-
Jak to u Was jest z jedzeniem?
A szczególnie jak jest z nim w sytuacjach stresowych?
Ja od dawna żyję w dość dużym stresie, który ostatnio osiąga swój szczyt.
Życie od wyników do wyników, teraz czekanie na decyzję odnośnie refundacji
leczenia mamy..
No i niestety nie jem. Od zawsze było tak, że stres blokował mnie i nie
jadłam, ale teraz już chyba idzie to za daleko.
Czasami na dzień zjem jogurt czasami jabłko a czasami zwyczajnie nic.. Nawet
jak mam na coś ochotę to "najem się ...
-
Skoro tak, to jak to sie ma do chemii mozgu i takich tam?
planasana
-
Mam pytanie, czy kiedy przebywacie w głębokim, długotrwałym stresie
tracicie apetyt? Ja tam mam zawsze. Ilekroć jestem w stresie,
obojętnie z jakiego powodu, tracę apetyt. To nawet dobrze, bo
ostatnio coś do słodyczy mnie ciągnęło...
-
Muszę szybko opanować wiedzę z tematu X, aby za chwilę zacząć nową
pracę. I stres. Wczoraj w nocy jakieś szybko przygotowywane kanapki
i cała mieszanka studencka. Teraz też nad tym leżę i stres. Oddycham
głęboko i mówię sobie "wyluzuj, nikt do Ciebie podczas quizu przez
skype (bo tak będzie to wyglądać) nie będzie strzelał, a ściągę będziesz mieć
przed sobą". Ale poziom stresu jest już za duży, bo
przestaję nad sobą panować i wiedza z rąk mi leci. !@#$%
p.s. former "35.a", niedł...
-
W tamtym roku wymigałam się, w tym się to chyba nie uda. Chyba chcą poznać wirtualną koleżankę z pracy, ja...? Chętnie poznam swojego bezpośredniego przełożonego, jednego młodszego kolegę, najbliższą kolezankę, aleee... NIEKONIECZNIE. Wmawiam sobie, że mogę sporo zyskać, gdy sie pojawię. Rzecz jasna bardzo kobiece: ja-nie-mam-się-w-co-ubrać. Dżinsy na szczęście wchodzą w grę, uff.
Boję się, zwyczajnie. 36.a - osobowość unikająca
Cholernie nie lubię byc wyciagana na siłę ze swojego Królewca...
-
Kochani, za tydzień z kawałkiem - przyszły czwartek, 3 lipca, mam bardzo ważny
egzamin. Ostatni w życiu. Mogą mnie zapytać dosłownie o wszystko: ekonometria,
statystyka, logistyka, logiki modalne, teoria względności, ekonomia, finanse,
rachunkowość, h.. wie co jeszcze.... nie ma ludzkiej siły, żebym to wszystko
opanowała, bo żaden człowiek nie może. Mogę liczyć na szczęście i na to co już
wiem.
Stres narastał od dawna, ale dzisiaj zaczęła się jazda po bandzie: stany
lękowe łącznie z d...
-
moje randki z pewnym facetem można policzyć na palcach jednej ręki... ale jest naprawdę sympatyczny... i im bardziej on jest sympatyczny - tym bardziej boję się mu powiedzieć o ChAD...
chyba będę go traktować jak kolegę - jakoś nie mam ochoty na streszczanie ostatnich dwóch lat.
pisałam o tym, wiem - i sorki za przynudzanie. ale facet to ważna część życia jest... :/
-
U mnie ChAD zdiagnozowano 2 miesiące temu... Wpadłam przez hipomanię, którą zaobserwowano (wcześniej przez kilka miesięcy leczono mnie Seroxatem na depresję). Wiem niewiele i tym bardziej cieszę się, że jest takie forum. Mam wiele pytań...
Ja mam 32 lata i jakoś w życiu daję radę... Choroba w moim wydaniu nie ma ciężkiego przebiegu. Jak na razie... Od 2 mies. mam Ketrel i Lamitrin.
Jak dbać o siebie, żeby choroba nie przeszła ze 'stadium początkowego' w stadia bardziej zaawansowane (jakkol...
-
Żołądek protestuje :/ Stres. Miejsca sobie znaleźć nie mogę. Tykam jak bomba.
-
Dzień w dzień płaczę. Od początku maja straszne awantury z kimś bliskim codziennie. Załamałam się brakiem porozumienia, krzykiem, jakaś wieża Babel się zrobiła. Już się uspokoiło. Ale ja płaczę. Płaczę gdy słyszę jego "przepraszam". Placzę ze zmęczenia, wypłukuję stres? Już nic nie wiem. Bardzo bardzo potrzebuję urlopu...
I teraz pytanie: depresja? pomóc sobie antydepresantami czy - normalna reakcja na stres?
-
Sranie,rzyganie,itd.itp. A przecież nawet nie idę dzisiaj do pracy.Ręce mi
drżą,nogi mi drżą,ciało mi drży.Mało tego boję się żeby czasem nikt tu do mnie
nie przychodził,nie wiem kto,ale to taki mój typowy lęk.Wstałam rano chociaż
zasnęłam puzno.Depresja robi ze mnie pajaca.Mówię a może wmawiam sobie że jej
nie ma,a ona tym bardziej daje o sobie znać,jak nie w umysł to w
ciało.Psychicznie staram się trzymać to fizycznie podupadam.O mało co mnie nie
zagłodziła na śmierć ostatnio.Wiem że ...
-
Żyję ostatnio w ciągłym stresie. Dzisiaj w aptece rozpłakałam się,bo stojąca za mną osoba stwiedziła,że wykupi przede mną leki ,bo ja tylko stoję i się zastanawiam(oglądałam opaskę elastyczną na zwichnięty staw skokowy dziecia).Musiałam wyjść na niezłą idiotkę :/
-
W tym roku miałam drugi epizod maniakalny
Pierwszy (5 lat temu) był traumą:
miesiąc hospitalizacji + 2.5 roku Rispoleptu, skutek: depresja, słaba matura,
rozpoczęte nie skończone studia, przybranie na wadze.
Odstawiłam sama Rispolept, depresja minęła, wyprowadziłam się z domu,
skończyłam studia ;). Myślałam, że wszystko ok. Jednak po 5 latach, w wyniku
stresów podczas pisania dyplomu, doświadczyłam drugiego epizodu ;/. Był typowo
maniakalny (natłok myśli, schudnięcie, irracjonalność, z...
-
Uciekam w jedzenie i telewizje. Zaslaniam zaslony i chowam sie
w lozku przed swiatem. Tylko w lozku i przy zaslonietych zaslonach czuje sie
bezpiecznie.
Uciekam w ten sposob od stresow i odpowiedzialnosci. Nie stawiam problemom czola.
Chcialabym nie musiec nigdzie wychodzic, byc tylko w bezpiecznym domu.
Chcialabym byc juz na emeryturze i nic nie musiec.
-
Nie ma depresji,nie ma manii.Natomiast mój lęk jednostajny zaczęły zastępować
ataki paniki.Wczoraj wieczorem np.Cicha noc,spokój,wszyscy śpią,ja prawie
zasypiam aż tu nagle...
Kołatanie serca,dyskomfort psychiczny i brak tchu,czuję jak serce wali
niemiłosiernie,i trudno łapać oddech.
Zastosowałam metodę wdech,policz do czterech,wydech i pomogło.
Dlaczego o tym piszę.Piszę bo zauważam że choroba robi postępy.
-
Niesmialo planuje wraz z przyjaciolka wyjazd do Irlandii do pracy, na jakis
czas.
Ja juz tak planuje od 3 lat :) ale ciagle mialam cykora.
Wiem, ze teraz, kiedy jestem w ostrej hipo, nie powinnam sie podniecac tego
typu planami i patrzec realnie na swoje mozliwosci.
Wiecie co mnie martwi ? Ze bede musiala wziac ze spba plecak pelen
psychotropow, nie wiem, na rok, na pol roku ?
Najdziwniejsze, ze kiedy powiedzialam o tym psychiatrze, rzekla, ze moze
wcale lekarstw nie bede potrz...
-
mogę uchylić rąbka tajemnicy, jak wygląda w przypadku mojej pierworodnej
dziecko rysuje, pani rysunki komentuje, zadaje pytania na temat rysunku, potem odnosi go do życia.... "widzę, że te postacie są smutne, czy ty też jesteś smutna?" sporo dzisiaj ponoć było o złości, o robieniu awantur co tydzień tuż po opuszczeniu gabinetu... i o kompulsywnym objadaniu się (a tu już mi ćwieka zabiła córka wrzucając takie info....). No i moje małe-duże dziecko poinformowało mnie dziś wieczorem, że ona t...
-
Tak się tutaj dobrze czuję,że przestałam się pilnować i plotę o całym swoim
życiu.Kolega się dziś odezwał na gadu, "cześć Lookfor".Fajnie, prawda?
Ależ ja mało ostrożna jestem/ ciekawe kto się jeszcze kapnie/kapnął.
AAAAAaaaaaaa, paaaaaaanika, we wtorek egzamin;(Ale tym razem to tylko stres;p
p.s. drogi kolego, mógłbys się czasem też tutaj wypowiedzieć;p
-
Zdaje się że mam potrzebę wygadania się w stresie. Właśnie staram
się o nową pracę i obserwuję u siebie trochę nowych objawów
(halucynacje) - tak poczas stresu działa moja psychika. A stres to
nowe wyzwanie - nowa praca. I jak mi się wydaje do końca nie panuję
nad operacjami które wykonuje w pracy. Od paru dni zdarza mi się
zrobić przeciętnie w ciągu dnia pracy 1 błąd. Wydaje się że to
niewiele jednak praca którą wykonuję to 100% dokładność. Wtedy jest
OK. A ja jestem na okresie...