-
Temat był zapewne poruszany niejeden raz - sięgnęłam do
archwialnych wątków, ale i tak muszę się poradzić :)
Przy okazji ostatniej wizyty u weta padł na mego kotecka wyrok:
odchudzanie ;) Pani postraszyła cukrzycą i nakazała go karmić tylko
specjalistyczną karmą. Karmę zakupiłam -a jak!, karmię nią, ale.. no
właśnie..tu się zaczynają schody. Wiem, że to dla jego dobra, że
dokarmianie go to brak mej odpowiedzialności itp., ale jak do jasnej
cholery uodpornić się na jego jęczenie...
-
Dyzio waży co najmniej 1,5 kg za dużo, wet żartem pytał, czy ten kastrowany
kocur bedzie rodził 12 kociąt, taki ma brzuchol wielki. Wiec kotek jest na
diecie, drugi zresztą też. Dieta polega na ograniczeniu o 1/3 dziennej porcji
karmy. No i oto zaobserwowane skutki uboczne...
Koty stały się znacznie bardziej aktywne, biegają, hasają, szkoda że głównie
o 5 rano...
ciągle plączą się koło misek, czekając na dostawę jedzonka i miauczeniem
wyraźnie dają znać o co im chodzi, a mnie serc...
-
WIesiunia poradziła mi założyć nowy wątek, co niniejszym czynię.
Lineczka - lat 9, waga 7,85 - kotek burasek
do obejrzenia pod tym linkiem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=15152682&v=2&s=0
Lineczka w tzw. miedzyczasie zachorzała - tzn wedlug mnie zachorzała
-świszczy gwiżdze sapie i chrapie nocami,.,.
po pelnej diagnozie - enzymy watrobowe na 20 normy ma 121 a
cholesterolek 320 (na 200 normy).
Cud miod i ultramaryna. Decyzja zapadla -
odchudzanie -
ale jeszcze trzeba jej ...
-
Moze nie tyle odchudzam co pilnuję wielkości posiłkow, jestem jak głaz gdy
kota miauczy pod lodówką, nie nabieram się na "biednego głodnego kota" nad
pustą miską itp. No i zemściła się małpa jedna... kupiłam cukierki, wsypałam
do miseczki, dużo ich było. Wszystkie, co do jednego wyniosła i pochowała po
kątach! Cztery znalazłam w bucie, kilka w plecaku córki, jednego pod
dywanikiem w łazience. A gdzie reszta?
-
Mam 2-letniego kota(dachowiec).Podczas ost.wizyty u weterynarza pani doktor
stwierdziła,ze kot powinien schudnąć z 1,5 - 2kg(waży 6,3kg).Zalecila
specjalistyczna karme weterynaryjna Royal Conin "Obesity".Kupilam ja.Kot ja
bardzo polubil,ale jego waga ani drgnie.Jest jeszcze inna karma Hill's
r/d.Nie wiem,czy ona pomoze mu schudnac?Czy ktos z forumowiczow miał podobny
problem?Bardzo dziekuje za ew.odpowiedzi i pozdrawiam.
-
No i żarłoczna Bambucha się doigrała - pani wet kazała ją ochudzić. Ruda Gruba
wygląda jak piłka, ma pyzatą mordkę i wygląda na szczęśliwą, ale jak mus, to
mus. Nie bardzo wiem, czym mam ją karmić, bo ograniczenie porcji Whiskasa nie
dało żadnych efektów, sucha karma nie wchodzi w grę, a mokra karma dla kotek
grubych i wysterylizowanych wypłukałaby mi kieszeń do cna. Mogę jej jeszcze
ograniczyć Whiskas, ale czy porcja dziennie wystarczy rocznej i energicznej
kotce? Wątpię. Więc czym mam...
-
trzymajcie kciuki,przede wszystkim za mnie :)
-
Moja Locia nigdy nie była kotem wytwornie szczupłym. Był to tzw. "kawał
kota" - przed sterylką 4,4 kg. Ma 2 lata. Została wysterylizowana 3 miesiące
temu i oceniam, że chyba sięgneła juz 5 kg, mimo że staram się jej ograniczać
jedzenie, kupiłam Royala z zielona herbatą, skasowałam tłuste delicje Puriny
(ale kiedy jestem w pracy, mama dokarmia przysmaczkami). Ma na brzuchu tłustą
fałdę, a przed tylnymi nóżkami "biust". Niepokoi mnie, że ten brzuszek w
ogóle jakiś taki duży, ale kot...
-
Witam Was po dluzszej przerwie:))Pamietacie moze moja kocina na punkcie
ktorej tracilam zdrowy rozsadek?? Otoz kocina a wlasciwie to juz pannica
(wyrzyna jej sie pierwszy staly siekacz)Coco (na czesc Coco Chanel) jest tak
kochana jak rozwydrzona. Oczywiscie wszystko to moja wina bo kot od urodzenia
byl bezkarny i robil co chcial:)))
Ale
Odkad Coco przeszla na stale pokarmy stala sie strasznie zarloczna. Gdy byla
malutka to na widok butelki tez dostawala amoku ale myslalam ze male...