05.04.13, 08:53
Moja sunia nie ma specjalnej tendencji do kołtunów , ale ponieważ miała juz bardzo długi włos , którym zamiatała wszystkie śmieci z podwórka postanowiłam ja obciąć . Pojechałam do salonu i powiedziałam że trzeba ją obciąć bo ma" kołtuny " afryzjerka mi na to , że nie widziałam psa z kołtunami , że po mojej psince na dwa psy do strzyżenia i one dopiero będą skołtunione. Faktycznie pieski nim moja psinka była gotowa przyprowadziły dwie " damy " obie eleganckie i wyglądające ( !) ale psy to coś strasznego - same dredy. Trzeba je było obciąć zupełnie na krótko ja na taką fryzurkę mówię "na łyso". Dlaczego ludziska biorą psy i o nie nie dbają . Fryzjerka powiedziała do mnie że psy te przychodzą do niej raz na pół roku i w międzyczasie nie są czesane . Wyobrażacie sobie !!!! Teraz dotarło do mnie jakie szczęście ma moja psina , choć może nie ? Przecież gdy ja czesze czasami ja pociągnę za kudełki - to może lepiej raz na pół roku i pies będzie szczęśliwszy szczęśliwszy ?
Obserwuj wątek
    • maria0511 Re: Kołtuny 05.04.13, 12:30
      Małgosiu na pewno jest szczęśliwa Twoja psinka że jest wyczesana czysta a kołtunki zdarzają się
      każdej naszej psince ale po wyczesaniu moja chodzi jak paw jak ją chwalę jaka jest piękna na pewno nie mogłabyś patrzeć na zaniedbaną swoją psinkę. Pozdrawiam Maria
      • an3czka2 Re: Kołtuny 05.04.13, 14:36
        Małgosiu ja już widziałam ,,kubrak" ścięty z shih tzu na własne oczy. To horror. Mam dwie małpki i jakoś na szczęście daję radę z czesaniem, a czasem podetnę na lato. Teraz przycięłam obie , Lil ze względu na leczenie, a małą dla wygody chyba. Mam z nimi nieco utrapienia:). Uwielbiam jednak czesać Fabcię, ma idealny włos do tego. Teraz ma krótsze, ale do lata odrosną:). Oby też Liluni odrosły zdrowe i ładne kudełki po kuracji. Muszę się pochwalić że pierwszy raz u nas był wnuczek(10 m-cy) i zetknął się z psami. Dziewczynki były urocze, jak one się garnęły do małego:). Robiły wszystko aby się przytulić do Krzysia, albo dać buziaczka choć w rączkę. Były bardzo opiekuńcze i delikatne, miło było je obserwować. Po występie Lili jak chapnęła Moją córkę miałam obawy, ale się rozwiały. Tydzień z maluszkiem był super, a dziś sunie tęsknią za małym i go szukają non stop:(, ja z resztą też:(. Krzysiu uwielbiał się patrzeć jak dziewczyny się popisują przed nim, ganiały, szczekały a mały się cieszył:). Radość była obustronna, a dziś tęsknią.
        Pozdrawiam Ania.
        • 9czarna Re: Kołtuny 05.04.13, 15:26
          Decydujac sie na psa rasy shih tzu,decydujesz sie na opieke nad nim,pielegnacje itd. Dla mnie to normalne mam dwa shih i dbam o nie jak moge zdarzy czasem jakis kołtun ale nie z nie dbalstwa bo psy bawia sie,gonia, ciągną za włosy. Nie moge jadnak patrzec jak jakas"lala'' idzie z shih zaniedbanym a sama wyglada jakby nie odchodzila od lustra...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka