28.03.09, 22:07
A CO Z PALENIEM LUDZI NA STOSIE ZA NP.UZYWANIE ZIÓŁ CZY NAPARÓW?
NAZYWANO TO CZAROWNICTWEM,ZMUSZANO LUDZI DO WIARY
CHRZEŚCIJAŃSKIEJ,TO BARDZO NIE W PORZADKU I NIEMORALNE!
NIE MOŻNA NA SIŁĘ
Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: ? 29.03.09, 23:04

      Praktyka palenia heretyków miała uzasadnienie w Piśmie Świętym:
      "Jeźliby, kto we mnie nie trwał, precz wyrzucony będzie jako
      latorośl, i uschnie, i zbiorą ją, i do ognia wrzucą, i zgore"
      (Ewangelia św. Jana, rozdz. XV, 6). Tak to rozumiano, że palenie
      jest rytuałem oczyszczającym i tak to przekazywali papieże.
      • alkoo3 Re: ? 30.03.09, 11:16
        kociak40 napisał:

        >
        > Praktyka palenia heretyków miała uzasadnienie w Piśmie Świętym:
        > "Jeźliby, kto we mnie nie trwał, precz wyrzucony będzie jako
        > latorośl, i uschnie, i zbiorą ją, i do ognia wrzucą, i zgore"
        > (Ewangelia św. Jana, rozdz. XV, 6). Tak to rozumiano, że palenie
        > jest rytuałem oczyszczającym i tak to przekazywali papieże.

        Najgorzej jak sie cos cytuje nie czytajac czegos do konca.

        A jak interpretowano slowa " Milujcie nieprzyjaciol waszych, czyncie dobrze tym
        ktorzy wam zle czynia..."

        Kociaku -

        Przeslanie Jezusa to milosc, przebaczenie i wyzwolenie ...
        Innaczej nie das sie ewangelii zinterpretowac, a wyrywajac takie zdania z
        kontekstu obrazasz tylko inteligencje czytelnikow.
        • kociak40 Re: ? 30.03.09, 18:30

          Niestety, to co podałem jest scisłym cytatem z Ewangelii i
          przytoczonym w pracy naukowej Briana P. Levacka "Polowanie na
          czarownice w Europie wczesnonowożytnej" jako główne wytłumaczenie
          przez KK palenia heretyków (chyba nikt nie zaprzeczy, że tysięce
          ludzi KK spalił na stosach). Trzeba zrozumieć czym to KK tłumaczył.
          Taka jest prawda.
          • alkoo3 Re: ? 30.03.09, 23:36
            kociak40 napisał:

            >
            > Niestety, to co podałem jest scisłym cytatem z Ewangelii

            To tez.

            " I poszedl Judasz i powiesil sie "
            i to rowniez

            "Idz i czyn podobnie"

            Wazne aby zachowac znaczenie kontekstu.
            • kociak40 Re: ? 31.03.09, 00:08

              " I poszedl Judasz i powiesil sie "

              Nie jest to takie pewne. Tak mówi Ewangelia, że Judasz zwrócił 30
              srebrników i powiesił się. Co innego pisze św.Piotr - "Judasz za
              srebrniki kupił pole i na nim upadłszy pękł na dwoje i wypłynęły
              wszystkie wnętrzności jego" (Dz. 1, 18). Jak z tego wynika Judasz
              nie powiesił się ale uległ nieszczęsliwemu wypadkowi. Widać, że
              apostołowie nie ustalili wersji co do Judasza.
        • kociak40 Pytanie do alkoo3 30.03.09, 19:03

          Przytoczyłeś piękny cytat -" Milujcie nieprzyjaciol waszych, czyncie
          dobrze tym ktorzy wam zle czynia..."

          Mam w związku z tym pytanie: dlaczego nie kierowało się tą
          interetacją tego cytatu tz. Święte Oficjum, ktore podlegało
          bezpośrednio papieżowi i stosowało okropne tortury i paliło na
          stosach?
          • alkoo3 Re: Pytanie do alkoo3 30.03.09, 23:39
            kociak40 napisał:

            >
            > Przytoczyłeś piękny cytat -" Milujcie nieprzyjaciol waszych, czyncie
            > dobrze tym ktorzy wam zle czynia..."
            >
            > Mam w związku z tym pytanie: dlaczego nie kierowało się tą
            > interetacją tego cytatu tz. Święte Oficjum, ktore podlegało
            > bezpośrednio papieżowi i stosowało okropne tortury i paliło na
            > stosach?
            >

            Nie wiem dlaczego sie ta zasada nie kierowano.

            Ja rowniez sie z tym zgadzam ze nie kierowano sie ta biblijna zasada.
            A wiec bylo to niebibline i niechrzescijanskie obojetnie kto to czynil.
            • kociak40 Re: Pytanie do alkoo3 30.03.09, 23:53

              Papież podobno jest namiestnikiem Boga na ziemi i to on dał takie
              zalecenia dla Świetego Oficjum (Inkwizycja). On utworzył taką
              zbrodniczą organizację, on firmował jej działalność, on przyglądał
              się jak palą tz. czarownice, nie protestował. Czyżby papieże nie
              znali Ewangelii? A co z wiernymi, którzy mordowali za zaleceniem
              papieża? Co będzie na tz. Sądzie Ostatecznym jak Bóg zapyta się -
              "Dlaczego zabijałeś niewinnych?" jak odpowie - "bo tak ziemski Twój
              najwyższy namiestnik kazał!!!" to czy będzie to usprawiedliwienie?
              "Przecież dałem ci dekalog i tam jest - nie zabijaj! jak słuchałeś
              papieża, a nie Mnie, to niech ci on da Niebo, bo Ja ci nie dam".
              Może tak być?
              • alkoo3 Re: Pytanie do alkoo3 31.03.09, 11:45
                kociak40 napisał:

                >
                > Papież podobno jest namiestnikiem Boga na ziemi..


                Podobno ....

                Ale tylko dla tych ktorzy go za takiego uwazaja.

                > A co z wiernymi, którzy mordowali za zaleceniem
                > papieża?

                Nie wiem. Jak to dobrze ze nie ja musze podjac te decyzje, nie znalem ich.
                Wierze ze Bog zna ich lepiej. Dlatego dobrze ze on bedzie sadzil.
                • kociak40 Re: Pytanie do alkoo3 01.04.09, 23:52

                  Wynika z tego, że kler zamiast nam pomóc w "drodze do Boga" może nas
                  sprowadzić na manowce i później sami będziemy odpowiadać. Dam może
                  przykład - papież ogłasza kogoś zmarłego za świętego. Wierni
                  zaczynają się do niego modlić bo tak papież to przekazał. Jakim
                  prawem papież może tu na ziemi wchodzić w kompetencję Nieba? Sam
                  niech o siebie się martwi aby być "zbawionym".
                  • alkoo3 Re: Pytanie do alkoo3 02.04.09, 11:43
                    kociak40 napisał:

                    >
                    > Wynika z tego, że kler zamiast nam pomóc w "drodze do Boga" może nas
                    > sprowadzić na manowce i później sami będziemy odpowiadać. Dam może
                    > przykład - papież ogłasza kogoś zmarłego za świętego. Wierni
                    > zaczynają się do niego modlić bo tak papież to przekazał. Jakim
                    > prawem papież może tu na ziemi wchodzić w kompetencję Nieba? Sam
                    > niech o siebie się martwi aby być "zbawionym".

                    Ach ten wieczny podzial - na kler i nie kler.
                    Kazdy czlowiek moze odciagnac i przyblizyc drugiego do Boga.
                    Czas stac sie doroslym a nie ciagle innych obwiniac za wlasne decyzje i poglady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka