odpowiedz Link
marca_1 Re: Piekło 26.08.09, 09:47 niestety, nie wszystkie zjawiska można wytłumaczyć genialnością mózgu np objawienia, ludzie ich doświadczający znajdują się w transie, tracą kontakt z rzeczywistością, a trans wprowadzić może człowieka tylko drugi człowiek, albo jakas inna istota, człowiek może sam siebie wprowadzić tylko w stan autohipnozy, a wtedy zachowuje kontakt z rzeczywistością z zjawiskami tzw parapsychicznymi jest tak,że można w nie wierzyć, można je negować, ale gdy je doświadczasz, to jest to wtedy bardzo rzeczywiste doświadczenie wiele razy doświadczałam telepatii, jasnowidzenia, przenoszenia się poza ciało, samoistny regres hipnotyczny, zawsze zachowywałam przytym świadomość i zawsze działo sie to samoistnie, bez zewnętrznej przyczyny dlaczego więc, mózg, który był zajęty zupełnie czymś innym, miałby "projektować" te zdarzenia? każde z tych doświadczeń pomagało mi poznać , zarówno tą rzeczywistość jak i te inne , skryte przed naszymi zmysłami trudno jest odnaleźć głęboki sens tego co widzialne i odczuwalne, bez odniesienia istnienia nie tylko do istot ludzkich fakt, przez wieki stworzono wiele "bajek", ale tylko dlatego,że nie było możliwości sensownego wytłumaczenia wielu zjawisk zachodzących na ziemi, wielu doświadczeń, jakich ludzie doznawali wraz z rozwojem nauki, zarówno istnienie boga zotanie "uprawomocnione" ale pojęcie piekła też nie okaże się tylko pustym wymysłem, chrystus nauczał o królestwie bożym, nauczał,że w tym królestwie będziemy "aniołami", i faktycznie jesteśmy energią, zdążającą do osiągnięcia jak najwyższych wibracji, skoro już 2000 lat temu królestwo boże istniało, to i dzisiaj istnieje, czyli istnieją wymiary duchowe, które możemy tylko odczuwać Odpowiedz Link
kociak40 Re: Piekło 26.08.09, 16:25 W skrócie opiszę Ci pewne doświadczenia jakie przeprowadzano i o ktorych wyczytałem swego czasu w piśmie naukowym. Doświadczenia te nie miały rozgłosu, uznane były jako niehumanitarne. Otóż, chciano zbadać na drodze naukowej czy "coś" pozostaje po człowieku, który umarł i linia necefalografu pracy jego pracy mózgu jest linią prostą (czyli pełna śmierć, nie kliniczna ale całkowita). Doświadczenia te były przeprowadzane w hospicjum na ludziach, ktorzy w krotkim czasie mieli na skutek choroby umrzeć. Były przeprowadzane za zgodą pacjętów, ktorzy dobrowolnie poddali się im. Uczono ich aby na odleglość, odpowiednią "siłą woli" czyli wzmocnieniem ich fal elektromagnetycznych powstałych w mózgu, mogli włączać odpowiednio przystosowany monitor. Po odpowiednim czasie takiej nauki, ludzie, ktorzy poddali się tym doświadczeniom, mogli wykonać taką czynność. Siadali w pewnej odległosci od monitora, skupiali się swoją wolą aby właczyć monitor. Ta ich myśl, czyli powstałe fale elektomagnetyczne w ich mózgu gdy synchronizowały się z odpowiednią częstotliwością włączły na odległość monitor. Po pewnym czasie nauki, tacy ludzie umieli to zrobić. Następnie czekano na ich śmierć. W chwili ich zgonu gdy była pewność, że umarli, uruchamiali tą aparaturę i monitor się włączał. Charakterystyka częstotliwości dla każdego biorącego udział w tym doświadczeniu, była indywiduqalna. Wniosek. Człowiek umarł, a ta jego sprawcza myśl, ta niby indywidualna dla niego "chęć", tylko jemu przypisana, pozostawała w formie energii w przestrzeni. Odpowiedz Link
marca_1 Re: Piekło 26.08.09, 19:48 doświadczenie , które opisałeś można wykorzystać do wytłumaczenia tzw nawiedzonych miejsc, sądzę,że w tych miejscach, nie z duchami mamy do czynienia, ale właśnie z jakimś zapisem silnych emocji osób , które kiedyś tam przebywały fakt,że dopiero poznajemy niektóre możliwości mózgu nie znaczy, że wszytko dzieje się tylko tu i teraz np człowiekowi ,który doświadczył śmierci klinicznej, możesz tłumaczyć,że to co przeżył było nierzeczywiste, on wie,że tak nie jest , po prostu dopóki nauka nie potrafi doświadczalnie udowodnić istnienia pewnych zjawisk, o ich istnieniu będą przekonani tylko te osoby, które tego doświadczają nie będę próbowała Cię przekonać, bo udowodnić nie jestem wstanie, ale wg mnie natura ludzka ma wielkie możliwości, a to dlatego,że człowiek to nie tylko ciało z doskonałym mózgiem, człowiek to istota duchowa w ciele, wg nauk chrystusa, o wszystkim duch decyduje, ciało nic nie może im dłużej poznaję pewne sprawy tym bardziej się z tym zgadzam, choć brzmi to niewiarygodnie jeżeli ja się mylę, to nie będę miała okazji się przekonać, bo skoro to tylko mózg, to po śmierci ulegnie on rozłożeniu jeżeli jednak mam rację, to Ty będziesz miał okazję się przekonać, albo jeszcze tu na ziemi, albo po swojej śmierci Odpowiedz Link
kociak40 Re: Piekło 26.08.09, 21:12 Nie musisz mnie przekonywać, ja też twierdzę, że człowiek to coś więcej niż sama materia. Tz. ego każdego człowieka to jakaś forma niematerialna, być może energetyczna, być może jakaś inna forma, której nie znamy, a nazywamy to "duszą", "istotą nas samych" itd. Co do śmierci tz. klinicznej, to nie jest to całkowita śmierć. Serce przestaje bić, wstrzymują się niektore procesy w ciele ale praca mózgu nie jest całkowicie wstrzymana. Z takiej śmierci mozna przywrócić do zycia. Śmierć ostateczna to jak na encefalografie pracy mózgu jest pozioma linia prosta. To już jest koniec. Odpowiedz Link
marca_1 Re: Piekło 27.08.09, 12:16 wiem,że śmierć kliniczna nie jest stanem bezpowrotnym, ale wiem też, że nasza istota wewnęrzna, ta niematerialna jest wstanie opuszczać ciało ,i podróżować poza czasem i przestrzenią czasami jest to tylko wgląd w inną rzeczywistość, czasami pełne wyjście, ciało pozostaje w głębokim letargu wiem,że naukowcom udało się "namierzyć" część mózgu przez który nasza wewnętrzna istota kontaktuje się ze świadomością niestety , narazie jest to traktowane,jako potwierdzenie,że to mózg tworzy "inne rzeczywistości" nie sądzę jednak, aby mózg mógł stworzyć odczucie stanu , który przeczy prawom fizycznym doświadczałam stanów, w których byłam "czystą" świadomością, w stanie tym czas i przestrzeń nie odgrywają żadnej roli jesteś punkcikiem i bezkresem równocześnie, trwa chwilę i wieczność równocześnie możesz po prostu trwać, doświadczając radości "istnienia" (namiastką tego jest uczucie radości jakie ludzie doświadczają),możesz być gdziekolwiek zechcesz, zarówno tu na ziemi jak i poza nią, tu w materii, jak i poza nią równocześnie jestem świadoma, tego,gdzie znajduje się moje ciało, i odbieram słuchowe bodźce dochodzące do ciała ponieważ trudno jest takie stany opisać , szkoda,że ci , którzy naukowo się tymi stanami zajmują, nie doświadczają ich pamiętam jak przed wieloma laty czytałm książkę, "życie po śmierci", nie potrafiłam w to uwierzyć, ale zanegować też nie potrafiłam gdy sama zaczęłam doświadczać różnych stanów, pojęłam,że te wewnętrzne przeżycia dotyczą naszej duchowej istoty, dlatego są "nieprzekazywalne" dla tych, którzy swej istoty duchowej nie odczuli w sobie niepodoba mi się,że naukowcy próbują ograniczać umysł ludzki, twierdzeniem,że coś nie istnieje, tylko dlatego,że nauka nie ma jeszcze możliwości doświadczalnego zbadania tych zjawisk niestety upadabnia ją to do religii, one też ograniczają umysł człowieka do swych doktryn Odpowiedz Link
wladi3 Re: Piekło 24.08.09, 20:15 Przypowieśc dla mojego Brata Kota ; "Jeden bardzo świątobliwy misjonarz czynił Cuda i odprawiał cudowne charyzmatyczne msze . Był już bardzo stary i miał swego ukochanego kotka . Odprawiając mszę wiązał kotka na sznurku aby swoim łaszeniem się u nóg swego pana nie przeszkadzał we mszy . Po latach wierni z tej tubylczej wioski , gdy odbywała się msza łapali jakiegoś kota i wiązali do ołtarza , gdyż On też tak czynił . Tak do obrzędu weszedł kotek . Po wiekach może nawet opis ten - gdyby był prawdziwy znalazby się w Biblii . Ale czy to żle ? Ta opowieść akurat mówi o tym jak powstają obrzędy , lecz mi to w niczym nie przeszkadza a różna obrzędowość i oprawa uroczystości religijnych jest ciekawa i jest związana z historią i kulturą różnych narodów . Kotek zaś jest bardzo miłym stworzeniem . Władek . Kocham Cię Boże Ojcze . Władek . Jestem cząstką Boga ! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975 Odpowiedz Link
kociak40 Re: Piekło 25.08.09, 21:51 Bracie Władku Te w większości (a nawet w całości) wizje u zakonnic i młodych dziewcząt (jak w tym poscie o wizji piekła) biorą się stąd, że chłopa im brakuje, ot i cała tajemnica. Nie ma chłopa są wizje. Przypowieść o kotku jest bardzo ładna, ja jestem ogromnym wielbicielem kotów. Trwa to już od dzieciństwa (nawet jako niemowlak w wózku miałem obok siebie kota). Kot zawsze i wszędzie towarzyszył mi w życiu. Nie mogę usnąc jak nie ma kota obok, muszę słyszeć jak mruczy. Kot jest wyjątkowym ssakiem, to jedyny ssak, który elektryzuje się ujemnie, co jest bardzo zdrowe dla czlowieka. Głaskanie kota jest bardzo zdrowe. Tu uwaga dla pań. Kobiety mają delikatniejszą cerę i większy jest wpływ tz. wolnych rodników, ktore to mają działanie niszczące na skórę. Głaskanie kota usuwa te wolne rodniki, tym samym zapobiega niekorzystnemu ich działaniu na cerę. Panie, ktore chcą mieć dłużej ładną cerę powinny jak najwięcej głaskać kota. On będzie zadowolony (mruczy) i wy. Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Piekło 26.08.09, 21:27 > Te w większości (a nawet w całości) wizje u zakonnic i młodych > dziewcząt (jak w tym poscie o wizji piekła) biorą się stąd, że > chłopa im brakuje, ot i cała tajemnica. Nie ma chłopa są wizje. Oj nie poczytałeś uważnie To nie jest zakonnica, to mężatka z dziećmi Nie przypuszczam, że jej chłopa brakuje Odpowiedz Link
marca_1 Re: Piekło 27.08.09, 11:47 można być mężatką , więcej można często współżyć seksualnie, a "chłopa" może brakować często nieudane pożycie małżeńskie powoduje w kobiecie wielkie napięcia, a od tego już mały kroczek do różnych wizji Odpowiedz Link
tade-k53 Re: Piekło 28.08.09, 12:10 Ponieważ żyjemy w czasach ostatecznych a posoborowy "Kościół" prowadzi ludzi do piekła, ostrzegam zabłąkanych ludzi przed potępieniem. Kto nie boi się prawdy może skorzystać. Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie." Pozdrawiam. Tadeusz – katolik Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności. tradycja-2007.blog.onet.pl/ Przepraszam, jeśli boisz się Pana Jezusa, który jest Prawdą, Drogą i Życiem. Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Piekło 28.08.09, 12:43 Nie przepraszaj mnie, bo ja nie boję się Pana Jezusa Ja pytałam co o tym sądzicie Odpowiedz Link
marca_1 Re: Piekło 28.08.09, 12:45 jak można kościół przedsoborowy stawiać nad ten posoborowy, gdy nawet sobór watykański nie sprawił, aby nauka katolicka stała się ewangeliczną przykro jest czytać Twoją wypowiedź, skoro szukasz boga, dlaczego robisz to w przeszłości, zamiast w swoim sercu? dlaczego kościół , który w drastyczny sposób zaprzeczał "dobrej nowinie" stawiasz za wzór? jest takie powiedzenie, kogo pan bóg chce ukarać, temu rozum odbiera, i tylko rozum odbiera, a nie potępia, więc nie strasz bogiem,choć wiem, "Twój" kościół to uwielbiał Odpowiedz Link