Dodaj do ulubionych

dieta podczas chemioterapii

31.07.06, 22:35
Witam wszystkich,
miesiąc temu rozpoznano u mojej mamy nowotwór piersi. Byliśmy zaskoczeni bo
mama chodziła regularnie na badania, a jednak to się stało. Jesteśmy na
początku drogi. Pierwszy szok już minął, ale przerażeni wciąż jesteśmy. udało
się dość szybko rozpocząć leczenie - mama jest po pierwszej chemii, jeszcze
pewnie jedna seria lub dwie i operacja odjęcia piersi. Nic jeszcze nie wiem o
rodzaju tego nowotworu ani stopniu zaawansowania. Podczytuje Was od pewnego
czasu ale nie znalazłam wątku na temat diety podczas chemioterapii, a z tego
co dziś przeczytałam jest ona bardzo istotna zarówno podczas leczenia jak i
po nim. Oto link:
wiadomosci.onet.pl/1349643,242,kioskart.html
Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć gdzie szukać takich informacji? (internet,
ksiązki itp; Dziś zamówiłam mamie książkę w Merlinie "Choroby piersi")
Z góry dziękuję za pomoc i życzę wszystkim wytrwałości w walce z chorobą.
Pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • emgoro Re: dieta podczas chemioterapii 31.07.06, 22:56
      Pełny tekst wklejony zostanie w wątek Ciekawostki ze świata medycyny i nauki ,
      ponieważ za jakiś czas ten link może byc niedostepny w sieci
      Robert
      • dooh2 Re: dieta podczas chemioterapii 31.07.06, 22:58
        no własnie bałam się ze za jakiś czas nie będzie dało się go otworzyć..
    • winner2006 Re: dieta podczas chemioterapii 01.08.06, 08:57
      Do emgoro - jestes boski! Dzięki za artykul! Znalazłam w nim poparcie dla
      diety, którą stosuje od ponad 5 tygodni podczas mojej walki z rakiem!!!!!! :-)

      Do dooh2 - wydaje mi się, że mamy z Twoją mamą podobny przypadek. U mnei
      nowotwór piersi rozpoznano 22 czerwca. 23 czerwca przeszłam pierwszą chemię, 14
      lipca - drugą, 4 sierpnia idę na trzecią. Potem mają mnie operować. DOkładna
      data jeszcze nie ustalona.

      Od dnia pierwszj chemii zmieniłam swój jadłospis diametralnie - w dużej cześci
      pokrywa sie on z tym, co jest w artykule wyszukanym przez emgoro. Ale
      generalnie ja wzoruję się na książkach Michała Tombaka. Szczególnie polecam
      Ci "Leczyć nieuleczalne - część I".

      Czuję sie bardzo dobrze - i fizycznie i psychiczne. Co więcej, mój guz jest juz
      prawie niewyczuwalny. Po pierwszej chemii zmniejszyl sie tak drastycznie, że
      lekarz sam byl mile zdziwiony.

      Założyłam na forum dwa wątki i pisałam w nich co jadam i w ogóle co stosuję -
      specjalne ćwiczenia itp.
      Nie chcę się tu powtarzać, aby innych nie zanudzać już swoja osobą - jeśli
      chcesz się dowiedziec co jadam i co stosuję to skrobnij do mnie na e-mail
      asia_racz@yahoo.com
      Wyglada na to, że Twoja mama jest na podobnej drodze, co ja, tyle, że ja jestem
      juz trochę dalej. Chętnie więc powymieniam się opiniami.

      Pozdrawiam - Asia
      • dooh2 Re: dieta podczas chemioterapii 01.08.06, 12:47
        Bardzo dziękuje Asiu, na pewno do ciebie napiszę bo jestem zielona w tym
        temacie i szukam pomocy i informacji z każdej strony, a czym bardziej zbliżony
        przypadek tym lepiej.. O ile można uzyważ słowa 'lepiej' w takiej sytuacji..
        Trzymaj się dzielnie i do usłyszenia!
        Pozdrawiam
        Aga
    • brightfuture Re: dieta podczas chemioterapii 02.08.06, 08:25
      Witajcie!
      Przeszłam całą kurację cztery lata temu i mam się dobrze, a nawet coraz lepiej.
      Miałam chemię przedoperacyjną, potem w czerwcu 2002 r. mastektomię i chemię
      pooperacyjną (wszystko to od marca do połowy września), a potem jeszcze
      naświetlania przez 1,5 miesiąca.
      I powiem z własnego doświadczenia: organizm sam najlepiej wie, czego potrzebuje
      i o to się dopomina. Był okres, że żywiłam się wyłącznie kefirem i białym
      serem, był okres kluskowy (makaron z rozmaitymi dodatkami), był tydzień, kiedy
      jadłam pierniki w czekoladzie i popijałam je sokiem pomidorowym (!). Odrzucało
      mnie natomiast od kawy i świeżych owoców (poza morelami).
      Ważne jest picie dużych ilości płynów, bo pomagają wypłukiwać toksyny i
      odciążają nerki (ja zapijałam się sokiem grejpfrutowym, którego normalnie nie
      piłam, wodą mineralną i colą, której też nie znosiłm przed chorobą, aż raz
      sobie jej zażyczyłam - okazuje się, że cola ma właściwości powstrzymujące
      torsje).
      Moje wyniki badań krwi w czasie całej kuracji były takie, że lekarz sam się
      dziwił i ani razu nie miałam przesuniętej chemii. Potwierdził, że działanie
      instynktowne przy doborze pokarmów jest naprawdę znaczące, natomiast sztywne
      trzymanie się diet może mieć działanie odwrotne, bo chory je to, co "powinien",
      a nie to, co chce (a to właśnie powinien jeść) i to go stresuje, a wiadomo, że
      życie bez stresów (no, w miarę) ma istotne znaczenie przy leczeniu wszelkich
      chorób. Jedna z moich znajomych przez miesiąc jadła wyłącznie suchy chleb i
      kiszoną kapustę, inna zapijała się czerwonym winem (z błogosławieństwem
      lekarza - pół litra codziennie, chodziło o poprawę struktury krwi), choć potem
      błagała o zmianę, bo się bała, że wpadnie w alkoholizm. Inna pacjentka miała
      natomiast nieprzepartą ochotę na jajka i mięso, co było o tyle dziwne, że jest
      zaprzysięgłą wegetarianką. Po chorobie wróciła do wegetarianizmu.
      Tak więc, ponieważ każdy chory na nowotwór jest leczony indywidualnie, to i
      dietę powinien mieć swoją własną. Książkowe można potraktować jako wskazówki
      jedynie, a reszta powinna być radosną twórczością, zależną od chwili i
      nastroju. W czasie każdej choroby, a nowotworowej zwłaszcza, powinniśmy siebie
      obdarzyć sporą dawką zdrowego egoizmu.
      • brightfuture Re: dieta podczas chemioterapii 02.08.06, 08:53
        I jeszcze jedno - w czasie całej kuracji czułam się znakomicie! Poza tym, że
        wyszły mi włosy, miałam czarne dwa paznokcie (!)i odczuwałam niezbyt silne bóle
        w nogach, nie miałałam żadnych innych dolegliwości. Myślę sobie, że moja
        instynktowna dieta też się do tego przyczyniła. Może byłam trochę bardziej
        senna, niż normalnie i miałam pewne kłopoty z koncentracją, ale to minęło zaraz
        po zakończeniu chemii.
        • winner2006 Re: dieta podczas chemioterapii 02.08.06, 09:43
          OK - zgadza, się z tym, ze nalezy się wsłuchać we własny organizm i w jego
          potrzeby. Jeśli czegoś nie znosisz, to nie powinnaś się zmuszac do jedzenia
          tego tylko dlatego, że jakaś dieta to poleca.
          Niemniej jednak podtrzymuję opinię, że pewne rzeczy (ponoc to sprawdzone) są
          pożywką dla nowotworów (np. mięso) i kategorycznie nie powinno się go jeść
          podczas choroby. Wolę wiec chuchać na zimne i nie jem. Na szczeście nie tesknię
          za mięsem :-)
        • kk1962 Co z tym miesem? 02.08.06, 12:04
          Ha. Moje dziecko, przed choroba miesozerne, teraz nie moze
          na mieso patrzec. Czasami zje kawalek do obiadu, ale poza tym
          nic, zadnej wedliny, zadnej parowki. Ryb tez nie chce.
          Czyzby organizm sam rozumial ze witamina B12 jest potrzebna
          nowotworowi??
          Jedyne co dziecko zje zawsze i w kazdej postaci to makaron. Bez
          dodatkow. A ostatnio przerabiamy kukurydze. Poza tym chleb razowy
          (przed choroba nie do pomyslenia).

          Aha, dziecko juz nie takie male (14 lat).

        • dooh2 Re: dieta podczas chemioterapii 02.08.06, 12:10
          Bardzo miło czytać o tym że ktoś tak dzielnie walczył z chorobą i udało mu się.
          Takie przypadki napawają optymizmem i wzmacniają nadzieję, że nam też się
          powiedzie. Lekarz prowadzący mamę tez jej mówi, żeby jadła to na co ma akurat
          ochotę. No oczywiście nie chodzi o dietę opartą tylko i wyłącznie na fast
          foodzie, ale żeby sobie nie odmawiała mięsa jeśli ma na nie ochotę. Organizm i
          tak jest zestresowany walką z chorobą, po co go męczyć dietą, do której nie
          jesteśmy przekonani. Wydaje mi się poza tym, że organizm ma swój 'rozum' i w
          chorobie raczej nie bedzie nas katował samymi niezdrowymi zachciankami. Winner
          moja mama też straciła apetyt na mięso, więc coś w tym jest.
          Pozdrawiam
          Agnieszka
    • ajandgeo Re: dieta podczas chemioterapii 03.08.06, 03:30
      Obecnie ukazala sie ksiazka"Dieta w chorobach nowotworowych.Kuracja
      wspomagajaca" mysle,ze jakis sposob pozycja ta moze byc pomocna.Poczytaj tez
      ksiazki dr.Kingi Roszkowskiej.Lubie jej styl i sposob przedstawiania
      problemow.Nie pisze ona o diecie w chorobach nowotworowych , ale ogolnie
      porusza ciekawe zagadnienia.Mam nadzieje, ze Twoja mama zniesie dobrze
      chemioterapie,bo to jednak duze wyzwanie dla organizmu.Pozdrowienia.
      • dooh2 Re: dieta podczas chemioterapii 03.08.06, 13:04
        Ajandgeo bardzo dziękuje za informacje, za dwa tygodnie druga seria, mama
        dzięki Bogu na zwolnieniu, oszczędza się:)) Też mam nadzieję że nie będzie
        barzo cierpieć bo niestety nie mogę być cały czas z nią..
        pozdr
        Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka