-
Już nie wytrzymuje chwilami.
Wykancza mnie cholerna nadczynność taczycy.
Wiem, ze to jest to, ale chwilami ponosi mnie.
-
Mój dół psychiczny wynika z tego, że skończyłam studia, a nadal pracuje jako technik czyli pracownik średniego szczebla. Po skończeniu studiów dostałam na moment skrzydeł, wyszłam za mąż, po pół roku urodziłam dziecko i zaczął się mój koszmar. Mając 5-miesięczne dziecko wróciłam do pracy i już nie potrafiłam nic zmienić w swoim życiu. Codzienne obowiązki tak mnie przytłoczyły, że utknęłam na dobre w tej pracy w której byłam, bo kredyt, bo remont,bo dziecko, bo presja teściowej itd. Byłam tak ...
-
pomocy!!!
-
zauwazyłam po sobie, ze jak sie ma total doła, to dobrym lekarstwem jest
mobilizacja i cwiczenia ciała..moze byc gimnastyka, moze byc jakis
sport...spacery..byleby zacząc sie ruszac. I wtedy przestajemy myslec o swoich
problemach ..nawet na ta chwile, gdzy cwiczymy. Jak cwiczymy widzimy u siebie
efekty zaczynamy pozytywniej myslec, bo skoro odwazylismy sie zaczac dbac o
swoje ciało to zaczynamy dbac o swoja dusze i mysli złe odchodza, bo jak
myslec zle jak sie widzi u siebie coraz piekn...
-
I jaka częstotliwość oznacza, że coś jest nie tak ;)? Jeden na dwa dni to w miarę normalny wynik?
Oprócz tego, zastanawiam się, czy nie jestem przewrażliwiony. Biorę do siebie masę rzeczy, których nie powinienem, doszukuję się drugiego dna w niemal każdej wypowiedzi, strasznie przejmuję się opiniami innych. Bardzo uciążliwe; jak z tym walczyć i czy ktoś z Was miał podobne doświadczenia?
-
-
Dzisiaj pierwszy dzień wakacji, a ja zamiast szaleć z radości- ryczę jak
bóbr :((. Może się stać tak, że pierwszy raz nie pojadę na obóz( rodzice
mieli ostatnio sporo wydatków i nie maja pieniędzy). Planowałam popracowac
gdzieś i w ten sposób zarobić na wyjazd, ale jestem nieletnia, więc nawet
jakbym dostała pracę( o co baaaardzo ciężko) to i tak, trudno by mi było
uzbierać jakąś konkretną kwotę. Nadal mam nadzieję, że mi się uda jakos
wykombinowac forsę, ale powoli uświadamiam s...
-
Zaczynam mieć doła. Brzmi może banalnie, ale... Robi mi się strasznie zimno, z
każdą chwilą czuję, że coraz bardziej boję się świata - ludzi. Gdybym miała
teraz pójść do sklepu, to chyba bym umarła. A w dodatku zaczynam nienawidzić
wszystkiego dookoła. Wszystkich ludzi, przedmiotów, herbaty, którą piję,
światła, ciemności. To jest nie do zniesienia. Mam ochotę zniszczyć cały świat,
a na końcu przestać istnieć. Wiem, że gdybym wzięła teraz nóż i wbiła go sobie,
nawet leciutko, w do...
-
Prosze was pomozcie mi....
Moj tata musi sam odejsc z pracy, gdyz z powodu choroby nie moze jej
wykonywac,a z jego wyksztalceniem trudno bedzie o inna... Dotad żyłam na
normalnym poziomie, a nawet troche wyższym... Stac mnie bylo na firmowe
ciuchy i w ogole, przyzwyczailam sie..
A teraz pozostanie tylko pensja mamy 1,5 tys na maesiac, w tym na utrzymanie
mnie i mojej siostry. Mialam isc nba studia, a teraz... To jest bez sensu
-
Witam
Prawko mam od marca. Ale jezdze w sumie 3 miesiace (czyli krótki staż).
Juz miałem jeden wypadek (naprawa spora samochodu).
TEraz wrociłem za kierownicę. Jezdze ostrożnie.
Mam ładne auto. A dzisiaj złapałem lekkiego doła: wyjezdzałem, bo zle
zaparkowałem. I tak sie cuzłem pospieszany przez inne jadące auta, ze syzbko
wyjehałem i przgrzmocilem w obok stojaće auto. Porysowałem sobie troszkę i
trochę wgniotłem czarny pasek przy drwiach tylnich i trochę drzwi. Tak bardzo
teg...
-
Jestem tak wewścieczona,że ze złości nakrzyczałam na szefa. Szef jest miły
spotka się jutro o 8, sprawa służbowa. Świat jest wywrócony do góry nogami.
Czy to możliwe,że dużą stabilna firmą, zarządzają również idioci, którzy
wprowadzają nowy pragram, bez przeszkolenia kadry, w okresie szczytu ( mówię
o swoim produkcie ). Tylko pogratulować pomysłu. Ale dla umilenia czasu
klientom, możemy zatrudnić hostessy. Ha, ha. Moja placówka jest jedną z
przodujących w Polsce i wszelkie ekspery...
-
Witam.
Od paru miesięcy pracuje jako asystent kierownika na budowie.
Jednak z niego straaaaasznie marudny i upierdliwy człowiek!
Ciągle marudzi, widzi wszystko w czarnych kolorach, ciągle narzeka na prawie
wszystko. Przebywam z nim ok.12 godzin na dzien. Samo pzrebywanie z taka osoba
na dluzsza mete jest , dokuczliwe i męczące.
A w dodatku to jest mój szef! , z ktorym jestem w pracy i pracuję razem. Więc
w pracy też narzeka na to albo na tamto. Cos zauwazy ze jest nie tak, to od
razu ...
-
Ruch to zdrowie i dobre samopoczucie, wiem to, dlatego postanowilam
pojsc na probna lekcje fitnessu z kolezanka, ktora chodzi juz od
dawna. Tak dlugo czekalam na te zajecia, mialam taki zapal,
wierzylam ze mi sie spodoba... Od poczatku czulam sie jak idiotka i
marzylam o tym, by zapasc sie pod ziemie. Wszystkie dziewczyny
cwiczyly super, w idealnym tempie, a ja? szkoda gadac. Poczulam sie
jak zero, nawet do zajec fitnesu sie nie nadaje!!! Wyszlam bo mialam
juz lzy w oczach i wro...
-
Ostatnio zaczynam mieć coraz wiekszego doła. Na uczelni mi sie nie
udaje,chociaz nigdy nie mialam z tym problemow. A za rok koncze studia i
wszystko zaczyna mnie przerażać - trzeba bedzie znalezc prace, zaczac sie
utrzymywac. A do tego nie moge sobie znalezc faceta. A jak zostane stara
panna?? Przeciez na studiach jest najlatwiej, tyle ludzi sie przewija...
-
Pomimo, że generalnie ciagle ide do przodu to wlasnie znow wszystko
spieprzylem i to cos co sam wybudowalem i tak jest ciagle, a jak juz cos sie
uda to zaraz przychodzi zycie lub inni i wszystko rozwala. I tak jest w kolko.
Rece opadaja i mysle sobie, a wrecz wrzeszczec mi sie chce, PO CO MI TO
WSZYSTKO, choc (dzis)tak naprawde jest mi po prostu bardzo, bardzo smutno i
doluje mnie tez to ze nie wiem czy swoimi porazkami zbytnio nie krzywdze innych.
-
sorry dziewczynyże tak nie na temat (o zdrowiu kobiety)
Mam problem,totalnie nic mi do głowy nie przychodzi, w jaki sposób go rozwiązać, otórz:
jestem ze swoim chłopakiem prawie 4 lata, bardzo sie kochamy,planujemy ze soba wspólną przyszłość itd...
Piotrek (tak ma na imię mój chłopak) jest wspaniałym mężczyzną, mogłabym wymieniać w nieskończonośc jego zalety i w ogóle..., ale jest jeden dół-on ma 1 wadę,której nie moge zaakceptować- mimo,że go bardzo kocham! ON PIJĘ! nie robi tego nałogowo...
-
po powrocie z terapii u psychologa mam wielkiego dola, czuje sie okropnie, te
wszystkie wspomnienia, niby nie naruszone a jednak ukłute...
macie jakis sposob na to zeby nie myslec, zeby sie calkowicie wylaczyc i
poprostu nie myslec...?
-
Przyjaciółka powiedziała mi, że mój facet jest beznadziejny i że
powinnam z nim zerwać, bo jest za stary, nie pasuje do mnie pod
względem intelektualnym i taki człowiek jak on powinien za mną latać
jak służący.
Między nim a mną jest 12 różnicy wieku, ale mieszkamy ze sobą i
jesteśmy bardzo szczęśliwi. Oczywiście nie mam zamiaru słuchać tych
rad, ale zrobiło mi się tak przykro,że opadły mi ręce.
W ogóle WSZYSCY mówią mi ciągle te same słowa: żebym się nie
angażowała z nim emocjon...
-
Nie martw się Imagine przejdzie Ci.
Ja rano się obudzilam w świetnym humorze i patrz też mi przeszło!
Jutro odnajdziesz sens życia, jutro będziesz myslał inaczej, optymistyczniej-
Obejrzysz;-)
-
No tak..., nawet nie wiem jak zacząć:/
Niech będzie tak:
Mam 24 lata, w rodzinie częściej była agresja i łzy smutku niż dziecięca
radość, ale chleba - dzięki Mamie nigdy nie zabrakło. Od dziecka miałam
kontakt z różnymi sportami, jeździłam na zawody tu i tam, co dawało mi wiele
radości i satysfakcji i pozwalało zapominać o złych chwilach.
Znajomi często wspominali, chwalili innym, że jakiego sportu się nie dotknę -
szybko się uczę...
Jednak nie studiowałam WF., tylko Turystykę i...