Dodaj do ulubionych

rak nosogardła

28.04.10, 22:55
Witam!
U mojej siostry zdiagnozowano raka nosogardła. Guz pierwotny umiejscowiony jest w górnej częsci nosa, ale są już przerzuty do węzłów szyi. Siostra jest w tej chwili przygotowywana do napromieniowana, na razie robią jej jakąś maskę, jutro jedziemy na dokładny tomograf. Do leczenia ma też być włączona chemia. Potem ktoś ma zadzwonić ze szpitala i powiadomić nas na kiedy byłaby przyjęta do szpitala. Ma tam spędzić około 2 miesięcy. Czyli mamy jakieś 2-3 tyg. czekać na to miejsce w szpitalu.
Proszę Was gorąco o pomoc. Powiedzcie na co mamy zwrócic uwagę. Lekarz mówił o dobrym odżywianiu przez te 3 tygodnie. A jak siostra pojedzie już na tą chemię i naświetlania to co jest ważne? Jakieś wskazówki? Ktoś z pacjentów mówił o stosowaniu oleju z oliwek, chyba po naświetlaniach, inny zwrócił uwagę na jakieś tabletki przeciwwymiotne które bierze się przed podaniem chemii. A może jest gdzieś w internecie coś bardziej szczegółowego o tego typu raku?
Na razie jesteśmy w szoku, siostra ma 40 lat. Pomóżcie. Iza
Obserwuj wątek
    • gontcha Re: rak nosogardła 28.04.10, 23:18
      Iza - zajrzyj na forum DSS - www.forum-onkologiczne.com.pl - jest
      tam sporo osób, które borykają się z podobnymi problemami.

      Pozdrawiam
      • ola.42 Re: rak nosogardła 01.05.10, 14:10
        zawsze pytam o objawy jak się
        to objawiało ?
        • iza-55 Re: rak nosogardła 01.05.10, 22:43
          Jak się objawiło? To cała historia. W listopadzie siostra wyczuła pod brodą, z prawej strony ucha mały guzek. Poszła z tym do laryngologa i lekarz powiedział jej, że są to powiększone węzły chłonne, być może po przebytej grypie. Podał antybiotyk, potem drugi, potem zastrzyki. Minęły może 3 miesiące, poprawy nie było. Siostra poszła prywatnie do innego laryngologa. Ten się przestraszył i dał skierowanie na tomograf komputerowy. Ten tomograf nie wykazał, jego zdaniem obecności nowotworu, ale skierował siostrę do szpitala. Dopiero w szpitalu trafiliśmy na dobrego lekarza (ordynator) który domyślił się, że gdzieś musi być drugi guz. Zrobił badanie laryngologiczne i tomograf całej głowy. I znalazł guz pierwotny. To na szyi to już niestety były przerzuty. Z tego co wyczytałam w internecie to ten rodzaj raka nie daje o sobie wogóle znać, dopiero jak jest przerzut to jest możliwy do zdiagnozowania. Szkoda, że to wszystko tak długo trwało, bo już w zeszłym roku siostra mogła być leczona. Pozdr Iza
      • iza-55 Re: rak nosogardła 01.05.10, 22:44
        Bardzo dziękuję Ci za szybką odpowiedź i podanie tego adresu forum.
        Pozdr Iza
    • anulka4771 Re: rak nosogardła 05.06.10, 19:22
      witam.mój mąż ma tego samego raka,także z przerzutami do węzłów chłonnych szyji
      i też na początku chodził do laryngologa,który dawał najpierw antybiotyki
      pożniej zastrzyki które nie dawały rezultatu.ciągnęło się to wszystko wczasie a
      mąż czuł sie coraz gorzej.ale jezeli chodzi o radioterapie to był leczony w
      szpitalu MSWIA W OLSZTYNIE,leżał tam 2m-ce,w przypadku tego szpitala dawali oni
      ulotki co i jak postepować z napromieniowana skórą,na miejsca napromieniowane
      dali robioną maść,dostał też witaminy A i E doustnie.Mąż kiedy nie mógł już
      przełykać jadł płynne potrawy,dużo jogurtów,serków bo o chlebie nie było
      mowy.Leki jakie brał w czasie leczenie:tramal (przeciwbólowy),mieszanka
      laryngologiczna do płukania jamy ustnej(dostał w szpitalu),nystatyna.nie każdy
      wymiotuje po chemii,w przypadku mojego Marcina dostawal przed i po chemii
      dozylnie lek przeciwwymiotny.
      • anulka4771 Re: rak nosogardła 05.06.10, 19:23
        dodam tylko że mąż miał niecałe 25 lat przed diagnozą choroby...
        • iza-55 Re: rak nosogardła 13.06.10, 22:48
          Dziękuję za odpowiedź anulka. W związku z tą chorobą mam trochę pytań, czy
          mogłabyś zagadać do mnie na GG 8449244.
          Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka