Dodaj do ulubionych

czerniak- co robić?

02.06.07, 01:17
witam

proszę Was o rady co można zrobić w przypadku czerniaka. W zeszłym roku
stwierdzono u mojego męża czerniaka na twarzy, zmianę usunięto, później
poszerzono margines podczas drugiej operacji. To był lipiec. W grudniu 2006
zrobiono usg węzłów chłonnych na szyi i biopsję, która nic nie wykazała.
około lutego 2007 ponownie usg- wykazało, że są jakieś zmiany ale nie
stwierdzono jakiego one są rodzaju. W maju znowu biopsja i usg. Biopsja nic a
usg szerokie zmiany na węzłach ale znowu nie wiedzą czy są to zmiany
czerniakowe. We wtorek mąż będzie miał operację wycięcia najbardziej
zaatakowanego węzła, który zostanie zbadany i ewentualnie po tygodniu znowu
operacja z wycięciem węzłów na szyi tylko już wszystkich. Znalazłam Was
niedawno ale z tego co widzę to można się tutaj od Was dowiedzieć wielu
ciekawych rzeczy o których nie mówią mi lekarze. Nikt nie polecił mi żadnej
szczepionki, nie mówił o możliwości leczenia w innym centrum, innym mieście
ani o badaniach jakie można podjąć (leczymy się na Garncarskiej w Krakowie).
Czy są jakieś leki, szczepionki cokolwiek czego warto spróbować? Na co nie
należy się zgadzać, czy ślepo ufać lekarzom i dawać się kroić kawałek po
kawałku? Co może dać najlepsze efekty? Bardzo proszę napiszcie o własnych
doświadczeniach i powiedzcie co robić.
Obserwuj wątek
    • xal Re: czerniak- co robić? 02.06.07, 09:28
      Witam,
      Mój mąż zmarł miesiąc temu na czerniaka (Clark IV). Z początku leczyliśmy się w centrum onkologii w Gliwicach ale mam wrażenie że od samego początku postawili na nim krzyżyk. Co do szczepionek to masz rację lekarze o tym nic nie mówią. Można spróbować u profesora Mackiewicza w Poznaniu. Żeby przyjęli do programu to trzeba spełniać wszystkie ich wymagania i normy. Jakiego Clarka ma Twój mąż? Może warto spróbować interferonu po wycięciu tych węzłów? Osobiście polecam dr Judę z DCTK Wrocław. Mój mąż brał u niego chemię wysokie dawki dekarbazyny +interferon. Pozdrawiam.
      • alexandraf1 Re: czerniak- co robić? 02.06.07, 13:48
        Czytam to i coraz bardziej się boję. Mam mnóstwo znamion atypowych i boję się
        czerniaka. Powiedzcie jak Wasi mężowie zorientowali się, że ze znamieniem jest
        coś nie tak? Rósł, zmieniał się? Jestem zapisana na 15 czerwca do onkologa dr
        Bębenka we Wrocławiu , niech mi powycina w cholere to co trzeba , bo nie mam
        zamiaru się denerwować.
        • xal Re: czerniak- co robić? 02.06.07, 14:44
          Witaj aleksandraf1,

          Tomek te znamie miał odkąd pamiętał. Zadarł go sobie któregoś dnia i tak to się zaczeło. Ciągle mu z niego ciekło i nie chciało się goić. Za późno trafił do chirurga. Obserwacja tych znamion jest bardzo ważna. Najlepiej pod dermatoskopem. Znamiona które są narażone na ciągłe podrażnienia należy wyciąć. Nikt Ci nigdy nie zagwarantuje że kiedyś z którymś znamionem zacznie się coś dziać. Dlatego ważna jest obserwacja tych znamion, żeby zdążyć na czas. Należy też unikać chemii w jedzeniu jak również w kosmetykach.
          Na razie nie masz co się bać. To że ktoś ma dużo znamion nie znaczy że ma czerniaka. Pozdrawiam.
          Ola
      • mania60 do Oli 02.06.07, 14:18
        Olu, bardzo sie cieszę , że jesteś na forum i swoją wiedzą dzielisz się z innymi.Pozdrawiam Was obie bardzo, bardzo gorąco. mania
        • xal Re: Mania60 02.06.07, 14:31

          Witaj Maniu :)
          Jestem na tym forum cały czas. A od Ciebie Maniu jak zwykle można usłyszeć ciepłe słowo:) Trzeba tępić tego cholernika, póki jeszcze się da. Tomkowi się nie udało ale może innym się uda, tak jak Tobie :) Pozdrawiam.
          Ola
          • gontcha Ola :) 02.06.07, 14:59
            Cześć Ola,

            Fajnie, że tu zaglądasz i pomagasz. I dzięki serdeczne za interferon dla
            Gosi :).
            A potem skrobne na priva do Ciebie...

            Buziaki (specjalne od Miśka dla Zosi:)

            Anka
          • mania60 Re: Mania60 02.06.07, 17:20
            Olu,chciałabym napisać coś dobrego , mądrego , ale brakuje słów ,jednak w moim sercu zajmujecie szczególne miejsce i zawsze będę o Was pamiętała. Przesyłam buziakimdla ciebie i Zosieńki. mania
    • gontcha Do dakota32 02.06.07, 14:55
      Witaj,

      To co w chwili obecnejproponuja lekarze jest najbardziej sensownym wyjściem w
      przypadku Twojego męża. Trzeba sprawdzić, czy powiększone węzły chłooone to
      nawrót czeraniaka, czy przyczyna jest inna. Chirurgiczne usunięcie i
      przebadanie hist-pat jest najdokładniejsze i w pełni wiarygodne.
      Wogóle czerniak ma to do siebie, że najlepsze efekty terapeutyczne daje
      chirurgia. Leczenie uzupełniające (chemia i radio) tak skuteczne nie są.
      Pogadaj z lekarzem prowadzącym o wprowadzeniu interferonu do leczenia (nawet
      jesli zmiany w węzłach okażą sie nie być spowodowane czerniakiem). Interferon
      stymuluje system odpornościowy, pobudzając go do walki z chorobą, a czeraniak
      jest nowotworem immunozależnym.
      Tak jak pisała Ola - zawse możesz dodatkowo skonsultowac u Prof. Mackiewicza w
      Poznaniu (namiary są wątku: lista dobrych onkologów). Jeśli mielibyście kłopoty
      z interferonem to konsultacja w DCTK we Wrocławiu u dr. Judy.

      Na razie jednak najważniejszy jest wtorkowy zabieg i jego wynik.
      Trzymam kciuki za Was.

      Pozdrawiam ciepło,
      Anka
      • dakota32 Re: Do dakota32 11.06.07, 00:15
        Witam
        Mąż jest już po operacji, opuchnięty, obolały i zdołowany. zresztą nie ma się co
        dziwić, lekarz powiedział, że jest źle bardzo źle ale więcej powie dopiero jak
        będą wyniki badań- 2 tygodnie czekania! Koszmar. Nic więcej się nie
        dowiedziałam, bo Pan Doktor jest rozdrażniony moimi pytaniami. Jak to usłyszałam
        to mnie szlag trafił. To co mam się nie interesować przecież Mąż nie ma
        zapalenia migdałków tylko czerniaka, chyba każdy się dopytuje?
        Dam znać jak będą wyniki.
        Pozdrawiam wszystkich.
        Dakota
        • dakota32 jest super 16.06.07, 00:09
          hej
          Mąż zdrowy!!!!
          Okazało się, że te fatalnie wyglądające węzły to tylko stan zapalny a nie
          przerzuty!!! Życzę Wam wszystkim, żebyście dostali taką wiadomość, że jest
          lepiej a nie gorzej.
          Pozdrawiam gorąco Wszystkich.
          Dakota

          • cynamonowapuma Re: jest super 16.06.07, 08:38
            Boze gratuluje tej wspaniales wiadomosci.
            Sama mialam czerniaka, i czytam to forum regularnie. Jestem przerazona
            podejsciem lekarzy onkologow do pacjentow oraz ich rodzin. Oczywiscie sa wyjatki
            ale niestety jak wynika z moich obserwacji wiekszosc jest rozdrazniona pytaniami
            chorych, nie zastanawiaja sie nad tym jaki wplyw na walke o zdrowie chorego maja
            slowa wypowiedziane "na odczepnego". Ja kiedy uslyszalam swoja diagnoze i
            staralam sie jakos trzymac, zapytalam tylko lekarza czy ta choroba oznacza ze
            umre? Czy sa jakies szanse na wyleczenie? A w odpowiedzi usluszalam ze "wszyscy
            kiedys umieraja, jedni szybciej drudzy pozniej". Moze to i prawda byla ale dosc
            druzgocaca dla osoby ktora wlasnie dowiedziala sie o tak powaznej chorobie.
            Wspolczuje Dakoto. Bardzo sie ciesze ze z Twoim mezem wszystko jest dobrze. Milo
            jest czytac takie pozytywne wiesci na tym forum :)
            Gratuluje i zycze bardzo duzo zdrowka i szczescia.
            I jesli bylaby mozliwosc, moze zastanowcie sie nad zmiana lekarza na takiego,
            ktory bedzie potrafil nastawic meza pozyywnie do sprawy ;)

            Pozdrawiam
            i jeszcze raz duuuzo zdrowka
        • pieryda Re: Do dakota32 14.10.07, 23:11
          Cześć,
          w jakim szpitalu operowali Twojego męża? Mój tata jest na onkologi w Gliwicach,
          po wycięciu węzłów pachowych. o operacji usłyszeliśmy od lekarza wyrok i mamy
          wrażenie, że traktuje nas tak jakby już nie warto było się nami zajmować. Na
          wszystkie nasze pytania o dodatkowe badania lub leczenie słyszymy, że w tym
          przypadku nie warto! Bez wytłumaczenia dlaczego.
          Nawet nie wiesz jak Wam zazdroszczę i jednocześnie trzymam kciuki - i za Was i
          za nas.
          pozdrawiam
          pieryda

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka