malgokasp59
05.04.13, 08:53
Moja sunia nie ma specjalnej tendencji do kołtunów , ale ponieważ miała juz bardzo długi włos , którym zamiatała wszystkie śmieci z podwórka postanowiłam ja obciąć . Pojechałam do salonu i powiedziałam że trzeba ją obciąć bo ma" kołtuny " afryzjerka mi na to , że nie widziałam psa z kołtunami , że po mojej psince na dwa psy do strzyżenia i one dopiero będą skołtunione. Faktycznie pieski nim moja psinka była gotowa przyprowadziły dwie " damy " obie eleganckie i wyglądające ( !) ale psy to coś strasznego - same dredy. Trzeba je było obciąć zupełnie na krótko ja na taką fryzurkę mówię "na łyso". Dlaczego ludziska biorą psy i o nie nie dbają . Fryzjerka powiedziała do mnie że psy te przychodzą do niej raz na pół roku i w międzyczasie nie są czesane . Wyobrażacie sobie !!!! Teraz dotarło do mnie jakie szczęście ma moja psina , choć może nie ? Przecież gdy ja czesze czasami ja pociągnę za kudełki - to może lepiej raz na pół roku i pies będzie szczęśliwszy szczęśliwszy ?