narcyzka281 15.10.07, 21:45 Czy ktos z was słyszał bądź korzystał z seansów bioenergoterapeuty? Chodzi mi tutaj o konkretną osobę-pana Ryszarda Bąka, Pilnie potrzebuję jakis namiar do niego bądź osoby która korzystała z jego porad. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
narcyzka281 Re: BIOENERGOTERAPIA 15.10.07, 22:30 Szukałam!Ale niestety sa tylko podane miejscowosci w których ten pan się spotyka z ludźmi i moja mama była ostatnio na takim spotkaniu,ale przy ok 400 osobach trwało ono zaledwie 3 min. a mówia że ten człowiek czyni cuda a my tylko na cud możemy liczyć... więc chciałabym umówic się na jakiś seans bardziej indywidualny... Odpowiedz Link
attenna11 Re: BIOENERGOTERAPIA 15.10.07, 22:54 spróbuj na forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=681 :) Odpowiedz Link
jeanne72 Re: BIOENERGOTERAPIA 16.10.07, 12:47 Jeśli wierzysz w siły nadprzyrodzone, to polecam raczej gorącą modlitwę, niż nabijanie kasy hochsztaplerom. Odpowiedz Link
narcyzka281 Re: BIOENERGOTERAPIA 16.10.07, 17:03 JEANNE72 wyobraź sobie że ten człowiek robi to prawie darmo i ma na swoim koncie udowodnionych wiele uzdrowień,współpracuje z lekarzami,uzdrawia nawet w USA,dopóki o nim nie usłyszałam,nie poznałam historii ludzi,którzy dzieki niemu odzyskali zdrowie,tak samo podchodziłam sceptycznie do tego typu terapii,uwierz w to! Odpowiedz Link
scept89 Czeladnik radiestezji, Wielkiego Mistrza Reiki 16.10.07, 17:47 narcyzka281 napisała: > JEANNE72 wyobraź sobie że ten człowiek robi to prawie darmo To ile dokladnie bierze od kazdego z 400 osob za te cudowne 3 minuty? >ma na swoim koncie udowodnionych wiele uzdrowień Kaszpirowski tez mial. Jak widac znudzilo mu sie 'uzdrawianie' i poszedl na czas jakis w polityke. Pewnie tez z milosci do ludzi i ludzkosci. pl.wikipedia.org/wiki/Anatolij_Kaszpirowski Trzeba byc bardzo zrozpaczonym aby zlapac sie na lep „Mistrz bioterapii” i „Czeladnik radiestezji”. "Wielkiego Mistrza Reiki". Za: ryszardbak.pl/wizytowka.html Dajze sobie spokoj. Odpowiedz Link
narcyzka281 Re: Czeladnik radiestezji, Wielkiego Mistrza Reik 16.10.07, 19:42 Przeciez nikt nie KAŻE wam w to wierzyć,zadałam pytanie do ludzi którzy moze mieli styczność z bioenergoterapią a nie do tych którzy nie wierzą i potępiają!!! Nie zycze nikomu z was żebyscie szukali człowieka którego zwią ostatnią nadzieją a ja w swojej rozpaczliwej walce o zycie mojej mamy chcę chwytac sie wszystkiego aby tylko jej pomóc! I naprawdę wierzę w tego człowieka,gdyz pomógł on naprawde wielu osobom w beznadziejnej sytuacji,zresztą poczytajcie sami w internecie... Odpowiedz Link
scept89 Re: Czeladnik radiestezji, Wielki Mistrz Reiki 16.10.07, 20:07 narcyzka281 napisała: > I naprawdę wierzę w tego człowieka,gdyz pomógł on naprawde wielu osobom w bezna > dziejnej sytuacji,zresztą poczytajcie sami w internecie... Po wejsciu na ta strone: www.alaska.net/~clund/e_djublonskopf/FlatWhyFlat.htm przekonasz sie ze Ziemia tak naprawde jest plaska. Ja juz sie "nawrocilem", Ty pewnie tez, no bo skoro jest napisane w internecie to jest to prawda. > Nie zycze nikomu z was żebyscie szukali człowieka którego zwią ostatnią nadziej > ą a ja w swojej rozpaczliwej walce o zycie mojej mamy chcę chwytac sie wszystki > ego aby tylko jej pomóc! Ten scierwojad sam sie nazywa ostatnia nadzieja. Nie odpowiedzialacs ile ten uprzednio 100% "bezinteresowny" sep bierze od ludzi. Przestal byc bezinteresowny kiedy wyszlo ze za 3 min kosi pewnie wiecej niz wielu zarabia przez rok? No kurcze, rzczywiscie nie ma zadnych powodow aby klamac, aby podstawiac do tlumu krewnych i znajomych krolika co to z 20-tu smiertelnych chorob w 3 minuty zostali wyleczeni? No bo to uczciwa mezczyzna jest, sam tak mowi. Przykro mi ale nie ma to najmniejszego sensu. Odpowiedz Link
narcyzka281 Re: Czeladnik radiestezji, Wielki Mistrz Reiki 16.10.07, 20:20 Wiesz co!niwiem naprawde po jakich przejsciach jestes i czy wogóle,co robisz na tym forum... Ale szczerze ci współczuje...i wrecz prosze zebys juz w tym temacie sie nie wypowiadał... piszesz jakies bzdury że ja znam tego człowieka i jego dokonania z internetu,strasznie sie mylisz! Znajoma mojej mamy jeździ na seanse juz ok 2 lat,ma ta sama chorobe i zatrzymały sie u niej przezuty,pracuje,normalnie funkcjonuje... Dlaczego obrazasz kogos kogo nawet nie znasz,nic o nim nie wiesz,nazywając go scierwojadem??? To obłęd!Widocznie sam nim jestes... I co ty za bzdury pizesz że gośc kosi przez 3 min wiecej niz wielu zarobi przez rok???słuchaj ten pan nawet nie ma żadnego cennika! Moja mama jak pojechała dała 10 zł... Odpowiedz Link
adca Re: Czeladnik radiestezji, Wielki Mistrz Reiki 17.10.07, 11:15 Według mnie najprościej pojechać na jakiś seans ogólny. MOżesz przecież jechać sama i próbować się umówić indywidualnie. Skoro Twoja mama już była, a jej znajoma jeździ od 2 lat, to chyba masz równiez dowód działania lub nie jego siły uzdrawiania. Zwłaszcza ta znajoma lecząca się od 2 lat. Może poproś ją o pokazanie dokumetów potwierdzających zarówno chorobę jak i uleczenie. Szczerze mówiąc nie do końca rozumiem czego szukasz, bo jeżeli masz dowód (znajoma) i wiesz gdzie ten cudotwórca bywa, możesz go bez problemu znaleźć. Jeżeli wierzysz jedź i spróbuj go sciągnąć do domu. Jeżeli naprawdę mu zależy na ludziach, może da się namówić na wizytę u mamy. Jesteś zdenerwowana, ale nikt nie chciał ci zrobić krzywdy, raczej przestrzec przed złudnymi byc może nadziejami. Odpowiedz Link
narcyzka281 Re: Czeladnik radiestezji, Wielkiego Mistrza Reik 16.10.07, 20:10 Ludzie!!!Zaczyna zastanawiac mnie wogóle sens tego forum! Skoro znajduja sie tutaj tacy którzy potepiaja to ze ktos walczy dla swojego bliskiego,chwyta się nawet niekonwencjonalnych metod, ba!ja jestem w stanie nawet samemu diabłu uwierzyć oby mama ozdrowiała!sorry,ale naprawdę posty niektórych z was na tym forum mnie wręcz wbijaja w ziemie...uwazam ze chwytanie sie wszystkiego co tylko mozliwe w tragedii dotyczącej naszych bliskich jest wręcz naturalne...przynajmniej ja tak postepuje! Odpowiedz Link
scept89 Re: Czeladnik radiestezji, Wielkiego Mistrza Reik 16.10.07, 20:22 narcyzka281 napisała: > Ludzie!!!Zaczyna zastanawiac mnie wogóle sens tego forum! To masz w naglowku: "Forum propaguje konwencjonalną terapię nowotworów." > uwazam ze chwytanie sie wszystkiego co tylko mozliwe w tragedii >dotyczącej naszych bliskich jest wręcz naturalne...przynajmniej ja >tak postepuje! I masz prawo leczyc sie jak chcesz. Co nie przeszkadza aby inni mieli 100% pewnosc iz scierwojady jak Ryszard Bąk nie powinny wyjsc z pudla za oszukiwanie smiertelnie chorych ludzi. Powiem wiecej, gdybysmy siedzieli cicho to posredni wspieralibysmy dzialalnosc takich jak Bąk. Takze po to IMHO jest to forum. Odpowiedz Link
narcyzka281 Re: Czeladnik radiestezji, Wielkiego Mistrza Reik 16.10.07, 20:27 Człowieku!!!Chyba sie pogubiłes w swoim mysleniu... Poprosze jakikolwiek dowód ze pan Ryszard Bąk jest scierwojadem...! Odpowiedz Link
scept89 scierwojadztwo Baka 16.10.07, 21:09 Prosze: "Nazywają mnie człowiekiem ostatniej nadziei. Energia, którą otrzymałem w darze od Pana Boga, powoduje przywrócenie harmonijnego przepływu energii poprzez wspomaganego człowieka oraz odblokowuje kanały energetyczne. Posiadając silne biopole koloru czerwonego pobudzam siły żywotne i wzmacniam odcięty przepływ energii." Belkot. Belkot. Belkot. Co jest, mam Ci tlumaczyc ze nikt nigdy kanalow energetycznych w organizmie czlowieka nie widzial? Co to za energia? Ktos ja zmierzyl? Dlaczego nie? Co to jest biopole i dlaczego jego jest czerwone? Widzial ktos jakies biopole? Czy niewidzialne biopole moze byc czerwone? A mianowanie na scierwojada dostaje sie za pobieranie pieniedzy od smiertelnie chorych ludzi za rzeczy ktore nie dzialaja i wiedzac ze dzialac one nie moga. Jak np. przetykanie nie istniejacych kanalow energetycznych. Fakt ze kretynstwa scierwojada Baka sa typowe, zapozyczone z reklamiarskich wydawnictw i stron internetowych setek innych scierwojadow utwierdza mnie w przekonaniu ze Bak jest scierwojadem swiadomym, dbajacym o swoj image, pacykujacym swoje scierwojadztwo w miare swieza farba (np. detoksyfikacja). Mysle tez ze nikt o zdrowych zmyslach i jakimkolwiek wyksztalceniu biologicznym czy fizycznym innego wrazenia miec nie moze. BTW, przeliczylas juz ile zarabia scierwojad Bak na 400 osobach w 3 min? No powiedzmy w godzine z dojazdem? Dorzucilac ksiazki i CD? Fajna fucha, oczywiscie pod warunkiem ze scierojadztwo nie powoduje odruchow wymiotnych ze wzgledu na obrzydzenie do samego siebie. No ale po pewnym treningu i za godziwa oplata mozna sie jak widac do wlasnego scierwojadztwa przyzwyczaic. Wiele jest Bakow w swiecie. Mysle ze dalsze pisanie nie ma sensu. Jest taki ciekawy przypadek w psychologii: en.wikipedia.org/wiki/True-believer_syndrome Pewni ludzie wierza w oszustow chocby pokazano im czarno na bialym ze to oszusci. Ba, w linku powyzej przytaczane sa przyklady ludzi wierzacych w cud nawet wtedy kiedy sam oszust przyznal ze oszukiwal. Sadzac po Twoich odpowiedziach mysle ze powinnismy sobie dac spokoj. Ty wiesz swoje, reszta swiata swoje. Zdrowia zycze Tobie i Mamie Odpowiedz Link
jeanne72 Re: scierwojadztwo Baka 16.10.07, 21:34 Narcyzko, a czemu nie zabierzesz Mamy choćby do Częstochowy, gdzie wielu ludzi prosiło o dar zdrowia i twierdzi, że go otrzymało? Czemu ufasz jakiemuś nawiedzonemu człowiekowi bardziej, niż Bogu? Jeśli nawet Mama nie dozna uzdrowienia, to na pewno pojednanie z Bogiem w takiej chwili będzie najlepszą z możliwych psychoterapią. Jeśli stan zdrowia Mamy na to pozwala, zabierz ją na Jasną Górę, niech poczuje, że jest pod opieką Matki Bożej. Odpowiedz Link
attenna11 Re: BIOENERGOTERAPIA 16.10.07, 22:00 Tak sobie poczytałam te wpisy. Mam podobne zdanie jak scept :) Jeśli ktos wierzy to zwykła witamina z odpowiednią oprawą "to najlepszy lek..." pomoże. Jedno co mnie zabolało w wypowiedzi narcyzki...chociaż rozumiem Twój ból i szukanie pomocy... Zabolalo mnie zdanie(nie do mnie a jednak zabolało):"co ty tutaj robisz na forum" Nie sądzę aby tutaj był ktoś dla zabawy. Są tu ludzie ktorzy przeszli, przechodzą (lub ktos z ich bliskich )przez pewien trudny okres zycia -walkę z rakiem...nikt tu sie nie bawi. Forum promuje konwencjonalne metody leczenia-więc nie obrażaj sie na takie reakcje ludzi -wielu juz dawno przez te "metody inne" przeszło- proponuję przejrzenie forum i poszukanie wątków o tych "cudownych "specyfikach. Ciekawy był reportaż w ekspresie reporterów...poszukaj na forum jest też ten wątek i tam link do materiału. Życzę powodzenia i wygranej. Aneta Odpowiedz Link
malgosiader Re: BIOENERGOTERAPIA 17.10.07, 07:56 rzadko się już wypowiadam na tym forum... moja mamcia przegrała 1,5 roku temu, ale ... jak czytam ciebie narcyzko, to jakbym siebie widziała w ostatnim miesiącu życia mojej mamy... drzwi od gabinetów się przed nami pozamykały, wszędzie rozkładano ręce, a ja nie przyjmowałam tego do wiadomości, ja, osoba wydawałoby nowoczesna, wierząca w naukę, idąca "z postępem i osiągnięciami" nagle w akcie depeseracji zaczęła szukać pomocy w ziołach, różdżkarzach, bioenergoterapeutach ... jeżdziłam wszędzie, nawet po 200 km od domu z mamy zdjęciem, bo coś tam podsłyszałam, że ktoś komuś pomógł, a więc może ... obejrzyj sobie ten reportaż o którym wspomina anetka ... m.in. ja tam opowiadam swoją historię ... tylko ... wiesz co? nigdy nie przyszło mi głowy mówić takie przykre rzeczy osobom, które miały inne zdanie (teraz wiem, że słuszne), popłakałm się, często przy nich samych, miałam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie, bo przecież musi być coś, co moją mamcię postawi na nogi... ale obrażać innych? oj, nieładnie, nikt tu nic przykego tobie nie powiedział, to są dobre rady osób, które mają za sobą pewne doświadczenie i nierzadko ogromną wiedzę, życzę dużo siły i powodzenia, małgosia Odpowiedz Link
platoon11 Re: BIOENERGOTERAPIA 17.10.07, 08:38 ....zupełnie niepotrzebnie się spieracie, myślę że każdy ma prawo do swojego zdania, swoich doświadczeń, błędów.... kiedyś na jednym forum o podobnej tematyce przeczytałem moim zdaniem dość ciekawy wpis, otóż ktoś napisał że osobiście rozmawiał na jednym z wykładów ze światowej sławy lekarzem onkologiem, który gościnnie przebywał u nas w kraju ( wybaczcie ale nie pamiętam nazwiska ) i właśnie ten lekarz na pytanie jaki ma stosunek do medycyny niekonwencjonalnej powiedział mniej więcej coś takiego: "...jeśli zawiodła chemia i nie da się tego wyciąć to niech każdy się ratuje jak może..." chodziło o to że jeggo zdaniem nie widzi przeciwskazań aby próbować, oni ( czytaj lekarze ) też błądzą bo generalnie od 20 lat leczenie jest takie samo w onkologii, nie znają odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące raka a wszystko ładnie wygląda w gazetach i reklamówkach firm farmaceutycznych, a większość bitew niestety przegrywamy my sami ! Życzę wszystkim dużo zdrowia i wiary, pozdrawiam. Odpowiedz Link