lellapolella
26.11.11, 16:17
w tamtym roku wiosną próbowałam ukorzeniać z obciętych tak czy siak pędów ale tylko "Annabelle' dała się namówić, pozostałe były chyba zanadto schechłane przez zimę. I tak sobie myślę, czy nie naciąć pędów już teraz i przechować na dole lodówki do wiosny a potem- ciach do ziemi... Jakieś uwagi?