Czerniak NIEWYBARWIONY!!!

28.08.07, 13:52
Czy ktos sie spotkal z takim rodzajem czerniaka?? Slyszalam ze jestem
pierwszym przypadkiem w Polsce od 30 lat ale wierzyc mi sie w to nie chce..
Stopien zaawansowania II Clarka, 0,3 Breslowa. Zabieg byl przeprowadzony w
marcu pozniej wyciecie blizny w maju. Aktualnie przebywam w Anglii, lekarz nie
wyslal mnie na zadne dodatkowe badania. Powiedzial tylko ze trzeba czekac na
nowego czerniaka bo mam duzo pieprzykow :(( Dodatkowo od ok miesiaca mam
powiekszone wezly chlonne- ale nie te najblizej wyciecia, wiec mam nadzieje ze
to nic groznego..
Bede wdzieczna za wszelkie info odnosnie tego typu czerniaka

Pozdrawiam
    • gontcha Re: Czerniak NIEWYBARWIONY!!! 28.08.07, 23:06
      Witam,

      Czerniak bezbarwnikowy jest rzadki, natomiast jest to taki sam
      rodzaj jak i te barwnikowe. Postepowanie jest identyczne w obu. Tu
      na forum jest osoba, która miała właśnie bezbarwnikową odmianę
      melanomy.

      Natomiast podejście lekarza 'czekac na nowego' to jakas bzdura
      jest !!! Jeśli masz jakiekolwiek podejrzane znamiona, to należy je
      usunąć profilaktycznie, anie czekac dopóki się 'coś' zrobi!!!

      Powiekszone węzły powinien skonsultować i oceniec lekarz...

      W sumie stopeń zaawansowanai czeranika masz dość niski, więc
      wszystko powinno byc dobrze.
      Pozdrawiam,
      Anka
      • rasowa_kociczka Re: Czerniak NIEWYBARWIONY!!! 29.08.07, 00:02
        Dzieki za info
        I za cieple slowa :)
        Od razu lepiej mi sie zrobilo na serduchu
        Pozdrawiam rownie cieplutko :)
        • cynamonowapuma Re: Czerniak NIEWYBARWIONY!!! 29.08.07, 12:30
          Zgadzam sie z tym co napisala Ania.
          Podejscie lekarza to jakas masakra.
          szok!

          Koniecznie pojdz to innego onkologa.
          Ja mialam czerniaka III Cl. i 0.6 breslova.
          Usunieto mi wszystkie podejrzane pieprzyki profilaktycznie a mialam
          ich duzo. Tzn nie wygladaly jak czerniaki ale bylyy duze, odstajace
          itd. Konsultowalamtemat u kilku onkologow (niestety podejscie
          niektorych bylo dosc olewajace)i zdania na temat czestotliwosci
          badac, dalszego postepowania itd wszedzie byly takie same.
          Nie wszyscy ujednak zalecali usuwanie pieprzykow, niektorzy mowili
          ze wystarczy obserwowac ale nie zaszkodzi usunac tyle ze beda blizny.
          Onkolog pod ktorego opieka jestem obecnie zalecil usuniecie tych
          wiekszych, brzydkich itp, tlumaczac ze nie jestem w stanie na oko
          zauwazyc ewentualnych zmian we wczesnym stadium.
          Usunieto mi wiec te pieprzyki, zbadano. Wszystko jest ok. Jezdze na
          badania co 3 miesiace.
          Nie bagatelizuj sprawy. Stopien masz malutki, rokowania super ale
          regularne badania musisz wykonywac obowiazkowo!

          pozdrowionka
Pełna wersja