IP: *.icpnet.pl 23.09.14, 17:38
Czy oprócz mnie ktoś zauważył spadek jakości świadczonych usług przez TUI?
Dzisiaj dowiedziałam się ciekawej rzeczy- opieka rezydenta na północy Teneryfy świadczona jest tylko telefonicznie, nie ma spotkania informacyjnego, mało tego są problemy ze skontaktowaniem się z nim telefonicznie. Nigdy nie oczekiwałam jakiegoś niańczenia, ale czy rola rezydenta polega już tylko na sprzedaży wycieczek? Kiedyś można się było od nich dowiedzieć choćby kilku ciekawych informacji o okolicy, jak najlepiej się poruszać po wyspie itd. Niby nic, ale nam to dużo dawało i zaoszczędzało czas. Na tym zresztą nasz kontakt się kończył, zwiedzaliśmy i radziliśmy sobie sami. Tylko co maja zrobić osoby, które nie znają np angielskiego? Pewnie siedzieć w domu...
Obserwuj wątek
    • tosia-7 Re: Tui 23.09.14, 19:34
      Tak to jest prawda , nasza rezydentka w Marmaris nic nie potrafiła załatwić a skarg było dużo, sami je załatwiliśmy nie znając języka. Więc po co mamy płacić za zbędnego rezydenta?
      • Gość: Gosia Re: Tui IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.14, 22:49
        Również to zauważyłam, jeżeli chodzi o samą wycieczkę wszystko ok.Za to jeżeli chodzi o rezydenta klapa.Rok temu na GC rezydentka średnio mówiła po polsku, wsadzała hiszpańskie zwroty w zdania itd.Raz pokusiłam się i zadzwoniłam zapytać czy z hotelu dojdę do miasteczka.Pani stwierdziła,że to mało realne i że lepiej wziąć taxi i skierowała mnie na recepcje.Całe szczęście tam Pan wytłumaczył mi,że do miasteczka dojdę... w 15 min spacerkiem:)A na spotkaniu nie umiała wytłumaczyć czy autobusami lokalnymi da się dojechać do zoo..Do tego jeszcze dochodzą słabe linie lotnicze na kanary -enter air. Ale zauważyłam,że problem rezydentów nie dotyczy tylko TUI.W tym roku mała leciała z Itaki i rezydentki nie widziała na oczy.Z lotniska odbierał ich animator.Ogólnie doszłam do wniosku,że nie opłaca się korzystać z biur podróży. Zarezerwować miejsce w hotelu i samolocie potrafię sama.
        • Gość: Gosia Re: Tui IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.14, 22:51
          Również to zauważyłam, jeżeli chodzi o samą wycieczkę wszystko ok.Za to jeżeli chodzi o rezydenta klapa.Rok temu na GC rezydentka średnio mówiła po polsku, wsadzała hiszpańskie zwroty w zdania itd.Raz pokusiłam się i zadzwoniłam zapytać czy z hotelu dojdę do miasteczka.Pani stwierdziła,że to mało realne i że lepiej wziąć taxi i skierowała mnie na recepcje.Całe szczęście tam Pan wytłumaczył mi,że do miasteczka dojdę... w 15 min spacerkiem:)A na spotkaniu nie umiała wytłumaczyć czy autobusami lokalnymi da się dojechać do zoo..Do tego jeszcze dochodzą słabe linie lotnicze na kanary -enter air. Ale zauważyłam,że problem rezydentów nie dotyczy tylko TUI.W tym roku mama leciała z Itaki i rezydentki nie widziała na oczy.Z lotniska odbierał ich animator.Ogólnie doszłam do wniosku,że nie opłaca się korzystać z biur podróży. Zarezerwować miejsce w hotelu i samolocie potrafię sama.
          • tamerza Re: Tui 24.09.14, 11:21
            Ja dwa razy w roku latam z TUI i nie zauwazylam spadku jakosci, moze dlatego ze wybieram zawsze sprawdzone hotele, a rezydent nie jest mi do niczego potrzebny. Nigdy nie chodze na spotkania informacyjne :) Lubie latac z Tui i nigdy sie nie zawiodłam,mysle ze biuro jest malo wazne, wazne zeby wybrac dobry hotel, poczytac, sprawdzic opinie itd.
            • dwa.maki Re: Tui 24.09.14, 16:20
              Kupując wczasy płaci się między innymi za opiekę rezydenta. I biuro powinno się z tego świadczenia wywiązać. A rezydenci, nie tylko z TUI, ale i na przykład z Itaki często nie robią tego, co do nich należy. W maju byłam na Gran Canarii z Tui i było jak zwykle. Rezydentka Czeszka pojawiła się na pierwszym spotkaniu, sprzedała wycieczki i tyle ją widzieliśmy. Nie potrafiła odpowiedzieć na najprostsze pytania, gdy już nie miała wyjścia, biegła do recepcji, a wszyscy na nią czekali. Ciekawe, co byłoby, gdyby komuś się coś stało, czy w ogóle byłaby możliwosć skontaktowania się z nią, bo telefonów nie odbierała.
              • Gość: Baśka Re: Tui IP: *.icpnet.pl 24.09.14, 18:18
                Tu nie było nawet pierwszego spotkania, a do recepcji to trzeba było biegać samemu.Rezydentka na lotnisku po przylocie wręczyła propozycje wycieczek i tyle ją widziano. O godzinie wyjazdu z hotelu poinformowała kartka wsunięta pod drzwi. Dobrze chociaż, że we właściwe i sie nie zawieruszyła. Gdy w tamtym roku Tui odwołało mi na Krecie dzien przed wycieczke na Samarię, taka kartkę wsunięto mi wieczorem dzień przed wycieczką. Gdybym wiedziała chociaz rano mogłabym przecież wykupić wycieczkę z lokalnego biura.
                • Gość: jasiu... Re: Tui IP: *.hsi02.unitymediagroup.de 24.09.14, 18:34
                  Bo to jest TUI Polska. A dokładnie TUI Poland Sp. z o.o. Właśnie, polska spółka, która należy do wielkiej rodziny TUI (jak TUI Deutschland, czy Thomson UK, ale również np. www.tui.ru/.

                  Każda z firm zrzeszonych pod marką TUI ma prawo we własny sposób ustalać standardy swojego działania i polskie TUI to właśnie robi. Trzeba mieć tego świadomość, że wykupując wczasy z TUI w Niemczech i TUI w Polsce wykupujemy tak naprawdę w dwóch różnych, samodzielnych firmach, a więc jakość tychże wczasów ma prawo się - i to nawet mocno - różnić.
                • Gość: Asia Re: Tui IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.14, 17:00
                  Ja byłam rodzinką z TUI w hotelu Park Club Europe na Teneryfie. Wszystko było super, hotel rewelacyjny, rezydentka też OK, na spotkaniu informacyjnym powiedziała dużo przydatnych informacji o wyspie, była też na dyżurach w hotelu, no i dodatkowo była dostępna telefonicznie w nagłych przypadkach, informację o transferze powrotnym mieliśmy 3 dni przed wylotem w książce informacyjnej. Ja mam nie mam do organizacji wyjazdu i rezydentki żadnych zastrzeżeń, wszystko oceniam na 5+. Na przyszły rok też na pewno będziemy się starali wybrać coś z ich oferty.
    • Gość: Monika Re: Tui IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.14, 09:32
      Wyjeżdżam za granicę z różnymi biurami podróży od kilkunastu lat i na tym tle oceniam TUI wysoko, bo jak dotąd nie mam do nich żadnych zastrzeżeń, do rezydentów także. Ostatnie pięć lat to wybieram już tylko TUI, bo zawsze trafiam do zarezerwowanego hotelu, co nie zawsze zapewniały inne biura, z którymi jeździłam wcześniej, standard hotelów, które wybieram też jest dobry i zawsze zgodny z ofertą. Jeżeli chodzi o rezydentów to nigdy nie spotkałam się z przypadkiem (w żadnym kraju), żeby nie pojawił się na spotkaniu informacyjnym i nie przekazał podstawowych informacji, a zawsze chodzę na takie spotkania, nawet jeżeli jestem kolejny raz w danym kraju , bo jest to najczęściej inny rejon, w którym wcześniej nie byłam, a ponadto korzystam też z wycieczek fakultatywnych.
      W tym roku byłam z TUI dwukrotnie (Grecja, Turcja) i też wszystko było OK.
      Na wyspach kanaryjskich byłam w ubiegłym roku (Teneryfa) i też wróciłam zadowolona, rezydentka jak najbardziej udzieliła dość istotnych informacji na spotkaniu informacyjnym.
      Podsumowując, ja nie zauważyłam spadku jakości usług, ale mam porównanie tylko z kilku ostatnich lat, nie wiem jak to wyglądało jeszcze wcześniej.
      • colin1974 Re: Tui 26.10.14, 21:53
        Ja również nie chodzę na spotkania i nie potrzebuję rezydentki na urlopie tak jak Tamerza wybieram sprawdzony hotel i wypoczywam na maxa i nie chodzę i nie żale się jak nasi rodacy że za ciepło ,że woda za słona , że za drogo i takie tam inne pierdy .
        Tak więc co za różnica czy lecę z Tui czy innego bp no może polskie animacje dla dzieci mają fajne ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka