wy

(21 wyników)
  • ...zabawki takie, jak na tej stronie: www.amamantafamily.com ? Zwracam uwagę na odwzorowanie pewnych istotnych detali anatomicznych. Proszę o szczere wypowiedzi :)
  • Pytanie jak w temacie ...
  • Żeby nie było, że nie na temet: badam związki rodzenia w domu z karmieniem piersią ;) Od kilku dni biję się z myślami, co zrobić z karmieniem Józia (17 miesięcy niedługo mu stuknie) na ten fantastycznie zapowiadający się wyjazd do stolicy ;). W sensie: kusi, żeby odstawić chłopaka... Jurka odstawiłam jak miał 20, ale potem miałam poczucie że źle zrobiłam, niepotrzebnie się rozdrażniłam jego częstymi pobudkami (ssał już tylko w nocy) i pod wpływem emocji nałożyłam embargo. Z kol...
  • Moja ciaza rozpoczela sie w Australii, potem kontynuowana byla w Niemczech, wydawalo sie, ze od czwartego miesiaca do konca bedzie juz w Islandii (i kolejne 3 lata po), ale zycie moje potoczylo sie inaczej - jestem w Polsce. We wszystkich powyzszych krajach zawsze deklarowalam chec porodu w domu i minimalna potrzebe kontaktow z wszelakimi instytucjami typu szpitale itp. I wszedzie rekacja bylo 'no problem' i podawano mi namiary na odpowiedznie polozne/poloznikow. Wiec sie zdziwilam, ze lekarz...
  • Długo się wahałam, czy Wam o tym opowiedzieć, bo to dla mnie historia bardzo osobista, choć bardzo świeża, bo dzisiejsza. Jednak siedzi to we mnie tak mocno, że mam poczucie, że muszę się tym z kimś podzielić. Zacznę od tego, że na moich studiach, które właśnie skończyłam nie było mi łatwo (przyczyny możecie sobie dośpiewać różne, wiedząc już o mnie co nieco ;-)) i na szczególne wsparcie ze strony szkoły raczej liczyć nie mogłam, co zostało mi klarownie zakomunikowane już na pierwszym r...
  • Miałam wczoraj trójkę przemiłych gości, którzy u mnie w domu namawiali się nad sympozjum/konferencją (jak zwał tak zwał- nie znam różnicy, bom wieśniaczka), która 19 kwietnia ma się odbyć na mojej Alma Mater na temat porodu domowego :o) Już niektórzy prelegenci są uzgodnieni, będą też zaproszeni rodzice, którzy przebyli domowy poród (3 pary prawdopodobnie). Prawda, że ładny temat? Ale na razie na ten temat: sza!, bo oficjalnie jeszcze nic nie wiem ;o) Być może z moim Lubym też będzie...
  • Moja co prawda nie ma nic przeciwko porodowi domowemu (ciekawostka: najmłodszy brat mojej mamy urodził się w domu!), ale nie mogę powiedzieć, żeby moja mama dobrze na mnie działała. Od zawsze opowiada mi, że poród to największy ból jaki kiedykowiek czuła, i że jest to ból nie do wytrzymania, zawsze mówi to głośno, podniecona, od najmłodszych lat mi to wpaja... Jesli cokolwiek mówi o porodzie, to zawsze jest to jakiś dramat, coś bolesnego. Nigdy nie słyszałam od mamy nic pozyty...
  • bo mój poród niemalże rok temu zakończył się niestety cesarką. Bardzo często to rozpamiętuję jako moją największą porażkę, drugie dziecko bardzo chciałabym urodzić naturalnie. To moje najwieksze marzenie. Podczytuję od kilku dni to forum i teraz już wiem, że jest to możliwe. A do tej pory myslałąm, że po prostu jestem jedną z kobiet, które nie mogą urodzić siłami natury. Tak więc dzięki za to swiatełko nadziei, zabieram się za lekturę.
  • Temat wakacyjny i lekki. Mianowicie - czy było coś, czego żałowałyście, że przy porodzie domowym Was ominęło? Ja na przykład żałowałam, że nie dostałam tej walizeczki, którą się dostaje w szpitalu. Głupie i beznadziejne, wiem, ale po prostu chciałam ją mieć...
  • i ile po terminie? mój ginekolog twierdzi, że na pewno przenoszę, zastanawiam się tylko ile. na razie termin za niecałe 2 tyg, szyjka ciągle twarda, zamknięta, długa....żadnego rozwarcia, żadnych skurczy.... boję się, że lekarz będzie mnie namawiał na wywołanie
  • bo ja jakoś tak założyłam, że jak się umawiam z położną do porodu domowego to oprócz trzęsienia ziemi raczej nic jej nie powstrzyma do przyjazdu do mnie i ... nie umówiłam się z inną położną. a teraz jak słyszę, że inne kobitki mają po umawiane 2 lub 3 awaryjne położne to się zastnawiam - czy tylko ja jestem taka bezmyślna? ;)
  • Bardzo lubimy wspominać z mężem poród naszej córci. Właśnie mija dwa latka, a my dalej o tym lubimy gadać. Patrząc na nią, widzimy ten wulkan energii. To było niezwykłe przeżycie. W samej końcówce porodu, kiedy już czułam popieranie. Już jęczenie samo się ze mnie wydobywało. Nagle w pozycji kolankowo- łokciowej poczułam wielką ulgę. Czuję, że nie ma skurczy.Uff, wreszcie ulga. Może doczekam na przyjazd położnej- jeszcze mam nadzieję. Długa chwila w klęku podpartym bez skurczy, ...
  • Witajcie! przedstawiłam się już w innym wątku, ale teraz zrobię to jeszcze raz - oficjalnie :) Na długo przed porodem zaglądałam na forum i Wasze relacje pomagały mi w utwierdzeniu się w tej ważnej i słusznej decyzji - porodu w domu. Bardzo Wam dziękuję :) Chętnie więc dzielę się z Wami relacją z naszego porodu. Poród miał miejsce w Poznaniu i przyjmowała go położna Alina Wasilewska z Piły. Narodziny Michałka Nasz synek jest już z nami dwa tygodnie. Jest bardzo spokojnym i pogodny...
  • Droga Kaa, pełna nadziei na zbawcze efekty kontaktu Twego męża z moim straszaczkiem, wysłałam wiadomość na priv. Jeśli propozycja jest nadal aktualna, to oczekuję niecierpliwie na znak! Z wyrazami szacunku, całuję rękawiczkę etc.
  • :) zamierzam rodzic w domu, w sumie mam nadzieje, ze juz w przyszlym tygodniu :P Oczywiscie wszyscy dookola strasza, ale juz do tego przywyklam przez cala ciaze ;) Ostatnio duzo jedna slyszalam o tym, ze ktos tam rodzil i w OSTATNIEJ CHWILI (rzecz jasna) dziecko zawinelo sie w pepowine i gdyby nie CC, to by sie zadusilo itp. Oczywiscie mnostwo z historii opowiadanych przez rodzicow wynika z zupelnie innych rzeczy, duzo by gadac... Ale zastanawia mnie jednak, co robi polozna, gdy...
  • Czesc dziewczyny podczytuje was od okolo miesiaca czyli od czasu gdy podjelam decyzje ze chcialabym urodzic w domu. Jestem w 6 miesiacu ciazy. Opisy waszych porodow w atmosferze domowej dodaja mi otiuchy i utwierdzaja w przekonaniu ze dam radę. chcialabym sie zwrócic do was z pytaniem czy moze ktoras z was ma do sprzedania ksiażke Sheili Kitzinger "Poród w domu" albo przynajmiej wie gdzie ja dostac? Probowalam na internecie ale nie znalazlam. pozdrawiam serdecznie:)
  • Proszę was dziewczyny, już nie daję rady. znalazłam się tu jakieś tydzień temu i nie mogę się zgubić. Dom kurzem obrasta, mąż w ciągu tygodnia to już 4 razy kanapki sobie na obiad robił, jak na razie jeszcze się z tego śmieje, bo i rekompensatę dostaje co noc soczystą, nie wiem jak to długo będzie znosił. O samej sobie nawet nie wspomnę, brwi to już jak Breżniew mam.Bo na to wszystko szkoda czasu skoro tyle ciekawego tu jeszcze do poczytania. Dobrze, że mój pięciomiesieczniak taki "low main...
  • Dziewczyny, czy już jesteście doulami i możecie pomagać przy porodach? Jak to wygląda? Ten kurs już się skończył czy jest jeszcze jakaś część? Pytam, bo pytał ktoś na Dobrym porodzie i zaczęłam się zastanawiać czy już można Was rekomendować? :)
  • Drogie Forumowiczki, mimo ze urodzilam mojego Dominika (moje pierwsze dziecko) juz 2,5 mies temu to w koncu chce opisac jak to bylo:)Zaczynając od początku.. Trafiłam na Was w 5 miesiacu ciazy i bylyscie moja podpora w momencie, gdy trzeba bylo przekonac do porodu domowego mojego mężczyzne a także pózniej, gdy minal termin porodu (czytalam wątek o waszych przeterminowaniach:).Ale do rzeczy..23 luty,termin porodu- wiedzialam ze dziecko moze sie urodzic +/- 2 tyg wiec bez strachu pojechalam jes...
  • witajcie, od jakiegoś czasu poczytuję Wasze forum i chyba przyszedł czas się przedstawić. Mam na imię Joanna, mam rocznego syna Ernesta, urodzonego niestety;) w szpitalu. Do momentu kiedy nie trafiłam na Wasze forum i "opowieści o narodzinach" na zone club nie wiedziałam/nie wyobrażałam sobie opcji rodzenia w domu. Dzięki Wam wiem, że jeżeli wszystko pójdzie dobrze moje drugie dziecko urodzi się w domu. Liczę na Wasza pomoc w kwestiach praktycznych. Napisałam, że wpraszam s...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się