29.09.14, 11:16
bierzemy szynę, zasypujemy cukrem i wkładamy na 24 - 48 godzin do lodówy.

http://imagizer.imageshack.us/v2/280x200q90/673/ASSoSS.jpg

szyna się odwadnia i robi twarda

http://imagizer.imageshack.us/v2/280x200q90/912/ZKnHh9.jpg

szynę opłukujemy, osuszamy i zasypujemy solą, wkładamy na 24 - 48 godziny do lodówy. zaś wyciągamy, opłukujemy, osuszamy i nacieramy wyciśniętym czosnkiem - bardziej zależy nam na soku więc drobinki czosnku strzepujemy

http://imagizer.imageshack.us/v2/280x200q90/913/uEUDZN.jpg

nacieramy ją przyprawami, mieszanką słodkiej papryki, pieprzu i majeranki

http://imagizer.imageshack.us/v2/280x200q90/631/74Ctjr.jpg

wieszamy na haczyku w miejscu przewiewnym zważając (szczególnie latem) na zielone muchy

http://imagizer.imageshack.us/v2/280x200q90/540/kOAZ8h.jpg

po kilku dniach spożywamy

http://imagizer.imageshack.us/v2/280x200q90/661/7n7idl.jpg

http://imagizer.imageshack.us/v2/280x200q90/538/rokXLQ.jpg

ponieważ będziemy jeść w sumie surowe mięsko to raczej odradzam dziczyznę oraz mięsko z bazaru kupione od Józka. smakuje wybornie szczególnie do trunków mocnych i czerwonego wina. szyna tak robiona to tylko przyprawy i samo mięso, a za konserwanty robi cukier i sól... no i pewnie jakieś bakterie mlekowe z powietrza. guten appetit... ;-)

aha... wisieć może tak cały czas, z biegiem dni robić się będzie jednak coraz twardsza. można w podobny sposób zrobić też polędwicę.

Obserwuj wątek
    • sven_b Re: Szyna 29.09.14, 19:51
      Jestem pełen podziwu dla Państwa dokonań kulinarnych. Fajnie, że macie na to czas i parę. To frajda szamać coś , co się samemu zgodnie z rzemiosłem upichciło. Moja próba odtworzenia zapodanego przez Was przepisu na chleb skończyła się wymianą piekarnika:) I dopiero się udało:D Chwilowo nie mam czasu na proste przepisy, chociaż z kuchni prawie nie wychodzę:)
    • mrzagi01 Re: Szyna 29.09.14, 20:03
      No no..... :)
      Imponujące....
      Konkretnie to po ilu dniach spożywamy?
      • bassooner Re: Szyna 29.09.14, 20:23
        to ciężko jednoznacznie powiedzieć... te wiszą od czwartku wieczora a jednej już nie ma, a powinna podręcznikowo wisieć do jutra... hmm... niby pięć dni... ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka