-
Drogie Forumowiczki,
mam pytanie, czy któraś z Was była z mężem u psychologa na terapii
małżeńskiej? Chciałabym się dowiedzieć na czym ta terapia polega i czy jest
skuteczna?
Będę wdzięczna za odpowiedzi. Pozdrawiam prawie świątecznie!
-
chodzil ktos ? , jak to wyglada i czy warto?
pozdrawiam
-
Pisalam juz kiedys o mezu autorytarnym choleryku, ktory ma
tendencje do niewspolmiernego reagowania, tudziez nadmiernego rozdmuchiwania
zwyklych domowych problemow. Do niedawna jego wybuchy dotyczyly glownie moich
dzieci z pierwszego malzenstwa, ktore wychowuje jak wlasne. Od tamtego czasu
jednak bardzo sie pogorszylo. Wiadomo, z czasem facet jest coraz mniej
zakochany, coraz mniej mu zalezy, wiec na coraz wiecej sobie pozwala. Jeszcze
do niedawna sie hamowal zeby urzadzac mi tego typu ...
-
Moze macie jakiś pomysł, na to aby do niego dotarło,że normalny człowiek tak
nie postępuje...
Opiszę Wam akurat zdarzenie z wczoraj i dziś. Takich akcji jest pełno, do
niego nic nie odciera.
Pokrótce opiszę naszą sytuację jaka jest między nami- obecnie każde z nas
mieszka u swoich rodziców- mamy remont w mieszkaniu. Przez pierwsze 2 tyg. ja
mieszkałam z nim u teściów, ale po jego alkoholowych wybrykach i dziwnej
sytuacji panującej w domu u teściów postanowiłam się stamąd wyprowad...
-
jestem załamana zachowaniem mojego meża, jestesmy poł roku po slubie, nie mamy dzieci. na początku naszego związku mój (wtedy) chłopak miał dobre kontakty z moja mamą i bratem, ale poźniej zmienił zdanie. po slubie całkowicie zmienił nastawienie, ma pretensje do mnie ze moja mama (samotna matka od wielu lat) nie robi nam prezentów, nie daje pieniędzy, bo przecież jego rodzice od czasu do czasu nam cos kupią. ma do niej jakiś żal (nawet nie wiem o co) ze kiepsko zarabia, ze jak tak mozna życ t...
-
Witam.
Nie bardzo mam z kim porozmawiac, o tym co mnie trapi, wiec pozwolilam sobie
tutaj.
Rok temu wyszlam za maz. Bylam bardzo szczesliwa, i podczas 1,5 rocznego
narzeczenstwa i pozniej tez. Do czasu, gdy w nasze relacje wplatala sie moja
zazdrosc o meza. Zupelnie bezpodstawnie, wylacznie na emocjach oparte uczucie.
Jako, ze dosyc mocno przez zycie bylam doswiadczona, nekaly mnie tez stany
depresyjne, plus ta zazdrosc zdecydowalismy z mezem, ze pojde na terapie.
Terapie skonczylam...
-
otóż mam takie pytanie jak wygląda wspólna wizyta u psychologa, tzw. terapia
małżeńska? Jakie pytania są zadawane itp. Jestem ciekawa bo w przyszłym
tygodniu mam wizytę u psychologa. Na dzień dzisiejszy idziemy oboje z mężem
ale różnie może być ... bo raz mąż chce iść a innym razem nie.
-
Witajcie
Założyłam podobny wątek na forum "Życie rodzinne", ale niestety nie
spotkał się z zainteresowaniem, a tak bardzo mi zaleźy na waszej
opini i doświadczeniu...
Jestem od 3 lat w związku z mężczyzną niemal idealnym. Niemal-
ponieważ od kilku tygodni nasilił sie problem, który kiedyś pojawiał
sie sporadycznie i zdecydowanie nie na tak agresywnym poziomie.
Mój przyszły mąż (ślub ma być za 8 mieś.) nie potrafi zapanować nad
agresją słowną, rani mnie, przeprasza i tak nieustann...
-
Witam wszystkich,
prosze o podpowiedź co mam zrobić bo zaraz zwariuję! Mąż od 2 lat
jak stanie się coś złego np. zwolniono go z pracy, miał stłucznke
itp. robi mi jazdy, że sie zabije. Nadużywa wtedy alkoholu. Nie mogę
sobie z tym poradzić. Wydzwania o mnie przez 24 godziny na dobę,
dzwoni do znajomych, rodziny i się żegna, po paru godzinach
przychodzi do domu skruszony i przeprasza. Ja bardzo się boję, mam
trójkę malutkich dzieci, nie wiem co robić.
