Dodaj do ulubionych

Czy w Polsce znajdzie się

25.01.10, 13:37

jakiś poseł obdarzony współczuciem.
Obserwuj wątek
    • kolejar Re: Czy w Polsce znajdzie się 27.01.10, 01:54
      Czy chcesz się eutanazować?
      A nie możesz tego zrobić sam?
      Czy potrzebna jest zawsze pomoc medyka?
      • napoj.chmielowy Re: Czy w Polsce znajdzie się 27.01.10, 09:51
        kolejar napisał:

        > Czy chcesz się eutanazować?
        > A nie możesz tego zrobić sam?
        > Czy potrzebna jest zawsze pomoc medyka?

        Ponieważ choroba Parkinsona coraz bardziej mi dokucza, a świat w którym żyję
        zupełnie mi nie odpowiada chciałbym zniknąć. Najlepiej byłby nie obudzić się
        pewnego poranka, ale to mimo próśb do sił wyższych różnych imion nie chce się
        zdarzyć. Pomoc medyka jest niezbędna w doborze środków, dawki, recepty i pomocy
        przy zastrzyku.
        • najglupszy-nick Re: Czy w Polsce znajdzie się 31.01.10, 00:06
          A byłeś u lekarza czy sam tego Parkinsona sobie zdiagnozowałeś? Tak przez
          ciekawość pytam...
          • napoj.chmielowy Re: Czy w Polsce znajdzie się 31.01.10, 03:28
            najglupszy-nick napisał:

            > A byłeś u lekarza czy sam tego Parkinsona sobie zdiagnozowałeś? Tak przez
            > ciekawość pytam...

            Moja choroba rozwija się od roku 1984 kiedy to miałem zapalenie mózgu. Jest to postępująca niesprawność fizyczna, coraz bardziej rozwijający się paraliż. Dojście do pracy, wyjście do sklepu, udanie się pod prysznic staje się wyprawą na Monte Everest. Chętnie udałbym się do lekarza, ale jest to fizycznie i finansowo niemożliwe. Tę resztkę sił, którą jeszcze posiadam wolę poświęcić na inne sprawy niż leczenie. Choroba Parkinsona jest chorobą nieuleczalną, można jedynie łagodzić objawy, ale kosztem skutków ubocznych. Najchętniej bym skonał w jakiś bezbolesny sposób. Niebycie jest dla mnie o wiele atrakcyjniejsze od bycia. Wystarczy posłuchać dowolnego telewizyjnego dziennika, dowolnej rozmowy między politykami zeby stwierdzić, że życie nie jest warte tego bólu, który niesie.
        • kolejar CHoroba Parkinsona... i JP2 01.02.10, 01:45
          Chmielowy! Pamiętam nazbyt dobrze, jak mówiłeś, że ten staruch już nic nie kuma
          i powinien natychmiast abdykować, bo Twoja babcia miała Parkinsona i nic
          nie kumała, więc Ty dobrze wiesz, że od Parkinsona umysł się rozwala i człowiek
          nie kuma, gdzie i kiedy jest.
          To jak z Tobą dyskutować???
          Facet, sam wiesz, że nic już nie kumasz, więc się zamknij ze swoimi
          bredzeniami.
          Powyższe wg Ciebie.
          A wg mnie wszystko inaczej. Ty dobrze kumasz i JP2 do ostatniej chwili
          wszystko kumał. A Twoja babcia nie trybiła z powodu sklerozy, a nie
          Parkinsona. Ty masz skłonność (od kiedy Cię znam) do interpretowania faktów wg
          własnych urojeń. Jesteś niekonsekwentny i się samo-zapętlasz w nonsensie - to
          prawdziwa Twoja choroba.
          Ty nie masz Parkinsona tylko porażenia z opilstwa. Niedługo czeka Cię rozwinięty
          zespół Korsakowa. Czy już miewasz kłopoty z pamięcią krótkotrwałą?
          • napoj.chmielowy Re: CHoroba Parkinsona... i JP2 01.02.10, 11:44
            Kolejowy
            Masz rację i nie masz racji. Choroba Parkinsona spowodowana jest zmianami
            zwrodnieniowymi w
            istocie
            czarnej
            . Neurony istoty czarnej wytwarzaja dopaminę i brak tego
            neuroprzekaźnika jest głównym powodem objawów. Moja babcia nie miał Parkinsona
            tylko
            Alzheimera,
            a JP2 mam bardzo niepochlebne zdanie i osobiste pretensje, których nie będę tu
            wywlekał więc mogłem, a nawet napewno mówiłem źle o jego sprawności umysłowej
            pod koniec życia.

            Ps.
            Otępienie umysłowe w chorobie Parkinsona występuje z powodu stosowania silnych
            legów wpływających na mózg. Gdy się nie stosuje leków (gdy się stosuje też), jak
            to w postępującym paraliżu, następuje zniechęcenie czyli zanik woli
    • skoonk jam est posłańcem 31.01.10, 09:27
      napoj.chmielowy napisał:

      >
      > jakiś poseł obdarzony współczuciem.
      >


      obdarzonym współodczuwaniem, usuwam cierpienia zadając pytania.
      Zgadnij, co jest droższe: lekarze, czy używki?
      • napoj.chmielowy Re: jam est posłańcem 31.01.10, 14:01
        skoonk napisała:

        >
        > obdarzonym współodczuwaniem, usuwam cierpienia zadając pytania.
        > Zgadnij, co jest droższe: lekarze, czy używki?

        Lekarze są drodzy. Drodzy są stomatolodzy. I bardzo często są niedouczeni, a
        całe lecznie sprowadza się do wypisania drogich piguł. Jeśli choroba powoduje
        bezsenność to co jest zdrowsze piwo przed snem czy piguła?
        • najglupszy-nick Re: jam est posłańcem 31.01.10, 22:15
          Polecam liczenie baranów. Gdy naukowcy negują naukę to jest chyba jedyne wyjście.
          • napoj.chmielowy Re: jam est posłańcem 01.02.10, 00:09
            najglupszy-nick napisał:

            > Polecam liczenie baranów. Gdy naukowcy negują naukę to jest chyba jedyne wyjści
            > e.

            Nie ma jednej nauki. Zwłaszcza w sprawach tak delikatnych jak życie, ból i
            śmierć. Ponieważ kilku moich znajomych umarło w męczarniach wynikających z
            leczenia. Ponieważ nie ma już Przysięgi Hipokratesa tylko jakaś nędzna
            karykatura. Ponieważ reklamy leków zajmują jedeną trzecią czasu reklamowego w
            różnych telewizjach. Ponieważ różni cwaniacy robią ogromne i nienależne
            pieniądze na ludzkim strachu przed śmiercią. Postanowiłem być właścielem swoich
            chorób.Ja jestem swoją chorobą Parkinsona, jestem z nią tożsamy i czasami
            potwornie siebie bolę. Liczenie baranów w tym wypadku nie wystarczy. Samobójstwo
            jest bez pomocy nie wykonalne. Gdyby większość sejmowa zalegalizowała eutanazję
            (mogła by być rynkowa i płatna, zaoszczędziłbym na piwie bo mając taką
            perspektywę bezsenne noce nie byłyby strasne) skorzystałbym bym ja i Państwo
            Polskie. Na razie pracuję i co miesiąc do ZUS wpływa określona przepisami kwota,
            ale ta zima pokazała, że moja sprawność ruchowa jest coraz gorsza. Nadejdzie
            taki dzień gdy pracować nie będę mógł (z obserwacji postępów choroby za jakies
            dwa lata) wtedy stanę się niepotrzebnym obciążeniem dla budżetu. Po co to
            Rzeczpospolitej? Mi jest taka przyszłość zupełnie niepotrzebna.
            • najglupszy-nick Re: jam est posłańcem 01.02.10, 00:38
              Weź sie wylecz na koszt ZUSu, umyj i ubierz ładnie,stań do wyborów,wygraj je i
              przeforsuj legalna eutanazję a wtedy pogadamy. A tak to prosta droga do długiego
              życia na koszt podatnika w jednym z ośrodków MOPSu.
            • kolejar Re: jam est posłańcem 01.02.10, 01:37
              napoj.chmielowy napisał:
              Ponieważ nie ma już Przysięgi Hipokratesa tylko jakaś nędzna karykatura.

              Jest gorzej. Niektórzy z moich (tfu! z takimi!) znajomych mawiają, że jednak dr
              Josef Mengele to wybitny uczony z osiągnięciami i ech tam te żydowskie,
              cygańskie i polskie dzieci... Ale w swoich badaniach miał osiągnięcia!
              Niestety, dzisiejsi medycy to w 90% (może poza dr Ewą Kopacz i drem Bartkiem
              Arłukowiczem) spadkobiercy dra Mengele. Dzisiejsza medycyna kliniczna w dużym
              stopniu przypomina KL.
              O bezsenności i chorobie Parkinsona napiszę w osobnych postach.
        • kolejar Re: jam est posłańcem 01.02.10, 01:56
          napoj.chmielowy napisał:
          > Lekarze są drodzy. [...] ...a całe lecznie sprowadza się do wypisania drogich
          piguł.

          Akurat prawda. Wizyta u psychiatry kosztuje 80 PLN. Wypisuje piguły w cenie
          209,34 PLN na miesiąc ćpania, ale płacę "na chorobę przewlekłą" tzw. ryczałt NFZ
          - 3,20 PLN.
          Tak, całe leczenie sprowadza się do wypisywania leku - wizyta za 80 PLN trwa ok.
          5 minut - niezły zarobek dla medyków. Dobra tv płaci 100 PLN za godzinę ciężkiej
          pracy przy realizacji.
          Na lekach zarabia np. w moim przypadku słoweńska firma KRKA - producent
          opłacanego przez NFZ specyfiku po 209,34 PLN.
    • skoonk Re: Czy w Polsce znajdzie się 02.02.10, 11:39
      napoj.chmielowy napisał:

      >
      > jakiś poseł obdarzony współczuciem.
      >


      Zgadnij dlaczego nie zrobiłeś tego?
      -Mam
      zamiar umrzeć w fotelu we własnym ogrodzie, ze szklaneczką brandy, słuchając
      muzyki Thomasa Tallisa z iPoda
      • napoj.chmielowy Re: Czy w Polsce znajdzie się 02.02.10, 12:21
        skoonk napisała:

        >
        > Zgadnij dlaczego nie zrobiłeś tego?
        > -Mam
        > zamiar umrzeć w fotelu we własnym ogrodzie, ze szklaneczką brandy, słuchając
        > muzyki Thomasa Tallisa z iPoda


        Bo nie słuchałem mamusi i tatusia.
        • skoonk Re: Czy w Polsce znajdzie się 03.02.10, 11:42
          napoj.chmielowy napisał:

          > skoonk napisała:
          >
          > >
          > > Zgadnij dlaczego nie zrobiłeś tego?
          > > -Mam
          > > zamiar umrzeć w fotelu we własnym ogrodzie, ze szklaneczką brandy, słucha
          > jąc
          > > muzyki Thomasa Tallisa z iPoda

          >
          > Bo nie słuchałem mamusi i tatusia.

          O, to znamienne. Mamusia i tatuś przekazali życie Napojowi Ch.
          A teraz Napoj szuka kogoś, kto przekazałby mu życie wieczne.
          Jednocześnie walczy o samostanowienie jednostki i choruje na parkinsonizm, będąc
          zniewolonym przez liczne nałogi.
          Postać Napoja kwalifikuje się do roli bohatera powieści.
          Tymczasem świat nie stał w miejscu i spłatał naszemu bajronowskiemu rycerzykowi
          figielka...
          "W zeszłym roku prokuratorzy zyskali swobodę decydowania, czy ścigać krewnych,
          którzy dopomogli osobie śmiertelnie chorej w samobójstwie. W praktyce większość
          prokuratorów przymyka oko na tzw. turystykę eutanazyjną. Chodzi o wyjazdy do
          szwajcarskiej kliniki Dignitas oferującej legalnie pomoc w samobójstwie.
          Choć życie zakończyło tam już 115 Brytyjczyków, a wielu z nich skorzystało przy
          tym z pomocy bliskich, prokuratura nie ścigała nikogo".
          • napoj.chmielowy Skoonk 03.02.10, 12:03
            > A teraz Napoj szuka kogoś, kto przekazałby mu życie wieczne.

            Błąd, życie wieczne mnie nie interesuje. Interesuje mnie powrót do stanu przed zapłodnieniem odpowiedniego jajeczka przez odpowiedniego plemnika, w wyniku to którego powstałem. Życie wieczne jest dla mnie bezużyteczne. W ogóle życie wydaje mi się potworną pomyłką.

            Usługi Dignitas są za drogie. Realne koszta mogą określić weterynarze, którzy "usypiają" psy i koty. Dawka tego (tych?) cudownych środków odpowiednia dla człowieka o mojej masie nie powinna kosztować więcej niż 100-150 PLN, pomoc przy zastrzyku warta jest 50-100 PLN. Zatem całkowity koszt nie powinien przekraczać 250 PLN.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka