Dodaj do ulubionych

guz głowy trzystki

25.08.14, 19:44
właśnie tak brzmią opisy badań USG i TK mojej mamy. Trzy lata temu zżółkła a potem - guz wnęki wątroby i rokowania na 3 miesiące. Nie uwarzyłam ??? już nie pamiętam dlaczego - a potem były: wycięcie woreczka, protezy przewodów żółciowych x 4, zespalanie przewodowo-jelitowe i dwa lata względnie spokojne. 5 sierpnia rutynowe USG i.... wynik.... . Jutro jadę z Nią na konsultacje do chirurga który ją operował.

Przeczytałam dużo i nie wiem czy mogę mieć jeszcze jakieś nadzieje, ale ... to forum epatuje nadzieją i dużo tu empatii więc pomyślałam że to dobre miejsce żeby się "wygadać".

Pewnie jutro będę wiedziała o co pytać Was a teraz może podpowiecie jak poprawić jakość życia mojej mamy i gdzie zgłosić się po pomoc - interesują mnie lokalizacje: Warszawa - Łódź i okolice.
dziękuję że jesteście - Basia
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: guz głowy trzystki 25.08.14, 20:07
      witaj Basiu
      pewnie odezwą się zaraz osoby, które miały takich chorych w domach
      gdzie się teraz leczycie?
      czytam, że Ci ciężko- jesteśmy tu dla Ciebie
      pisz, kiedy będziesz mogła /chciała/potrzebowała
    • jl58 Re: guz głowy trzystki 27.08.14, 07:15
      Wszystko zależy od stopnia zaawansowania choroby i wielkości guza. Może być operacja przedłużająca życie a może być operacja paliatywna i chemioterapia.
      MAŻ i jego brat zmarli na raka głowy trzustki.
    • kabe5 Re: guz głowy trzystki 27.08.14, 09:10
      wczorajsza wizyta dała nadzieje że można coś jeszcze robić. Na poniedziałek umówione jesteśmy na biopsję. Profesor zapewnia że są już nowoczesne, skuteczne metody leczenia.

      teraz mama tryska energią, gotuje obiady, spaceruje z kijkami i robi przetwory, ma ogromy apetyt na życie.
      15 lat temu po operacji głowy (oponiak) mówiła że gdyby wiedziała że bóle głowy ustaną i poczuje się tak dobrze to wcześniej zdecydowałaby się na zabieg. Teraz wspominamy tamtą operację w nadziei że i teraz zakończy się wszystko pomyślnie.

      a odpowiadając na pytanie o przebieg leczenia: protezy dróg żółciowych - szpital w Grodzisku Mazowieckim, zespolenie na Banacha w Warszawie.
      Wspaniali i kompetentni lekarze.

      pozdrawiam - Basia
      • mama.rozy Re: guz głowy trzystki 27.08.14, 12:35
        trzymam kciuki za biopsję i jej wyniki :)
    • kabe5 Re: guz głowy trzystki 11.09.14, 08:35
      wczoraj odebrałam wyniki biopsji i .....zgłupiałam???????

      ...jest tam zdanie: "obraz niejednoznaczny, budzi podejrzenie zmiany rozrostowej".

      Lekarz kierujący na urlopie a "złapany" na korytarzu inny mówi że onkolog na podstawie takiego wyniku może "dać jakąś chemię" ale nie będzie refundacji???. Mówił też że nawet "rozcięcie" i pobranie wycinka do badań nie daje gwarancji diagnostycznych bo trzustka jest trudno dostępna ( zaznaczam że może niedokładnie cytuję Pana doktora ale tak to zrozumiałam)

      Macie może doświadczenie w takich przypadkach??
      pozdrawiam - Basia
      • betita2 Re: guz głowy trzystki 11.09.14, 20:16
        Witaj, może opowiem jak było w mojej najbliższej rodzinie: dziewczyna 27 lat, na USG wykryto guza głowy trzustki. Diagnozowano ją w CO w Warszawie, biopsja wykazała komórki "przypominające" nowotworowe, a więc podejrzenie nowotworu. Podczas operacji okazało się, że guzów jest kilka. Okazało się też, że wszystkie guzy miały charakter pozapalny, operacja była baaardzo rozległa i inwazyjna, przeprowadzana na Banacha w Warszawie. Lekarz tłumaczył nam potem, że jeżeli histopatolodzy nie są pewni wyniku, z reguły podają tę gorszą wersję. Trzymam kciuki za Twoją mamę
        • kabe5 Re: guz głowy trzystki 15.09.14, 08:59
          dziękuję za list i opis własnych doświadczeń . Ja na przyszły tydzień zaklepałam już dla mamy dwie kolejne wizyty : chirurg z Banacha i onkolog z Wołowskiej. A teraz wzięłam kilka dni urlopu i pojedziemy w odwiedziny do prawnuka, zapowiada się piękna pogoda.

          pozdrawiam - Basia
          • mama.rozy Re: guz głowy trzystki 15.09.14, 10:27
            wydaje mi się, że to najlepsza droga- skonsultowac wyniki z kimś innym
            pozdrawiam
    • kabe5 Re: guz głowy trzystki - cd 25.09.14, 11:52
      jesteśmy po konsultacjach - operacja byłaby najlepsza ale niemożliwa bo już wcześniej było "zespolenie" - zalecona chemioterapia zachowawcza??? nie pamiętam czy takiego słowa użył lekarz.

      A teraz pytanie do Was - lekarz powiedziała że "chemie" można brać w innym szpitalu, żeby uniknąć kłopotliwych dojazdów - czy tak jest ??? że mama niezależnie od szpitala dostanie taki sam lek???.

      oczywiście znalazłam już inny szpital i zapisałam się na kolejne konsultacje. W obu placówkach zaczęła by chemię w drugiej połowie października więc mam mało czasu na wybranie gdzie będzie lepiej.

      pozdrawiam - Basia
      • krystyno2.pl Re: guz głowy trzystki - cd 25.09.14, 12:30
        ja mialam operacje na woloskiej w warszawie. Operowal wspanialy prof. Durlik. Lipiec 2013. Jestem po chemioterapii i radioterapii. Skonczylam leczenie w tym roklu w kwietniu. Najlepszy i jedyny lekarz to wlasnie ONNNNN . Specjalista od trzustki. Operowac trzustke moze tylko wybitny specjaklista . Nikomu nie wolno robic biopsji trzustki. Zabieg trwal ok. 3 godz. Pozdrawiam
      • krystyno2.pl Re: guz głowy trzystki - cd 25.09.14, 19:12
        Chemia jest taka sama wszedzie Gemzar na trzustke. Tylko dawke jaka powinien dostrac pacjent okresla lekarz onkolog chematolog prowadzacy. Na trzustke jest ona nie tak agresywna jak na inne n owotwory. Ja caly okres chemioterapii przeszlam mozna powiedziec OK. Wlosy mi nie wyszly. Oslabily sie troche. Po operacji Whipplea bylam bardzo oslabiona ale miesiac po mialam juz chemioterapie. Podkreslam prof. DURLIK szpital woloska Warszawa. najlepszy specjalista moze nawet w Europie. Chemie mialam w Zielonej Gorze . Pozdrawiam DACIE rade
        • kabe5 Re: guz głowy trzystki - cd 26.09.14, 08:55
          bardzo się cieszę że jesteś zdrowa, Twój pełen optymizmu list tego dowodem.
          Niestety moja mam nie może mieć operacji, bo trzustka, po poprzednich zabiegach jest niedostępna a przewodów żółciowych nie byłoby jak zespolić.
          Byłam na konsultacji u prof Deptały (kierownik onkologi na wołoskiej) i mama jest zakwalifikowana do chemioterapii i to profesor podpowiedział że jeśli miałybyśmy ochotę do leczenia wybrać ośrodek bliższy miejscu zamieszkania to możemy to zrobić. Podczas rozmowy nie byłam w najlepszej "kondycji" i nie dopytałam o szczegóły, stąd moje pytania.
          Teraz znalazłam już szpital do którego mam lepszy dojazd, dogodniejsze terminy zabiegów (soboty - więc nie będę musiała brać urlopu co tydzień) a lekarze którzy tam przyjmują na co dzień pracuję w IO na Ursynowie - nie wiem tylko czy zajmują się trzustką.
          Życzę zdrowia i pozdrawiam - Basia
    • krystyno2.pl Re: guz głowy trzystki 26.09.14, 14:47
      kabe5 ja na twoim miejscu wzielabym wszystkie mamy wyniki i poszlabym na konsultacje do prof Durlika.To jest chirurg onkolog.. . Robi takie operacje o ktorych niektorzy mowiua ze to cud. Przyjmuje na woloskiej i prywatnie Zdaj sie na jego opinie. Pozdrawiam
      • kabe5 Re: guz głowy trzystki 01.10.14, 07:42
        27 października wiozę mamę na "jednodniową hospitalizacje" na wołoską - zobaczymy co z niej wyniknie. Na razie obie jesteśmy bardzo zmęczone, mama ma kłopoty gastryczne.

        jeszcze raz bardzo dziękuję Ci za podpowiedzi - za jakiś czas napisze co dalej - życzę zdrowia - Basia
        • krystyno2.pl Re: guz głowy trzystki 03.10.14, 10:54
          bardzo pozno. Mnie corka natychmiast umowila u prof. Durlika na prywatna wizyte. Bo tylko ON ma prawo stwierdzic czy mozna trzustke operowac Zaznaczam ze tylko ONNNNNN. Gdyby nie prof.Durlik to tez nie wiem co by bylo . Pozdrawiam i trzymam kciuki. Ale ten termin jest zbyt odlegly. Slyszalam o osobach, ktorych nikt nie chcial operowac a ONN operowal i ludzie zyja w zdrowiu a inni lekarze juz nie dawali szans. Wiec wez sie w garsc i zasuwaj do niego Pozdrawiam
    • kabe5 Re: guz głowy trzystki 18.12.14, 09:09
      dawno mnie tu nie było - przepraszam - mama miała już wyznaczony termin do przyjęcia na Wołowską ale zasłabła. Okazało się że ma całkowicie niedrożny żołądek.
      Niestety gdy się ma guza trzustki wszyscy lekarze oceniają stan zdrowia poprzez tego guza. A więc najpierw uznali że to guz uciska na żołądek - podczas operacji okazało się że tak nie jest - częściowa resekcja.
      półtora miesiąca potem gdy już wydawało się że sytuacja się stabilizuje - mama zżółkła - i znów diagnoza że to guz uciska - ale co ???.
      Teraz mama jest za słaba na wożenie Jej na konsultacje do innych ośrodków, odwiedzam więc Ją w miejscowym szpitalu z wiarą w kompetencję i empatię lekarzy.

      dla wszystkich którzy odwiedzają to forum i ich bliskich życzę zdrowia - Basia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka