lato30
19.01.07, 12:05
Bratanek od poniedziałku dostał ospy. Do tego dochodzi gorączka z dnia na
dzień co raz wyższa (dochodzi nawet prawie do 40 stC). Bratowa smaruje go
maścią Hannataniną. I zaczęła podawać Belladonę 10M (lek rozpuszony w wodzie)
Jednak nie pomga. Mały źle śpi, jest płaczący, dwa razy zemdlał. Jest bardzo
obsypany, nowe chrosty wychodzą mu na starych, bo nie mają już gdzie się
wybić. Belladona nie pomaga.Zastanawiamy się czy podać wyższą potencję czy
może zmienić lek (dostawał jut takie leki jak:Tuberkulina, Cupium Natrium,
Sulfur - te w ostatnim roku czy dwóch) Ostatnio Tuberkulina i Beladona.
Nigdy nie pomagały mu potencje niższe niż 10M. Co wy na to ?? Macie jakiś
pomysł.Naszego lekarza nie ma więc nie bardzo wiemy jak małemu ulżyć.