-
złożyłam pozew o rozwód. w sumie powinien być z wnioskiem o
ustalenie winy męża, ale zależy mi na szybkim załatwieniu
formalności i pozbyciu się faceta z mojego życia. mieszkam od
jakiegoś czasu już bez niego. chyba poukładałam sobie już to
wszystko w głowie, przemyślałam sprawę z każdej strony i jestem
pewna, że nie chcę i nie umiem już z nim być. wydaje sie więc, że
wszystko powinno być już teraz proste. niestety, nie jest. okazuje
się, że mam problem z komunikacją z mężem - m...
-
witam wszystkich jestem nowa i bardzo potrzebuje pomocy od was . rozmowa jest zawsze najlepszym lekiem mam nadzieje ze mi pomoze. jestem jeszcze mezatka od 17 lat .jeden syn i mieszkanie w kredycie. chyba nigdy sie nie ukladalo, tylko ja sie sama przekonywalam ze jest dobrze.a teraz jest tragicznie , same zle emocje klotnie i obwiniania sie. mam metlik w glowie i jestem klebkiem nerwow. chyba nic sie nie da zrobic tylko jak dalej zyc ..............samotnosc to jest najgorsze czego sie boje na...
-
Witajcie!
Jeszcze w sierpniu nie wykluczałam imprezy z okazji rozwodu. Przede mną 1.rozprawa w najbliższym tygodniu (i mam nadzieję że ostatnia , bo bez orzekania o winie, opieka nad dziećmi uzgodniona), a ja popadam w coraz większą chandrę. Zaczynam wracać myślami do okresu małżeństwa (od prawie roku mieszkamy oddzielnie) i może to mnie tak rozstraja. Boję się. To straszne, że obca osoba (sędzia) będzie "rozpoznawał" naszą "sprawę", kiedy my tylko wiemy jak jest.
Jak było w Waszym prz...
-
ja się posypałam przez stres, schudłam i gęba mi się zrobiła jak harmonia, taka sucha i pomarszczona, poza tym źle sypiam a Wy? Lepiej wygladacie czy gorzej?
-
Dzień dobry,
czekam na sprawę rozwodową, co trwa długo...pażdziernik, listopad.
Mam 2,5 letną córkę. Mieszkamy z meżem z córką. Celem teraz jest sprzedanie
tego mieszkania i kupienie nowego dla mnie i córki. Mała jest teraz u
rodziców. Kochanka meża zaraz urodzi, tak więc aby moja corka nie widziała
mnie cały czas zaryczanej, abym mogła zamknąć sprawę mieszkania i dodatkowo
opiekować się moją mamą w innym mieście, ktora jest chora, musiałam odsunąć
się od córki. Tak więc mała je...
-
Skręca mnie coś w środku. M. zmienił podejście. Zgadza sie na rozwód.
Psychologowie i psychiatrzy uświadomili mu, że to on jest winny rozpadu
małżeństwa. Ja walczyłam, ale zabrakło mi sił. M. pyta mnie jak sobie radze,
bo on strasznie przezywa to. Ja znosiłam dobrze, ale dzisiaj strasznie się
denerwuje. Boję się, że nawet jak razem zgodzimy sie na rozwód bez orzekania
winy, to sąd nam go nie da. Najgorsza jest ta niepewność. Rozmawiałam z
pracowicą sekretariatu sądu. Ona przejrzała doku...
-
Od pewnego czasu myśle o rozwodzie . Moja sytuacja jest trudna ,pracuje na pół etatu w dodatku na czas okreslony. Mam dwójkę dzieci w sp i gimnazjum oraz dwójkę dzieci dorosłych ,jedno studiuje. mamy jako wspólwłasność domek,taki niepodzielny. Boje sie szykan ze strony męzaoraz niedostatku dla dzieci. Z drugiej strony chce po 27 latach uwolnic sie z toksycznego zwiazku. W dodatku mam rodzićów w podeszłym wieku,nie chciałabym ich stresować. Czy moglibyście się podzielić doswiadczeniami nt. roz...
-
.. w okolicach traumy okołorozwodowej?
Ja aktualnie jestem na etapie wychodzenia na prostą, największe
stresy już mam za sobą bo odeszłam od męża i już nie muszę przeżywać
katuszy psychicznych (i fizycznych, które sobie sama fundowałam) gdy
z nim byłam.
I zaczęło się.... Problemy ze snem, nerwowość, drażliwość, zmęczenie
(ciągłe), problemy z całym ukłądem pokarmowym, siadła mi tarczyca,
sprawy kobiece... Załamka :(
Czy Was też tak siekło przez stresy?
-
Termin rozprawy został wyznaczony na 26 maja i mimo, że to ja
składałam pozew, denerwuję się jak nie wiem co. Jak wygląda taka
rozprawa? Czego broń Boże nie mówić? (bo słyszałam, że jak się
powie, że nie ma sie zastrzerzeń do męża jako ojca, to już zonk)...
Zależy mi na rozwodzie, ale jak mąż zacznie kręcić, to będę musiała
składać chyba z orzekaniem o winie, a wolałabym uniknąć tego, by
szybko to zamknąć).
-
Witam,
od dawna już czytam to forum, ale nigdy nie brałam udziału w
dyskusji. Jutro mam pierwszą i mam nadzieję ostatnią sprawę bez
orzekania o winie, jest małe dziecko. Dzisiaj mój stres sięga zenitu
i nie wiem co będzie jutro. Im bardziej myslę o całej sprawie tym
bardziej brak mi w głowie argumentów dlaczego postanwiłam złożyc
pozew:(
-
Z artykułu wynika, iż rozwód należy do najbardziej stresujacych przeżyć,
emocje zwiazane z rozwodem są bardziej szkodliwe niz własna choroba,
nieszczęsliwy wypadek czy skazanie na pobyt w wiezieniu.
facet.interia.pl/news?inf=860369
-
Wpisujcie obojetnie co,ksiażki,filmy,używki,wszystko,co pozwala na
poprawę samopoczucia,może sie przyda potomnym...może opracujemy
jakiś poradnik...zacznę od siebie:
1.Modlitwa
2.Jak już naprawdę nie moge to idę do lasu,siadam i ryczę,tak po
prostu
3.Gotowanie...produkuję rózne rzeczy ,nawet tylko po to,zeby je
potem wyrzucic,bo nie moge jeść
-
Mam problem naprawdę wiążacy się z tytułem forum Rozwód i co dalej....nie bardzo wiem od czego zacząć bo mam bardzo złożoną sytuację.
więc tak, ja i mój partner staramy się stworzyć to co dumnie zwie się rodziną nową, innymi słowy ja i on jesteśmy po przejściach. Ja mam 3 dzieci i jestem po dwóch rozwodach , on ma dwoje dzieci i właśnie skończyła się jego długotrwała spraw rozwodowa, podział majątku jest w trakcie, i obiektywnie końca tego procesu nie widać.
Problemem jest to że niekończą...
-
Cześć, pamięta mnie ktoś?
Wpadłam na chwilę, bo chcę Wam powiedzieć, tym, którzy już wiedzą i tym,
którzy są na początku i myślą, że ból, smutek, żal i złość już na zawsze z
nimi zostaną - że to mija.
Wszystko mija, znika, zostaje zastąpione przez nowe uczucia, nowe radości,
nowe smutki, nowe uniesienia i nowe rozczarowania. I one potem też mijają.
Sama jestem tym zaskoczona, ale tak właśnie jest.
I tak jest dobrze.
ściskam
-
Coś mi się stało, czyżby to zwiastun starości? a kysz....
Obudziłam się w środku nocy( zasnęłam przed 1 , wybudzenie przed 5) i co z
tym fantem zrobić?
Poczytałam, popisałam...może usnę ponownie?
Jedyna nadzieja w ćwiczeniu na wchodzenie w stan alfa:)
Mam nadzieję, że Wy śpicie lub może bawicie się cudnie!
-
Nie wiem co sie ze mna stało, przespałem całą niedzielę,18 godzin snu...
Wstałem o 18 z bólem głowy. Nie wiem skąd ta senność moze to skutki stresu
związanego z kłopotami w kontaktach z córką, jakas reakcja obronna organizmu?
Dziwne.
-
nie wiem co mi jest i nie wiem czy to normalne. od momentu kiedy dowiedziałam
się, że mąż chce złożyć pozew o rozwód, budze się rano z tak potwornym
lękiem, że nie jestem w stanie się opanować.
i tak jest od ponad tygodnia.
-
to już minęło (myślałam że będzie gorzej) .Najpierw 2 godz póżniej weszliśmy
na sprawę niż powinniśmy ,bo sąd skupił się na rozwodzie innej pary i aż mu
brakło czasuy żeby skończyć w odpowiednim czasie.Póżniej sędzia w ciągu
trzech minut chciał nasa pogodzić ,pytał męża czy widzi szansę on -nie ,czy
ja widzę ja -tak,pytał męża czy ma kobietę (to on składał pozew)i w sumie
tyle.Przydzielił kuratora ,który nas odwiedzi.A pozew męża bez sensu napisany
z adwokatem ,który w sumie nic n...
-
Wyobraźcie sobie, ze mój ciągle-maż wziął adwokata!
może nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie stan faktyczny, tzn. 4 lata
faktycznej separacji, 3 lata oddzielnego zamieszkiwania; pozew złożyłam ja,
ale bez orzekania o winie, nie zabrałam nic z domu oprócz ciuchów swoich i
dziecka, nie wnosiłam o podział majątku, niskie alimenty w stosunku do tego
zarabia...
wg mnie rozkład pozycia ewidentnie po jego stronie, sadziałam, ze facet
będzie honorowy i przystanie na rozwód, dodam, ze ...
-
Skonczyly sie miesiace czekania na rozprawe. Skonczyl sie stres, ze moze nagle nie chciec dać rozwodu. Skonczylo sie nocne myslenie, ze moze jednak cos przeoczylam co powinnam doniesc i to przekresli mzliwosc zakonczenia tego po jednej sprawie. Skonczyl sie bol zoladka, glowy, nerwowe kolatanie w glowie, napady lękowe, chęc do upicia sie by choc chwile nie myslec. Teraz tylko uprawomocnienie i dolacze do grona jak mowi kolega orleanskich dziewic( nie wiem skąd on ma takie skojarzenia). Jestem...