-
Żona dobrze wychowana, bez nałogów, spokojna, wykształcona, miła, oddana,
wierna, dbająca o dom, wykonująca własne obowiązki: sprzątanie, gotowanie,
pranie, prasowanie, zakupy, wynoszenie śmieci, znoszenie drewna do kominka aby
w domu było ciepło, pomagająca mężowi w jego pracy, pomaga mężowi w jego
edukacji ponieważ jeszcze się uczy itp. Męża jedyny domowy obowiązek (według
niego) praca i dawanie na utrzymanie. Żona od marca również będzie miała
pracę. Niby wszystko wydaje się w porząd...
-
Witam Was sedecznie...z mezem bylam 5 lat przed ślubem, w tym 3 lata
mieszkalismy razem... pół roku po ślubie (slub byl w lipcu 2009 r.) mój mąż
odszedł ode mnie tak z dnia na dzień... życie mi sie zawalilo... zaczelam
czytac psychologiczne artykułu i rozpoznałam u swego męża syndrom Piotrusia
Pana... teraz myślę, że odszedł bo naciskałam na dziecko (wieczór przed jego
odejściem pokłóciliśy sie o dziecko, on chce je miec dopiero za 5 lat, a ja
mam już 30 lat).
On teraz mieszka u ojca i...
-
Witajcie.
Jesteśmy z żoną prawie 8 lat z czego 2,5 po ślubie. Bardzo się kochamy.
Dlatego nie moge patrzyć jak moja żona sie męczy i bardzo chcę jej pomuc bo
ona sama tego nie zrobi. Ale o co chodzi.
Sprawa wyszła przez łóżko. Różnica temperamentów, między nami zawsze była na
jej niekorzyść. dla niej 3-4 razy w miesiącu by w zupełności starczyło mi
starczyło by powiedzmy na 2-3 dni. Ale nawet nie w tym problem. Chodzi o to że
od ok. 0,5 roku seks mógłby dla niej zupełnie nie istenieć....
-
Jestem juz zalamana, jest we mnie tyle zlosci i gniewu, to mnie zzera i nie
daje rady. Dzis mi matka powiedziala, ze ciezko im ze mna zyc i to mnie
dobija. Mam jakas depresje, jest mi strasznie zle, jestem na jakims zakrecie
zyciowym. Rozumiem, ze moze im byc ze mna zle, ale staram sie. W kazdym razie
schodze wszystkim z drogi, a i tak zdarza im sie na mnie warczec. Sama nie
wiem co mam robic. Wrocilam teraz do domu po studiach, ale planuje znowu
wyjechac, daleko stad, zeby nie musieli ...
-
może to wszystko zabrzmi banalnie, ale muszę to gdzieś napisać. Nie mam komu
tego wszystkiego powiedzieć, a zżera mnie to od środka.
Zacznę od początku, czyli od chwili kiedy poznałam JEGO. Miał wcześniej bujne
życie (problemy alkoholowe, papierosy i odwyk, bo był uzależniony od
narkotyków i przebywał w ośrodku chyba rok. Ja go poznałam po wszystkim, kiedy
już był czysty. Została tylko chęć do alkoholu i papierosy, czego do tej pory
nie umiem zaakceptować (ale to ina sprawa). Od chwili ...
-
Mój związek i małżeństwo pozostawiają wiele do życzenia, raz już nawet
postawiłam na tym krzyżyk, ale mąż nie chce słyszeć o rozwodzie, jakoś nie
umiem tego powiedziec, żeby się wyprowadził i tak mijają dni.
Są terapie małżeńskie, psychologowie - dziewczyny, czy któraś z was
korzystała z czegoś takiego - czy to jest tylko naciąganie ludzi czy
faktycznie psycholog może pomóc rozwiązać problemy?
-
Nie wiem co robić, jestem przez męża rozbita, zdołowana, wytrącona z
równowagi i chwilami mam ochotę to wszystko skończyć. W najgorszych chwilach
myślę o rozwodzie, choć nie chcę się tak szybko poddawać. Myślę że
powinniśmy udać się do jakiejś poradni małżenskiej, bo nie umiemy ze sobą
rozmawiać, on kłóci się o wszystko, jest despotyczny, jestem jego wrogiem
numer jeden ,
wyładowywuje na mnie swój stres, nerwy z pracy, ja jestem winna wszystkiemu,.
Powodem do awantur jest np.: c...
-
pisalam juz tu na temat "jestem zazdrosna o internet", ale czytajac to forum
dochodze do wniosku, ze nie tylko jeden , a wiele problemow tu poruszanych
mnie dotyczy. mysle, ze jestescie swietni i dajecie dobre rady, wiec
chcialabym was poprosic o opinie na temat mojego zwiazku.
maz jest obcokrajowcem, mieszkamy razem 2 lata, w jego kraju. poczatkowo w
domu tesciow, teraz juz w osobno. ja nie pracuje, zyjemy wiec tylko z jego
pieniedzy ( teraz juz coraz lepiej znam jezyk i szukam p...