-
nie dostałam się.. wczoraj znienacka przy okazji rozdawania kolejnych podań o pracę z marszu przyjęto mnie na rozmowę do marketu, w którym kiedyś się nie sprawdziłam (ponad 10 lat temu) i pracowałam tylko tydzień. Nie przeszłam tej rozmowy :(. A byłoby bliżej i nie byłoby za 5zł na rękę za godzinę tylko ponad 1500 brutto 3/4 etatu. Miałam taką nadzieję... i lipa.. jestem do niczego. Mam koszmarnego doła. Nie była to praca moich marzeń. W chwili obecnej to ja już nie wiem jaka praca jest tą z ...
-
mam mega doła, prze exa, niby nie chce juz z nim byc ale boli mnie , ze zeznajomymi i nowymi "koleżankami" robi to czego ze mna mu sie nie chcialo :-( ,do tego nie dalam rady i napisalam do niego ostatnio, oczywiscie odpisal zebym u nie wypisywała głupot, tak fatanie sie czuje, nawet nie moge sie upic bo nie mam z kim młodego zostawic, niech mnie ktos pocieszy :-(
-
i nie wiem jak go zakopac , były i zakupy i obiad poza domem i teraz siedze i wyć się chce, dlaczego człowiek(ja) nie potrafi sie cieszyć z tego co ma???
-
i to mega - nie wiem czemu, wróciłam z pracy i otworzyłam karmi black - nowe,
4% - bo nic innego w chałupie nie mam oprócz whiskey.
Coś czuję, że się dziś upiję z rozpaczy... :/
-
i jak to z tego wybrnąc?
żeby sie nie zakopać do końca
-
... a moze nie tylko ciuchowego, tylko ogolnego.
Nie mam pomyslu jak rozwiazac problem "nie mam co na siebie wlozyc".
Nigdy nie bylam zbyt podazajaca za moda, nosilam to co mi sie
podobalo i to w czym bylo wygodnie... i nie mam wielu ciuchow. No i
teraz codzien mam ten sam problem staje przed ta cholerna szafa i
mam ochote w pizamie przechodzic caly dzien, bo mam obrzydzenie do
wszystkiego co tam mam. Nic mi sie nie podoba, w dodatku stare i
niemodne...
No i co teraz jak akura...
-
a taka piękna pogoda dookoła, słońce, snieżek, cos co uwielbiam, a cieszyc sie mi nie po drodze.
Doła mam od wtorku i odpieprzyc sie ode mnie nie chce. W "pamiętny" wtorek zrobiłam chłopu awanture ze ciagle jest bez pracy. Otorzył firme ponad 1,5 roku temu, która sie nie rozkręciła, tylko do niej dokładalismy wiec pól roku temu ja zamknał i ciagle szuka pracy i nic. Od 1,5 roku ja zarabiam na nasze utrzymanie, w tym czasie jeszcze zdażyłam urodzic dziecko i wrócic do pracy, a on ciagle bez...
-
dopiero za 2 msc wprowadzamy sie do nowego domu a przez mieszkanie gdzie mieszkamy tabuny ludzi przechodzi, mam już dość.Jedni kaszla drudzy smarkają a jeszcze inni wybrzydzają.Wrrrrrrrrrr mam doła ja chce już isc na nowe no.
-
potrzebna wasza pomoc, w wątku poprzednim smętnym, ale koniec basta
z tym, zaczynam znowu mysleć, pisałam że nie wyszedl mi wyjazd. Był
to wyjazd stricte zarobkowy, który miał trwac miesiąc w trakcie
urlopu wypoczynkowego, no i tu włąsnie: z uwagi na to że on nie
wyszedł, szukam czegoś innego, może wy macie jakąś sprawdzoną pracę
za granicą? taką zesonową? niby dużo jest ogłoszeń typu : zbieranie
truskawek czy cuś,ale szczerze mówiąc boje się kantu, tam gdzie
miałam jechac miejs...
-
Masakra jakaś jest dzisiaj, poząrłam się z M., czuję sie olewana, nikt mnie nie słucha, o każdy bzdet muszę się dopraszać, czuję się ciągle tak jakbym mu zawadzała... Dzieci mają fazę kłótni o każdą pierdołę co dodatkowo doprowadza mnie do szału.
Chata nieogarnięta, dzisiejsze zakupy dodatkowo mnie rozdrażniły- ostatnio mam duży problem, bo zwyczajnie mam ataki paniki w tłumie ludzi (a wiadomo jak jest przed świętami :/ ), nie mam kiedy kupić prezentów, zresztą i tak z kasą bardzo krucho- cz...
-
Wiem, że mnie tu nikt nie kojarzy i mimo iż sie staram to nikt nie odpisuje na moje wątki, ale co mi tam... :(
Mam dziś mega doła i chciałam sie wyżalić.
Tak ogólnie to od wczoraj bardzo źle sie czuje. Wieczorem dostałam mega migreny, która trwała do dziś, a w południe jeszcze @ :(
Ale to jeszcze nie jest najgorsze. Otóż 31 sierpnia wyjezdzam z M na nasze wymarzone wakacje. Ponad rok odkładaliśmy i znaleźliśmy super wycieczke - Hiszpania, 12 dni - 6 dni plażowania i 4 zwiedzania. Cieszyłam...
-
Piekny,usrany poniedzialek:
1.Sasiedzi z gory 2 raz w ciagu 2 tygodni zalali nam sufit w lazience
zawartoscia swojego kibla,
2.Moj nieasertywny malzonek musi do 2013 roku splacac kredyt swojego
"kuma"-bagatela,700zl miesiecznie-dzis przyszla info z banku,
3.uczelnia malzonka ma okreslone klopoty finansowe i formalne,co zonaczac
bedzie zmniejszenie wyplaty,
4.czekam na zlecenia tlumaczeniowe,wysylam oferty i gowno.
Dol,wielkosci rowu marianskiego mnie ogrania.
-
okres mam. w zwiazku z tym nie mam chwilowo urojonej ciazy mojej. a juz była
rozwinieta do tego stopnia ze sie na test wykosztowalam (wiecie ze w
superpharmie maja promocje 6zl za tescik?). pomogło na krótko. juz dzien po
zrobieniu zaczelam miec watpliwosci czy przypadkiem nie odczytałam zle wyniku,
albo czy wadliwy nie byl. w koncu na promocji kupiony. ale jest ok - okres
mam, wiec na kilka dni spokój z urojeniami.
i jakis syf mi na wardze wyskoczyl
i zab mi sie ułamał.
i ogólnie zle...
-
Dopada mnie coś takiego mniej więcej raz do roku,nie wiem czy to
reguła związana z porą roku hmmm,czy wiek,czy taka natura moja.
Mam dom,dzieci,syn już na studiach,córka 18 letnia-trudny wiek,nie
możemy się dogadać za bardzo:(,syn 5 letni no i mąz na stanie.
Jest tak,że czuję jakby mnie nie było,jakbym nie istniała,czarna
dziura no.
Poświęciłam się-wrrróć!!! zostałam panią domu,czyli tak zwaną kurą
domową z własnego wyboru,było ok,skończyłam studia,dyplom do
szuflady został sch...
-
no gruba jestem , żadna dieta mi nie wychodzi. Postanowiłam przejść na MŻ
prawie nic nie jjem a waga zamiast maleć to wzrasta. Aż badania na hormony
zrobiłam. Wyżalić się chciałam no tak mi źle ze sobą bo jeszcze nigdy taka nie
byłam - nawet po porodzie mniej ważyłam niż teraz. Może to głupie ale wstydze
się z domu wychodzić, a Wy mnie jeszcze (głównie) Tabakiera) dołujecie swoimi
ponętnymi ciałami. oj tam
-
góry?doradzcie proszę:)
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2093797,2,2,Zdjcie119.html
-
zrobiłam to z bananami i krówkami.
Pyszne jest ale z zakalcem na dole.
Co mogło pójśc nie tak??
-
Dziewczyny, powiedzcie mi jak dbacie o figurę ? Jak utrzymujecie wagę ? Cały
czas jesteście na diecie ? Jeżeli tak, to jak wygląda Wasze codzienne menu ? A
może jecie to co reszta Waszej rodziny ale codziennie ćwiczycie ?
Czy w ogóle nie jecie słodyczy, czipsów, ciast ?
Nie pijecie soków ani napoi słodzonych ?
Do momentu zajścia w 1 ciąże byłam szczupła, potem zaczęły się problemy
zdrowotne długoletnie zresztą no ok. Ale kiedy słyszę często od moich
szczupłych koleżanek co wszystko ...
-
Kurcze myślałam że dobrze wybraliśmy przedszkole. Panie miłe, raz w miesiącu popołudniowe zajęcia dla rodziców z dziećmi i w ogóle miło.
Ale oni codziennie oglądają bajkę na dvd - niby tylko wtedy gdy przychodzą starszaki - ale ja w ogóle w szoku jestem że w ogóle ogladają.
I mało wychodzą na spacery - wystarczy że jest mokra trawa i już nie idą.
Dla mnie katastrofa.
Syn ogląda normalnie tylko dobranockę - a teraz chodząc do przedszkola przekracza normę o 100%!!!!!!!!!
Problem w tym że...
-
dziewczyny no,nie bojcie sie nas:P:D