Dodaj do ulubionych

Kolejne swieta

29.03.10, 09:00
I znow kolejne swieta
A ja znow chodze po sladach szukam slow zdan brzmienia glosu. I choc
wiem ze nie znajde szukam jak pies gonczy. Tropie przeszlosc
zanurzam sie w niej a tak bardzo boli. I taki zal narasta nie wiem
do kogo tak straszny zal ze ogarnac go nijak.
Pojde jak zwykle raniusienko na cmentarz posiedze pogadam poplacze.
A potem to puste miejsce i ten caly absurd. Bede gladzic reka Jego
ksiazki w nadzieji wlasciwie nie wiem o jaka nadzieje mi chodzi bo
przeciez Jego juz nie ma.



Dni za dniami mijają przyspieszając wciaz biegu...aż się urwą...Za
marzeniem nadąrzyć nie mogą...A pytanie odwieczne CO na tamtym jest
brzegu? Pali usta i ludziom i Bogom...
Obserwuj wątek
    • bie-tka Re: Kolejne swieta 29.03.10, 23:55
      Był, Jest i Będzie tak jak mój Synuś! Świateczne światełko pamięci
      Twemu Ukochanemu Tatusiowi (*) ,ściskam mocno Ela.
      • olaopolanka Re: Kolejne swieta 02.04.10, 21:40
        Wpadam w taki stan letargu,zamrozenia,aby nic nie czuc, nie wiem jak ale dzieje
        sie to samoistnie...Nie chce czuc tego bolu Mamo, drugie swieta jak Ciebie nie
        ma.Moja psychika chyba sie broni stad ten stan,nie chce nic czuc ale bardzo
        chcialabym Mamo wtulic sie w Ciebie, poczuc Twoj zapach Mamo.
        • halas1961 Re: Kolejne swieta 02.04.10, 22:29
          Dzis mało brakowało wpadłabym pod samochód. Nie z mojej winy, weszłam na pasy
          gdy samochód był daleko, ale kierowca gadał przez telefon i nie patrzył że na
          pasach jest jakas baba(ja:)Szli za mna sąsiedzi(szliśmy do koscioła) narobili
          szumu. Wystraszyli sie strasznie, kierowce opieprzyli, tylko ja byłam spokojna.
          Nie przestraszyłam sie, nie zdenerwowałam. Pomyślałam tylko: "więc to jeszcze
          nie teraz Panie". I poszłam na tę Droge Krzyzowa polami, lasem. Nóg nie czuję
          teraz, ale jakoś doszłam. Dziwny ten swiat. Mamy nowego księdza. Choruje na
          cukrzycę. Pod koniec, chyba przy 12 stacji mówi opowiem Wam coś:W połowie drogi
          myślałem ze bede musiał Was zostawić i pójdziecie dalej sami, bo poczułem ze
          zaczynam miec niedocukrznie, zrobiło mi się słabo, ale włozylem reke do kieszeni
          sutanny i znalazłem tam cukierka czekoladowego zjadlem i juz powoli sie
          poprawilo . Ten cukierek był tam od 3 mieisecy gdy dzieku w poprzedniej parafii
          na imieniny dałem jakis drobiazg na religii a ono poczestowalo mnie cukierkiem.
          W niespodziewanych momentach Pan Bóg nam pomaga kochani. Wlasciwie nie wiem po
          co Wam to pisze, tak czułam ze powinnam.
          A poza tym w tym watku złożyc chcę mimo wszystko zyczenia. Nie beda zwyczajne,
          beda inne. Oczywiscie odzyskania choc w małym stopniu rownowagi i wyciszenia,
          spokoju i ukojenia, bliskosci naszych bliskich choc pp tamtej stronie teczy sa.
          A dodatkowo wiersz WIELKANOCNY. Moze nie kazdemu do gustu przypadnie, bo typowo
          Wielkanocny zwiazany z wiara. Raz jeszce Wam dziekuje ze miałam, mam zaszczyt
          poznawać Was i z Wami wspólcierpiec, współodczuwac, wspierac sie wzajemnie,
          płakac. Myslę ze jestesmy taka niezwykła grupą ktora star sie byc sobie pomocna
          i za to raz jeszcze dziękuję
          Wielkanoc - trwam w zadziwieniu
          w radości spokojnej, w śpiewaniu
          udało się śmierć przezwyciężyć
          i powstać mojemu Panu
          Jak bajka to brzmi... jak bajka
          czy może być śmierć pokonana
          jak to... On, Chrystus- syn Boży
          pokonał wreszcie szatana
          A On się śmieje wiosennie
          zielenią bukszpanu mnie wabi
          wszak obiecałem Ci dziecko
          od śmierci na zawsze wybawić
          A On mnie łaskocze baziami,
          miłymi w dotyku jak puszek
          Więc chociaż smutków mam tysiąc
          uśmiechnąć do Niego się muszę
          Za uśmiech mi zaraz dziękuje
          barankiem lukrowym, zającem
          i patrzeć mi każe do góry
          na błękit wiosenny, na słońce
          I tam w błękicie dostrzegam
          że obietnica spełniona
          że bierze w dniu swego powstania
          i moich bliskich w ramiona
          Tam na błękicie wiosennym
          tańczą wesoło Anioły
          i wodą się dziś polewają
          bo Anioł też bywa wesoły
          A Pan... nasz Pan siadł na trawie
          zachwycił się pierwszą stokrotką
          co środek ma taki przecudny
          jak najbogatsze złotko
          Bo Pan... nasz Pan zmartwychwstały
          na tronie w Wielkanoc nie siada
          Przychodzi do mnie, do stołu
          pozwala mi się wygadać.

          Halina-mama Agatki

          • edzia764 Re: Kolejne swieta 02.04.10, 23:20
            Kolejne święta ... dla niektórych radosne, ale nie dla nas..
            pozwole sobie zacytować życzenia:
            "Niech Pan Zmartwychwstały obdarza nas wszystkich
            łaskami płynącymi z Pustego Grobu.
            Niech nadzieja towarzyszy nam na wszystkich
            drogach ziemskiego pielgrzymowania.
            Tą nadzieją się dzielmy i nią ubogacajmy innych ..."
            • halas1961 Re: Kolejne swieta 02.04.10, 23:24
              Jeszcze ku pokrzepieniu serc napiszę Wam jeden wierszyk. Zainspirowany ukochanym
              moim poetą Ks. Twardowskim. Ku pokrzepieniu, bo pamiętac musimy ze nic sie nie
              konczy w momencie smierci i ze tam czeka nas dopiero prawdziwe zycie.

              Ksiądz Twardowski od końca każe patrzeć
              czytać Pismo jak hebrajskie litery
              wtedy krzyża nie sposób nie pokochać
              wtedy w nim najjaśniejsze są sfery
              więc zaczynać mam od pustego grobu
              od Zmartwychwstania i od blasku słońca
              wtedy łza się nawet potrafi rozweselić
              wtedy matka nie jest już cierpiąca
              i radosna się staje przedziwnie
              kiedy syna w weselu zobaczy
              świętą rację ma ojciec Twardowski
              tak od końca widać całkiem inaczej

              Halina-mama Agatki

          • tilia7 Re: Kolejne swieta 02.04.10, 23:25
            Podpisuję się pod tym,co pisze Halinka, i też wszystkim obecnym chcę z okazji
            tych Świąt podziękować za każde dobre,ciepłe słowo,za Waszą obecność,uwagę,za
            poświęcony czas.Te Święta mają podobno nieść Nadzieję,więc wszystkim życzę żeby
            choć troszkę tej nadziei odnaleźli.
            Przytulam mocno i pozdrawiam ciepło
    • olaopolanka Re: Kolejne swieta 03.04.10, 14:56
      Wszystkim zycze tej Nadziei, ze kiedys wszyscy sie spotkamy, ze spotkamy Naszych
      Bliskich,ktorzy odeszli a ktorych tak kochamy i za ktorymi tak tesknimy...
      Pozdrawiam,ktorych laczy to forum bardzo cieplo.Wiem,ze Wam ciezko, mi takze...
      • agni-123 Re: Kolejne swieta 03.04.10, 17:09
        Choćby minęło nie wiem ile czasu to w każde swięta będzie ich
        brak.Będziemy patrzeć na puste miejsce przy stole i wspominać czas
        kiedy byli jeszcze wsród nas.Wszystkim Wam życzę zdrowych i
        spokojnych świąt.
        • mocnakrysia Re: Kolejne swieta 03.04.10, 20:26
          Wszystkim na forum życzę zdrowych i spokojnych świąt. Byliście i jesteście dla
          mnie wielkim wsparciem w tych trudnych chwilach.
          • kath31 Re: Kolejne swieta 04.04.10, 00:18
            Na te najradośniejsze ze Świąt życzę wszystkim wiary, że spotkamy
            naszych ukochanych w Wiecznej Szczęśliwośći :)

            "Alleluja Zmartwychwstał Pan, Alleluja
            O śmierci, gdzie jesteś o śmierci?
            Gdzie jest moja śmierć?
            Gdzie jest jej żwycięstwo?
            ...Jeśli z NIm umieramy
            z Nim tez żyć będziemy"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka