-
Dziewczyny, a jak znoszą Wasze załamania/doły/przejmowanie wszystkim Wasi
Męzowie? Mam cudownego Męza, który mnie wspiera w każdym detalu....ale czasem
widzę, ża ma dość.Uważa, że mam złe nastawienie psychiczne, że a bardzo się
przejmuję, "dołuje" gdy przeczytam coś "nie tak" w internecie...
-
Zaczynam kolejny cykl i zamiast się cieszyć że kolejną szansą ja łapie doła
giganta; moja instruktorka fitnes w ciąży, córka szefa równieśniczka w ciąży,
koleżanka w ciąży... same dzieciaki na około. Teraz mam być na Progynova mite
21 - estradiol, od następnego na clo a ja całkowicie nie mam wiary w to że
się uda. Po prostu tak nagle wszystkiego mi się odechciało z dnia na dzień..
Nawet próbować, pilnować i starać się kiedy powinniśmy nie chcę mam wszystko
w d.. A myślałam że jest...
-
mam wrazenie z 2 tygodnie do momentu testowania to karuzela emocji. a mnie to
wykancza psychicznie. raz widze wszystko co mogloby oznaczac ciaze, potem
czytam ulotki lekow ( kolejny zreszta raz) i okazuje sie ze wszystko co
przezywam to efekty uboczne. wiem ze jak sie teraz nie uda to nie wiem kiedy
bedzie szansa na nastepny raz, moze w lipcu :( (pracujacy maz!!) :( i w ogole
jest mi jakos bylejak :(( a do testowania jeszcze 4 dni!! albo wyladuje u
ginekologa albo u psychiatry!! c...
-
dziewczyny boli mnie bardzo w dole plecow, a jestem dopiero dwa dni po @. Co
to moze oznaczac, nie jestem w ciazy, z tego co slyszlam, to przypadlosc
kobiet w ciazy. Zaznacze, ze to nie sa rowniez korzonki, bo to kiedys mialam
i bolalo inaczej. Czy mam sie martwic ?
-
Dziewczyny już nie mogę.
Siedzę sama w domu, narzeczony w pracy i nosi mnie. Ślęczę w
internecie szukając co może byc jeszcze ze mna nie tak.
Mam PCOS wykryte w styczniu 2007r. Insulinooporność, za wysoki
testosteron.
Tyle juz się zmieniło. Z 81 kg schudłam do 56 na metforminie,
reaguje na Clo. owulacja jest potwierdzona monitoringami i badaniem
progetsronu. PRL Super. badanie nasienia ok.
Czy ja jestem jakaś niedorobiona czy co??? Siedze i beczę i juz nie
mam sił. Jest mi tak c...
-
właśnie dziś dostałam @. pewnie wiecie jak się czuję. miałam jednak nadzieję
że może jednak sie udało, ale niestety.
-
Dziewczynki, jakie macie sposoby na dobry nastrój...ja ostatnio jestem w
ciagłym dołku..staramy się z mężem już połtora roku, kolezanki zachodza w
ciaze, a u nas ciagle nic...zdecydowalismy sie na inseminacje w przyszlym
miesiacu, ale ja nie mam wiary ze sie uda..a do tego te koszta...podobno jest
10-15% na to, że "zaskoczy" Jakie są wasze doświadczenia...dajcie
znać..pozdrawiam:)
-
czytam Wasze posty i ...też mam doła. Pierwszy cykl z CLO i w 12 dc zero
pęcherzyków, na dodatek gin wczoraj wymyślił że skieruje mnie na
laparoskopie, bo... nie widzi lewego jajnika. Mam 27 lat i żaden lekarz nigdy
takiego czegoś nie stwierdził (a nachodziłam się do kilku). Normalnie ręce
opadają. Jestem przerażona tą laparoskopią, czy może mi ktoś powiedzieć jak
to będzie wyglądało i czy to boli???
-
moj kochany maz stwierdzil wczoraj ze nie widzi sensu w dalszym leczeniu i
zreszta adoptowac tez nie bedziemy mogli, bo nikt nam dziecka nie da (na dzien
dzisiejszy ma racje)
wiec skoro jestesmy w tak beznadziejnej sytuacji, lepiej cieszyc sie zyciem i
zapomniec o dziecku
moglabym zrozumiec ze ma dosc i jest sfrustrowany, ale przez ostatnie 2
tygodnie zmienia zdania jak rekawiczki, raz chce adoptowac, drugi raz mowi ze
trzeba zrobic chociaz 3 in vitra jak lekarz zalecil, a teraz wysk...
-
Dzisiaj 14 dzien cyklu miałam USG, duzo pecherzykow ale zaden nie dojrzał
wystarczajaco duzo,miała badana prolaktyne i estriadol, moze wiecie on czym
mowi poziom estradiolu w połowie cyklu? dzieki, ale mam doła!!!!!
-
wczoraj bylam u nowego gina.stwierdzil,ze moj lewy jajni jest doniczego.jest
znowu torbiel i male pechezyki,wczesniej milam juz operacje na
torbiel.poprzedni gin nie leczyl mnie dobrze i sa tego skutki.drugi jejni
jest tez z torbielem,ale nie duzym.stwierdzil ze mam cykle
bezowulacyjne.czeka mnie usuniecie lewego jajnika i hsg tylko prawego
jajowodu bo lewgo nie ma sensu sprawdzac.czuje sie jak bezplodna suka i
tyle.wszystkie koleznai maja dzieciaki,a ja nie!!!!co ja k...zrobilam ...
-
Już mi sie życ odechciewa, bo i po co. Dlaczego mnie musiało sie to
przydarzyc, czym na to zasłużyłam. Nie mam juz siły. Wczoraj
zrobiłam awanture M w sumie nawet nie powiedziałam mu o co mi
chodzi. N temat ciąży i starań nie rozmawiamy od ponad roku,
zablokował sie i tyle, nie potrafie mu pomóc, bo nie potrafię sama
sobie ze sobą poradzić. Próbuje nieudolnie , wkurzył sie i wyszedł w
nocy. Sama juz nie wiem co robic, jestem wredna juz sama siebie nie
cierpię. Chyba juz nie ma d...
-
No cóż-jak napisałam wyżej... Tak bardzo liczyłam na ten cykl, bo po badaniu
drożności-wszystko ok, pęcherzyk rósł całkiem nieźle, gdy miał 18-19mm-
Pregnyl 5000j,ślady po jego pęknięciu, przytulanie profilaktycznie przed, w
trakcie i po prawdopodobnej owulacji-i wielkie g...... ! Dziś dopiero 25 dc,
ale skoro na teście jest napisane, że skuteczny nawet na 3 dni przed
spodziewaną @, to już chyba nie mam co mieć złudzeń... Tak mi smutno, skąd
brać siłę, żeby znowu zaczynać od począt...
-
2tyg temu kuzyn dzwoni-mam dziecko!,w swieta kolezanka dzwoni-mam
synka!,2dni temu drugi kuzyn-mam synka! Oczywiscie pogratulowalam
kazdemu,po tel lzy jak grochy same plynely,mysli dlaczego my tez nie
mozemy takiego szczescia dostac!najgorsze jeszcze przede mna-przezyc
wizyty(hamujac naplywajace lzy,lykajac kluchy w gardle na widok
dzieciatka) na powitanie maluszkow,na szczescie w 2 nie 3domach(bo
jedni daleko)do tego dostalam okres,a juz mialam nadzieje ze moze
tym razem...,ale...
-
I nie z powodu @. Mam 14dc i od dwóch dni nie mogę dogadać się z mężem
(wiadomo z jakiego powodu). Zresztą obserwuję taką moja schizę od kilku
miesięcy. Jak sobie pomóc?
Znowu zaczęłam palić.
-
Nawet nie oczekuję, że ktoś mi odpowie, bo co tu mówić. Po prostu znowu się
nie udało, a jeśli coś napiszę i się wyżalę to może trochę mi ulży.
Wczoraj przyszło krwawienie, wieczorem, jak byłam sama w domu (mąż wyjechał).
Było tak późno, że nawet nie miałam z kim pogadać, komputera w domu nie mam.
Jeszcze nigdy nie miałam takiego doła. Ryczałam jak bóbr. Nienawidziłam
wszystkich, którym się udało.
Dzisiaj jest już lepiej... chyba.
Czasem ogarnia mnie potworny strach i aż mnie ścis...
-
Musze się wam wyżalić.Dwa misiące temu miałam laparo, jednego jajowodu brak,
drugi niby udrozniony ale ze szczątkowym aparatem strzępkowym, jeden gin
twierdzi że przez 2-3 misiące po zabiegu sa jakieś szanse, drugi, że tylko
inv.Obiecywałam sobie setki razy, że nie będę się dopatrywać objawów ciąży,
ale tak sie nie da.Miesiączka ma przyjść w środę i do tej pory bolą mnie
tylko sutki i tydzień temu bolał mnie bardzo brzuch, więc łudziłam sie że to
może jest spowodowane zagnieżdżani...
-
Witajcie po świetach. Pisałam na forum o moim problemie, tydzien temu. Otóz
mam 44 dzien cyklu, w 36 dn., wystapiło u mnie dziwne plamienie wygladało jak
poczatki @, bo było skąpe i trwało 3 dni, bardzo chcarakterystycznym tak
jakby dla koncówki @. I nie wiem czy taka była moja @, zreszta pierwszy raz w
zyciu cos takiego miałam, czy to cos innego. Szukałam czegokolwiek na forum
na ten temat,ale zadna z dziewczyn nie miała czegos takiego. Na ciąze zbytnio
nie licze, bo pewnie miała...
-
dzisiaj jestem tak zdołowana, ze nic mi się nie chce. najchetniej nieszłabym
juz do żadnego lekarza i nic nie robiła, na dodatek chodze tak wsciekła, ze
mam ochotę bic i kopać. i wydaje mi sie że juz nie bedzie lepiej, ze torbiele
nigdy nie znikną, ze lekarz mnie oleje, że hormony się rozlegulują, ze oba
jajowody niedrożne.. że... i tu możnaby mnozyć i mnożyć...
oooo matko... ale marudze... pzrepraszam ale nie mam się komu wyzalić
-
Właśnie dzisiaj w pracy wiele osób składało sobie życzenia świąteczne.
Wszystko by było ok gdyby te życzenia były realne. U mnie w pracy oczywiście
nikt nie wie o naszym problemie. I dowiedziałam się przy okazji życzeń, że my
z M jesteśmy wygodni bo nie chcemy mieć dzieci. Usłyszałam: a kto będzie
pracował na nasze emerytury!!! Strasznie mnie to zabolało i boli do tej pory.
Wyryczałam się w rękaw mojego M i tyle mogę zrobić. Powiedzcie za co nas to
spotyka - już czasem mam dość.
...