-
Witam serdecznie. Uprzejmie proszę o informacje, czy jest w sieci sklep internetowy, gdzie można kupić suszone zioła. Nie w torebkach, ale całe pęki świeżych ziół, m.in. rozmarynu, tymianku. Ewentualnie, czy są sklepy w Warszawie, gdzie można je kupić. Pozdrawiam.
-
Uwielbiam zapach selera-swiezego i suszonego:)Kupilam ciut za duzo i bawie sie
w suszenie:D
Lubicie seler?Wiem,ze to afrodyzjak-akurat mi go nie potrzeba:P ale uwielbiam
ten zapach:)
-
Zaczęłam sezon przetwórczy, bo pojawiły się limy. W zeszłym roku
suszyłam w kuchence, teraz wsadziłam 3 kg do suszarki.Zobaczę, co
wyjdzie.
Mam ambitne plany w tym roku, bo ubiegłoroczne wyszły pyszne i
stanowczo za wcześnie sie skończyły.
-
Ja bym sobie chętnie taka zafundowała. Wiem, że można to zrobić pozostawiając
ją w lodówce, tylko niw wiem, czy na talerzyku, czy np w papierze
śniadaniowym, czy jeszcze jakoś inaczej?
:)
-
Jak suszyć grzyby w piekarniku? Mam sporo prawdziwków i nie chce mi sie ich - jak dawniej - nawlekać na szpagat i wieszac pod dachem czy pod sufitem ... proszę bardzo o podpowiedź :-)
-
Witajcie,
Proszę o jakieś pomysły/przepisy na potrawy z suszonymi pomidorami. Mam takie
bez oliwy, słone.
Pozdrawiam
-
cukinii w piekarniku. w koncu sie naucze.
dzis bylo juz prawie dobrze, prawie :)
jak bylam w domu to jakos powoli sie suszyla. no a jak wsadzilam druga porcje
i wyszlam do sklepu to sie spalila. moze nie tak doslownie ale sucha na wior i
czarna...
tak to jest jak sie wybiera do sklepu ktory po tygodniu znowu otwarli (bo sie
z plusa w netto zmienil) - mimo ze do sklepu jakies 150m
-
Może komuś się przyda :) jak każdy lubię dodawać zioła do potraw. W lecie nie
ma z tym problemu, świeże zioła wiąże się w pęczki, gotuje w zupie, albo dusi
razem z mięsem, a później wyjmuje pęczek z gara i wyrzuca. Problem jest zimą,
gdzie zioła mam już ususzone. Lubie do zupy wkładać zioła, ale tylko dla ich
aromatu. We Francji kupuje już gotowy bukiet ziół do zup, i innych potraw. Tak
wygląda:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1022569,2,1.html
Ale problem nadal pozostaje, jak używać moje ulub...
-
Może któraś robi i podzieli się pomysłem?
-
Tego pomarańczowego. Robicie coś?
-
Kupilam twarozek(polski)chalwe,kisiel i kasze:)Kiszonych "agurcow" nie mieli
za to bylo multum suszonych ryb:)Ale jakos nie mialam do nich przekonania:)
Teraz czekam na arbuzy:D
-
Temat wałkowany pewnie z miriad razów, ale nie mam za bardzo co robić, więc sobie etiudy czynię zanim na dobre zabiorę się za swój kulinarno-"blogerski" projekt. To znaczy mam co robić, bo zaraz się wybiorę rowerkiem do Parku Feniksa pooglądać jelenie i papieski krzyż, a potem wstawiam tażina z kurzego udziola, teges-szmeges...
No więc kciałam znowu o przyprawach, bo to one nadają ostatecznego charakteru jedzeniu. Przez przyprawy rozumieć będę przede wszystkim suche dodatki aromatowe, such...
-
jak jest nadmiar?
Ok, wiekszosc sie zje ale cos jednak zostanie :)
Wlasnie w poszukiwaniu malego sloiczka w czelusciach szafy spizarnianej odkrylam kolejne sloiki z powidlami morelowymi, sliwkowymi i konfitura z czeresni. Za chwile bedzie kolejny urodzaj a wyglada mi na to, ze znow niezla partia pelnych sloikow slodkich przetworow zostanie.
Co z tym zrobic? Ciasta wiadomo, ale plesniak jest nudny, murzynek czy wuzetka nie zutylizuja wiecej niz typowy sloik.
Oddac nie mam zbytnio komu....
-
Sezon się zaczyna. W niedzilę podczas spaceru znaleźliśmy 3
prawdziwki, wczoraj przez pół godziny dużą garść podgrzybków.
Mężuś ukochany zbiera grzyby pasjami. Żyje od września do września,
od jednego sezonu do drugiego, byle tylko móc iść do lasu i przyjść
z łupem. Im większym tym lepszym. A Ty się żonko martw ;)
Z poprzedniego sezonu mam jeszcze torbę suszonych i kilka słoików
marynowanych. I tak się zastanawiam w obliczu nadejścia
nowego "kataklizmu urodzaju" CO JESZCZE? ...
-
moze ktos wie?
-
przyrzadzacie? jak?
kupilam dzis kilogram pieknego schabu i chcialabym jutro zachwycic czyms nowym
moich facetow. Pojecia tylko nie mam, czym moglabym schab nadziac (znalazlam w
necie nadzienie ze szpinaku, byloby calkiem ok, ale chetnie dowiedzialabym sie
czegos od Was).
Dzieki!
-
własnoręcznie dziś zebranych...Oczekuję propozycji - na co je przerobić of koz ;)
Od razu mówię, że one są dość spore, więc do marynowania się nie za bardzo nadają, a w tej postaci maślaczki najbardziej lubię...
No i co teraz z nimi?
ususzyć?
zrobić sos jakiś?
zamrozić?
Dzięki z góry i z dołu za wszelkie sugestie, ew. przepisy bardzo mile widziane :)
ps. jejku, to chyba dopiero mój drugi wątek tutaj ;)
ależ ja niepiśmienna jestem ;P
-
No co-jak wszedzie to wszedzie u nas tez:D
zupa grzybowa
barszcz
paszteciki z kapusta i grzybami
pierogi ruskie
pierogi z kapusta
paluszki rybne-dla smarkatych
pulpeciki rybne
losos pieczony
pstrag pieczony
sledzie w smietanie
matjasy z cebula
makowki
sernik
makowiec
no i oplatek i chleb:)I ziemniaki pieczone:)Wiecej wyszlo niz 12,ale sledzie
liczymy jako jedna potrawe.
Noo co u Was?:)
-
;) Googlałm a i owszem ale jedynie jeden przepis mi się sensowny... Mogą być też inne wytrawne ;)
-
Czasem jednak zerkam na FK no sila przyzwyczajenia:DD U nas tez odkad pamietam
zawsze byl "sledzik" przed Sroda Popielcowa:)Na Slasku:)Czasem wisial sobie po
lampa na suficie:P Zabawa trwala do polnocy a po polnocy juz tylko owe sledzie
mozna bylo jesc-no nie ten od lampy oczywiscie:D