-
Chciałam zapytać forumowiczów, czy w momencie kiedy w domu robi się
naprawdę ciężka atmosfera i dochodzi do momentu podjęcia decyzji
razem czy osobno, czy ktoś korzystał z poradni dla ratowania
związku? Mam dwoje małych dzieci i nieustanny problem z mężem.
Dochodzi do wybuchów złości, agresji i wulgarnych wyzwisk i to przy
dzieciach. Wiem że wina zawsze leży po obu stronach, może warto
poszukać takiej pomocy. Czy ktoś może korzystał z tego?? Daje to
coś?? Dziękuję z góry za odpo...
-
Jak w temacie: Na czym to polega, ile kosztuje, czy w ogóle jest szansa, że
to pomoże?
-
Wiecie od zawsze zastanawiałam się czy to działa. Czy taka terapia może coś
zmienić we wzajemnych relacjach miedzy małzonkami i na jakim etapie moze
zatrzymać rozpad związku?
Czy ludzie którzy przestaja sie rozumiec, wciąż sie kłócą lub milcza moga
zaczą patrzec na swój zwiazek inaczej?
I na czym to polega?
Dodam, że nie jestem mężatka, bardzo często na forum spotykałam sie z radami
udzielanymi innym ze warto zwrócić sie o pomoc do psychologa i stąd moje
pytanie.
Prosze od odpow...
-
Nie jestem samodzielną mamą, ale jeśli dalej tak pójdzie to kto wie czy nie
dołączę do szanownego grona...
Póki co mam pytania : czy któraś z Emam próbowała ratować swoje małżeństwo
poprzez terap[ię rodzinną - wspólne spotkanie z psychologiem???
Jeśli tak, to gdzie w Warszawie można pójść na coś takiego???
Będę niezmiernie wdzięczna za odpowiedź.]
Pozdrawiam!
-
Drogie dziewczyny,
bywalam na tym forum glownie jako czytelnik, odbiorca Waszych historii, ale
moze juz czas opowiedziec cos o sobie, jestem tez ciekawa Waszego zdania, na
ile wg Was czlowiek potrafi sie zmienic pod wplywem terapii u psychologa - bo
ze sam nie potrafi nic w swoim zyciu zmienic, to pewne. Czy wogole ludzie sie
zmieniaja?
Poniewaz nasza historia trwa juz 13 lat, z tego 7 lat malzenstwa, a ja mam w
glowie calkowita pustke, zacytuje tu po prostu moje notatki skierowan...
-
Drogie Samotne Mamy :)
Dzisiaj uświadomiłam sobie, że skoro zaglądam na to forum coraz częściej, to chyba znalazłam się w takiej chwili swojego życia, że czas na jakieś decyzje.....
Nie chcę pisać o tym co się dzieje w moim domu...jeszcze nie dzisiaj, jestem na etapie wielkiego przerażenia myśli, które kotłują mi się w głowie...
Ponieważ to początek końca (chyba....) mojego dotychczasowego życia mam dzisiaj tylko prośbę o doradzenie, pomoc, podtrzymanie na duchu....
a to co mnie gnębi...
-
Moj maluch (5 lat) często nie chce wyjśc z ojcem na spotkanie.
Konakty ustalone sadownie, przestrzegane i notowane przeze mnie z
zegarkiem w reku. raz wyjdzie, a raz jest płacz i histeria.
Przyczyny niechęci dziecka leza po stronie ojca - podczas tych
spotkan doswiadcza roznych nieprzyjemnosci (nie chce o tym teraz
pisac), ale dziecko jest sfrustrowane. Ja nie utrudniam, ile się
musiałam przez te lata namorodować, aby dziecko wyszło z ojcem to
tylko ja wiem.
notorycznie jestem ...
-
Czy dać szansę mężowi, który jest alkoholikiem?
Wniosłam pozew o
rozwód z orzekaniem o winie, mąż alkoholik, dalej tak sie nie
da zyć, raz wszedł do domu z drzwiami innym razem wsiadł do auta i
spowodował
wypadek, prawko zabrane na 2 lata, grzywna itp. Mamy rozdzielnosc
majątkową, załozyłam mu jeszcze niebieska karte na policji.
po wizycie dzielnicowego u niego w firmie i po pytaniach które zostały mu
zadane, załamnała sie i powiedział ze podpisze wszystko co ja zechce, nic nie
weźm...
-
Jeżeli są tu takie osoby byłabym wdzięczna za podzielenie się swoją
historią, dochodzenia do tego, że mąż ma problem, decyzji o pozbyciu
się go z domu, uczuciach.
Wiem, że muszę to zrobić, bo niszczy naszą rodzinę, szczególnie
dzieci, nie ma się nad czym zastanawiać. Ale tak bardzo się boję co
dalej, smutku samej w domu,przypominania sobie wszystkiego, poczucia
winy, że to ja wywaliłam go z domu.
Jejciu dlaczego musiał mi się przytrafić taki koszmarny problem? Z
jednej strony pr...
-
przecież wyjdę na głupią,kłamcę, zamące im w głowie, będą mieli sprzeczne
informacje, przestaną wierzyć własnym odczuciom:(
Tyle razy pisałam żeby dzieciom opowiadać o tacie, mówić że on je kocha- ale
w tej sytuacji nie wiem co robić.
Wczoraj szedł na przeciwko nas , pusty chodnik, tylko on i my, przeszedł obok
nie zwracając uwagi na dzieci. Ja jako dorosły człowiek mogę sobie
wytłumaczyć że mu wstyd, że strasznie wyglądał (pije już 4 m-c), że .... a co
powiedzieć dzieciom? dalej ma...
-
jesteśmy razem już 9 lat, mamy 10 misięczną córeczkę. Mąż jest
alkoholikiem, przestałam wierzyć, że coś się zmieni. Jak nie pije to
pracuje, pomaga mi jest napradę cudowny. Mijają 2 3 tygodnie, nie
wraca z pracy a ja już wiem dlaczego. Tydzień picia, zawalania
wszystkiego i powrót do normalności. Ale to normalność w jego
pojęciu, bo ja czekam w strachem do nastepnego razu. Już tak nie
mogę. Wczoraj przestał pić. Nie wiem co znowu mu powiedzieć, nic nie
działa nic nie dociera. Bę...
-
Wiem, ze pytanie brzmi z pozoru dosc glupio, ale mam dosc powazne
zastrzezenia co do stanu emocjonalnego ojca dziecka.
Jednego dnia ustalamy cos, drugiego dnia .. juz te ustalenia nie sa wazne.
Do tego wyzywa mnie od najgorszych, mowi bym sie odwalila (to
najdelikatniejsze okreslenie)...
Jest pod wplywem swojej kochanki, ktorej zupelnie nie zalezy na naszym
dziecku.. bo ma wlasnego meza i wlasne dziecko.
Mam kilka juz dowodow, ze ma emocjonalne klopoty - np. raz gdy dziecko bylo
...
-
Moje małżeństwo to pomyłka. Nie miałam odwagi tak powiedzieć do tej
pory. Nie jestem w nim szczęśliwa ani kochana.
Powiedziałam o tym mężowi, o jego zdradach itd. Ze chcę odejść. I
zaczęło się płacz, jęki że mnie kocha, że wszystko naprawi, że
pójdzie na terapię. Ale we mnie się wypaliło...Nie mam do niego
zaufania, jest mi obojętny, nie chcę aby dzieci miały taki obraz
rodziny
Pozostaje mój strach czy podołam sama z dwójką dzieci, kredytem
mieszkaniowym. Dzisiaj mam chyba doła...
-
Miałam dzisiaj pierwszą sprawę rozwodową.Mąż opuścił mnie i dzieci prawie
półtora roku temu.Oczywiści dla innej z którą jest i wcale sie z tym nie
kryje. Kupił nowe mieszkanie i są tam razem zameldowani.Syn ma 9 lat,
problemy zdrowotne i przystosowawcze. Ma zdiagnozowane ADHD i sierowanie na
terapię której koszt to ok. 300 zł/m-c.Córka ma 5 lat, chodzi do przedszkola.
Ogólnie na dzieci wydaje sporo, same wiecie jak to jest.Mąż chce rozwodu bez
orzekania winy, ja chcę z orzeczenie...
-
Witajcie!
Wlasciwie to sprawa nie dotyczy mnie, ale po kolei:
....bylo raz malzenstwo, udane, szczesliwe, kochajacych sie bardzo dwoje
ludzi, ktorzy z niewiadomych przyczyn nie mogli miec dzieci. Po kilku latach
prob na swiat przyszla przesliczna, zdrowa dziewczynka, za trzy lata rownie
sliczny chlopczyk i potem jeszcze jedna dziewczynka. Rodzinnej idyli nie bylo
konca. Ludzie przyzwoicie sytuowani, wybudowali wlasny dom, mieli dobra
prace, dzieci rosly, a oni kochali sie tak, ze ...
-
przyznaje ze sama sie nie posądzałam o takie odczucia, wiem że to głupie i bez sensu. Jestem na dobrej drodze do rozwodu z mężem, nie wiem co nas łączy, nie pamietam kiedy ostatni raz powiedzialam "kocham". Powstrzymuja mnie dzieci od podjecia decyzji o rozstaniu i.,.. jakis idiotyczny wstyd co ludzie powiedzą, co ja mam odpowiadać jak zapytają o nas...
WIem ze to nie moze byc argumentem zeby zostac jednak jakos we mnie to tkwi. Próbowalam sie zwierzyć przyjaciółce i ona mi powiedziała "ale ...
-
Trzy miesiące temu mąz oświadczył mi,ze ma mnie dość i rozwodzi się ze mną.
Zaczął oskarżać mnie o rózne rzeczy, m. in. o to, że naciągnęłam go na
dziecko 12 lat temu, jestem wyrachowana, wykorzystuję go, wymyśliłam sobie
depresję, zeby nim manipulować,od kilku lat mam byc moze kochanka/ów, bo nie
miałam ochoty na seks, nie sprzątam tak jak powinnam, nie pracuję, źle
zajmuję sie dziećmi itd. To był szok. Niedowierzanie, łzy, strach. Prosiłam
go o szansę na ratowanie naszego małżeń...
-
Nie znalazłam nic w archiwum a poszukuje terapeuty. Sprawa smutna, jak
większość na tym forum, mój narzeczony przestał mnie kochać (tak mówi) ale
chcemy dać szansę sobie na powrót uczucia... (chyba sama w to nie wierzę bo
napisane brzmi to śmiesznie) Musimy zacząć od nowa chyba i choć do terapii
jestem nastawiona sceptycznie ale może coś się stanie. Nadzieje mam nikłe i
już przyzwyczajam się do myśli,że zostanę samodzielną mamą - mamy córeczkę,
którą On uwielbia. Proszę o jakieś n...
-
Doinformujcie zieloną - czym się różni jedno od drugiego.
Zastanawiam się nad wielką zmianą w życiu. Dość mam ciągłych prób dogadania
się z moim niereformowalnym mężem.
Proszę o informacje dotyczące zwłaszcza separacji. Gdzie się zgłosić - tzn.
od czego zacząć gdybym zdecydowała się na ten krok. A może powinnam najpierw
spróbować jakiejś terapii małżeńskiej?
-
hm, czesto sie slyszy taki poglad,,jak mama alkoholiczka to sad opieke nad
dzieckiem przyznaje ojcu''. czy rzeczywiscie automatycznie tak sad robi?
oczywistym jest ze ojciec musi spelniac wszustkie kryteria, ale jak to wyglada
w praktyce? trzeba przedstawic zdjecia? swiadkow? notatki z policji? czy
dowodem jest samo przyznania sie mamy ze chodzi do ,,klubu'' AA na terapie. no
ale to by znaczylo ze chce ,,wyjsc z nalogu'' chodz patrzac z drugiej strony
alkoholikiem wg. opini medycznych ...