Dodaj do ulubionych

palenie papierosow

29.02.08, 18:25
witam wszystkich forumowiczów, mam pytanie, w poniedziałek zaczynam terapie
przeciw HCV, czy rzucenie palenia jest konieczne ??
Obserwuj wątek
    • bananarama-live Re: palenie papierosow 29.02.08, 18:38
      Pytasz czy rzucic palenie, przy nadgnitej watrobie?

      A pal, ziemia wszystko przyjmie.
    • jan-w Re: palenie papierosow 29.02.08, 19:02
      mienso.vogel.9g.pl/paski/casablanca.png
    • zakielek Re: palenie papierosow 01.03.08, 15:01
      Po 7-8 tyg terapii wróciłem do nałogu.
      A rzucenie w czasie terapii wywołało zwiekszenie objawów depresji
      i nerwowości - oceniła lekarz psychiatra.
      Palacz to poprostu chory psychicznie człowiek - oczywiście dotyczy
      to wszystkich nałogów.
      Lekarka która "prowadzi moją terapię" powiadzała żebym sie starał
      ograniczać palenie.
      • mordeczek spoko... 01.03.08, 15:07
        Zeby rzucic palenie powie kazdy lekarz. Nawet dentysta.

        A co do tematu, nie istnieja zadne dowody, a nawet przypuszczenia, ze nikotyna
        dziala negatywnie na przebieg terapii, czy tez na samego wirusa.
        • bananarama-live Re: spoko... 01.03.08, 18:21
          Na wirusa nie ma, ale na watrobe, przez która przechodza wszystkie
          syfy, ma.

          Poza tym, palacz moze miec wieksze problemy z oddychaniem,płucami
          podczas terapii.
          • mordeczek Re: spoko... 01.03.08, 18:26
            Rozkladanie takich rzeczy na atomy uwazam za bez sensu. Zycie na Gornym Slasku i
            oddychanie tego "super" powietrza tez nie jest bez znaczenia na pluca i watrobe
            i nie tylko. :) Nie mowiac juz o tych wszystkich dodatkach, ktore mozesz
            przeczytac na opakowaniach produktow spozywczych i przede wszystkim tych, ktore
            nie sa wyszczegolnione.
            • bananarama-live Re: spoko... 01.03.08, 19:16
              Z miejsca zamieszkania trudno zrezygnowac, ale jaka jest przyjemnosc
              z palenia, wiedzac ,ze smoła nie dodaje watrobie wigoru.
              HCV ,to dobry bodziec do rzucenia nałogu.
              • mordeczek Re: spoko... 01.03.08, 19:21
                Moze i dobry, zreszta jak kazdy inny.
                p.s.
                Ty nie palisz? :)
                • bananarama-live Re: spoko... 01.03.08, 19:53
                  Nie pale 17 lat. Kopciłem jak komin. Pierwsze pytania lekarzy,
                  którzy robia wywiad przed terapia,jest o alkohol,narkotyki i
                  papierosy. Nie oszukujmy sie, lepiej nie palic ,a rzucic natychmiast.

                  Pozdrawiam
                  • blucea28 spoko... 02.03.08, 18:46
                    dzięki za odpowiedzi, mam zamiar rzucić, chciałam wiedzieć, bo boję się po
                    prostu,że jak to będzie zbyt trudne czy nie przeszkodzi gdy w jakiejś nerwówce
                    sobie zapalę jednego chociaż na początku, wiem, że nałóg ten nie służy nawet
                    zdrowej osobie...rzucałam już kilka razy więc mam nadzieję, że i tym razem dam
                    radę,ktoś mógłby powiedzieć po cholerę wracałaś do tego nałogu? przez głupotę
                    moi drodzy, każdy palacz to potwierdzi,jeszcze raz dzięki za odpowiedzi
                    trzymajcie za mnie kciuki,pozdrawiam :)
                    • mordeczek Re: spoko... 03.03.08, 00:26
                      Podczas studiow 2 lata nie palilem, ostatnisentestr przesiedzialem nad praca
                      dyplomowa, ostatnie nocki byly stersowe bo myslalem ze nie zdaze, pomagali mnie
                      nawet znajomi w dokonczeniu projektu. Zdazylem w ostatnim momencie oddac, jak
                      juz chyba o 5.30 rano wiedzialem ze zdaze, projekt stal juz gotowy do oddania o
                      9.00...zapalilem u ulga na tarasie papierosa podziwiajac wschod slonca...no i
                      sie zaczelo od nowa.
          • zakielek Re: spoko... 02.03.08, 20:25
            "Cygarety" działają głownie na układ oddechowy oraz układ nerwowy
            (pisze głównie)
            Jezeli sie ma lekarza prowadzacego który sam pali to nie widzi
            zadnych problemów w paleniu podczas terapii.
            Jezeli chodzi o sama terapię to "dała mi w dupę" rybowiryna
            wykaszlałem całą smołe z całego mojego stażu jako palacz, w tym
            czasie ograniczyłem palenie do minimum.
            Bananarama-live widocznie nie byłes palaczem, a jak byłes to nie z
            mocnym nałogiem. To jest tak jak z depresją jak jej nie przeżyłeś
            to nikomu nie uwierzysz.
            w chwili obecnej nie wiem czy srodki konserwujace w naszej zywności
            która musimy jeść aby życ, nie dzałaja bardziej niekorzystnie na
            watrobę od nikotyny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka