kociak40
21.04.09, 00:59
W znaczeniu - szerzenie, wyjaśnianie jakiś przekonań, a nawet
narzucanie innym swoich poglądów. Tak robi w pewnym sensie każda
religia. Trzeba mieć własną logikę i pewną znajomość tematu, aby nie
przyjąć mylnych przekonań. Do tego tematu, w pewnym sensie, skłoniło
mnie stwierdzenie bardzo szanownej osoby piszącej na tym forum -
Pani tessy18. Oto jej cytat -
"Przywódcy sekt znani są z manipulowania swymi zwolennikami w celu
zniewolenia ich umysłów. Czy istnieją jakiekolwiek dowody na to, że
tak właśnie postępują Świadkowie Jehowy?"
Cenię sobie osoby tej religii ale i one manipulują. Ścislej, są
manipulowani. Oto kilka przykładów, o które prosi ta osoba.
W ich pismach spotkałem się z twierdzeniem, że "łatwiej wielbłądowi
przejść przez ucho igły do szycia.... itd." To chodzi o "ucho
igielne", nazwę jednej z bram w Jerozolimie, ktora była bardzo wąska
i miała taki kształt. Objuczony wielbłąd, gdzie worki zwieszały się
na jego bokach, nie mógł przejśc przez tą bramę. Nazwa bramy "ucho
igielne" była znana wszystkim i o nią chodziło, a nie o ucho w igle
do szycia. Tej prawdy ŚJ nie przyjmą, bo są już zmanipulowani.
Uporczywie twierdzą, że Jezus umarł na palu, a nie na krzyżu, tak
też przedstawiają to na rycinach w swoich pismach. Tu chodzi o
większą manipulację, aby oderwać swoich wiernych od symbolu. Jezus
był skazany przez Piłata, według prawa rzymskiego. Rzymianie nie
stosowali nigdy "palowania" (nawet go nie znali)
tylko "ukrzyzowanie".
Już powstańcy Spartakusa (dużo wcześniej) byli ukrzyżowani i to w
ilości ponad 30 tysięcy, wzdłuż drogi z Rzymu. Krzyż miał kształt
litery T z tabliczką na górze, na ktorej była wina skazańca.
Wszystkie kroniki, przekazy historyczne, z okresu rzymskiego, w
stosunku do wymierzanych kar, dotyczą wyłącznie "ukrzyżowania".
Jeśli gdzieś w Biblii występuje słowo "pal" to dotyczy materiału, że
z drzewa. Krzyż może być drewnianym palem, ale pal krzyżem nie.
Wiemy, że Jezus niósł swój krzyż, czyli wsparty o jego ramię,
ciągnął go po ziemi, pala nie mógłby unieść, ani ciągnąć. To taka
manipulacja, aby swoich wiernych odciągnąć od symbolu, ktory jest
dla wszystkich chrześcijan. ŚJ walczą z pojeciem Św.Trójcy, chcą
wykazać nielogiczność w "istocie Boga". Istoty Boga nigdy człowiek
nie pojmie, bo jest to niemożliwe. Samo pojęcię Św. Trójcy jest
najwyższym przekazem miłosierdzia Boga i to dla wszystkich religii
tego świata. Nie może być większego. Bóg nie posyła kogoś, syna,
córkę itd. tylko Sam, staje się człowiekiem i umiera za ludzi na
krzyżu. Większej miłosci nie ma. To pojęcie, chociaż niezrozumiałe,
jest najwyższym stopniem, który wyróżnia religię w swej wielkości
nad innymi religiami tego świata. To najwięcej przeszkadza sektom.