yanga
12.10.07, 18:01
Mrau, to ja, Mufek. Wiecie, koty, że mamy własną noblistkę? Moja
ludzia powiedziała, że ta pani Doris Lessing napisała o nas książkę!
To jest zbiór opowiadań pod tytułem "Particularly Cats" i moja
ludzia nawet jedno z tych opowiadań przetłumaczyła, ale się nie
ukazało. Ono było w innym tomie kocich opowieści, który wydawca
odłożył na półkę tak dawno, że wygasła mu już licencja. A jeszcze
koleżanka mojej ludzi doniosła, że jak w szwedzkiej telewizji był
czat z tą panią, to po ekranie przemknął czarny kot w białych
skarpetkach! Ja tam mam jednolity czarny strój, ale Jeremi, ten, co
z moją ludzią pisał książkę, też miał białe skarpetki. Nie znałem
go, bo on tu był przede mną, a teraz już nie żyje. Ja i moja siostra
mamy dla Was propozycję nie do odrzucenia: dotąd gryziemy po
kostkach wydawców, aż nam kupią książkę pani Lessing! No bo co w
końcu, kurcze blade?