podobno kociejom strasznie smakuje tuńczyk, a poniewaz moja panna zula jest
niejadkiem strasznym (w przeciwienstwie do panny koko) i wybredna ze ho ho!
chcialabym sprobowac czy jej posmakuje.. i teraz naiwne pytanie: jaki to ma
byc tunczyk? taki z puszki? czy zawarta tam sol nie szkodzi?
bede wdzieczna za porady