Dodaj do ulubionych

Królestwo Jezusa Chrystusa

09.05.06, 12:24
Co w Waszych Kościołach rozumie się przez Królestwo, o którym nauczał Pan
Jezus? Czy jest pośród nas, czy dopiero przyjdzie?
Obserwuj wątek
    • wladi3 Re: Królestwo Jezusa Chrystusa 09.05.06, 15:02
      Pozdrawiam i Proszę o Modlitwę za mnie , sam też polecam każdego z tego Forum
      Bogu Ojcu .
      Nie jestem teologiem ,ale na podstawie Biblii spróbuję przybliżyć nam wszystkim
      poruszony temat .
      Czy królestwo Jezusa jest już , czy dopiero przyjdzie ?

      Mateusz 12; 28 :"...Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy , to
      istotnie przyszło do was królestwo Boze..."

      Mateusz 13; 37-42 - Jezus tłumaczy uczniom że świat jest Jego królestwem , na
      świecie są synowie królestwa i synowie złego , koniec świata jest żniwem . Wers
      43 :"Syn Człowieczy pośle aniołów swoich : ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie
      zgorszenia oraz tych , którzy dopuszczaja sie nieprawości."

      Mateusz 11;12 :"A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie
      doznaje gwałtu , a zdobywają je ludzie gwałtowni."(wyjaśnienie według
      odnośnika ):do Królestwa Jezusa nie wchodzi się na mocy prawa dziedziczenia ,
      lecz zdobywa się je osobistym wysiłkiem jako odpowiedzią na Łaskę Powołania .

      Łukasz 17;21 :"...Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest."

      Kocham Cię Boże Ojcze w Twoim Synu Jezusie Chrystusie i w Duchu Świętym !
      Twój syn Władek .
        • wladi3 Re: Królestwo Jezusa Chrystusa 10.05.06, 20:55
          Niech oświeci nas Duch Święty !
          Według mnie ta prośba do Boga OJCA ma być ponawiana codziennie , gdyż
          wszczepieni przez Chrzest Święty w Jezusa Chrystusa jesteśmy włączeni w
          Chrystusa - żyjemy w Chrystusie - w Duchu Bożym , lecz nasze ciało dąży do
          czego innego niżli Duch i upadamy . To wezwanie więc dotyczy całego świata ,
          lecz także nas indywidualnie .
          Abyśmy ciągle na nowo umacniali swego Ducha i Uświęcali też ciało abyśmy w
          końcu przybliżyli się do Obrazu Idealnego Syna Bozego Jezusa Chrystusa .
          Królestwo Jezusa jest już na ziemi ale zapanuje w pełni po przyjściu ponownym
          naszego Pana i w tym względzie też należy o to Prosić , gdyż Pragniemy aby na
          całym świecie nie było zła , lecz zapanowała Miłość .
          Codzienne powtarzanie i Prośba do Boga ma wyrażac nasze Pragnienie
          przyspieszenia Pełni Tego Królestwa .
          Pozdrawiam Wszystkich w Miłości .
          Kocham Cię Boże Ojcze ! Twój syn Władek .
        • alkoo3 Re: Królestwo Jezusa Chrystusa 13.05.06, 20:00

          levine napisał:

          > Dlaczego w takim razie nasz Pan polecil nam modlic sie: "... przyjdz
          krolestwo
          > Twoje ..."?

          Ale z drugiej strony Jezus powiada, Slepi widza, umarli zmartwychwstaja a
          ubogim jet gloszona ewangelia - czy to nie znaki nadejscia krolestwa Bozego.

          Uwazam temat za ciekawy. Czytajac Ewangelie widzimy ze Jezus wielokrotnie mowi
          o budowani Krolestwa Bozego a bardzo rzadko o kosciele czy wspolnocie
          wierzacych. Krolestwo Boze bylo jego celem - moze to my zbyt zajmujemy sie
          budowaniem kosciolow.
          • levine Re: Królestwo Jezusa Chrystusa 14.05.06, 05:09
            > Uwazam temat za ciekawy.

            Ja rowniez. W jaki sposob albo w jakim sensie mielibysmy budowac Krolestwo Boze?

            Wydaje mi sie rzecza oczywista, ze nie chodzi o krolestwo w sensie polityczno-
            militarno-administracyjnym. A to z tej prostej przyczyny, ze Jezus gdyby uznal
            to za stosowne moglby w sposob doskonaly takie krolestwo ustanowic ale nie
            uznal.
            • wladi3 Re: Królestwo Jezusa Chrystusa 15.05.06, 11:29
              Według mnie Ziemia Pierwotnie miała być Królestwem Bożym - Królestwem Syna
              Człowieczego - miał na niej królować człowiek Istota Stworzona na Obraz i
              Podobieństwo Boga .
              W tym Królestwie - Edenie - wszystko było Doskonałe i Bardzo Dobre : Księga
              Rodzaju 1; 31 :"...A Bóg widział , że wszystko co uczynił było bardzo dobre..."
              Gdy nasi Prarodzice Upadli , na świat Doskonały i Święty i Dobry przez zawiść
              diabła weszła śmierć i zło .
              I od tamtej pory w królestwie Syna Człowieczego toczy się walka pomiędzy Dobrem
              i Złem .
              Królestwo Boże nastało na Ziemi w momencie przyjścia Jezusa Chrystusa ; Łukasz
              17;21 :"...królestwo Boże pośród was jest..." - Przybliżyło się .
              W pełni nastanie przy końcu czasu , jak to opisałem i przykład podałem we
              wcześniejszym liście .
              O królestwo Boże najpierw mamy sie starać w "naszych Sercach" - czyli
              wykorzenić z własnego wnętrza i własnej Duszy wszelkie zło , oraz pomagać innym
              przez Miłość aby i w Nich Przybliżało się Królestwo Boże .
              W przyszłości ma nastać w Pełni Królestwo Boże - Które ma być Królestwem
              Miłości !
              Gdy Jezus Chrystus Ustanowi na Ziemi w pełni Królestwo Boże , czyli nie będzie
              śladu po Złym - Nastanie na Ziemi Królowanie Miłości .
              My wszyscy zaś którzy Odpowiemy na zaproszenie Jezusa do Udziału w Jego
              Bóstwie - będziemy Razem z Nim królować w Królestwie Boga Ojca !
              Kocham Cię Boże Ojcze ! Twój syn Władek .
    • gintaras2 Re: Królestwo Jezusa Chrystusa 06.06.06, 19:46
      Pytanie o aktualność modlitwy "Ojcze Nasz", jest moim zdaniem, pytaniem, od
      kiedy obowiazuje Nowe Przymierze, od narodzin Jezusa, czy też od jego
      zmartwychwstania? Możemy i powinniśmy wyciągać wnioski z kazania na górze, ale
      Jezus kierował to kazanie do Żydów, jako kazanie ku upamiętaniu, natomiast
      zgromadzonym wokół nigo ludziom, nie przyszło chyba nawet do głowy, że w tym
      Królestwie o którym nauczał będzie też miejsce dla pogan. Królestwo Jezusa
      Chrystusa to Jego Kościół. Wcześniej było wśród narodu wybranego, ale na innych
      zasadach. Teraz jeśli Żyd chce zostać chrześcijaninem, potrzebuje uwierzyć w
      Jezusa i ochrzcić się, tak samo jak każdy inny człowiek. Więc Królestwo już
      przyszło. Kiedy Jezus przyjdze powtórnie zabierze ze sobą tych, którzy byli mu
      wierni. Mam nadzieję, że znajdzie sie tam miejsce dla nas wszystkich.
      • alkoo3 Re: Królestwo Jezusa Chrystusa 07.06.06, 09:43

        > Królestwo Jezusa Chrystusa to Jego Kościół.

        Nie uwazam tak.
        Czytajac Ewangelie widzimy ze Jezus duzo mowil o krolestwie Bozym znacznie
        wiecej niz o kosciele. Ale tych dwoch pojec nie mieszal. O koscile wspomnial
        moze tylko pare razy, zadaniem kosciola jest glosic krolestwo Boze.


        > Wcześniej było wśród narodu wybranego, ale na innych
        > zasadach.

        Ale nie chcesz powiedziec ze Bog zmienil zasady !?
        "Obietnice Boze sa nieodwolalne", "Jesli my przestajemy byc wierni on wiary
        dochowuje"
        Jesli bylo wsrod narodu wybranego - to dlaczego jest obietnica krola ktory
        przyjdzie i jego krolestwo nie bedzie konca?

        > Teraz jeśli Żyd chce zostać chrześcijaninem, potrzebuje uwierzyć w
        > Jezusa i ochrzcić się, tak samo jak każdy inny człowiek.
        Ale to proste.
        Dlaczego zyd ma sie ochrzcic - on nalezy juz do narodu wybranego ?
        Mysle ze bardzo upraszczasz, troszeczke za bardzo.
        Tak by chrzescijanie to sobie zyczyli. My jestesmy teraz narodem wybranym i
        wszyscy zydzi musza stac sie tacy jak my. Ale czy tak jest, czy Bog odrzucil
        swoj narod wybrany -poczytaj co Pawel mowi w liscie do rzymian. A skoro nie
        odrzucil to jaka jest jego innosc i rola obecnie?

        >Więc Królestwo już przyszło.

        Ide zobaczyc przed dom.
        • gintaras2 Re: Królestwo Jezusa Chrystusa 07.06.06, 14:00
          alkoo3 napisał:
          >
          > Ale to proste.
          > Dlaczego zyd ma sie ochrzcic - on nalezy juz do narodu wybranego ?
          > Mysle ze bardzo upraszczasz, troszeczke za bardzo.
          > Tak by chrzescijanie to sobie zyczyli. My jestesmy teraz narodem wybranym i
          > wszyscy zydzi musza stac sie tacy jak my. Ale czy tak jest, czy Bog odrzucil
          > swoj narod wybrany -poczytaj co Pawel mowi w liscie do rzymian. A skoro nie
          > odrzucil to jaka jest jego innosc i rola obecnie?
          >
          > >Więc Królestwo już przyszło.
          >
          > Ide zobaczyc przed dom.

          Czy uważasz w takim razie, ze żydzi są nadal pod prawem mojżeszowym i na
          podstawie tego prawa bedą sądzeni, a tylko innych obowiązuje chrzest?! Więc
          dlaczego, mamy tylke przykładów głoszenia ewangelii Żydom w pierwszym wieku,
          czemu Piotr mówiąc do "całego domu Izraela" podczas zesłania Ducha Świętego,
          mówił do nich "Upamietajcie się i niechaj się każdy z was do ochrzcić w imię
          Jezusa Chrystusa, a otrzymacie odpuszczenie grzechów"Dz.Ap.2:14-41 Ci ludzie,
          zrozumieli i posłuchali Piotra i jest napisane, że "zostali ochrzczeni i
          pozyskanych zostało owego dnia okało trzech tysięcy dusz". To oczywiscie nie
          jest jedyny fragment, który dotyczy chrztu oraz tego, że jest on niezbędny do
          zbawienia.
          Czy nie jesteś przekonany, co do tego że zbawienie jest w Kościele? A skoro
          jest w Kościele, to czy fakt tego, że Jezus tak mało mówił o Kościele, ale dużo
          o Królestwie, nie przemawia za tym, ze jest to jedno i to samo? Jak więc
          wytłumaczysz to, że Królestwo, które głosił Jezus tak znakomicie pasuje opisem
          do Kościoła, że dużo sie mówi o dobrych uczynkach, czy w niebie tez będziemy
          musieli jeszcze udowadniać przez swoje uczynki, że naprawdę wierzymy i kochamy
          Boga? Jezus powiedział w Ew.Mat.16:28 "Zaprawdę powiadam wam, że są wśród
          stojących tutaj tacy, którzy nie zaznaja śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego,
          przychodzącego w Królestwie Swoim" Oczywiście należy zapoznać sie z całym
          kontekstem od wiersza 24, gdzie Jezus tłumaczy co to znaczy z nim
          pielgrzymować. Mówi, o tym że jeśli ktoś straci życie dla Niego, odnajdzie je.
          Apostoł Paweł napisał później, że "przez chrzest w śmierć". Przez chrzest
          przechodzimy do nowego życia w Chrystusie, mamy też prowadzić nowe życie,
          wystrzegać się grzechu. Jesteśmy uświęceni krwią Naszego Pana, święci i
          należymy do Jego Królestwa, bo dobrowolnie oddaliśmy sie pod Jego panowanie.
          • alkoo3 Re: Królestwo Jezusa Chrystusa 08.06.06, 10:05
            >
            > Czy uważasz w takim razie, ze żydzi są nadal pod prawem mojżeszowym i na
            > podstawie tego prawa bedą sądzeni, a tylko innych obowiązuje chrzest?! Więc
            > dlaczego, mamy tylke przykładów głoszenia ewangelii Żydom w pierwszym wieku,
            > czemu Piotr mówiąc do "całego domu Izraela" podczas zesłania Ducha Świętego,
            > mówił do nich "Upamietajcie się i niechaj się każdy z was do ochrzcić w imię
            > Jezusa Chrystusa, a otrzymacie odpuszczenie grzechów"Dz.Ap.2:14-41 Ci ludzie,
            > zrozumieli i posłuchali Piotra i jest napisane, że "zostali ochrzczeni i
            > pozyskanych zostało owego dnia okało trzech tysięcy dusz". To oczywiscie nie
            > jest jedyny fragment, który dotyczy chrztu oraz tego, że jest on niezbędny do
            > zbawienia.

            Nie powiedzialem tego - ale rowniez nie jestem zdania ze maja stac sie poganami
            tzn, odrzucic swoja przynaleznosc do cielesnego Izraela i stac sie jak
            chrzescijanie wywodzacy sie z "pogan".
            PS. A zanim odpowiesz nowymi myslami zastanowilas sie przez chwile na tym co ja
            powiedzialem ?

            > Czy nie jesteś przekonany, co do tego że zbawienie jest w Kościele?

            Co to jest Kosciol ?
            Czy to tylko to do czego my jestesmy przyzwyczajeni.
            Czy Synagoga to kosciol? Czy zydzi mesjanscy to kosciol ? Kto to jetst
            chrzescijanin ?

            > A skoro
            > jest w Kościele, to czy fakt tego, że Jezus tak mało mówił o Kościele, ale
            >dużo o Królestwie, nie przemawia za tym, ze jest to jedno i to samo?

            Nie, to nie przemawia za tym.
            Czy w jednym krolestwie moze byc inne krolestwo jemu przeciwne. Czy moze byc
            dwoch wrogich krolow w jednym panstwie.
            • gintaras2 Re: Królestwo Jezusa Chrystusa 09.06.06, 12:03
              Ja też nie mówię, że maja się stać poganami. Tylko w jaki sposób, skoro "nie
              masz Żyda lub Greka" ludzie mogą teraz zostać oczyszczeni przez krew Jezusa?

              Tak, myślę, że dobrze cię zrozumałam, jeśli nie to wyprowadź mnie proszę z
              błędusmile

              Kościół tworzą wszyscy chrześcijanie, a Jezus jest jego Głową. Wyraźnie jest
              napisane, że nie są to światynie, które zbudowali ludzie.

              Chrzescijanie to słudzy Jezusa Chrystusa. To osoby którze uwierzyły w to, że
              Jezus jest Synem Bozym, wiedza że bez niego nie mogą same zadość uczynić Bogu
              za swoje grzechy. To osoby, które się "upamietały" i dały ochrzcić (przez
              zanurzenie) w wodzie na odpuszczenie grzechów, a od momentu uwierzenia prowadza
              nowe życie. Uczestnicza też w pamiątce śmierci i zmartwychwstania Jezusa, w
              niedziele podczas nabozeństwa. To są chrześcijanie. Poznasz ich po owocachsmile
        • monikaannaj PS. 07.06.06, 13:02
          zafascynowało mnie to zdanie o kazaniu na górze - czy pozwolisz mi je zacytawac?
          I przepraszam najmocniej za smiałosc - jak sie nazywa twoj kościół?
          • gintaras2 Re: PS. 07.06.06, 14:11
            Oczywiście, że jestem zdania, że kazanie na górze bezwzględnie nas obowiązuje,
            użyłam takich słów a nie innych, gdyż nie chciałam, być znów posądzona o to że
            moje słowa są za mocne. Takie sformułowanie "możemy i powinniśmy" zawiera
            przecież element koniecznosci, napisałam, że "możemy", bo nie wszyscy sie do
            tego stosują.
            Obawiam sie, że wkładasz w moje usta rzeczy których bym nie powiedziała.
            Nie widzę też w twoim zapytaniu o moją przynależność, nic złegosmile Wielokrotnie
            pisałam, ze jestem jednym z członków Kościoła Chrystusowego. A konkretniej
            Zboru w Warszawie, bo Zbory Kościoła Chrystusowego są autonomiczne.
    • levine Mat.16:28 10.06.06, 05:05
      To moze ja jeszcze doloze pytanie od siebie.

      "Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż
      ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim."

      Jak rozumiecie ten tekst? Rzecz jasna wykluczone jest tutaj doslowne rozumienie
      powtornego przyjscia Pana Jezusa zanim nastapi smierc ostatniej osoby
      sluchajacej Jego slow w chwili, gdy je wypowiadal. A zatem...?
        • levine Re: Mat.16:28 11.06.06, 00:13
          > Zaraz potem jest Mt 17, opisujący Przemienienie Pańskie.

          No i to wlasnie wydaje mi sie tutaj dosyc dziwne. Tez sie nad tym zastanawialem
          i nie moge znalezc tu sensu, poniewaz pierwszy wers rozdzialu 17 brzmi: "Po
          sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i
          zaprowadził ich na górę wysoką, osobno." Czy wedlug ciebie o czyms co ma
          nastapic SZESC DNI pozniej mowi sie w slowach: "Niektórzy z tych, co tu stoją,
          nie zaznają śmierci, aż ..." to sie stanie? Wedlug mnie bardziej by w mysl tej
          interpretacji pasowalo powiedziec: "Niektórzy z tych, co tu stoją, nie beda
          jedli kolacji, az...". Ponadto nie wybiegajac za wczesnie do przodu, Mt.16:27
          mowi: "Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami
          swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania." Czy Syn Czlowieczy
          przyszedl w chwale Ojca razem z aniolami na sad ("wtedy odda każdemu według
          jego postępowania") w momencie przemienienia na gorze? Nie jestem przekonany.
          • tessa18 Re: Mat.16:28 18.06.06, 14:33
            Jezus po kilku dniach został cudownie przemieniony i ukazał się w chwale
            Królestwa.Jak czytamy jego szaty stały się lśniąco białe ,jak żaden na świecie
            człowiek by je tak nie wybielił.Wtedy to jego uczniowie Jan ,Jakub i Piotr
            ujrzeli chwałę królestwa.Mateusza 17:1-8
            Obecnie na ziemi nie ma królestwa Bożego.Na każdym kroku widzimy
            przemoc,niesprawiedliwość ,brak miłości.Zaś w Królestwie Bożym na porządku
            dziennym będzie pokój,sprawiedliwość i miłość.Dlatego modlimy się o przyjście
            tego królestwa na ziemię ,aby wola Boga działa się jak w niebie tak i na ziemi.
            Biblia donosi,że gdy na ziemi zapanuje królestwo Boże wszyscy będą czuć się
            bezpieczni.
            Psalm 37:10,11
            Micheasza 4:4
            Izajasza 11:1-9
            Izajasza 65:17-25
            Cała ziemia stanie się rajem.
            • levine Re: Mat.16:28 18.06.06, 19:28
              > Jezus po kilku dniach został cudownie przemieniony i ukazał się w chwale
              > Królestwa.

              Przeczytaj jeszcze raz uwaznie moja wypowiedz powyzej i wtedy skomentuj.

              > Obecnie na ziemi nie ma królestwa Bożego.Na każdym kroku widzimy
              > przemoc,niesprawiedliwość ,brak miłości.Zaś w Królestwie Bożym na porządku
              > dziennym będzie pokój,sprawiedliwość i miłość.Dlatego modlimy się o przyjście
              > tego królestwa na ziemię ,aby wola Boga działa się jak w niebie tak i na
              ziemi.
              > Biblia donosi,że gdy na ziemi zapanuje królestwo Boże wszyscy będą czuć się
              > bezpieczni.
              > Psalm 37:10,11
              > Micheasza 4:4
              > Izajasza 11:1-9
              > Izajasza 65:17-25
              > Cała ziemia stanie się rajem.

              I tu bym sie zgodzil.
              • tessa18 Re: Mat.16:28 18.06.06, 19:51
                Jezusowi w tych słowach nie chodziło o to,że Królestwo Boże przyjdzie za życia
                apostołów.Bo relacja z Dziejów Apostolskich temu zaprzecza.
                Dzieje Apostolskie 1:1:6-7
                Raczej miał na myśli wizję przemienienia w której ukazał się jako przyszły król
                królestwa.Podobną wizję przyszłego króla miał Daniel.Daniela 7:13-14
                Królestwo Boże miało przyjść dużo póżniej.
                Z Psalmu 110:1-2 wynika,że Jezus miał po wniebowstąpieniu usiąść po prawicy
                Boga Ojca i czekać aż Bóg mu powierzy Królestwo.
                To się stało w roku 1914 ,według proroctw biblijnych.W tym roku minęły "czasy
                pogan" i Jezus zaczął "królować wśród nieprzyjaciół".Objawienie 12:7-12
                Od tego roku zaczął się spełniać znak podany przez Jezusa dotyczący dni
                ostatnich.Mateusza 24:3-14
                • levine Re: Mat.16:28 18.06.06, 22:26
                  > Jezusowi w tych słowach nie chodziło o to,że Królestwo Boże przyjdzie za
                  >życia apostołów.

                  A co rozumiesz przez wyrazenie "Królestwo Boże przyjdzie"?

                  > Raczej miał na myśli wizję przemienienia w której ukazał się jako przyszły
                  >król królestwa.

                  To znaczy innymi slowy sens Jego wypowiedzi byl taki: "Zaprawdę, powiadam wam:
                  Niektórzy z tych, co tu stoją, dożyją przyszłego tygodnia". Rzeczywiscie wielce
                  sensowne.

                  > To się stało w roku 1914 ,według proroctw biblijnych.

                  To sie nie stalo w 1914 roku wedlug proroctw biblijnych, tylko wedlug pana
                  Russella, taka "subtelna" roznica.

                  > Bo relacja z Dziejów Apostolskich temu zaprzecza.
                  > Dzieje Apostolskie 1:1:6-7

                  Ta sama relacja (tylko pare wersow dalej) zaprzecza temu, ze Pan Jezus
                  przyszedl w 1914 roku. "I rzekli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i
                  wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo,
                  jak widzieliście Go wstępującego do nieba." (Dz.1:11) Czy ktos widzial Jezusa w
                  1914 roku?

                  "Oto wam przepowiedziałem. jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni, nie
                  chodźcie tam! Oto wewnątrz domu, nie wierzcie! Albowiem jak błyskawica
                  zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna
                  Człowieczego." (Mat.24:25-27) I znow Twoj cytat przedwczesnie sie urywa.

                  "Oto nadchodzi z obłokami, i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go
                  przebili. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi. Tak: Amen." (Obj.1:7)
                  Jeszcze zyje na swiecie kilka osob, ktorzy pamietaja rok 1914. Moze daloby sie
                  ich zapytac czy ich oko widzialo Pana przychodzacego na oblokach?

                  "Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby
                  Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi i pozostawieni,
                  wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten
                  sposób zawsze będziemy z Panem." (1 Tes.4:16-17) Czy slyszalas o czims
                  zmartwychwstaniu w 1914 roku?
                  • tessa18 Powrót Jezusa 19.06.06, 09:42
                    Co to znaczy,że Królestwo Boże "przyjdzie"?
                    Jak rozumieli to Żydzi w I wieku?
                    Chodziło o objęcie władzy królewskiej przez Jezusa.W ewangelii Łukasza jest
                    takie proroctwo o Jezusie:
                    Łukasza 1:32,33
                    "Ten będzie wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego,
                    a Jehowa Bóg da mu tron Dawida jego ojca,
                    i będzie on królował nad domem Jakuba na wieki
                    a jego królestwu nie będzie końca".
                    Zatem moment objęcia władzy królewskiej przez Jezusa w niebie jest
                    tym "przyjściem królestwa".
                    Oczywiście uczniowie Jezusa w I wieku tego dokładnie nie rozumieli na początku
                    do końca.Ale w księdze Objawienia Jan spisał proroczo ten okres gdy to się
                    stanie.Objawienia 12:7-12,
                    Siedem czasów to nie wymysł pana Russela,także proroctwo z Objawienia 12:6,14,
                    to nie wymysł pana Russela,tylko proroctwo biblijne.Russel ale nie tylko on ale
                    i wielu innych biblistów w XIX wieku zrozumiało to proroctwo.Skończyło się 7
                    czasów pogan i Jezus objął swą władzę królewską w niebie w roku 1914.
                    Wniebowstąpienie Jezusa widzieli tylko jego wierni uczniowie i tak samo miało
                    być gdy powróci.Świat miał go nie rozpoznać,ani widzieć.Jana 14:19
                    Zresztą powrót Jezusa to osobny temat.
                    Sam przytoczyłeś ostrzeżenie Jezusa aby nie wierzyć w jego cielesną
                    obecność,gdyż Jezus miał powrócić niewidzialnie a nie w ciele.Mateusza 24:25-27
                    Cytat z Objawienia wskazuje na to ,że mają go "zobaczyć ci którzy go przebili".
                    To byli żyjący w I wieku rzymscy żołnierze,co rzecz jasna jest niemożliwe aby
                    oni go zobaczyli.Więc ten werset należy rozumieć symbolicznie a nie dosłownie.
                    Zresztą cała księga Objawienia to księga symboliczna .Objawienia 1:1
                    "A on posłał swego anioła i przez niego przedstawił je w znakach swemu
                    niewolnikowi Janowi".
                    Oczy i wiedzenie w sensie symbolicznym wskazują na zrozumienie,zdanie sobie z
                    czegoś sprawy ,pojęcie czegoś.Na przykład Paweł w liście do Efezjan napisał:
                    "abyście -mając oczy waszego serca oświecone -wiedzieli do jakiej nadziei was
                    powołał....."Efezjan 1;18
                    Kim w takim razie są ci,którzy go przebili?
                    Jezus dał na to odpowiedż w przypowieści o owcach i kozach."Cokolwiek
                    uczyniliście jednemu z tych braci ,mnie uczyniliście".
                    Dlatego za przebijające dziś Chrystusa w okresie jego niewidzialnej parusi są
                    osoby które prześladują jego uczniów na ziemi.Gdy Jezus wystąpi jako wykonawca
                    wyroków Bożych uprzytomnią sobie obcność i ujawnienie się Chrystusa .Zdadzą
                    sobie sprawę z tego ,że Chrystus sprawuje sąd ,jednak nie na ich korzyść.Będą
                    mieli wtedy dostateczne powody aby biadać.
                    Obłoki w Biblii są symbolem niewidzialności.Gdy Jezus szedł do nieba "zakrył go
                    obłok " i zniknął im z oczu.Dlatego powrót Jezusa będzie niewidoczny dla oczu
                    ludzkich.
                    Gdy już obłok zakrył Jezusa anioł rzekł:
                    "Mężowie galilejscy dlaczego stoicie wpatrzeni w niebo?Ten Jezus który został
                    od was wzięty do nieba przyjdzie w taki sam sposób w jaki go widzieliście
                    idącego do nieba".
                    Zwróć uwagę ,że jest napisane że wróci w taki sam sposób a nie w takim samym
                    ciele.A w jaki spsób wstąpił do nieba?Zniknął z ich oczu ,jedynych obserwatorów
                    tego wydarzenia.Świat wcale nie zwrócił uwagi na to wydarzenie.Gdyby Jezus
                    powrócił w ciele ,zobaczyliby go wszyscy ludzie nie tylko wierzący.
                    Jego powrót i niewidzialna obecność ma być rozpoznana po znaku jego obecności
                    [parussi] który dał swym uczniom.Mateusza 24:37
                    "Jakie bowiem były dni Noego taka też będzie obecność[parusia] Syna
                    Człowieczego".
                    Poniższe wersety świadczą ,że ktoś może "przyjść" niewidzialnie lub być obecnym
                    jeśli się go nie widzi.
                    I Koryntian 5:3
                    Rodzaju 11:7
                    Wyjścia 3:8,33:14 a przecież Jana 1:18


                    Mateusza 24:3-14


                    • levine Re: Powrót Jezusa 20.06.06, 05:28
                      > Siedem czasów to nie wymysł pana Russela...

                      Jakie znowu "siedem czasow"? Chodzi Co o siedem tysiecy lat istnienia swiata, i
                      o ostatnie siodme millenium majace sie zaczac w 1914 roku? To rzeczywiscie
                      nieslychanie "biblijne".

                      > Sam przytoczyłeś ostrzeżenie Jezusa aby nie wierzyć w jego cielesną
                      > obecność,gdyż Jezus miał powrócić niewidzialnie a nie w ciele.Mateusza 24:25-
                      27

                      Tak, przytoczylem Mt.24:25-27 ale tam nie ma nic o niewidzialnym powrocie
                      Jezusa. Wrecz przeciwnie, ten tekst wlasnie mowi o widzialnym przyjsciu,
                      widocznym "jak blyskawica". Pozostale wersy to potwierdzaja. Ty mowisz, ze to
                      przenosnia albo symbole. Takie odwracanie kota ogonem ma tylko jeden cel.
                      Ludzie, ktorzy wyznaczyli date konca swiata na rok 1914, nie mogac pogodzic sie
                      ze swoja oczywista pomylka, wymyslili, ze powrot Jezusa mial miejsce tylko, ze
                      w sposob niewidzialny. Nikt nie jest w stanie tego stwierdzic i taka
                      interpretacja "swietnie" tuszuje karygodny blad.

                      > "Mężowie galilejscy dlaczego stoicie wpatrzeni w niebo?Ten Jezus który został
                      > od was wzięty do nieba przyjdzie w taki sam sposób w jaki go widzieliście
                      > idącego do nieba".
                      > Zwróć uwagę ,że jest napisane że wróci w taki sam sposób a nie w takim samym
                      > ciele.A w jaki spsób wstąpił do nieba?Zniknął z ich oczu ,jedynych
                      obserwatorów
                      > tego wydarzenia

                      Ja nie mowilem nic o ciele, tylko o tym, ze to ma nastapic w sposob widzialny.
                      Owszem, zniknal z ich oczu, ale zanim zniknal widzieli Go wstepujacego do
                      nieba. Tak tez ci, ktorzy oczekuja Jego powrotu zobacza Go przychodzacego w
                      obloku. Twoje zonglowanie symbolami jest beznadziejne.

                      > "Jakie bowiem były dni Noego taka też będzie obecność[parusia] Syna
                      > Człowieczego".

                      Czyli jaka?

                      A gdy dodac do siebie wiek kazdego z patriarchow od Adama do Noego, gdy
                      urodzili im sie synowie, wyjdzie 1556 a gdy do tej liczby dodac 70 tygodni z
                      Ksiegi Daniela (to znaczy 490 proroczych lat), to wyjdzie 2046. Stad wniosek,
                      ze w 2046 roku bedzie koniec swiata. Sprawdz sama! Tak mowi Biblia.
                      • tessa18 Re: Powrót Jezusa 20.06.06, 08:40
                        Chodzi o siedem czasów z księgi Daniela-proroctwo o ściętym drzewie..Jezus
                        nawiązał do tych siedmiu czasów mówiąc ,że Jerozolima będzie deptana przez
                        pogan aż się dopełnią czasy pogan.Łukasza 21:24
                        Jezus nie mógł powrócić widzialnie z kilku powodów.
                        Przede wszystkim ,jak zapewne wiesz ofiarował swe ciało na ofiarę .
                        W liście do Hebrajczyków czytamy,że na zawsze.Hebrajczyków 7:27
                        Gdyby więc Jezus powrócił w ciele poddałoby to pod wątpliwość moc prawną
                        złożonej przez niego ofiary.
                        Gdyby Jezus miał opuścić zajmowane obecnie stanowisko-wiadomo,że jest obecnie
                        istotą duchową ,królem w królestwie Bożym-żeby się ukażać w ciele na ziemi
                        stałby się znów niższy od aniołów ,jak to było podczas jego pierwszego
                        przyjścia.Ród ludzki nic by nie zyskał.Obecnie Jezus jest potężnym królem w
                        niebie i ujmuje się za nami u osoby Boga.Rzymian 8:34,I Jana 2:1,2
                        Zachodzi jeszcze pytanie ,skoro jak mówisz Jezus miał przybyć w ciele,to
                        dlaczego jego uczniowie pytali Jezusa jaki będzie znak jego obecności ?
                        Słowo tam użyte parusia oznacza obecność.To samo słowo zostało użyte w
                        Filipian 2:12
                        "Umiłowani moi ,skoro zawsze byliście posłuszni ,zabiegajcie o własne
                        wybawienie z bojażnią i drżeniem nie tylko podczas mojej obecności
                        [parusia],lecz jeszcze bardziej teraz gdy mnie nie ma".
                        Tp greckie słowo [parusia ]zostao tu przetłumaczone jako "obecność" a
                        nie "przyjście".Czemu zatem tłumacze Biblii nie są konswkwentni?
                        W Mateusza 24:3 i Mateusza 24:36 jest greckie słowo [parusia].
                        • levine Re: Powrót Jezusa 20.06.06, 19:15
                          > Chodzi o siedem czasów z księgi Daniela-proroctwo o ściętym drzewie..Jezus
                          > nawiązał do tych siedmiu czasów mówiąc ,że Jerozolima będzie deptana przez
                          > pogan aż się dopełnią czasy pogan.Łukasza 21:24

                          A w ktorym to miejscu Jezus nawiazal do "siedmiu czasow", bo nie zauwazylem? I
                          co maja te "czasy pogan" wspolnego z rokiem 1914?

                          > Jezus nie mógł powrócić widzialnie z kilku powodów.
                          > Przede wszystkim ,jak zapewne wiesz ofiarował swe ciało na ofiarę .

                          Ale Jego cialo, w ktorym zmartwychwstal nie bylo tym samym cialem, w ktorym
                          umarl na krzyzu, tylko cialem przemienionym. Nie wiem jakie sa szczegolowe
                          wlasciwosci takiego ciala i nie jest to istotne, byc moze nawet nie jest to
                          cialo materialne, ale z pewnoscia moze ono byc widzialne, a to wiemy stad, ze
                          ukazal sie On swoim uczniom po zmartwychwstaniu. W tym ciele wstapil do nieba i
                          w tym ciele przyjdzie ponownie.

                          > Gdyby więc Jezus powrócił w ciele poddałoby to pod wątpliwość moc prawną
                          > złożonej przez niego ofiary

                          Wybacz ale to jest nonsens.

                          > Gdyby Jezus miał opuścić zajmowane obecnie stanowisko-wiadomo,że jest obecnie
                          > istotą duchową ,królem w królestwie Bożym-żeby się ukażać w ciele na ziemi
                          > stałby się znów niższy od aniołów...

                          Alez skad!? Posiadanie duchowego (przemienionego) ciala nie ma nic wspolnego z
                          zajmowana pozycja w niebie. Na pewno nie jest to ziemskie cialo, jakie ma kazdy
                          czlowiek.

                          > Zachodzi jeszcze pytanie ,skoro jak mówisz Jezus miał przybyć w ciele,to
                          > dlaczego jego uczniowie pytali Jezusa jaki będzie znak jego obecności ?

                          A nie przyszlo Ci do glowy, ze slowo "παρουσια" moze nie miec odpowiednika w
                          jezyku polskim? Ze byc moze nie da sie przetlumaczyc tego slowa jednym slowem
                          na zasadzie kalki jezykowej. Tak niestety bywa. Παρουσια oznacza obecnosc
                          dynamiczna, to znaczy pojawienie sie i nastepujaca po nim obecnosc. Czy to
                          wyjasnia Twoje watpliwosci?
                          • tessa18 Re: Powrót Jezusa 20.06.06, 20:05
                            Widzę,że niezbyt dokładnie czytasz co piszę.Zacytowałam werset z Łukasza który
                            właśnie mówi o czasach pogan.Jaki to ma związek z rokiem 1914?
                            Proroctwo w Daniela wskazywało,że panowanie Boże zobrazowane przez dynastię
                            królów Izraela zostanie ścięte na owych "siedem czasów".Daniela 4 rozdział.
                            Inny sen Nebukadneccara wskazywał jakie potęgi światowe będą wtedy panować nad
                            światem.Jest to sen o posągu rozdział 2 księgi Daniela.
                            Ostatnim królem w Izraelu był król Sedekiasz ,który abdykował w roku 607 pne.
                            Wtedy też Babilończycy zburzyli świątynię i Jerozolimę.
                            Od tego momentu zaczęły się "czasy pogan".A miały trwać 7 czasów.Kiedy więc się
                            skończyły?
                            W księdze Objawienia 12:6 ,14 znajdujemy wskazówkę-przelicznik tych czasów na
                            symboliczne dni.Wynika ,że 3,5 czasu to 1260 dni.Zatem 7 czasów to 2520 dni.
                            Ale są to symboliczne dni.Więc należy zastosować biblijny przelicznik "dzień za
                            rok".Wtedy otrzymamy 2520 lat od roku 607 pne .Otrzymamy rok 1914.
                            W tym roku skończyły się czasy pogan o których mówił Jezus .
                            Łukasza 21:24
                            "I padną od ostrza miecza i zostaną uprowadzeni do niewoli u wszystkich
                            narodów ,a Jerozolima będzie deptana przez pogan ,aż się dopełnią czasy pogan".
                            Tak więc koniec czasów pogan nastąpił w roku 1914.Wtedy Bóg sprawił by
                            na "tronie Dawida " zasiadł Jezus Chrystus.
                            Łukasza 1:31-33
                            • levine Re: Powrót Jezusa 20.06.06, 22:20
                              > Widzę,że niezbyt dokładnie czytasz co piszę.Zacytowałam werset z
                              > Łukasza który właśnie mówi o czasach pogan.

                              "A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą." (Lk.21:24)

                              Ja zapytalem: "A w ktorym to miejscu Jezus nawiazal do "siedmiu czasow", bo nie
                              zauwazylem?" Ja dokladnie czytam Twoje wypowiedzi, a Ty? Ktoz Ci powiedzial, ze
                              czasy pogan, o ktorych mowil Jezus to to samo, co siedem czasow krola
                              babilonskiego (Dn.4)?

                              > Ostatnim królem w Izraelu był król Sedekiasz ,który abdykował w roku 607 pne.
                              > Wtedy też Babilończycy zburzyli świątynię i Jerozolimę.

                              Rozne daty sa tutaj podawane ale nie spotkalem sie jeszcze z data 607 pne.
                              www.bartleby.com/65/ba/Babylcap.html
                              en.wikipedia.org/wiki/Babylonian_captivity
                              www.bible-history.com/map_babylonian_captivity/
                              Najczesciej podawany jest rok 586, czasem 597, a nawet tak wczesnie jak 605
                              pne, ale historycy z cala pewnoscia wykluczaja wczesniejsza date.

                              > W księdze Objawienia 12:6 ,14 znajdujemy wskazówkę-przelicznik tych czasów na
                              > symboliczne dni.Wynika ,że 3,5 czasu to 1260 dni.Zatem 7 czasów to 2520 dni.

                              A kiedy skonczylo sie 1260 dni?

                              > Tak więc koniec czasów pogan nastąpił w roku 1914.

                              No i w jaki sposob objawilo sie owo zakonczenie "czasow pogan"? Innymi slowy
                              jaka byla roznica tutaj na ziemi miedzy np. rokiem 1910 a 1918?
                              • tessa18 Re: Powrót Jezusa 22.06.06, 07:24
                                Nigdzie nie napisano.Czy wszystko musi być napisane?
                                Słowo "czasy" w Biblii występuje w tych dwóch miejscach jeśli chodzi o okres w
                                którym na tronie Jehowy nie zasiada żaden król.Badacze Biblii skojarzyli te dwa
                                miejsca ,bo mówiły o tym samym.
                                Deptanie Jerozolimy zaczęło się w roku 607 pne.
                                Skąd to wiadomo?
                                Jak podaje historia w roku 539 pne Cyrus pokonał Babilon ,w roku 538 pne na
                                wiosnę został królem .Biblia donosi,że w pierwszym roku swego panowania wydał
                                dekret o powrocie Żydów do Jerozolimy.Ezdrasza 1:1
                                "Niech więc więc wyrusza do Jerozolimy i odbuduje dom który był w Jerozolimie,"
                                Lud tak zrobił i dotarli na miejsce w roku 537 pne w miesiącu siódmym.
                                Ezdrasza 3:1
                                Właśnie wtedy skończyło się zapowiedziane 70 lat spustoszenia Judy i Jerozolimy.
                                Jeremiasza 25:12
                                A kiedy się zaczęło?
                                II Kronik 36:11-21
                                Podczas zburzenia Jerozolimy za czasów Sedekiasza .
                                Gdy policzymy te 70 lat wstecz od roku 537 pne otrzymamy rok 607 pne jako rok
                                zburzenia Jerozolimy przez Babilończyków.
                                Oczywiście jest to chronologia biblijna ,chronologia świecka nie pokrywają się .
                                • levine Re: Powrót Jezusa 22.06.06, 16:51
                                  > Nigdzie nie napisano. Czy wszystko musi być napisane?

                                  Nie, ale jak nie jest napisane, to taki argument bardzo traci na sile. Zauwaz,
                                  ze dokladnie takim samym pytaniem katolicy odpowiadaja na zarzut, ze nie jest w
                                  Biblii nic napisane na temat czyscca.

                                  > Słowo "czasy" w Biblii występuje w tych dwóch miejscach jeśli chodzi o okres
                                  > w którym na tronie Jehowy nie zasiada żaden król.Badacze Biblii skojarzyli
                                  > te dwa miejsca ,bo mówiły o tym samym.

                                  Ale w tych dwoch miejscach nie moglo byc uzyte TO SAMO slowo, chociazby z tak
                                  banalnego powodu, ze jedno z nich jest slowem hebrajskim (o ile nie aramejskim,
                                  ale raczej nie) a drugie - greckim. W tej wypowiedzi Jezusa nie ma zadnego
                                  konkretnego odwolania do Daniela, w przeciwienstwie do innych Jego wypowiedzi,
                                  gdzie takie odwolanie jest.

                                  > Skąd to wiadomo?
                                  > Jak podaje historia w roku 539 pne Cyrus pokonał Babilon ,w roku 538 pne na
                                  > wiosnę został królem .Biblia donosi,że w pierwszym roku swego panowania wydał
                                  > dekret o powrocie Żydów do Jerozolimy.Ezdrasza 1:1
                                  > "Niech więc więc wyrusza do Jerozolimy i odbuduje dom który był
                                  > w Jerozolimie,"
                                  > Lud tak zrobił i dotarli na miejsce w roku 537 pne w miesiącu siódmym.
                                  > Ezdrasza 3:1
                                  > Właśnie wtedy skończyło się zapowiedziane 70 lat spustoszenia Judy
                                  > i Jerozolimy.
                                  > Jeremiasza 25:12
                                  > A kiedy się zaczęło?
                                  > II Kronik 36:11-21
                                  > Podczas zburzenia Jerozolimy za czasów Sedekiasza .
                                  > Gdy policzymy te 70 lat wstecz od roku 537 pne otrzymamy rok 607 pne jako rok
                                  > zburzenia Jerozolimy przez Babilończyków.
                                  > Oczywiście jest to chronologia biblijna ,chronologia świecka nie
                                  > pokrywają się.

                                  O, to juz brzmi znacznie lepiej. Przyjmuje ten argument jako biblijny, chociaz
                                  nie moge w tej chwili zgodzic sie z nim albo nie zgodzic. Niestety i tutaj nie
                                  da sie uniknac odwolania do swieckiej historii, co jest rzecza oczywista
                                  zawsze, kiedy ktos probuje dokonac korelacji miedzy Biblia a wydarzeniami na
                                  swiecie.

                                  Z jednej strony mowisz, "Oczywiście jest to chronologia biblijna ,chronologia
                                  świecka nie pokrywają się." a z drugiej "Jak podaje historia w roku 539 pne
                                  Cyrus...". A zatem skad masz pewnosc, ze historia myli sie odnosnie roku 605
                                  ale jest godna zaufania odnosnie roku 539 czy 538? To musialbym sprawdzic, a
                                  nie jest to proste.

                                  ALE chcialbym uslyszec Twoja odpowiedz na pozostale moje pytania z poprzedniego
                                  wpisu, bo uwazam je za bardzo istotne. Dla przypomnienia:
                                  - Jak rozumiesz spelnienie proroctwa 1260 dni?
                                  - Jaka zmiana zaszla na ziemi w 1914 roku, ktora bylaby znakiem konca "czasu
                                  pgan"?

                                  A, no i co z tym slowem παρουσια? Tez nie odpowiedzialas na moje pytanie.
                                  • tessa18 Re: Powrót Jezusa 23.06.06, 19:27
                                    Jeśli chodzi o datę 539 pne ,to wszyscy hiastrycy są zgodni do tej daty.
                                    Jest to rok w którym Cyrus podbił Babilon.
                                    Jeśli zaś chodzi o inne daty ,jak rok podbicia Jerozolimy przez
                                    Babilończyków ,tu są rozbieżności.
                                    Dlatego data 539 pne jest raczej pewną datą historyczną.Zobacz w Goglach datę
                                    539 -otrzymasz jasno wyjaśnione,że jest to rok zdobycia Babilonu przez Cyrusa.

                                    Aby się przekonać jeśli chodzi o wspomniane "czasy" należy studiowac proroctwa
                                    biblijne.Nie chodzi tu o sam fakt,że użyto tam takich samych słów.Chodzi raczej
                                    o sens tych proroctw i ich znaczenie.
                                    Tak w skrócie powiem,że chodzi o kwestię panowania nad ziemię.Sam Bóg
                                    Wszechmocny Jehowa ma prawo do sprawowania tej władzy nad ziemią,dlatego że
                                    jest Stwórcą Wszechświata.Jednak Szatan w ogrodzie Eden zakwestionował
                                    prawowitość tego panowania.Wmówił ludziom,że bez kierownictwa Bożego będzie się
                                    im żyło lepiej.Zasugerował im też ,że Bóg im czegoś zabrania.I ludzie poszli za
                                    podszeptem Szatana.
                                    Bóg jednak postanowił wybawić ludzi.O tym mówi historia zbawienia.Jest ona
                                    związana z narodem wybranym i obiecanym Mesjaszem.Biblia podaje,że królowie
                                    Izraelscy zasiadający "na tronie Dawida" reprezentowali władzę Boga tu na ziemi.
                                    Gdy dynastia ta zakończyła swe rządy-było to właśnie w roku 607 pne gdy ostatni
                                    król Izraela Sedekiasz stracił koronę-nastały "czasy pogan".Był to okres gdy
                                    nikt z ludzi nie zasiadał na tronie Dawida.
                                    Jednak te czasy miały się skończyć ustanowieniem Królestwa Bożego z Jezusem w
                                    roli władcy.Bóg nie zostawił ludzi ,aby błąkali się w ciemności.Dał im
                                    wskazówki jak można rozpoznac koniec czasów pogan.
                                    Przede wszystkim było "siedem czasów".Wiele stuleci to proroctwo było
                                    niezrozumiełe.Dopiero księga Objawienia rzuca światło na owe czasy.
                                    Wedłu Daniela 12 rozdział sprawy te miały być zrozumiałe dopiero w "czasie
                                    końca".
                                    W roku 1914 jak zapewne wiesz rozpoczęła się I wojna światowa.Był to
                                    też "koniec czasów pogan".W tym roku Jezus zaczął królować w niebie "pośród
                                    nieprzyjaciół".Psalm 110:1,2
                                    Zaczęły się wtedy "dni ostatnie" opisane w Biblii.
                                    II Tymoteusza 3:1-5
                                    Mateusza 24:3-14
                                    Jako pierwszy znak dni ostatnich Jezus podał wojny.
                                    • tessa18 "wybacz ale to jest nonsens" 23.06.06, 19:47
                                      Piszesz tak ,bo być może nie rozumiesz dlaczego tak napisałam.
                                      Bóg Wszechmocny sam ustala prawa rządzące we Wszechświecie.Czy zatem sam musi
                                      się stosować do tych praw?
                                      Jehowa dał Adamowi prawo:"Z każdego drzewa ogrodu możesz jeśc do syta .Ale co
                                      do drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeśc ,bo w dniu ,w którym z niego
                                      zjesz z całą pewnością umrzesz".
                                      Adam więc zasłużył na śmierć jedząc owoc z drzewa.
                                      Ale co z jego potomkami? Bóg w swej miłości postanowił ich wybawić.
                                      Doskonałe życie Adama mógł odkupić tylko doskonały człowiek.Oczywiście wśród
                                      potomków Adama nikt nie spełniał tego wymagania.Więc Bóg w swej miłości do
                                      rodzaju ludzkiego posłał swego Jednorodzonego Syna aby stał się człowiekiem.
                                      Bóg ustalił zasadę:"życie za życie".Więc doskonały człowiek Jezus ofiarował swe
                                      życie na okup za doskonałego Adama.
                                      Jezus nie zmartwychwstał w ciele,tylko w duchu.I Piotra 3:18
                                      Ciało ofiarował więc nie mógł go otrzymać z powrotem.
                                      Wyobraż sobie przestępcy porywają ofiarę i żądają okupu.Okup ten zostaje
                                      zapłacony,ale póżniej odebrany.Czy przestępca zwolni osobę porwaną?
                                      Skoro okup nie został zapłacony osoba jest dalej w niewoli.A okup nie zapłacony.
                                      Z tego powodu Jezus nie mógł odebrać ciała i powtórnie powrócić w ciele.
                                      Po swym zmartwychwstaniu ukazywał się w różnych postaciach,a nie w swoim
                                      poprzednim ciele.Podobnie aniołowie się materializowali .Dlatego uczniowie
                                      początkowo go nie poznawali.
                                      • wladi3 Re: "wybacz ale to jest nonsens" 23.06.06, 21:44
                                        Czegoś tu nie rozumiem ? To według Ciebie Jezus nie zmartwychwstał w ciele ? A
                                        w jakim ciele pokazał swoje rany Tomaszowi ? A dlaczego powiedział do uczni :
                                        nie bójcie się ,duch nie ma ciała ,macie coś do jedzenia ? I spożył na ich
                                        oczach ? Nie mów mi tylko że mieli widzenie że On je a wcale nie jadł !
                                        Według mnie naginasz Biblię do swojej koncepcji . Jezus powrócił w Duchu , lecz
                                        wstąpił Duchem w swoje ludzkie martwe już ciało i mocą swego Bóstwa -ożywił je
                                        i przebóstwił w ten sposób , że stało się zdolne tak jak u zarania dziejów
                                        ciała naszych prarodziców - przebywać w dwóch światach - Świecie Boga -
                                        Duchowym , oraz w świecie naszej ziemskiej materii .Jeżeli Jezus nie
                                        zmartwychwstałby w ciele - to by znaczyło że uczniowie wykradli ciało i je
                                        ukryli aby głosic , że ON zmartwychwstał ?
                                        Pozdrawiam w Miłości Chrystusa !
                                        Kocham Cię Boże Ojcze ! Zawsze ! Ale dzisiaj w dniu czczenia dnia ziemskiego
                                        Ojca , Czczę również Ciebie Tysiąckrotnie ! Mój Kochany Boże ! Polecam Tobie
                                        mego Tatę Jana i Wielbie Ciebie równiez pzrez niego , gdyz wierze , że Jest z
                                        Tobą ! Władek .
                                        Pisałem już o tym , że człowiek u zarania dziejów oczami ciała tej materii
                                        widział Boga i przebywał w Jego obecności . Miejsce przenikania sie tych dwóch
                                        światów "Raj"- zostało ukryte . Człowiek został wygnany z raju i przebywał
                                        odtąd tylko w tej materii i nie mógł więcej oglądać Boga . Jedność z Bogiem
                                        została utracona i powtórnie tą Jedność człowiekowi i również ciału człowieka
                                        przywrócił Jezus . Trwając w Duchu Jezusa odblokowuja się w nas "Cudowne"
                                        zdolności ciała jakie mieliśmy pierwotnie . Taka władze pokazał nam Jezus juz
                                        przed śmiercią swego ciała : przywracanie życia , uzdrawianie , chodzenie po
                                        wodzie i inne . Tym bardziej po zmartwychwstaniu .
                                        • levine Re: "wybacz ale to jest nonsens" 25.06.06, 05:01
                                          No wlasnie ja tez czegos tu nie rozumiem. Nie moge powiedziec, ze zupelnie
                                          zgadzam sie w szczegolach z Wladim ale chcialbym uslyszec Twoja odpowiedz na
                                          jego pytania. Szczegolnie te pytania:
                                          - w jakim celu duch mialby materializowac sie ze sztucznymi ranami i
                                          mowic: "duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam" (Lk.24:39)?
                                          - jesli Jezus zmartwychwstal w duchu, to co sie stalo z Jego cialem, zostalo
                                          skradzione, uleglo anihilacji, wyparowalo? ... bo wiemy, ze nie bylo go w
                                          grobie w niedziele rano.

                                          Poza tym - masz racje - nie rozumiem Twojego rozumowania dotyczacego okupu.
                                          Wydaje mi sie, ze okupem na szali sprawiedliwosci nie bylo cialo tylko zycie.
                                          Innymi slowy jesli chodzi o wykupienie nas z sidel smierci, nie istotne jest,
                                          co sie stalo z cialem Jezusa (choc uwazam, ze jest to istotne z innych
                                          powodow), natomiast wazne jest to, ze umarl on za nas jako doskonaly czlowiek
                                          na krzyzu. Sama to zreszta powiedzialas: "Więc doskonały człowiek Jezus
                                          ofiarował swe życie na okup za doskonałego Adama." A wiec ofiarowal swe zycie a
                                          nie swe cialo.

                                          Jesli chodzi o 1 P.3:18: "Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy,
                                          sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity
                                          wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem.", to daje mi to do myslenia.
                                          I jak to wszystko pozbierac razem? Moze chodzi o to, ze Duch Go powolal do
                                          zycia (to znaczy Duch Swiety) a nie, ze On sam jest duchem bez ciala?
                                          • tessa18 Re: "wybacz ale to jest nonsens" 27.06.06, 22:09
                                            Jezus po zmartwychwstaniu w ciele duchowym stał się niewidzialnym duchem.takim
                                            samym jak aniołowie w niebie.Jak donosi relacja biblijna aniołowie wielokrotnie
                                            przybierali postać ludzką i ukazywali się ludziom.Aniołowie ,którzy
                                            zmaterializowali się Abrahamowi,jedli i pili.Więc przybrali postać
                                            człowieka ,ciało materialne.Niemniej byli to dalej aniołowie,czyli istoty
                                            wyższe od materialnych ludzi.

                                            W takim samym ciele ukazywał się Jezus swoim uczniom.Przy czym za każdym razem
                                            Jezus ukazywał się "w innej postaci".Czyli nie w tym samym ciele.Jego uczniowie
                                            poznawali go po słowach,czynach,a w pewnym momencie nawet po ranach na ciele.
                                            Łukasza 24:36-39
                                            "A gdy to mówili On sam stanął wśród nich i rzekł:"Pokój wam!Wtedy zatrwożyli
                                            się i pełni lęku mniemali,że widzą ducha.Lecz on rzekł im:"Czemu jesteście
                                            zatrwożeni i czemu wątpliwości budzą się w waszych sercach?
                                            Spójrzcie na ręce moje i nogi moje ,że to Ja jestem.Dotknijcie mnie i
                                            patrzcie :Wszak duch nie ma ciała ani kości ,jak widzicie ,że Ja mam".
                                            Duchy to niewidzialne osoby dla oczu ludzkich ,więc uczniowie mogli sądzić że
                                            widzą zjawę,lub że mają wizję.Marka 6:49,50
                                            Jezus zapewnił ich ,że nie jest zjawą ,mogli bo oglądac i dotykać ,w ich
                                            obecności jadł posiłek.
                                            Tak samo w przeszłości aniołowie materializowali się ,stawali się widoczni dla
                                            oczu ludzkich,mogli jeść,pić,płodzić dzieci.Rodzaju 6:4,19:1-3
                                            Po zmartwychwstaniu Jezus nie zawsze ukazywał się w tym samym ciele
                                            fizycznym .Być może dlatego,by utrwalić w umysłach uczniów fakt,że jest duchem
                                            i dlatego nawet jego bliscy go z początku nie poznawali po wyglądzie.Nawet
                                            Maria Magdalena myślała ,że to ogrodnik.Jana 20:14,15 21:4-7
                                            W jakim celu Jezus miałby się materializować ze sztucznymi ranami?
                                            W takim celu,aby przekonać swych uczniów,że nie umarł na wieki lecz że
                                            zmartwychwstał w duchu i żyje.I Piotra 3:18
                                            Co się stało z jego ciałem?
                                            Jest obietnica biblijna ,że "jego ciało nie ujrzy skażenia".
                                            Tą obietnicę spełnił sam Bóg dematerializując ciało Jezusa ,podobnie stało się
                                            z ciałem Mojżesza.Nigdzie nie znaleziono grobu Mojżesza.
                                            Ofiarował swe życie -czy nie jest to synonimem ciała? Gdy ktoś traci życie
                                            traci też ciało."Prochem jesteś i w proch się obrucisz".
                                            Poza tym sam Jezus oświadczył,podczas ostatniej wieczerzy,że ofiaruje swe ciało
                                            i swoją krew.
                                            Marka 14:22,Łukasza 22:19
                                            Zobacz też co na ten temat mówi proroctwo Izajasza.53:10,12

                                            Jak interpretować I Piotra 3:18?
                                            Oczywiście w świetle innych wersetów biblijnych:
                                            W Hebrajczyków 1:3 czytamy ,że Jezus jest "odblaskiem chwały i odbiciem istoty
                                            Boga".Gdyby uczniowie oglądali Jezusa w ciele ,które ma teraz w niebie ,Paweł
                                            by nie napisał tych słów.Dlaczego?
                                            Ponieważ Bóg jest duchem niewidzialnym dla oczu ludzi.Jana 1:18
                                            O Jezusie Paweł też napisał,że po zmartwychwstaniu "przebywa w światłości
                                            niedostępnej " I żaden człowiek nie może go zobaczyć.I Tymoteusza 6:16
                                            • tessa18 I jeszcze inne wypowiedzi Pisma 28.06.06, 07:53

                                              Hebrajczyków 10:12
                                              "Ale ten człowiek złożył na zawsze jedną ofiarę za grzechy i zasiadł po prawicy
                                              Boga."
                                              A wcześniejszy werset 10:5 mówi:
                                              "Przychodząc na ten świat mówi:"Ofiary i daru ofiarnego nie chciałeś ,lecz
                                              przygotowałeś mi ciało".
                                              Zaś w Hebrajczyków 10:10 wyrażnie powiedziano,że Jezus ofiarował swe ciało:
                                              "Za sprawą wspomnianej woli zostaliśmy uświęceni przez ofiarę ciała Jezusa
                                              Chrystusa raz na zawsze".
                                              W Jana 1:14 czytamy:
                                              "Słowo stał się ciałem i przebywał wśród nas,,,,,"
                                              A w liście do IKoryntian 15:40
                                              "To jednak mówię bracia ,że ciało i krew nie mogą odziedziczyć królestwa Bożego
                                              ani skażenie nie dziedziczy nieskażoności."
                                              Zatem Jezus nie mógłby z ciałem pójść do nieba.W niebie żyją niewidzialne duchy
                                              a na ziemi materialni ludzie.Ciało Jezusa musiało się więc zdematerializować.
                                              Zauważ w jaki sposób ukazują się osoby duchowe tu na ziemi.
                                              Ukazują się i znikają.
                                              Sędziów 6:11-,12,21,22
                                              Wyjścia 3:2
                                              Daniela 8:15
                                              Podobnie zmartwychwstały Jezus ukazał się swym uczniom.
                                              Jana 21:1
                                              "Potem Jezus znowu ukazał się swym uczniom nad MOrzem Tyberiadzkim ..."
                                              Jana 20:19
                                              "A gdy było póżno owego dnia pierwszego w tygodniu i chociaż drzwi były
                                              zamknięte....Jezus przyszedł i stanął pośród nich i powiedział do nich:"Pokój
                                              wam".
                                              Gdyby Jezus zmartwychwstał w ciele ,jak mógłby mimo zamkniętych drzwi stanąć
                                              przed uczniami? On po prostu był duchem i zmaterializował się .
                                              Jana 20:26
                                              "A w osiem dni póżniej jego uczniowie znowu byli wewnątrz i z nimi
                                              Tomasz .Jezus przyszedł ,chociaż drzwi były zamknięte i stanął pośród nich ..."
                                              Zmartwychwstały Jezus ukazywał się i znikał.Nie żył pomiędzy nimi tak jak
                                              wcześniej.Ukazywał się w ciele ludzkim ,ale nie tym samym które miał poprzednio
                                              za życia na ziemi.Bo nikt go z początku nie poznawał.Ani Maria Magdalena,ani
                                              uczniowie którzy szli do Emaus.
                                              • wladi3 Re: I jeszcze inne wypowiedzi Pisma 28.06.06, 09:37
                                                Po Zmartwychwstaniu Jezus jako Bóg i jako Doskonały człowiek mógł w dowolnej
                                                chwili materializować się w ciele , mógł i tak było naprawdę - otrzymać
                                                spowrotem swoje ciało sprzed śmierci na krzyżu , mógł również przyjmować każdą
                                                dowolną postać .
                                                A dlaczego piszesz że Jezus czegoś nie mógł ? Na przykład z ciałem wstąpić do
                                                nieba ? Przecież jako Bóg Jest Panem stworzenia i wszelkich praw ! A poza tym
                                                ON tylko w ciele uniósł się do góry , póżniej zakryły GO chmury i mógł się
                                                zdematerializować i tylko Duchem wstąpić do nieba . Co to ma do rzeczy ? To
                                                Jezus rzadzi Światem !
                                                • gintaras2 Alleluja! 28.06.06, 10:24
                                                  Zgadzam się Waldi3 i świetnie to ująłeś.
                                                  Dlaczego ktoś odmawia Panu, tego, że przeszedł przez drzwi i został w ciele
                                                  wzięty do Nieba, a nie bierze się pod uwagę innych cudów, które czynił. Że
                                                  wiedział co robili ludzie w czasie Jego nieobecności, że chodził po wodzie, że
                                                  uzdrawiał i wzbudzał z martwych...
                                                  Ta dyskusja odciąga nas od prawdy o zmartwychwstaniu i o zbawieniu!
                                                  • wladi3 Re: Alleluja! 28.06.06, 19:10
                                                    Nie chcę aby mnie chwalono - chwalmy tylko Pana Naszego Jezusa Chrystusa a w
                                                    Nim naszego Ukochanego Boga Ojca i Ducha Świętego !!! Różnice poglądów były
                                                    zawsze , już za czasów Jezusa ale musimy się najpierw starać o sprawiedliwość ,
                                                    Miłosierdzie i wiarę a dopiero potem badać pisma , abyśmy nie popadli pod osąd
                                                    Jezusa o uczonych w piśmie i faryzeuszach :Mat.23;23-24 .
                                                    Jeżeli badanie pism ma mnie prowadzić do sporu i jak wspomniała Gintaras2
                                                    odciągać od Prawdy - a tą Prawda Jest Bóg , Który JEST Miłością Miłosierną - to
                                                    ja wolę się Modlić i Uwielbiać Boga niż spierać i komentować pismo ! Dla mnie
                                                    Biblia od starego do nowego Przymierza Objawia Boga Ojca , Który JEST TYLKO
                                                    MIŁOŚCIĄ !!! Zawsze Przebacza tym , którzy żałują i zawsze Kocha i zawsze czeka
                                                    na powrót Swoich Dzieci , które przychodzą do Niego przez Jego Umiłowanego Syna
                                                    Jezusa Chrystusa !!!
                                                    Kocham Cię Boże Ojcze Tatusiu Umiłowany ! Władek .
                                                  • gintaras2 Re: Alleluja! 28.06.06, 19:14
                                                    Przecież nie chwale ciebie, tylko Panasmile Powiedziałes prawde, która wywyższyła
                                                    Boga, a to zawsze jest godne uznania, natomiast nie chwalenia twojej osoby.
                                                    Pozdrawiam.
                                            • levine Re: "wybacz ale to jest nonsens" 29.06.06, 02:49
                                              Troche mnie uprzedzili nasi wspolrozmowcy, bo mialem napisac cos mniej wiecej
                                              podobnego. Zalozmy na chwile tak zupelnie teoretycznie, ze masz racje. Co
                                              wowczas z tego wynika?

                                              Powiedzialem wczesniej, ze nie wiem jakie sa szczegolowe wlasciwosci
                                              przemienionego ciala. Nie wiemy dokladnie z jakiej materii/substancji jest Bog
                                              ani co to w istocie znaczy, ze ktos jest duchem. Nie wiemy, poniewaz Biblia nie
                                              podaje nam takich szczegolow. Czemu maja zatem sluzyc spekulacje na ten temat?

                                              My sie tutaj spieramy o to, czy Jezus jest duchem czy ma cialo. A moze jedno
                                              nie wyklucza drugiego? Skad wiesz? Moze nie tylko duch potrafi sie
                                              materializowac, moze przemienione cialo rowniez moze istniec w postaci
                                              przenikliwej dla materii i promieniowania? Wydaje mi sie, ze budowanie dogmatow
                                              w tej materii jest niepotrzebne.
                                    • levine Re: Powrót Jezusa 24.06.06, 17:09
                                      > Jeśli chodzi o datę 539 pne ,to wszyscy hiastrycy są zgodni do tej daty.

                                      Mozesz to udowodnic? Google rzecz jasna, nie jest zadnym dowodem.

                                      >> - Jaka zmiana zaszla na ziemi w 1914 roku, ktora bylaby znakiem konca "czasu
                                      >> pogan"?

                                      Dotykasz troszke tego pytania w tym, co piszesz ale nie zupelnie o to mi
                                      chodzi. Mowisz "Tak w skrócie powiem, że chodzi o kwestię panowania nad ziemią"
                                      oraz "W tym roku Jezus zaczął królować w niebie "pośród nieprzyjaciół"". A wiec
                                      przejawem tego panowania w niebie, tutaj na ziemi byl wybuch I wojny swiatowej?
                                      No wiec nie rozumiem, po pierwsze jesli wybuch wojny jest znakiem zmiany pewnej
                                      epoki to ile razy juz w ciagu dziejow musialaby sie zmieniac jakas epoka?
                                      Dlaczego Bog mialby rozpoczac swoje panowanie nad ta ziemia od wszczecia tak
                                      strasznej wojny? W 1939 roku rowniez wybuchla wojna i to jeszcze gorsza, czego
                                      to byl znak? Dlaczego I wojna swiatowa ma tak ogromne znaczenie w proroctwie a
                                      II juz nie? Najbardziej jednak nie rozumiem dlaczego poczatek wojny mial byc
                                      znakiem tak fundamentalnej zmiany epok, a co z koncem wojny? Pozwol, ze
                                      rozszerze te mysl. Rzeczywiscie w 1914 roku, gdy wybuchla wojna, swiat wygladal
                                      inaczej niz w roku 1913, ale wojna sie skonczyla i w roku 1920 swiat znow
                                      wygladal mniej wiecej tak samo jak przed wojna. Dwadziescia lat pozniej
                                      wybuchla nastepna wojna i kolejnych piec lat pozniej sie skonczyla. A zatem nie
                                      ma zadnej trwalej zmiany, ktora moznaby zauwazyc w zwiazku z owym objeciem
                                      przez Boga wladzy nad ta ziemia? Czy moze jest? Wiesz o czyms takim? Innymi
                                      slowy: co sie zmienilo w 1914 roku na ziemi, bo wybacz mi tak dosadne
                                      porownanie ale wyglada na to, ze to rzekome panowanie Boga nad tym swiatem w
                                      zewnetrznym przejawie ani odrobine nie rozni sie od panowania szatana. Cos tu
                                      nie gra.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka