znana.jako.ggigus 14.09.08, 14:31 może czasem przeszkodzić w uzyskaniu odp. :)) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=84641800&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
six_a Re: feministyczny outing 15.09.08, 00:55 wstaw to sobie do wizytówki w każdym razie genialne Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga A dopiero co 15.09.08, 07:58 była dyskusja o arogancji komputerowców w stosunku do kobiet. Ggigus zadała pytanie, a facio odpowiedział jej jak facio - połajankami i zarzuceniem ignorancji - do końca dialogu nie wiediał o co jej chodzi, ale w każdym zdaniu przemycił coś obraźliwego. Och, oczywiście, to szczególny przypadek.Jeden, drugi, dziesiąty, setny, takiego ignoranta i chama, ale tworzyć sobe z tego jakieś prognozy to seksizm!!! Co wy na to, Pavvka, Bene? Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: A dopiero co 15.09.08, 08:44 A ja na to: a oczywiście kobiety - komputerówki rzuciły się Gigusi tłumnie na pomoc z pełnym poświęceniem. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: A dopiero co 15.09.08, 09:46 > A ja na to: a oczywiście kobiety - komputerówki rzuciły się Gigusi > tłumnie na pomoc z pełnym poświęceniem. Poszperalam sobie troche na tym forum. Kobiet udzielajacych rad jakos tam nie ma. Ale jest cala masa olanych pytan zadanych przez forumowiczki. -- Najprędzej starzeje się kobieta, która poślubiła przeciętnego mężczyznę. Oscar Wilde Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: A dopiero co 15.09.08, 09:49 piekielnica1 napisała: > Poszperalam sobie troche na tym forum. > Kobiet udzielajacych rad jakos tam nie ma. Wniosek: informatyczki są mniej skore do pomocy innym niż informatycy. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: A dopiero co 15.09.08, 10:14 > Wniosek: informatyczki są mniej skore do pomocy innym niż > informatycy. "W czym tkwi problem? Seksizm przecież umarł!" poland.linuxchix.org/wp-data/howtopl.html#i__145605744_143 troche moze reklamowo, ale daje dokladny obraz sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: A dopiero co 15.09.08, 15:29 Myślę, że problem tkwi w tym konkretnym przypadku akurat gdzie indziej - tę reakcję wywołało nie pytanie zadane przez kobietę, gupią itd. niby, ale jej sygnaturka. I nie wiem co bardziej przykre... Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: A dopiero co 15.09.08, 11:04 A ja na to, kocia, ze nie jestem policjantka od trolli. Uwazam, ze dla nich nie ma szans, wiec sie im _nic_ nie wytlumaczy. Po prostu - zgnija w piekle, bo sa potepieni. Dlatego ich dawno splonkowalam, bo nie mam ochoty ich czytac, czuc i sluchac. Czep sie tramwaju. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: A dopiero co 15.09.08, 19:55 kocia_noga napisała: > była dyskusja o arogancji komputerowców w stosunku do > kobiet. Ggigus zadała pytanie, a facio odpowiedział jej > jak facio - połajankami i zarzuceniem ignorancji - do > końca dialogu nie wiediał o co jej chodzi, ale w każdym > zdaniu przemycił coś obraźliwego. Gdy facet wrzuca na jakimś forum pytanie z cyklu "gdzie mogę ściągnąć za darmo program/pakiet X, za który frajerzy płacą", zapytanie kwitowane jest zazwyczaj krótkim epitetem: następny chłopek-roztropek. W tym przypadku chłopek okazał się kobietą, więc odpowiadający musieli improwizować :) Odpowiedz Link Zgłoś
kkoossttaa Re: feministyczny outing 15.09.08, 10:03 Yes yes yes! Powiedzmy, że w życiu realnym jestem seksistką, o tyle w wirtualnym otwieram pyszczek i myślę "żesz ku.wa, stereotypy idealnie się tu sprawdzają". Primo: mam prawo nie wiedzieć NIC na temat komputera, rzeczony informatyk będzie wiedział gó.no z mojej dziedziny. Połajanki na forum Komputer czy Trojany to normalna rzecz. Czasem gdy odpowiednio zada się pytanie - wkładając odrobinę i owszem seksapealu to jak sama nazwa wskazuje przyciągnie się skorego pomóc. I tu kamyczek w stronę Dzikowego: pomoże "klientce" jeśli ładna. Prywata: jestem świadoma swojej atrakcyjności tzn. komuś przypadnę do gustu, komuś nie, sobie przypadam. Ale przede wszystkim chyba jestem człowiekiem, co? -- Jestem naiwna psychologicznie czy jakoś tak by Bene, ale czasem odzywać się będę. Sprawia mi to przyjemność. To nie przyjemność oralności (odróżnić od oratorstwa), ale radość wyrażania własnego naiwnego zdania. Howgh! secundo i tertio się pogubiły, jeszcze coś wymyślę Odpowiedz Link Zgłoś
kkoossttaa Arogant? Nie. Ignorant? Pełną gębą 15.09.08, 10:11 No i w końcu narzędzie codziennego użytku wróciło z "serwisu". - Co nie działało? - Nie wiem, zainstalowane od nowa oprogramowanie. Pirackie. No i serwis usunął moje cenne archiwum tlenowe komunikacyjne... Przeżyję, drobiazg. "Mogłaś powiedzieć wcześniej". Tak. Lubię opisywać życie sytuacyjnie, skomentuję własnoręcznie tylko, że lubię, gdy serwis "się nie zna". I Broń Cię Panie Boże a nas nie opuszczaj nie ekstrapoluję na rzeszę informatyków. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: feministyczny outing 15.09.08, 19:31 Hihihi! To naprawde jest smieszne jaki poziom pokazali ci panowie! Odpowiedz Link Zgłoś
facio84 Re: feministyczny outing 15.09.08, 20:09 Dorabiacie sobie ideologię do problemu. Niechęć do pomagania tzw "lamerom" jest powszechne bez względu na rasę, płeć, czy wyznanie. Ale rozumiem, że jesteści przeczulone, że wszystko jest kwestią dysryminacji. Tak prawda - jeśli ktoś wpada na czat, forum i zadaje głupie (w mniemaniu bywalców) pytanie, to nim wytrą podłogę. Informatycy są zdania, że posiadają wiedzę tajemną (wiele nocy zawalili, by ją poznać), więc nie chcą byle chłopkowi/chłopce (jak to nazwano powyżej) jej ujawniać. Szczególnie, jeśli ktoś pyta jak zdobyć pirackie oprogramowanie - już po nim - i słusznie. Najlepiej znaleźć jakieś miłe forum, poznać tam ludzi, bywać tam i chwalić ich za wiedzę. Wtedy pomogą. Odpowiedz Link Zgłoś
rrosemary Re: feministyczny outing 15.09.08, 22:55 nieprzyjemne to było, ale cóż...nic nowego, w internecie co chwilę ludzie się obrażają, takie my już zwierzęta, jak mamy anonimowość to wychodzi z nas "kultura". Odpowiedz Link Zgłoś