Dodaj do ulubionych

raczkowanie

05.02.07, 10:51
moja córeczka ma 8 miesięcy i nie podjęła jeszcze żadnej próby raczkowania,
wogóle nie chce leżec na brzuszku bo zaraz przekręca się na plecki a jak kładę
ją ponownie na brzuszku to zaczyna strasznie płakać. jak przekonac ją do
lerzenia na brzuszku i nauczyć ja raczkowania
Obserwuj wątek
    • mamakrzysia10 Re: raczkowanie 06.02.07, 18:35
      Nasz synek skończył 9 miesięcy. Nie znosi leżeć na brzuszku i nie raczkuje. Za
      to sam wstaje gdy ma się czego złapać i chodzi trzymając się mebli. Ostatnio gdy
      chce sięgnąć coś co jest dalej od niego przewraca się na brzuch i zaczyna się
      czołgać smile Może to początek drogi do raczkowania smileUważam, że nie można nauczyć
      dziecka raczkowania. Każde rozwija się inaczej. Wiele dzieci w ogóle nie
      raczkuje, inne zaczynają dopiero wtedy gdy potrafią już chodzić. Nie ma reguły .
      Jeśli Twój maluszek prawidłowo się rozwija to nie martw się. Obserwuj go i ciesz
      się jego nowymi umiejętnościami, które zdobywa praktycznie każdego dnia. Pozdrawiam.
    • osmag Re: raczkowanie 06.02.07, 21:39
      Nauczyć raczkowania może dobry terapeuta dziecięcy. Jeżeli dziecko nie lubi
      pozycji na brzuszku to musi być jakaś przyczyna. W tym wieku najlepiej świat
      ogląda się a potem zdobywa z pozycji na brzuchu.
      • 111a4 Re: raczkowanie 06.02.07, 22:45
        moja córka nie raczkowała do 12 miesiaca ,nigdy nie znosiła lezec na
        brzuchu.poraczkowała pare dni i krótko pozniej staneła na nogi...i teraz biega
        jak szalona.
        • osmag Re: raczkowanie 07.02.07, 14:05
          Nie chodzi o to, że dziecko które nie raczkuje nie będzie chodziło. Oznacza
          tylko, że z jakiegoś powodu szybko uciewkło lub pominęłó ten etap. Wszystkie
          dzieci dyslektyczne nie raczkowaly ( co nie oznacza,że każde nie raczkujące
          dziecko będzie miało dyslekcję). Często też dzieci z wadą postawy to właśnie te
          które nie raczkowały. Ten etap pozwala nie tylko ćwiczyć mięśnie, ale też mózg
          i połączenia między półkulami ( to wpływa na naszą inteligencje).
          • mamucha27 Re: raczkowanie 07.02.07, 17:25
            sama sie nauczy raczkować jak bedzie gotowa. Mój synek zaczął jak miał 9, 5
            mies. a wcześniej zaczął wstawać i siadać. Daj jej czas.
          • jana111 Re: raczkowanie 07.02.07, 23:41
            Ja nie raczkowałam.
            Problemów dyslektycznych brak. Z inteligencją nie najgorzej, pochlebiam
            sobie smile)
            Problemy z wadą postawy-skolioza korygowana mozolnymi ćwiczeniami dobrych kilka
            lat.
            Oczywiście brak raczkowania to nie wyrok i nie każde dziecko będzie miało
            problemy-moje 2 siostry (też nieraczkujące)problemów dyslektycznych też nie
            miały, wady postawy już tak-ale znacznie mniejsze niż u mnie. Wszystkie
            zaczęłyśmy chodzić wcześnie, początkowo w chodziku.
            Mój synek raczkuje jak szalony i w wieku 13,5 m-ca nieszczególnie chce mu się
            samemu chodzić. Gdyby nie raczkował, postarałabym się, żeby zaczął. Lepiej
            żebym ja się pomęczyła kilka tygodni niż on przez kilka lat.
    • monika.gil Re: raczkowanie 07.02.07, 21:04
      ja ze swoją chodzę na wizyty kontrolne do fizjoterapeuty, który zasugerował mi
      żeby kłaść ją na podłodze. Więc rozłożyłam kocyk na podłodze. małą położyłam na
      łóżku i zaczęłam rozkładać na brzegach kocyka zabawki kolo siebie mówiąc do niej
      jaką zabawkę i gdzie kładę. Patrzyła się zafascynowana jak rozkładam te zabawki.
      Położyłam ją na ten kocyk a Ola nie wiedziała co ma ze sobą zrobić bo wszystkie
      były za daleko. Więc zaczęła się po chwili czołgać powoli powolutku i po jakimś
      czasie wyszła za kocyk a na podłodze było jej łatwiej bo czołgała się z
      poślizgiem. Teraz minęło około miesiąc i mała zasuwa aż się kurzy i już podnosi
      tyłek i wychodzi jej coraz sprawniej. Jeżeli chodzi o położenie na brzuszku to
      kazał mi wziąść jej stópki w swoje ręce rączki położyć na stópki i delikatnie
      "ciągnąć" na boki. Ja to połączyłam z zabawą śpiewaniem. Małej to bardzo się
      podobało. Albo kładłam ją sobie na brzuchu-ona na brzuchu mi na brzuchu i
      robiłam jej "pierdziawki" w szyję. Tak była zajęta zabawą że nie zorientowała
      się że leży na brzuchu. Albo też poszłam na łatwiznę położyłm ją do
      telewizora-jak obejrzała całą pogodę na brzuchu to już wiedziałam że przełamałam
      jej lęk. Bo moja miala słabszą prawą połowę ciała i też był dramat na brzuchu.
    • jotka_aa Re: raczkowanie 08.02.07, 10:11
      Myśle, że jeszcze ma czas.Mój synek zaczął raczkować w wieku 10 miesięcy i 1
      tygiodnia, bo dzieci kiedyś raczkowały między 10 a 11 miesiącem i nikt nie robił
      z tego paniki.Teraz taka moda chyba, że wszyscy by chcieli mieć raczkujące 6
      -miesięczne dzieci.I ja powiem tak ja go raczkowania uczyłam, neurolog pokazała
      jak.... i po 2 miesiącach odniosłam sukces.Nie pionizowałam dziecka, nie dawałam
      mu okazji żeby się czegoś złapał i podniósł.Myśle, że powinnaś dać mu jeszcze
      czas.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka